Jak zorganizować podróż do Toskanii?

jak zorganizować podróż do Toskanii

Jak zorganizować podróż do Toskanii? Wyznaję zasadę, że dobra organizacja to klucz do sukcesu każdego wyjazdu. Nigdy nie rozumiałam i nie praktykowałam stylu wyjazdu z dnia na dzień, a następnie na miejscu zastanawiania się, co warto zobaczyć. Oczywiście, jeśli ktoś dysponuje nieograniczonym czasem, to dlaczego nie, zazdroszczę! Jednak zdecydowana większość ludzi ma określoną ilość dni, w trakcie których musi dojechać na miejsce i wrócić do obowiązków dnia codziennego. Dlatego też ważne jest, aby wyjazd był dobrze przemyślany i zaplanowany. Jak się do tego zabrać?

Poniższy tekst przygotowałam z myślą o osobach, które do Toskanii wybierają się po raz pierwszy i nie wiedzą, jak się zabrać do planowania wyjazdu. Stałych bywalców tego regionu, dla których post nie wnosi niczego nowego proszę o wyrozumiałość i ewentualne dorzucenie od siebie kilku rad 😉

Przede wszystkim należy określić, na jak długi wyjazd możemy sobie pozwolić. Toskania to spory region naszpikowany różnego rodzaju atrakcjami, od monumentalnych zabytków architektury i sztuki, przez piękne krajobrazy i spektakle natury, po wyśmienitą kuchnię i wyborne wino. Idealnie zaplanowany wyjazd powinien zawierać w sobie po części z każdej dziedziny z przewagą tego, co nas interesuje najbardziej. Ja na przykład nie lubię muzeów i omijam je szerokim łukiem, za to nidgy nie nudzą mnie spacery urokliwymi uliczkami miast i miasteczek, podziwianie widoków, a także smakowanie regionalnych potraw. Mając do dyzpozycji jeden dzień we Florencji, co oczywiście jest zdecydowanie zbyt krótkim czasem na poznanie wszystkich jej bogactw, wybiorę dające dreszczyk emocji wejście na kopułę nad Katedrą Santa Maria del Fiore, spokojny posiłek i podziwianie zachodu słońca nad miastem z Piazzale Michelangelo, zamiast stanie w długiej kolejce, by oglądać dzieła sztuki w obleganej niemiłosiernie przez turystów Galerii Uffizi. Kolejny dzień natomiast spędzę chętnie z dala od dużego miasta mocząc się w jednym z czterech gorących źródeł termalnych, o których pisałam w poście Gorące źródła termalne w Toskanii – SPA dla każdego.

Ile potrzeba czasu, aby dokładnie zwiedzić Toskanię? To bardzo trudne pytanie i zaryzykuję stwierdzenie, że nawet kilka miesięcy. Czy można więc podczas jednego urlopu zobaczyć dużo, nie pędząc biegiem od zabytku do zabytku? Oczywiście, że tak. Ale należy wybrać te miejsca, na których najbardziej nam zależy w ilości, która jest realna. Nie zakładajcie, że zobaczycie wszystko, bo gwarantuję, że wrócicie niezadowoleni i zmęczeni. Każdego dnia w planie podróży powinien się znaleźć czas na relaks, choćby na niespieszny posiłek.

jak zorganizować podróż do Toskanii

Krótki relaks na tej  pięknej, pustej plaży dodał nam energii do dalszego zwiedzania

Jaki środek transportu będzie najlepszy na podróż do Toskanii? Samolot lub własny samochód. Samolotem popularnych tanich linii lotniczych bezpośrednio można się dostać do Pizy z Warszawy, Gdańska i Krakowa. Dobrym pomysłem może też być lot do Rzymu lub Bolonii i dojazd do Toskanii pociągiem. Jednak dla mnie niezastąpionym środkiem transportu jest samochód. Jeśli chcecie odwiedzać małe i mniej znane miasteczka oraz atrakcje natury, to samochód jest niezastąpionym i jedynym środkiem transportu. Przylot samolotem i wynajmem auta to bardzo wygodne rozwiązanie, jednak zazwyczaj droższe. Ponadto ma jedną zasadniczą wadę: ograniczony bagaż. Jeśli jesteście pewni, że nie skusicie się na zakupy, to nie ma problemu, ale decyzja ta będzie wymagała bardzo dużo silnej woli. Ja z Toskanii wracam zawsze obładowana winem, oliwą z oliwek oraz różnymi innymi specjałami regionalnymi. Zdarzyło mi się także wieźć do Polski sadzonki, którym nie mogłam się oprzeć po przypadkowych odwiedzinach w sklepie ogrodniczym. Orientacyjne odległości do pokonania podczas podróży samochodem do Florencji wynoszą: z Gdańska przez Berlin 1800 km, z Poznania przez Berlin 1470 km, z Warszawy przez Czechy 1530 km, z Krakowa przez Czechy 1300 km. Podróż z północy Polski to aż dwa dni, ze środkowej i południowej części naszego kraju to półtora dnia.

Na miejscu mamy kilka możliwości zakwaterowania. W Toskanii baza noclegowa jest bardzo rozbudowana, począwszy od campingów, przez gospodarstwa agroturystyczne i winnice, po luksusowe hotele, z których część urządzona jest w starych zamkach i pałacach. Co wybrać? Oczywiście dużo zależy od zasobności portfela. Ceny poszczególnych obiektów zmieniają się zasadniczo w zależności od sezonu i standardu wyposażenia, a także atrakcyjności okolicy. Doba na campingu dla rodziny z dziećmi może wynościć 25 – 40 euro, w winnicy za apartament z kuchnią od 70 – 100 euro w skromniejszych obiektach, do nawet 200 – 400 euro w luksusowych warunkach i wyśmienitej lokalizacji. Jest również spory wybór domów na wynajem, tutaj jednak należy liczyć się z koniecznością rezerwacji na minimum tydzień. Taka opcja sprawdzi się, gdy w podróż wyjedziemy w większym gronie. Zdecydowanie odradzam wybieranie nowoczesnych hoteli. Nocleg w klimatycznym toskańskim gospodarstwie jest atrakcją samą w sobie i sprawi, że intensywniej poczujemy klimat regionu. Ponadto zazwyczaj gospodarze uraczą nas domowej roboty winem, oliwą z oliwek lub własnego wyrobu jedzeniem. Najlepsze prosciutto crudo, salami i ricottę jadłam właśnie w tego typu miejscach na śniadanie serwowane w otoczeniu przyrody.

jak zorganizować podróż do Toskanii

Domowej roboty wyroby, jakie jadaliśmy na śniadanie w Podere Luisa w Chianti

A co z jedzeniem? Toskania znana jest z wyśmienitej kuchni. Oczywiście możemy zarezerwować pokój ze śniadaniem, a w ciągu dnia stołować się tylko w lokalach gastronomicznych. Sama jeszcze nie tak dawno temu byłam zwolenniczką takiego rozwiązania do czasu, aż odkryłam uroki robienia zakupów w supermarketach i na bazarkach, a następnie gotowanie w wynajmowanym apartamencie i delektowanie się przyrządzoną potrawą w zaciszu ogrodowego patio. Jest to dobre rozwiązanie dla osób chcących zaoszczędzić pieniądze, bo ceny w toskańskich restauracjach są dość wysokie. Nie mniej jednak polecam choć kilka razy zjeść danie przygotowane przez doświadczonego kucharza. Wśród potraw regionalnych, których absolutnie należy spróbować są stek wołowy bistecca alla fiorentina czy ribollita, gęsta zupa na bazie fasoli.

jak zorganizować podróż do Toskanii

Bistecca alla fiorentina zjedzona w Sienie

Żaden plan podróży po Toskanii nie powinien pomijać odwiedzin choć w jednej winnicy obszaru Chianti. Miejsca te są otwarte na turystów i oferują zazwyczaj darmową degustację kilku rodzajów win, a nierzadko także oliwy z oliwek. Niekiedy można skorzystać z darmowego oprowadzenia po piwnicach, gdzie zobaczymy między innymi olbrzymie kadzie do przechowywania wina. Do takiej właśnie winnicy produkującej wyborne i przystępne cenowo wino trafiłam zupełnie przez przypadek 😉

jak zorganizować podróż do Toskanii

Malownicze winnice oferujące degustację wybornego wina można spotkać w Chianti na każdym kroku

Jaki jest najlepszy termin na podróż do Toskanii? To pytanie zadałam w poście Kiedy jechać do Toskanii, polecam, pod tekstem znajdziecie wiele opinii czytelników w tej sprawie, ostatnio post ten uaktualniłam również o doświadczenia z ostatniej podróży.

Serdecznie zapraszam Was także do lektury moich tekstów o Toskanii, które zainspirowały już tysiące osób i pomogły im zaplanować wymarzone wakacje w Toskanii.

Wybrzeże i plaże Toskanii. Gdzie jechać nad morze? Przewodnik

Toskania. Castello di Volpaia – kwintesencja Chianti

Gorące źródła termalne w Toskanii – darmowe SPA dla każdego

Dolina Val d’Orcia – najpiękniejsze punkty widokowe w Toskanii

Punkty widokowe w Toskanii – miasta i miasteczka

Toskania. Dolina Lunigiana – z wizytą u Markiza Fosdinovo

Wiosna w Toskanii. Majówka w Chianti, San Gimignano, Val d’Orcia i Maremma

Toskania jesienią. Winobranie, oliwki, grzyby i siena palona

Toskania. Jezioro Vagli i miasteczko widmo pod taflą wody

Co kupić, co przywieźć, czego spróbować w Toskanii?

Monticchiello w Toskanii – czy to dobry pomysł na Val d’Orcię?

Toskania. Rzymskie termy w Bagno Vignoni

Jeśli macie jakieś pytania, to proszę, zadawajcie je w komentarzach pod tym postem, postaram się na każdy odpowiedzieć i coś doradzić. Bardzo chętnie poczytam też o Waszych doświadczeniach z podróży po Toskanii, śmiało dzielcie się informacjami, na pewno pomogą one osobom dopiero planującym wyjazd.

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do nowo powstałej, prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia

Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku oraz śledzenia profilu na Instagramie. Będzie mi również bardzo miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym. Bo zadowolony czytelnik to najlepsza motywacja 🙂

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

Prawa autorskie do tekstu należą do Italia by Natalia. Skopiowanie tekstu lub jego fragmentu, a także przepisanie ze zmianą poszczególnych słów zgodnie z regulaminem bloga skutkować będzie konsekwencjami prawno – finansowymi dla złodzieja oraz napiętnowaniem go w sieci. 

82 komentarze do “Jak zorganizować podróż do Toskanii?”

  1. zakochałam się w Toskanii od pierwszego wejrzenia, gdy pojechaliśmy do niej na tydzień tuż przed długim weekendem majowym. 🙂 i zgadzam się, że potrzeba spokojnie kilku miesięcy, żeby zwiedzić ją całą. mieliśmy tylko tydzień, przez co plan był dość napięty, ale udało nam się zobaczyć wszystko co chcieliśmy w pierwszej kolejności. przyznaję się, że na wizytę w winnicy już nam brało czasu, więc będziemy nadrabiać następnym razem, bo jest to miejsce, w które się wraca. 🙂
    pozdrawiam.

      1. Uczyć się i jeszcze raz uczyć. Dziwne pytanie – jak się porozumiewać skoro nie zna się języka?? No jak -na migi a potem uczyć się włoskiego, angielskiego 🙂

      2. No tak typowi Polacy zagranicą .. myślą że wszyscy będą mówić po polsku. I jak to w ogóle możliwe ze nas nie rozumieją przecież mówimy głośno i wyrazie

  2. W Toskanii byłam 2 razy w kwietniu – maju 2013 i 2014 r. Pierwszy raz 8 dni, w tym roku 2 tygodnie ale to była wersja rozszerzona o Rzym i okolice Neapolu. Za każdym razem jechałam z Pomorza przez Berlin samochodem. Noclegi na campingach Eurocampu. Tanio i warunki dobre. W tym roku za wszystkie noclegi (w sumie 15) na 3 campingach (nad Gardą, Pod Florencją i pomiędzy Rzymem a Neapolem) na 4 osoby zapłaciliśmy 1200 zł. Posiłki głównie robiliśmy sami, ale zdarzało się nam jeść w restauracjach – nie można było sobie podarować pizzy, makaronów czy lodów a także wina i kawy. Zwiedzaliśmy dużo – część muzeów ma b. dobre zniżki dla dzieci . Np. w części obiektów we Florencji, Rzymie czy Pompejach za nie w ogóle nie płaciliśmy choć mają 11 – 12 lat. W Rzymie poruszaliśmy się pieszo nie korzystając z komunikacji. Sztuką jest tu znalezienie dobrego miejsca do zaparkowania samochodu. Planując trasę jeszcze przed wyjazdem ustaliłam co chcę zobaczyć. Drugi raz pewne miejsca warunkował nam wcześniejszy wyjazd – np. za pierwszym razem nie byliśmy w Sienie, dlatego w tym roku ona była punktem obowiązkowym. Teraz mam w planach kolejny wyjazd do Włoch ale głownie tych południowych i na Sycylię. Najchętniej objechałabym cały ten kraj samochodem, bo tylko taki środek komunikacji warunkuje mi dojazd tam gdzie ciężko o połączenia transportem publicznym.

  3. W Toskanii dotąd byłam tylko we Florencji, ale bardzo szykuję się na dłuższą wyprawę, właściwie z odwiedzaniem winnic, lokalnych tawern i agroturystycznych gospodarstw 🙂 Takie mam małe marzenie! Dziękuję za świetny wpis:)

  4. Bardzo się cieszę, że trafiłam na ten blog. Moim marzeniem jest odwiedzenie Toskanii i zobaczenie na własne oczy tych wszystkich wspaniałych zakątków. Przeczytałam już wiele książek, a teraz planuję własną podróż :-), więc z wielkim zainteresowaniem przeczytałam chyba wszystkie wpisy. Dziękuję za wiele praktycznych porad i istotnych dla mnie informacji. Będę tu często zaglądać 🙂 Pozdrawiam

    1. Witaj Ewo!
      Bardzo się cieszę, że moje posty okazały się dla Ciebie pomocne. Zaglądaj jak najczęściej, w najbliższych dwóch, trzech tygodniach postaram się dokończyć i opublikować dwa fajne posty o Toskanii, które zaczęłam pisać już jakiś czas temu. Podejrzewam, że będą one inspirujące dla wielu osób planujących wyjazd do Toskanii 😉
      Pozdrawiam

      1. Witaj. Mam takie marzenie – w 2017 roku obchodzimy 25 rocznicę ślubu i chciałbym zrobić prezent mojej żonie porywając Ją właśnie do Toscanii. Chętnie będę śledził Twoje wpisy. Jeśli nie masz nic przeciwko to fajnie byłoby nawiązać bliższy kontakt, żeby można było skorzystać z Twoich doświadczeń. Interesuje mnie wszystko co sie wiąże z taką podróżą. Nie będę się na razie rozwijał poczekam na kontakt od Ciebie. Na tę chwilę wesołych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia. Liczę na kontakt.

        1. Jurku, wysłałam do Ciebie e-mail jeszcze przed Sylwestrem, mógł jednak nie dotrzeć, gdyż niektóre skrzynki pocztowe mogą przekierowywać takie maile do spamu. Sprawdź proszę i najwyżej sam do mnie napisz, gdy Ty rozpoczniesz korespondencję, to moja odpowiedź raczej w spamie nie wyląduje 😉
          Pozdrawiam

          1. Witam Pani Natalio
            Tak bardzo chciałabym wraz z mężem i przyjaciółmi zobaczyć Włochy.
            Niestety nie znam języka obcego i tu jest problem.
            Chcielibyśmy samochodem przez tydzień pobyć a kiedy ponownie wrócić do Włoch.
            Proszę o pomoc,jak zaplanować każdy dzień, gdzie przenocować. Może zna Pani noclegi, może byc poza miastem gdzie wynajmują nam Polakom kwatery.
            Proszę o pomoc. Dziękuję

  5. Planujemy z Żoną wyjazd do Toskanii w okolicy sierpnia lub września w tym roku. Właśnie trafiłem na blog i zamierzam się zagłębić we wszystkie wpisy i opisy i zaplanować wakacje (2 tygodnie samochodem).

    Pozdrawiam,
    Artur

    1. Witaj Artur!
      Super! Polecam wrzesień, bo zdecydowanie mniej turystów, no i ceny już niższe. W najbliższym czasie na blogu pojawią się dwa nowe posty o Toskanii, zaglądaj koniecznie 🙂
      Pozdrawiam

  6. Grazyna
    Jadę z możem, do Wloch ,na Toskanię mamy tylko 2- dni .
    Co moglibyśmy zobaczyć ciekawego i zjeść a także przenocować -tak aby było bezpiecznie
    Będziemy pod koniec maja .to jest moje marzenie aby zobaczyć Toskanię i posmakowac regionalnych potraw

    1. Witaj Grażyno!
      Zadałaś mi bardzo trudne pytanie! Dwa dni na Toskanię to bardzo mało, ale ok., postaram się doradzić najlepiej, jak tylko potrafię. Mam nawet fajny pomysł, daj mi kilka dni 🙂 Koniec maja to dobry termin. Musiałabym wiedzieć, czy te dwa dni będą wyglądały tak, że przyjedziecie na miejsce wieczorem, zakwaterujecie się i po noclegu będziecie mieć dwa pełne dni na Toskanię, a dopiero kolejnego po noclegu wyjedziecie, czy raczej pierwszego dnia dopiero dojedziecie, a drugiego wieczorem odjedziecie? Napisz mi też, co najbardziej Cię interesuje. Czy wolisz miasta i miasteczka, czy łono natury też wchodzi w grę i na co bardziej się nastawiasz: na zabytki czy raczej na widoki?
      Pozdrawiam serdecznie

  7. Natalio, dziękuję za Twoje wskazówki, które zamieszczasz na swoim blogu. Odwołując się do Twojego doświadczenia chciałabym zapytać czy znasz – i mogłabyś polecić – winnice w Greve lub Panzano, właśnie takie gdzie można degustować wino i oliwę. Jedziemy do Toskanii w przyszłym tygodniu, a w piątek będziemy się poruszać przez region Chianti autobusami regionalnymi. Stąd ograniczenie do miasteczek.

    1. Witaj Judyto!
      Trudna sprawa. Winnice położone są poza miasteczkami. W samych miasteczkach są liczne sklepy z winem oferujące degustacje, choć często płatne. Natomiast winnice nie oczekują zapłaty, choć ja zawsze wychodziłam choć z jedną butelką 😉 Nie wiem, co mam Ci doradzić. Może wartoby rozważyć wynajem samochodu choć na jeden dzień i poświęcić go na objazd winnic? Jeśli to nie wchodzi w grę, to polecam Ci małe, urocze miasteczko o nazwie Volpaia, które praktycznie całe jest jedna wielką winnicą należącą do jednej rodziny. Nie wiem tego na pewno, musiałabyś dopytać np. w Greve w informacji turystycznej, czy przez Volpaię jeżdzi autobus, ale skoro mieszkają tam ludzie, to jakiś transport publiczny powinien być. W miasteczku jest sklep z winem, gdzie można bezpłatnie zdegustować, a także wysmienita reatauracja z widokiem na toskańskie wzgórza. Ceny jak na Toskanię umiarkowane 😉 Miasteczko położone jest pomiędzy Panzano, a Radda in Chianti. Dojazd do niego, szczególnie od strony Raddy to niesamowite widoki 😉
      Pozdrawiam

  8. Grazyna
    Natalio,dziękuje serdecznie za odpowiedz.
    Przyjeżdżamy z mężem na wieczór i jesteśmy 2- pełne dni w Toskanię.
    Wiem ,ze to bardzo krotki czas ale taki mamy program .
    Następnym razem będziemy dłużej.
    Dlatego tym razem nastawiamy sie na spokój,czyli na widoki,łono natury i może 1-2 miasteczka zobaczyć .
    Natalio, może znasz jakaś fajna restauracje z dobrym jedzeniem i fajnym widokiem lub widokami.
    Dziękujemy serdecznie za pomoc i pozdrawiamy

  9. Witaj Natalio.
    W czerwcu jedziemy z żoną pierwszy raz do Toscanii samochodem. Jesteśmy zauroczeni filmem :Pod słońcem Toscanii”. Proszę o praktyczne rady (co,gdie ,kiedy:)

    1. Witaj Piotr!
      Polecam dotychczasowe posty poświęcony miejscom mało znanym, takim jak gorące źródła, czy zamek Fosdinovo. Znajdziesz je wszystkie tutaj http://new.italia-by-natalia.pl/category/moje-podroze/toskania-18-dni/ O najlepszym terminie na wyjazd pisałam w poście „Kiedy jechać do Toskanii” (pod tym samym linkiem), natomiast w komentarzach do niego czytelnicy dzielili się swoimi doświadczeniami pogodowymi.
      W najbliższych dniach pojawi się nowy tekst o Toskanii, w którym też znajdziesz sporo przydatnych informacji. Zaglądaj na bloga pod koniec tygodnia 🙂
      Pozdrawiam

  10. Witam Natalio. Blog jest swietny. Wszystko fajnie opisane. Biore slub w przyszłym roku a na podróż poslubna wybralam wlasnie Toskanie. Czy moglabys dac namiary z jakich stron korzystalas do bukowania noclegow itd? Pozdrawiam

    1. Witaj Justyno!
      Zawsze korzystam z booking.com, pisałam o tym portalu tutaj http://new.italia-by-natalia.pl/booking-com-czyli-jak-bezpiecznie-zarezerwowac-hotel/
      Oferta najróżniejszych miejsc noclegowych w Toskanii jest bardzo rozbudowana, zwracaj uwagę na oceny i komentarze osób, które dotychczas gościły w danym miejscu. Czasem ładne zdjęcia mogą być bardzo mylące. W najbliższym czasie na blogu pojawi się nowy post o Toskanii, w którym znajdziesz kilka rekomendacji, które mogą okazać się przydatne 🙂
      Pozdrawiam serdecznie

  11. Witaj Natalio,
    planujemy z mężem podróż do Toskanii samochodem we wrześniu(2tyg z podróżą), po przeczytaniu bloga mam już w głowie pewien zarys wyjazdu. Jadąc z północy na południe Toskanii chciałabym, żebyśmy najpierw zatrzymali się we Florencji(3noce), potem w Sienie(2noce) i zakończyli w jakims urokliwym gospodarstwie z winnicami w okolicach Pienzy(6-7dni) i stamtąd eksplorowali małe miasteczka, okolice Val’d’orcia ciesząc się widokami, naturą i kuchnią i winem;) Okolice Chianti przejechać między Florencją a Sieną. Zastanawia mnie tylko czy planując noclegi w okolicach Florencji i Sieny lepiej wybrac hostel w centrum miasta – jest to kusząca opcja, ale czy kłopotem nie będzie zaparkowanie i zostawienie gdzieś samochodu? (Czy można zostawić auto na jakims parkingu przy centrum na 2-3dni?) Czy lepiej wybrać coś pod miastem(camipng,B&B) i dojezdzac do centrum komunikacja miejska?
    Będę wdzięczna za wszystkie rady zarówno dotyczących noclegów, parkingow jak i ogólnego planu wyjazdu 🙂 (dodam jeszcze tylko, że to pierwsza taka nasza podróż samochodowa stąd nie chcemy narzucać sobie za dużego tempa z codziennym zmienianiem miejsc, bo po prostu moglibyśmy temu nie podołać, a stres moglby nam odebrać przyjemność z zobaczenia kilku miejsc wiecej)

    1. Witaj Gosiu!
      Masz bardzo dobre podejście do tej podróży, a to już połowa sukcesu 🙂 Najważniejsze, to poczuć klimat miejsca, a nie gonić po zabytkach. Co do noclegów, to zdecydowanie polecam jakieś urokliwe winnice poza miastem. Co innego, gdybyście chcieli spędzić po kilka dni w dużych miastach i dokładnie zwiedzać, ale mieszkanie w mieście i wypady poza nie to nie jest dobry pomysł. Najlepiej jest do miasta dojechać, z pozostawieniem samochodu na dużym parkingu nie ma problemu. Niedługo na blogu pojawi się nowy post na temat Toskanii, w którym napiszę, jak najlpeiej rozplanować zwiedzanie i noclegi, jeśli ma się ograniczony czas. Obiecywałam ten post już pod koniec lutego i wiem, że trochę głupio wyszło, bo jest kwiecień, a jego nie ma, ale tak u mnie ostatnio niefajnie się układają niektóre sprawy, że do pisania zupełnie nie mam głowy 🙁 Ale Wy macie jeszcze sporo czasu do wyjazdu, obiecuję w najbliższym czasie ten tekst przygotować i będzie tam sporo rad odnośnie Toskanii, odniosę się też do Twoich pytań Gosiu 🙂
      Pozdrawiam serdecznie

    2. hej, hej!
      Widzę, że Toskania we wrześniu, to nie tylko mój pomysł. My lecimy Warszawa-Rzym-Florencja (z powrotem też). Potem samochodzik z wypożyczalni i niespiesznie po urokliwych prowincjach z noclegami w winnicach, może z raz w miasteczku, no i oczywiście obowiązkowo w zamku Fosdinowo. W zeszłym roku tak zwiedziliśmy Kalabrię, sprawdziło się. Tak jak Natalia lubimy wszystko mieć pod kontrolą by jak najwięcej skorzystać i czerpać pełną piersią z uroków okolicy. Zaczynam przymiarki do trasy i poszukuję najlepszych noclegów. Od lat korzystam z Booking.com. teraz tez tak zrobię. Natalio śledzę Twoje wpisy o Toskanii, myślę, że znowu coś mnie zainspiruje, mam nadzieję, że gdy cały projekt trasy bedzie gotów, zerkniesz na niego okiem bywalca.

  12. Witaj, ja też dołączam do pytających o noclegi w Toscanii. Planujemy jechać z mężem na początku czerwca, ale nadal nie mamy noclegu. Tak trudno odnaleźć się w gąszczu ofert. Szukamy czegoś niedrogiego, z dala od dużych miast tak, aby było dobrym miejscem wypadowym. Będziemy tylko tydzień, a chcielibyśmy zobaczyć jak najwięcej maleńkich perełek tak, aby poczuć klimat 🙂 Będę bardzo wdzięczna za jakieś rady i chociaż o nazwy miejscowości gdzie warto szukać ofert. Skupialiśmy się przede wszystkim na booking.com. Dziękuję i pozdrawiam
    Celina

    1. Witaj Celino!
      Podam wszystkie sprawdzone namiary na noclegi i wiele innych informacji odnośnie Toskanii w poście, który obecnie piszę. Mam nadzieje, że uda mi się skończyć go już wkrótce. Cierpliwości 🙂
      Pozdrawiam

    1. Witaj Ewo!
      Ok. 50 euro, ważył ok. 1,2 kg. Fiorentina wyceniana jest za każde 100 g, przy czym taka porcja jak na zdjęciu ze spokojem wystarczy dla dwóch dorosłych osób 🙂
      Pozdrawiam serdecznie

  13. Właśnie planuję wyjazd do Toskanii i szukając inspiracji natknęłam się na twojego bloga. Przegrzebałam już go w poszukiwaniu informacji o Toskani, ale czuję, że jeszcze wrócę planując kolejne wyjazdy! Strasznie tu ładnie i miło, a poza tym podajesz dużo ciekawych informacji praktycznych dla planujących wyjazd 🙂 Jakbyś myślała nad zwiedzeniem Włoch bardziej na północ to zapraszam Cię na mojego bloga… jest młodziutki, ale sukcesywnie będę nadrabiać i wspominać moje wojaże (a trochę ich już było)! Pozdrawiam serdecznie!

  14. Pani Natalio!
    Kiedy możemy liczyć na opis noclegów w Toskanii polecanych przez Panią?
    Pozdrawiam 🙂

  15. Witam Natalio,planuję w raz z 4 koleżankami damski wypad do Toskanii na 10 dni. Lecimy samolotem z Warszawy do Pizy i z powrotem Piza- Warszawa na początku września. Chcemy wypożyczyć samochód i pozwiedzać najciekawsze miejsca ale także ze 3 dni typowo poleżeć na plaży. Jakbym mogła Cię poprosić o radę w jaki sposób rozplanować taki wyjazd. Na pewno zaczniemy od Pizy ale jakbyś mogła wskazać kolejne miejsca, które warto zwiedzić 🙂
    Pozdrawiam
    Gosia

  16. Witaj Natalio.
    Przeczytałam już chyba wszystkie teksty na Twoim blogu.Coś wspaniałego.Podziwiam Cię za pasję, ale też i pracowitość ,to wymaga ogromu czasu. Chciałabym pomęczyć Ciebie i poprosić o pomoc. 5 września jedziemy w 4 osoby samochodem do Toskanii. Wykupione mamy noclegi(10) w Eurocampie na campingu w pobliżu Florencji.Przeczytałam wszystko co napisałaś o Toskanii ,mam tylko pytanie dotyczące podróży. Chcielibyśmy zatrzymać się gdzieś na jeden nocleg i dzień.Co polecasz.Przekonałaś mnie do podróży przez Słowenię,ale o noclegu myślałam już gdzieś we Włoszech.Moje preferencje są zbliżone,a raczej identyczne jak Twoje-wolę piękne widoki,dobrą kawę w kawiarence na maleńkiej uliczce niż zwiedzanie muzeów .Czy mogłabyś zaplanować nam taką podróż z tym jednym dniem przerwy?Może znasz jakieś fajne miejsce w północnych Włoszech na nocleg i do podziwianie.Może coś w okolicy Wenecji bo ja też chcielibyśmy zwiedzić
    pozdrawiam
    Marzena

  17. Witaj, super że istnieje taki blog jak Twoj bo mam totalny mętlik w głowie jak ugryść te toskanie 🙂

    Mam po pierwsze dylemat czy leciec do rzymy wypozyczyc auto i jechac dalej czy jechac prosto z Poznania autem..

    Moj cel to agroturystyki najlepiej takie gdzie mi gospodarze ugotouja i takie z basenem, jedziemy z dzieckiem 9 latka,

    fajnie jakby w okolicy znajdowala sie jakas stadnina koni i inne atrakcje dla dzieci 🙂

  18. Witaj, planuje w najblizszym czasie wypad 4 dniowy do Toskanii, (wczesniej 2-3 dni Rzym)prosze podaj mi kilka wskazowek gdzie mozna poczuc klimat, jakies ciekawe miejsca, jestem zielona w tym temacie, Pozdrawiam. 🙂

    1. Witaj Moniko!
      Jeśli masz tylko 4 dni na Toskanię, to skup się na Val d’Orcia, Sienie, Florencji, San Gimignano. Odległości są niewielkie, a to kanon jeśli chodzi o Toskanię, w Val d’Orcia np. znajdziesz prawie wszystki pocztówkowe widoki, pisałam o nich wraz ze zdjęciami i mapkami w poście „Toskania – najpiękniejsze punkty widokowe w Val d’Orcia”, koniecznie tam zajrzyj 🙂 Do Florencji proponuję podjechać na spacer po centum i ew. wejście na kopułę Bazyliki, to niesamowite uczucie, choć stopni do pokonania jest – jeśli dobrze pamiętam – 492. Na pewno odradzam muzea, szkoda czau, a to co najpiękniejsze to właśnie klimat miasta, który można poczuć na ulicach. Podobnie ze Sieną, choć tam warto zajrzeć do wnętrza katedry, bo powala na kolana i jeśli czasu Wam wystarczy, to wspinaczka na Torre Mangia, wieżę na słynym Piazza del Campo, bo rozpościera się z niej oszałamiająca panorama miasta i okolicy 🙂
      Pozdrawiam serdecznie

  19. Wybieramy się do Toskanii we dwójkę. Będzie to moja pierwsza taka podróż tzn. wszystko muszę zaplanować sam 😉 Na swoją podróż (samochodem) mogę poświęcić koło 10 dni. Zastanawiam się nad objazdówką a zrobieniem np. 2 miejsc wypadowych. Nastawiam bardziej się na jedzenie, winnice, urocze miasteczka, niż na tłok i muzea. Nie oznacza to, że do żadnego nie wejdę 😉 Na początek zaprezentuje delikatny zarys podróży. Swoją podróż zaczynamy w Bieszczadach. Zamierzam jeszcze zwiedzić Budapeszt i Wenecję.

    Dzień 1
    Bieszczady- Budapeszt

    Dzień 2
    Budapeszt – Wenecja

    Dzień 3
    Wenecja – Florencja
    zwiedzanie:Florencji

    Dzień 4
    Florencja – Siena
    zwiedzanie: Chianti, Sieny, Montemogrini

    Dzień 5
    Siena – Pieneza
    zwiedzanie: Monepulciano, Pieneza

    Dzień 6
    Pieneza – Massa martima
    zwiedzanie: San galgano, San Antimo, Massa Martima

    Dzień 7
    Massa Martima- Voltera
    zwiedzanie Monterigioni, Voltera

    Dzień8
    Voltera- Piza
    zwiedzanie Pizy

    Dzień 9
    Piza- Poggio a Ciano
    zwiedzanie: Lukka, Collodi, Poggi a Ciano

    Dzień 10
    kierunek Polska

    Tak jak wspomniałem jest to delikatny zarys. Zastanawiam się jeszcze nad jakimiś wycieczkami z Livorno na którąś z Wysp. Dzień leniuchowania nad morzem też musi być, ale jeszcze nie wiem gdzie go wcisnąć. Spanie planujemy w lokalnych agroturystykach. W razie czego zabieramy namiot. Chyba że wybierzemy opcje z bazami wypadowymi. Nie mam żadnego doświadczenia w takim planowaniu. Chciałbym na początku dokonać zarysu podróży by następnie móc go z każdym dniem dopracować. Wyjazd planowany jest na 20 września. Wszystkie uwagi mile widziane, informacje o spaniu, winiarniach, restaracjach. Sporo stron już przeczytałem, więc jakieś delikatne notatki mam. Czekam na uwagi i sugestię 😉

    1. Witaj Michale,
      Pozwolę sobie na pare zdań w kwestii twoich planów dot. zwiedzania Toskanii. Ośmieliłam się, bo jestem pewna, że Natalia w swej wielkoduszności nie będzie miała mi za złe, że wchodzę w buty podróżnika, choć doświadczenie mam niewielkie, za to świeże. Wypowiem się tylko na te tematy, które „przećwiczyłam” na sobie. Wydaje mi sie, ze przedobrzyliście z ilościa i wszystko się wam pomiesza, ale moje dzieci też się strasznie plączą po różnych małych miasteczkach, wpadają, jedzą lody, obejda ryneczek albo wieżę i wracają zadowoleni. Więc wam też życzę realizacji planów.
      Zwiedzanie Florencji musi ograniczyć się wyłącznie do spaceru. Jesli zaczniecie w południe, nie ma szans, żeby wejść na kopułę Katedry, kolejka do wejścia może sięgać 2 godzin. w kwietniu była 1,5 godz już przed 10-tą. Poza ogólnym spacerem rozważcie Santa Croce, jest tam ogromne nagromadzenie rzeźb, nagrobków, malowideł, kolejki po bilety bardzo niewielkie, a daje pogląd na bogactwo sztuki bez zagłębiania się w niuanse, w sam raz dla laika, który chce wyrobić sobie ogólny pogląd. Da się spokojnie obejść miasto od placu katedralnego poczynając i na placu Michała Anioła kończąc, po drodze rzucić okiem na Piazza della Signoria, most złotników. Słynna katedra jest dość pusta w srodku, jeśli trzeba stać ponad godzinę, żeby wejść do środka, to należy rozważyć obejrzenie jej tylko z zewnątrz. Choć widać słynnych fresków kopuły choćby z dołu katedry wart jest pewnego poświęcenia, ale coś za coś. Najpierw należy sprawdzić, na co Was stać (czasowo), a potem kupować bilet. Bilet jest zbiorczy na wszystko, jeśli nie wejdziecie na kopułę, muzeum jest nieczynne, katedra za darmo, to zastanówcie sie nad kupnem, czy warto. Da się wejść na dzwonnicę i do babtysterium. Ja nie wchodziłam po schodach, moje poświęcenie obejmowało wyłącznie kopułę, ale niestety.. .Natalia pewnie znalazłaby jakąś radę, ale ja uważam, że szukanie atmosfery we Florencji jest niemożliwe, chyba, że to atmosfera gorączki i zmęczenia. Osobiście spędziłam tam więcej czasu, odwiedziłam Galerię Uffizi, San Marko , Medyceuszy, połaziłam po wałach obronnych itp ale opusciłam to miasto z czymś w rodzaju ulgi. Niemniej zajrzeć koniecznie trzeba. choć nawet kawa z nieśmiertelnym rogalikiem nie jest tam taką przyjemnością jak w małym zwyczajnym miasteczku.
      Siena – dla mnie cud nad cudami. W katedrze jest do zwiedzania Porta del Cielo, zapisy na określoną godzine, można rezerwować przez internet bez dodatkowych kosztów. Jest warta grzechu, czasu i pieniędzy, chodzisz pod dachem i podziwiasz ten absolutny cud z góry. Katedra, babtysterium, wszystko wspaniałe. Nawet kawa w dzikim tłumie na Palio smakuje świetnie. Ja poruszałam się publiczną komunikacją i nie łączyłam Sieny z niczym innym, ale uczciwie zajęła mi 6 -7 godz. Łącznie z długą kawą na placu. Zwiedziłam wszystko z łączonego biletu, poza muzeum, bo moja towarzyszka odmówiła stanowczo.
      Piza mnie rozczarowała. Ani efektu „by night” (było nieoswietlone), ani miłego wrażenia o poranku. Plac Cudów rzecz jasna robi wrazenie, ale naprawde można szybko się uwinąć i dalej w drogę ( 2-3 godz?). Sądzac po rozpisce nie jesteście fanami dogłębnego zwiedzania, więc spokojnie możecie potraktować Pizę przejazdem. Ja nie wchodzę na żadne wieże, bo mi się nie chce.
      Lukka – miejsce na chodzenie, patrzenie, picie kawy, sam urok, miła atmosfera, miejsce na wypoczynek. Bez napinania sie można ją obejść w 2-3 godz. ale ja polecałabym właśnie Lukkę potraktowac w kategorii „smakowanie”. Tam cięzko wybrać miejsce na relaks, bo kuszą mury, kusi zamknięta przestrzeń dawnego Forum, kuszą uliczki. Poza uliczkami – wszystko jest w niej nietypowe. A z Lukki można podjechać ok.30 km na północ, w nietypową Toskanię, rejon Garfagnana, klimaty alpejskie.
      Życzę Wam szczęśliwej podróży i miłego odpoczynku.

  20. Minka dziękuje !
    Mogę jeszcze prosić o link do zapisów na Porta del Cielo?
    I proszę Was jeszcze o wszystkie wskazówki dotyczące jedzenia tzn. gdzie dobrze zjeść bo to jeden z głównych punktów naszej wyprawy 😉

    1. Michał,
      Bardzo mi przykro, że dziś dopiero siadam do komputera, w nocy wróciłam do domu z Węgier i ze Słowacji (rzut oka na ukochane Wysokie Tatry) i o ogóle nie wchodziłam na włoskie klimaty. Zresztą w pensjonacie było najgorsze Wifi na świecie, a laptop męża chodził jak krowa.
      Adres na rezerwację wstępu w Sienie podaję, nie wiem, czy nie za późno:
      opasiena@operalaboratori.com
      Jeśli będziesz pisał, podaj od razu potrzebną ilość biletów z adnotacja ” adults” , datą i proponowaną godziną, najlepiej z marginesem, (np 1.30p.m or 2.30p.m). Dostaniesz kod rezerwacji a bilet wykupujesz w kasie No 1, najpóźniej chyba 15min. przed godziną wejścia. Ja korespondowałam, bo zamiast od razu zamówić, zadawałam pytania. Myślę, że z dnia na dzień da radę. Zresztą, zamiast pisać- przesyłam Ci kopię.
      „To make a booking you must reply to this email with the following:
      day and time of the visit (departures for the Gate of Heaven are every 30 minutes from 1:30 pm), the number of people and type of ticket.
      You receive a booking code, with that you can pay the day of the visit to the fast cash n. 1 in Piazza Duomo to the right of the Cathedral.”
      Co do jedzenia, potrafię żyć pizą i makaronem. Osobiście polecam „zuppę di farro”, a mój brat zajada się słynnym befsztykiem „florentina”. Gruby, soczysty, lekko różowy albo wrecz krwisty, ja nie lubię takiego mięsa.
      Serdecznie pozdrawiam, mam nadzieję, że uda się Wam zrealizować wszelkie zamierzenia i szczęśliwie wrócić do domu.

  21. Witajcie, świetna strona !!!
    Jestem miłośniczką Włoch i w tym roku po raz pierwszy pojedziemy do Włoch, a dokładnie do Toskanii 🙂
    Termin to końcówka Maja , dokładnie 7 dni- ciągle się zastanawiam czy będzie na tyle ciepło by się opalić 😛
    W planach mamy niepospieszne zwiedzanie Toskanii. Wynajmujemy samochód – 2 dni chcemy przeznaczyć na objazd Toskanii i odwiedzenie Florencji, Sieny, Vinci itd. Jeden dzień chcielibyśmy przeznaczyć na wyskok na Elbę, a pozostałe to raczej miałby być odpoczynek. Szukamy noclegów i gdzie najlepiej zabookować hotel, by było blisko do restauracji i myśleliśmy, by było blisko morza, gdyż mam słabość do morskich klimatów. Naczytałam się o Massa di Marina, ze względu na górsko-morski krajobraz, ale czy tam w pobliżu tych gór nie będzie zbyt zimno ? Szukamy czegoś, żeby wieczorami wyjść i pospacerować na miasteczku, ewentualnie po wybrzeżu. Naczytałam się też o willach, ale czy takie wille mają swoje restauracje ?

  22. Witam Natalio 🙂 cieszę sie, ze napotkałem na Twój blog. Z moja przyszła małżonka mamy zamiar udać sie w podróż poślubna do Toskanii. Wyjazd planujemy zaraz po ślubie na początku września. Z tego co czytam na wielu rożnych stronach internetowych i forach to zwiedzić Toskanię nie jest wcale taka łatwa sprawa 🙂 planujemy udać sie tam samolotem na okres 10 dni. Moze byłabyś tak miła i dała nam pare wskazówek co koniecznie musimy zobaczyc i na czym najbardziej sie koncentrować. Dodam , ze wstępnie nadstawialiśmy sie głównie na Florencje ale im wiecej czytam o Toskanii tym bardziej zdaje sobie sprawę ze jest tam masa innych równie ciekawych miejsc. Pozdrawiam serdecznie i dziękuje Ci z gory za wskazówki 🙂

  23. Cześć Natalio,
    Bardzo podoba nam się Twój blog. Planujemy w Sierpniu wyjazd do wymarzonej Toskani z 10 -miesięcznym dzieckiem i 12 latką na 2 tygodnie. Wiem termin nie jest dobry ale to jedyny możliwy z uwagi na dostępność urlopową.
    Ruszamy z Tychów. Proszę podpowiedz gdzie się zatrzymać aby podzielić trasę na 2 etapy (np. Austria) pierwszy tydzień nastawiony na zwiedzanie Toskani (jedno miejsce stacjonarnie) i 2 tydzień blisko morza z atrakcjami dla dzieci.
    Pozdrawiam,
    Gosia

  24. Witaj Natalio,
    Za niecałe dwa tygodnie planujemy z rodzina wymarzoną wyprawę do Toskanii. Bardzo dziękuję za wile cennych informacji na Twoim blogu. Koniecznie chcielibyśmy odwiedzić z męzem jakąs winnicę, tym bardziej że mamy zarezerwowany nocleg w agroturystyce w rejonie Chianti, jednak przy tym akurat gospodarstwie nie ma winnicy. Czy moglabyś polecić jakąś konkretną winnicę, ktora jest otwarta dla turystów?
    Pozdrawiam, Ada

    1. Witaj Ada!
      W Chianti prawie każda winnica jest otwarta dla turystów 🙂 Jedziecie drogą i co chwilę mijacie zaproszenie na degustację wina. Jest jednak pewna winnica, którą lubię szczególnie. Oferuje pyszne białe wino i obłędną oliwę z oliwek, pracownicy chętnie oprowadzają po terenie (przynajmniej poza szczytem sezonu), a na dodatek jest pięknie położna na obrzeżach Chianti. http://www.cantalici.it/it/homeita/ Jeśli tam dotrzecie pozdrów ich ode mnie 🙂
      Pozdrawiam

  25. Z rodzicami byłam we Włoszech 3 razy + przy okazji niepełny dzieńw Wenecji ale to była wycieczka z Chorwacji, zawsze sami organizujemy wyjazdy 🙂 W samej Toskanii byłam tylko przez parę godzin podczas wycieczkido Pizy z Ameglii ( Liguria, super baza wypadowa, polecam ) teraz w tym roku naszym pierwszym przystanekiem bedzie Florencja 🙂 Nocleg to gospodarstwo agroturystyczne La Fattoressa w Galluzzo, 5 km od centrum Florencji. Mamy w planach zwiedzić też Montepulciano. Nie mogę się doczekać, wyjeżdżamy za niecały miesiąc. Zawsze jedziemy samochodem, jesteśmy z Gdańska i zawsze nocujemy niedaleko autostrady pod Monachium, i w okolicach popołudnia jesteśmy już we Włoszech nastepnego dnia 🙂 Czytam Pani bloga od dawna, jest świetny 🙂
    Pozdrawiam,
    Kamila

  26. Natalio, przede wszystkim chciałam wyrazić wyrazy uznania – Twój blog jest niezwykle ciekawy i zawiera wiele rzetelnych informacji. Jako mieszkanka Toskanii (od prawie 13 lat) postaram się odpowiedzieć na pytanie – „kiedy jechać?”. Odpowiedź nie jest jednoznaczna, zależy oczywiście od tego, w jakim celu jedzie się do Włoch (w tym przypadku – do Toskanii). Toskania jest piękna zawsze, ale moim zdaniem najpiękniejsza wiosną i jesienią. Z wyjątkiem wyjazdów nastawionych typowo na plażowanie (tu polecam koniec czerwca i lipiec ze względu na ceny; sierpień we Włoszech najdroższym miesiącem w kurortach nadmorskich w związku z największym popytem – większość pracowników we Włoszech ma urlopy w pierwszej połowie sierpnia, przynajmniej do tzw. Ferragosto (czyli 15 sierpnia)), na zwiedzanie polecam okres od połowy kwietnia do końca czerwca lub wrzesień-październik. Są to najpiękniejsze krajobrazowo okresy (pierwszy – kwitnąca Toskania, drugi – Toskania dojrzewających winorośli). W lipcu i sierpniu jest bardzo gorąco i zwiedzanie miast nie jest łatwe, ale jeśli już ktoś się uprze na zwiedzanie w tym okresie to chyba poleciłabym sierpień (miasta będą pełne turystów, ale będzie w nich niewielu Włochów, więc można liczyć na mniejsze niedogodności komunikacyjne). Pozdrawiam i życzę wszystkim udanego wypoczynku! Ania

  27. Marzę o podróży toskańskiej i wygląda na to, że w tym roku jesienią moje marzenia mają szanse się ziścić. Obawiam się, że jako laicy kompletnie się pogubimy i jak te „turysty” w efekcie nie zobaczymy najciekawszych miejsc. Czy ktoś mógłby polecić jakąś ciekawą trasę na ok. 10 dni (plus Florencja)?

    1. Nie martw się, na początku jest chaos, a potem wszystko się układa samo. Obejrzyj sobie program „objazdówki” po Toskanii jakiegoś biura np. Itaki, wybierz parę punktów, popatrz na kilometry i na mapę, i wyrzuć wszystko, co jest na krańcach Toskanii. Może to głupie dla rasowego wędrowca, ale większość z nas jedzie tam raz lub dwa w życiu i musi mieć jakiś „drogowskaz”. a biura mają na rozkładzie najbardziej sztandarowe miejsca lub zabytki , z tym, że robią to w sposób nie do przyjęcia – np. Florencja i Piza jednego dnia plus 250 km. Koszmar. Ale nawet wtedy można prześledzić, jakie punkty Florencji proponują na spacerze. Z przewodnikiem w ręku sobie dopracujesz, na czym Ci zależy. I ułożysz taki program, jaki Ci pasuje. Na jeden dzień, na dwa – z muzeum – bez muzeum, Twój wybór.
      Dla mnie absolutnie obowiązkowa jest Siena, w dodatku ma całkiem znośny wybór niedrogich noclegów. A ze Sieny masz blisko Pienzę, Gimigiano, opisaną przez Natalię winnicę w Chianti, słynne widoki koło Pienzy i w Val d’Orcii. .. To akurat masz tu na blogu dokładnie podane, z mapą i opisem. Sama widzisz, jak sie układa. Można tam spędzić pare dni w najbardziej toskańskich klimatach..
      Duże, bogate miasta jak Siena czy Florencja wymagają trochę czasu, nie można ich łączyc z innymi miejscami. Nie wiem, jakie masz preferencje, ja bym dorzuciła wschodnią Toskanię, nawet Umbrię. Perugia, Asyż, Cortona to piękne miejsca. Ale dwa dni zabiorą, chyba, ze ograniczysz sie do wybranych miejsc – spacer po Perugii i Asyżu. A na północy Piza i Lucca, ale też Garfagnana – moje marzenie.
      Znów dwa- trzy dni. Ale masz tam po drodze opisany przez Natalię nocleg w zamku markiza. Cokolwiek wybierzesz – zawsze trafisz na coś niezwykłego. Tylko kwestia co wybrać i jak to rozmieścić w czasie i w kilometrach.
      To jest również moja zaplanowana trasa – tzn. Siena z okolicami, Garfagnana i ew. wyskok do Asyzu lub wyskok do Cinque Terre. Ale ja już nie skręcam do Florencji, Cortony, Pizy. Poswięciłam im poprzedni wyjazd. A Sienę mogę oglądać i oglądać.
      Życzę Ci dobrych wyborów i najlepszego urlopu pod słońcem.

  28. świetny, interesujący, merytoryczny blog. ja juz nie moge sie doczekac mojego wyjazdu, ktory bedzie podroza poslubna. ze względu na zamieszanie z weselem zdecydowalismy sie z (już!) mezem na biuro podrozy. znalazłam korzystana oferte na memotravel i w sierpniu uciekamy pic wino i jesc pyszności! 😉

  29. Witam serdecznie:)
    Wybieram się w sierpniu na tygodniową wycieczkę po Toskanii. Będzie to mój pierwszy wyjazd z te rejony Włoch. Swoją podróż zaczynam i kończę w Bolonii. Na zwiedzanie Bolonii planuję przeznaczyć 1 dzień, a następnie przemieścić się do Florencji, gdzie ulokuję swoją „bazę wypadową”. Zaznaczę, że będę poruszać się po Włoszech pociągami i autobusami. W planach oprócz zwiedzania wspomnianej już Bolonii i Florencji mam również wizytę w Pizie i Lucce (1 dzień), Sienie oraz w Cinque Terre. Marzy mi się również odwiedzić jakąś winnicę, jednak nie wiem czy podróżując bez samochodu jest to w ogóle możliwe? Nie udało mi się znaleźć żadnej informacji na ten temat. Znalazłam natomiast informację, że niedaleko Florencji znajdują są 3 winnice: Capezzana, Castello di Nipozzano oraz Atinori Chianti Classico. Czy którąś z nich mogłaby Pani polecić? I czy da się tam w ogóle dotrzeć bez samochodu?
    Pozdrawiam:)

    1. Witam,
      Winnice są mi obce, niestety, turysta zdany na komunikację publiczną raczej musi trzymać się głównych tras. W zeszłym roku zwiedzałam Toskanię w taki właśnie sposób i mogę Ci tylko przekazać swoje doświadczenia z takiego zwiedzania. Dojazd pociągem do Pizy, Lucci, Sieny jest z Florencji bezproblemowy, ale zajmuje jednak ok. 1.5 godz. w jedną stronę, nie licząc dotarcia na dworzec. Na pewno już obejrzałaś rozkłady jazdy. Dodatkowo w Sienie jest daleko do Katedry i palio, chyba z godzinę marszu. Autobusem mniej więcej tyle samo, ja wolałam pociąg. Tylko ze Sieny wracałam autobusem i był to dobry wybór, bo widoki były całkiem inne. Do Cinque Terre droga wydłuza się znacznie, zrezygnowałyśmy w ogóle z pomysłu. Byłyśmy w Cortonie (goraco polecam), chciałyśmy przy tej okazji „zaliczyć” Arezzo ( jest na trasie) lub Perugię, ale upał rozleniwia, więc podziwiałyśmy Cortonę dokładnie, „Zwiastowanie” koniecznie!, jadłyśmy obiad i lody i doszłyśmy do wniosku, że to nie są galery tylko przyjemność, więc wróciłyśmy do domu. Florencji należałoby poświęcić więcej niz jeden dzień, jak rano staniesz w kolejce, to może uda Ci się wejść na Kopułę. A Babtysterium, a muzeum katedralne ? A może choć jedną słynną galerię warto obejrzeć od środka ? Nawet, jeśli muzea Cię nie interesują, to ilość cudów Florencji Cię zadziwi. Choćby Medyceusze. Mała rzecz, a ogromna sztuka dawnych mistrzów. No i sam spacer uliczkami, mostami, lody przy moście Santa Trinita.
      Myślę, że i bez winnic będziesz miała moc wspaniałych wrażeń.
      My miałyśmy łatwiej, bo zaczynałyśmy i kończyłyśmy w Pizie, a i tak po trzech dniach padłyśmy i zafundowałyśmy sobie labę, tylko malutki wypad na 5 godzin.
      Życzę Ci udanego wyjazdu i wielu pięknych chwil.
      Pozdrawiam

    2. Witam, nieoczekiwanie znalazłam stronę o komunikacji publicznej w Chianti, z możliwością zadania pytania, przynajmniej teoretycznie.
      https://www.chianti.com/moving-around-chianti/tips-getting-around-chianti.html

      Gdyby połączyć znajomość winnic z siatką komunikacyjną, może udałoby się znaleźć możliwość spędzenia miłych chwil z flaszeczką wina.
      Natalio droga, może podrzucisz parę lokalizacji winnic w okolicach Greve, Castelliny, Gaiole ? Takie do podejścia na piechotę.
      Pozdrawiam i życzę miłej degustacji.
      Assiek, jeśli coś znajdziesz, napisz, proszę. Na pewno przyda się komuś taka wiedza, mnie zresztą też.

    3. Niestety nie znam tych winnic. Nie chciałabym wprowadzić Cię w błąd. Ale mam pewien pomysł. Będąc we Florencji rozejrzyj się za lokalnymi biurami podróży organizującymi wycieczki po okolicy. Jestem pewna, że mają ofertę np. jednodniowej objazdówki po winnicach Chianti, a przy okazji to dobry sposób, żeby Chianti zobaczyć. Niestety bez samochodu jest to bardzo utrudnione.
      Pozdrawiam

  30. Wróciłam z Florencji niedawno i już bym tam chętnie wracała 😀 Prawdziwy włoski klimat, piękna pogoda, zabytki i świetna kuchnia! Ja znalazłam ofertę na kochamwakacje, taki obóz dla dorosłych, z nauką włoskiego. Polecam!

  31. Czy można/ pewnie można/ przejść na piechotę z Florencji do Sieny odwiedzając po drodze małe miasteczka? Ile na to trzeba czasu. Czy w takich miasteczkach można znaleźć nocleg nie rezerwując wcześniej miejsca. Marzy mi się taka podróż o okresie maja czerwca

    1. Pewnie, że można 🙂 Nie znam konkretnego szlaku, natomiast co do noclegów to w tym terminie jak najbardziej nie powinno być większych problemów z dostępnością wolnych pokoi. Ile czasu? Wszystko zależy, na jak długo będziesz się zatrzymywać. Idąc trochę zygzakiem przez Greve in Chianti i San Gimignano to około 24 godzin marszu non stop wg Google 😉
      Pozdrawiam

  32. Witaj Natalio,
    trafiłam na Twojego bloga z powodu tego co wszyscy – za chwilę planuję wyjazd do Toskanii. Ale nie autem, nie samolotem – tym razem wybraliśmy kampera. A z racji tego, że jedziemy z 2maluchów (3 i 5lat) czy jesteś w stanie coś doradzić albo czy słyszałaś o jakichś atrakcjach w tym rejonie dla dzieciaków? Może masz jakieś doświadczenia w zwiedzaniu Toskanii z dziećmi? Na pewno odkryłaś przede mną gorące źródła, do których pojedziemy no i punkty widokowe – chwała Ci kobieto za dokładne namiary. Lubię robić zdjęcia a teraz am szanse a dobre ujęcia 🙂 Czasu niewiele bo wyjazd w następną sobotę więc każda radą/uwaga się przyda. Pozdrawiam

    1. Hej!
      Niestety nie mam doświadczenia w podróżowaniu z dziećmi. Nie słyszałam też o atrakcjach dla najmłodszych. Przykro mi, ale w tej kwestii nie pomogę 🙁
      Pozdrawiam!

  33. Cześć, świetny tekst !! Planuję w tym roku wybrać się z rodziną do Toskanii, prowincja Livorno. Zastanawiam sie tylko czy podróż 9-cio osobowym busem to dobry pomysł…? Czy drogi tam są przystosowane do tak dużych samochodów, jak myślę o Toskanii to wyobrażam sobie wąskie dróżki przez gory i pagórki co o tym myślisz, bede wdzięczna za odpowiedź.

    1. Hej!
      Myślę, że nie będzie problemu 🙂 Pamiętaj, że Włosi też się muszą jakoś przemieszczać. Kierowca z pewnością nie będzie miał lekko, ale dacie radę. No i nie wszędzie są wąskie dróżki 😉 Ze spokojem.
      Pozdrawiam 🙂

  34. Dzien dobry Natalio.
    Wspanialy blog !!!
    W lipcu planujemy z mezem i znajomymi z Australii wybrac sie do Taskanii. Pojedziemy samochodem z Warszawy i mamy do 10 dni na te wakacje.
    Z Twojego bloga wybralam nastepujace miejsca: Val d’Orcia, Sienie, Florencji, San Gimignano. Piszesz takze o zrodlach termalnych – dla mnie to rewelacyjny pomysl. Wole tez targowiska z knajpkami niz wizyty w muzeach.
    Teraz prosze o rade, czy wybrac jedno miasto jako baze wypadowa jesli tak to ktore.
    Jaka droge przejazdu bys polecila ?
    Czy zamawiac noclegi juz teraz (lipiec; moze byc trudno cos znalezc) wolimy motele/hotele (nie jestesmy juz tacy mlodzi).
    Bede wdzieczna za kazda rade!!!
    Pozdrawiam

    1. Witaj Ireno!
      Przede wszystkim odpuśćcie hotele i motele, krórych z resztą w Toskanii wcale nie jest zbyt dużo, a wybierzcie agroturystykę gdzieś na wsi! To niesamowite doświadczenie, bardzo w klimacie regionu. Odradzam miasta, Toskania to przede wszystkim łono natury 🙂
      Jeśli chodzi o trasę samochodową z Polski, to polecam wersję przez Niemcy, Austrię i Przełęcz Brenner, odradzam Czechy.
      Ja bym nie ryzykowała i dokonała rezerwacji wcześniej. Lipiec to już właściwie szczyt sezonu. Wprawdzie Włosi na urlop jadą w sierpniu, ale Toskania jest na tyle popularna wśród cudzoziemców, że lipiec to też wysoki sezon.
      Pozdrawiam!

  35. Dzień dobry Natalio.
    Właśnie trafiłem na twój blog. Marzeniem mojej żony jest zobaczenie Toskanii (zakochała się dawno temu po obejrzeniu filmu „Pod słońcem Toskanii”). Planuję je spełnić pod koniec sierpnia tego roku. W końcu udało się, że nasze dzieci mają swoje obozy w tym samym czasie (właśnie pod koniec sierpnia) i będziemy mogli gdzieś pojechać bez kochanego ale uciążliwego balastu. Niestety będziemy mieli tylko tydzień. Chcielibyśmy zobaczyć trochę takiej prawdziwej Toskanii, z dala od masy turystów, tzn. zobaczyć jakieś urokliwe mniejsze miejscowości, posmakować ich specjałów, może chwilę poleżeć na plaży. Planujemy wylecieć z Berlina (jesteśmy z Polski zachodnio-północnej) do Bolonii, natomiast wrócić z Rzymu. Na miejscu planuję wynająć jakieś małe autko i pojeździć. Czy jest problem, aby w tym czasie bez rezerwacji znaleźć miejsca na noc właśnie w jakichś gospodarstwach (tak po prostu po drodze). Podłączam się do powyższych postów i będę wdzięczny za wszelkie uwagi i propozycje.
    Gorąco pozdrawiam
    Jakub

    1. Hej!
      Powiedz mi tylko, czy cały tydzień chcesz przeznaczyć na Toskanię (do czego bardzo zachęcam) czy wyrwać z tego jeszcze trochę czasu na Rzym lub Bolonię?
      Załóżmy, że cały tydzień dla Toskanii. Przede wszystkim nie ma sensu nawet podejmować próby zobaczenia najcviekawszych miejsce w różnych częściach regionu. Taka esencja Toskanii do Chianti i Val di Orcia i na tych dwóch obszarach radziłabym Ci się skupić. Niestety do plaży stamtąd daleko, ale są darmowe źródła termalne, które bardzo polecam. W tej lokalizacji albo Bagno Vignoni, jeśli będzie upalnie https://italia-by-natalia.pl/toskania-gorace-zrodla-toskanskie-zrodla-termalne-spa-dla-kazdego/ , albo Bagni San Filippo, o których pisałam również tutaj https://italia-by-natalia.pl/toskania-bagni-san-filippo-leczniczy-relaks-na-lonie-natury/
      Noclegi radziłabym Ci pdzielić na dwie części: ok. 3 noce w Chianti i 4 noce w Val di Orcia. Chianti to prawdziwie cudne miejsce. Kręte drogi wiją się pomiędzy winnicami, malutkie miasteczka, na każdym kroku degustacja wina. Koniecznie musisz zabrać żonę do Volpaia i zjeść obiad lub kolację w La Bottega https://italia-by-natalia.pl/toskania-castello-di-volpaia-kwintesencja-chianti/ Z Chianti radziłabym też wybrać się do Sieny. Wiem, że wolałbyś unikać bardzo tusystycznych miejsc, ale wierz mi, naprawdę warto. Florencję odpuśćcie, do Sieny musicie zajrzeć 😉 Val di Orcia do prawdziwie pocztówkowa kraina, poczytaj ten post https://italia-by-natalia.pl/toskania-najpiekniejsze-punkty-widokowe-w-val-dorca/ . Warte zobaczenia są miasteczka Pienza, Montpulciano (koniecznie z wejściem na wieżę ratusza) oraz malutkie Monticchiello. Co do noclegów, to ja nie polecam szukania na chybył trafił, bo to szkoda czasu, tym bardziej w sieprniu, czyli w szczycie sezonu. Zarezerwuj przez internet, zawsze możesz poczytać opinię innych, którzy już w danym obiekcie nocowali. W Chianti rekomentuję okolicę Radda in Chianti – Greve in Chianti, w Val di Orcia okolicę Monticchiello.
      Pozdrawiam!

  36. Witaj Natalio!
    Czy możesz polecić sprawdzone noclegi w agroturystycznych gospodarstwach? Interesują mnie, wspomniane przez Ciebie powyżej, Chianti i Val di Orcia?!

    1. Witaj Grażynko!
      Kło San Gimignano polecam https://italia-by-natalia.pl/grill-z-widokiem-na-san-gimignano-podere-bellavista/
      W samym Chianti https://italia-by-natalia.pl/nocleg-w-chianti-gospodarstwo-agroturystyczne-podere-luisa/
      W Maremmie https://italia-by-natalia.pl/nocleg-w-maremmie-na-poludniu-toskanii-gospodarstwo-agroturystyczne-peretti/
      Natomiast w Val di Orcia jest jedno wspaniałe miejsce, choć nie opisałam go nigdzie. Podam Ci link do strony na booking, bo strona samej agroturystyki jest tak brzydka, że o mało nie zrezygnowałam z noclegu tam, gdy ją ujrzałam 😉 https://www.booking.com/hotel/it/azienda-agricola-barbi.pl.html?aid=356997;label=gog235jc-hotel-tr-it-aziendaNagricolaNbarbi-unspec-pl-com-L%3Atr-O%3AwindowsS10-B%3Achrome-N%3AXX-S%3Abo-U%3Ac-H%3As;sid=539557ca4b5a4045e9a1d666047d7cea;dist=0;group_adults=2;lang=pl;sb_price_type=total;soz=1;type=total;lang_click=top;cdl=tr
      Położenie tej agroturystyki jest niezwykle komfortowe, wszędzie blisko. Zaglądaj na bloga, może wkrótce coś więcej się pojawi w tym temacie 🙂
      Pozdrawiam!

      1. Bardzo Ci dziękuję! A Twój blok śledzę praktycznie codziennie 🙂 Dzięki Tobie dowiaduję się o niezwykłych miejscach, które muszę jeszcze odwiedzić 🙂 Blog jest super, a sposób w jaki opisujesz te wszystkie miejsca wspaniały 🙂

  37. Witaj Natalio
    Wybieram się do Toskanii w terminie 12-18.09 w okolice Pizy i Luki bardzo proszę cię o zaproponowanie fajnej może i bezplatnej plaży w tych okolicach, a także winnicy, którą warto odwiedzić. Jeden dzień chciałabym tym rejonie spedzić równiez we Florencji – jak go zorganizować? Może także jakieś atrakcje w tym rejonie, o których się generalnie nie pisze. Dziękuję 😉

  38. Witam,
    przyłączam się do zapytania od Grażyny. Planuję za 2 tygodnie (początek września) pojechać samochodem nad morze -okolica Florencji. Interesuje mnie ładna plaża z łagodnym wejściem, najlepiej bezpłatna. Marzę o wygrzaniu się, pływaniu, niestety w tym roku nad Bałtykiem nie było mi to dane 🙁 jaką miejscowość proponujesz, może jakieś konkretne miejsce noclegowe dla 2 osób. Planuję spędzić ok. 7-9 dni w tym oczywiście zwiedzanie okolic. Chętnie odwiedzę termy.
    Z góry dziękuję za odp.

  39. Witam,
    Chciałabym z córką pojechać do Toskanii w czerwcu lub w lipcu 2018r.
    Samolot to nie problem,większy to zakwaterowanie oraz możliwość poruszania się(nie mamy prawa jazdy).
    Na zwiedzanie i wypoczynek możemy przeznaczyć jedynie tydzień.Chciałybyśmy skorzystać chociaż troszkę również z plaży.
    Może jakaś podpowiedź odnośnie gdzie możemy spać.To nie muszą być luksusy.
    Pozdrawiam

  40. Zaraz po ślubie w listopadzie, jedziemy w podróż poślubną do Toskanii na 11 dni. Przyznam szczerze, że pomału zaczęłam planować i spisywać, co trzeba zobaczyć i już teraz martwię się, że nie zdążymy wszystkiego zobaczyć – a podróż po Toskanii to moje marzenie od lat. Staram się tak wszystko planować, żeby jak najwięcej miejsc odwiedzić, chocić już teraz wiem, że te 11 dni to i tak nie wiele i na pewno jeszcze będziemy chcieli tam wrócić.
    A Tobie chciałam podziękować, bo to co tu piszesz jest bardzo przydatne przy planowaniu podróży, szczególnie tej pierwszej! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *

Close