Gorące źródła termalne w Toskanii – darmowe SPA dla każdego

Gorące źródła geotermalne w Toskanii.

Gorące źródła termalne w Toskanii? Toskania kojarzona jest z malowniczymi wzgórzami, szpalerami cyprysów, urokliwymi miasteczkami, pyszną kuchnią i wybornym winem. Mało kto wie, że po wyczerpującym zwiedzaniu może oddać się błogiemu lenistwu w jednym z czterech źródeł siarkowych, dostępnych dla wszystkich bezpłatnie.

Gorące źródła termalne w Toskanii

Toskania bogata jest w gorące źródła termalne. Zazwyczaj dostępne są one w luksusowych hotelach z ośrodkami SPA, ale w kilku miejscach można zażyć przyjemnej, relaksującej kąpieli całkowicie za darmo, wystarczy wiedzieć, gdzie szukać. I tą właśnie wiedzą z przyjemnością zamierzam się z Wami podzielić. O tym, jak powstały gorące źródła w Toskanii, zarówno według mitów jak i według geologów, przeczytacie tutaj.

Ranking gorących źródeł w Toskanii- najlepsze darmowe termy

Planując podróż do Toskanii założyłam, że odwiedzimy wszystkie cztery ogólnie dostępne źródła termalne, o których istnieniu wiedziałam. Spodziewałam się, że będą one identyczne, a tymczasem każde okazało się inne. Różniły się m.in. temperaturą wody i intensywnością zapachu. W związku z tym postanowiłam przedstawić je Wam w formie rankingu. Dodam jeszcze, że w licznej literaturze wyczytałam, iż źródła te pochodzą z wygasłego krateru Monte Amiaty i będąc bogatymi w liczne związki mineralne mają lecznicze właściwości. Pomagają na zaburzenia układu oddechowego, w tym astmę, na alergie, choroby dermatologiczne, artretyzm, reumatyzm, a nawet na schorzenia ortopedyczne.

Gorące źródła termalne w Toskanii. Miejsce 4 – Bagno Vignoni

Kto z Was oglądał film „Pod słońce”, którego akcja rozgrywa się w Val d`Orcii? Jest tam scena, w której główny bohater Weldon Parish wskakuje do błękitnej sadzawki. To własnie Bagno Vignoni, ale nie ten opisany w przewodnikach basen w centrum miasteczka. Sadzawka z filmu znajduje się w krzakach pod miasteczkiem i właśnie tam każdy może zażyć przyjemnej, zdrowotnej kąpieli. Co jest zaletą tych źródeł? Jeden duży basen, w którym można nawet popływać. Minusem jest temperatura wody w sadzawce, daleka od gorącej, bo ok. +26 stopni. Miejsce idealne na letnie upały. Zapach? Prawie niewyczuwalny.

gorące źródła termalne w Toskanii   gorące źródła termalne w Toskanii

Jak dojechać? Na poniższej mapie pokazałam, gdzie należy się kierować, aby dojechać do miejsca, w którym można zaparkować samochód. Później już tylko krótki spacer do sadzawki widocznej na mapie powyżej punktu B. Przypominam, że mapki możecie powiększać i oddalać, to typowe mapy Google.

Wyświetl większą mapę

Więcej na temat Bagno Vignoni przeczytacie w poście, do którego link zamieściłam poniżej.

Toskania. Rzymskie termy w Bagno Vignoni

Gorące źródła termalne w Toskanii. Miejsce 3 – Terme di Saturnia

Zdecydowanie najbardziej znane i najbardziej spektakularne. Woda ma temperaturę + 37 stopni, choć raczej na samej górze, w niższych bajorkach jest chłodniejsza. Zapach oceniam na mało intensywny. Powierzchnia, na której można zażywać kąpieli jest największa spośród całej czwórki. Dlaczego dopiero trzecie miejsce? Po pierwsze skłamałabym twierdząc, że się wygrzałam. Po drugie tłum turystów to zdecydowanie nie jest to, co lubię.

gorące źródła termalne w Toskanii   gorące źródła termalne w Toskanii

Jak dojechać? Przed miasteczkiem Saturnia jadąc od strony Montemerano należy skręcić w lewo zgodnie z brązowym znakiem kierującym na Cascate del Mulino. Znajdziecie tam duży, bezpłatny (przynajmniej poza sezonem) parking.

Wyświetl większą mapę

Więcej na temat źródeł termalnych w Saturnia pisałam w poście, do którego link znajduje się poniżej. Zapraszam!

Toskania. Terme di Saturnia – gdzie Jowisz ciskał piorunami

Gorące źródła termalne w Toskanii. Miejsce 2 – Bagni di Petriolo

Wieki temu swoje dolegliwości leczyli tutaj m.in. Medyceusze, Gonzagowie i prominentni hierarchowie kościelni na czele z Papieżem Piusem II, pomysłodawcą i zleceniodawcą powstania Pienzy. Według dostępnej mi literatury woda ma temperaturę ok. +37 – + 43 stopni. Może w miejscu wypływu faktycznie ma te + 43, ale w sadzawce znajdującej się w rzece zdecydowanie ok. + 37. Mimo to woda jest cieplutka i nawet w chłodny dzień można się wygrzać. Zapach? Najbardziej intensywny ze wszystkich czterech źródeł. Wyrażę to wprost: w Bagni di Petriolo śmierdzi! Idąc dalej tym wątkiem, kto z Was miał okazję poczuć zapach błot siarkowych na wyspie Vulcano wie, o co mi chodzi. Przy czym błotko na Vulcano śmierdzi tak, jakby ktoś puścił bąka po np. fasolce po bretońsku, a wody siarkowe w Petriolo śmierdzą tak, jakby beczkowóz opróżniał szambo u sąsiada. Ale jaka gładka skóra jest po tych wodach! A jakie włosy! Najpierw myślałam, że pierwsze co zrobimy po powrocie do Agriturismo, to długi prysznic. Jednak gdy przyjechaliśmy (a jechaliśmy ponad godzinę) włosy nam wyschły i okazały się jedwabiście gładkie. Wstrzymaliśmy się z kąpielą do rana.

gorące źródła termalne w Toskanii

Bagni di Petriolo gorące źródła termalne w Toskanii

Jak dojechać? Bagni di Petriolo znajdują się obok drogi SS 223 Siena – Grosseto, ok. 34 km na południowy zachód od Sieny. Jadąc od strony Sieny należy zjechać na Terme di Petriolo i pojechać ok. 5 km. Bagni znajdują się tuż przy drodze, na pewno je poczujecie.

Wyświetl większą mapę

Gorące źródła termalne w Toskanii. Miejsce 1 – Bagni San Filippo

Jednogłośnym zwycięzcą rankingu toskańskich źródeł termalnych jest Bagni San Filippo. Najcieplejsze ze wszystkich czterech w miejscu wypływu ma +52 stopnie.  Woda spływa po wapiennej skale (zdjęcie poniżej) do małych basenów, a następnie wpada do rzeki. Najwyżej położony basenik (zdjęcie na początku wpisu) ma tak wysoką temperaturę, że trudno do niego wejść, o siedzeniu nie wspominając. Najprzyjemniejszy jest basen u spodu skały (drugie zdjęcie poniżej). Zapach tych źródeł jest średnio intensywny, po pewnym czasie nieodczuwalny. Były to drugie po Petriolo wody termalne, które odwiedziliśmy. Zachęcona perspektywą jedwabistych włosów moczyłam je i moczyłam. Co się okazało? W wodzie znajdowało się zdecydowanie więcej wapna, niż w wodach Petriolo i po wyschnięciu moje włosy stały się sztywne jak przesuszony mop do podłogi. Przy rozczesywaniu wyrwałam ich chyba połowę, a gładkość odzyskały dopiero po trzecim myciu. Ucząc się na moich błędach oszczędzajcie proszę swoją czuprynę.

gorące źródła termalne w Toskanii

gorące źródła termalne w Toskanii

Jak dojechać? Jadąc od strony San Salvatore, zaraz po wjeździe do miasteczka Bagni San Filippo należy skręcić w prawo kierując się na Fosso Bianco. Przy drodze wyznaczono białą linią bezpłatne miejsca parkingowe. Po zaparkowaniu samochodu należy dojść (punkt B na poniższej mapie) przez las ścieżką w prawo od drogi ok. 500 m.

Wyświetl większą mapę

Więcej na temat tego źródła przeczytacie w poście, do którego link zamieściłam poniżej. Zapraszam!

Bagni San Filippo – najlepsze gorące źródła w Toskania

Gorące źródła termalne w Toskanii – które wybrać?

Jeśli z uwagi na mocno ograniczony czas będziecie musieli wybrać tylko jedno gorące źródło, to polecam albo Bagni San Filippo, albo Bagni di Petriolo. Satysfakcja gwarantowana.

Kochani, być może przeglądając internet traficie na informację, że przy wyborze gorących źródeł powinniście kierować się ich właściwościami leczniczymi. To nie jest prawda. Oczywiście, gdyby ktoś chciał jechać na dwa tygodnie i codziennie zażywać długich kąpieli głównie w celach zdrowotnych, to co innego, ale gdy skorzystać z termalnych sadzawek zamierzacie tylko raz, czy dwa, a traktujecie je jako atrakcję turystyczną, to nie ufajcie niesprawdzonym informacjom osób, które same tych źródeł nie odwiedziły i nie kąpały się w nich, ale tworzą poradniki spisując informacje od innych tylko po to, aby ściągnąć ruch na swoje strony. Informacje podawane przeze mnie zostały uznane za rzetelne i docenione przez Wydawnictwo Pascal, które zleciło mi opracowanie rozdziału o gorących źródłach w Toskanii do dwóch przewodników o Włoszech wydanych na początku 2017 roku.

Jeśli macie jakieś pytania, to proszę, zadawajcie je w komentarzach pod tym postem, postaram się na każdy odpowiedzieć i coś doradzić. Bardzo chętnie poczytam też o Waszych doświadczeniach z podróży do Toskanii, śmiało dzielcie się informacjami, na pewno pomogą one osobom dopiero planującym podróż.

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do nowo powstałej, prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia

Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku oraz śledzenia profilu na Instagramie. Będzie mi również bardzo miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym. Bo zadowolony czytelnik to najlepsza motywacja 🙂

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

Prawa autorskie do tekstu należą do Italia by Natalia. Skopiowanie tekstu lub jego fragmentu, a także przepisanie ze zmianą poszczególnych słów zgodnie z regulaminem bloga skutkować będzie konsekwencjami prawno – finansowymi dla złodzieja oraz napiętnowaniem go w sieci. 

39 komentarzy do “Gorące źródła termalne w Toskanii – darmowe SPA dla każdego”

  1. świetny ranking 🙂 mamy też w planie wycieczkowym. Myślałam o Saturnii ale może jednak zdecyduję się na inny 🙂

    1. Odnośnie autobusów niestety nie pomogę, bo podróżowaliśmy swoim samochodem i nie interesowałam się tematem. Do Bagno Vignoni zapewne coś jeździ, a źródła są pod miasteczkiem, podobnie w Bagni San Filippo i Terme di Staurnia, natomiast Bagni di Petriolo znajdują w poza terenem zabudowanym w lesie, więc tam raczej tylko samochód.
      Pozdrawiam

  2. hej, bardzo spodobał mi sie twoj wpis! wybieramy sie w przyszłym roku na własną rękę do toskanii i zdecydowanie chceilibyśmy zachaczyc o ktoreś z tych miejsc. powiedz mi jednak jeszcze jedno czy to są miejsca odpłate? i jesli tak ile mniej wiecej trzeba zapłacić?

    1. Nie, nie! Nie są płatne i to właśnie jest najlepsze! Być może w sezonie parking przy Terme di Saturnia okaże się płatny, w maju był darmowy, ale nic poza tym 🙂
      Pozdrawiam

  3. Potwierdzm opinię Natali.Ja jeżdżę bardzo często nawet w zimie.Latem jest trochę gorzej bo jest bardzo gorąco ale my jadąc bierzemy leżak i ustawiamy go w cieniu.Wracam opalona i wymoczona lepiej niż nad morzem.Dziwne że sami Włosi mało jeżdżą do tego miejsca nie wiedzą co mają.Ja dowiedziałam się od polskiego lekarza o Petriolo że ma cudowne działanie na cały organizm.Tak jest bo skóra jest naprawdę inna,nie należy się myć jakies 2-3 godziny po kąpieli mimo lekko matowego nalotu,efekt będzie później zaręczam.Ta siarka ma bardzo dobre właściwości na skórę,paznokcie i układ kostny.Bardzo dużo przyjeżdża tu ludzi z zagranicy by zażyć tych kąpieli.Zapach wcale nie jest taki zły,wazne że działanie jest cudowne,polecam.Maria z Arezzo

  4. No proszę – jak dobrze obstawiłam! Przy pierwszym podejściu Bagni San Filippo! 🙂
    Uwielbiam Włochy i Twój blog. Często tu zaglądam i szukam inspiracji w planowani kolejnych eskapad.
    Jeśli masz chęć kuknij do mnie: katewisienka.blog.onet.pl
    Pozdrawiam!

    1. Witaj Kate!
      Bardzo mi miło słyszeć, że moje posty mogą być inspiracją, zwłaszcza dla innej blogerki 🙂 Zajrzałam na chwilkę do Ciebie, fajnie piszesz o Italii. Ja w tej chwili dopinam na ostatni guzik przygotowania do naszej tegorocznej podróży, ale jak będę miała więcej czasu, to chętnie znów wpadnę 🙂
      Pozdrawiam

  5. Witam,

    czy sformułowanie „ogólnie dostępne źródła” oznacza, ze wstęp do nich wszystkich jest bezpłatny?
    Dziękuje

    1. Witaj Aniu!
      Tak, zgadza się. W formie, jaką opisałam są one bezpłatne. Z wód w Satrunia i San Filipo można skorzystać także poprzez zlokalizowane obok hotele, jednak to już jest płatne.
      Pozdrawiam

  6. Witaj Natalia,
    dzięki Twojemu opisowi dotarliśmy bez problemu do Bagni di Petriolo. Było oczywiście super. Woda rewelacyjna. Ja nie dawałam rady siedzieć pod bezpośrednio wypływającą wodą, chociaż byli tacy, którzy się wogóle stamtąd nie ruszali 😉 Ale można znaleźć dogodne miejsce dla siebie. Ja zastosowałam „taktykę” naprzemiennego grzania i schładzania się w rzece 😉 Jako ciekawostkę mogę napisać, że w najbliższej okolicy stacjonowały „wolne ptaki”. Więc na szosie pełno czterdziestoletnich camperów i aut przystosowanych do campingowania. Poza tym podejrzane klimaty ale w końcowym efekcie było bardzo sympatycznie. Jedna rodzinka z małymi dziećmi ka

  7. Przepraszam, przez pomyłkę poszło za szybko.
    A więc wszyscy kapali się razem. Włoskojęzyczne towarzystwo szybko nawiązało kontakt z nimi – mimo podejrzanego wyglądu.
    Byliśmy w drugiej połowie września. Ludzi nie było dużo a mimo to ciężko było znaleźć miejsce do zaparkowania auta. Być może przez te pseudo kampery 😉
    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za fajnego bloga. Będę teraz nadrabiać zaległości w czytaniu.
    Agnieszka

  8. Żałuję, że przed wyjazdem do Toskanii nie wiedziałam nic o tych źródłach termalnych. Spędziliśmy tydzień we Florencji i naprawdę brakowało nam okazji do relaksu. Termy byłyby idealne! Cóż, jeżeli jeszcze kiedyś wybiorę się do Toskanii (a wierzę, że tak będzie), to dzień relaksu będzie w którymś z opisanych przez Ciebie miejsc 🙂

  9. Wygląda na to że zobaczymy jak w tych miejscach wygląda zimą – chcemy się wybrać na kilka dni zaraz po nowym roku kamperkiem do Toskanii. Z tego co przeczytałem powyżej w Bagni di Petriolo nie powinno być problemu z zaparkowaniem kampera blisko źródeł, ale czy można będzie tam również zanocować? Czy przy którychś z pozostałych źródeł są w pobliżu odpowiednie parkingi?

    Podziękowania za cenne informacje!

    1. Witaj Krzysztof!
      Przy każdym ze źródeł jest możliwość zaparkowania. Przy Terme di Saturnia jest duży parking, przy Bagno Vignoni również jest parking na końcu gruntowej drogi, przy Bagni di Petriolo kampery parkowały wzdłuż drogi i podejrzewam, że ludzie nocowali wewnątrz. Ponadto chyba widziałam tam skwerek z trawką, na którym moglibyście zaparkować, w tym terminie pewnie nikogo tam nie będzie. Co do Bagni San Filippo też nie będzie problemu z parkingiem, dziś lub jutro pojawi się na blogu osobny post o tym miejscu i znajdziesz tam wszystkie szczegóły 🙂
      Pozdrawiam

  10. Witaj Natalio,

    na początku gratuluję świetnego bloga, jest on dla mnie podstawą w przygotowaniach do naszego wyjazdu do Toskanii 🙂 Wyruszamy już za niespełna 2 tygodnie z naszą 10-miesięczną córką. Wiem, że jak się nie jeździ z dziećmi, to nie zwraca się uwagi na warunki i udogodnienia dla dzieci (jeszcze rok temu też na to nie zwracałam szczególnej uwagi ;)) ale może będziesz w stanie nam odpowiedzieć czy z parkingu do Bagni San Filippo i Terme di Saturnia da się podjechać wózkiem? Czy lepiej wziąć dziecko na ręce/ w nosidełko? Wózek bierzemy solidny, wystarczy żeby była jakaś mała leśna ścieżka, a nie np. wspinanie po jakichś skałkach. Będę wdzięczna za wskazówki i krótki opis, jak wygląda dojście z parkingu do obu tych miejsc.

    Pozdrawiam

  11. czy łatwo złapać, w któreś z tych miejsc busik bądź autobusik? nie będziemy miały auto, bo nie mamy prawka, będziemy w Sienie i Florencji. Ile kosztuje taki bilet na autobus o ile można go kupić? pozdrawiam Basia

  12. Hej
    Orientujesz się czy można w tych miejscach „popiknikować” z pieskiem (bez kąpieli)? Czy raczej nas nie wpuszczą?
    Pozdrawiam

    1. Cześć Mateusz!
      Jasne, że tak! Po są miejsca publiczne, na uboczu, dostępne dla każdego, nie ma żadnych bramek, strażnika czy czegoś w tym stylu. San Filippo i Petriolo położone są w lesie, Saturnia i Vignoni na bardziej otwartej przestrzeni, Vignoni wręczw krzakach. Nikt niczego tam nie kontroluje. Inna sprawą jest to, że psiak raczej nie powninien wchodzić do wody, bo to może być źle odebrane, a i ewentualne zamoczenie jęzora w takiej wodzie może się skończyć rozwolnieniem 😉
      Pozdrawiam serdecznie

      1. Witam, wczoraj wróciliśmy z Toskanii. Zupełnie przypadkowo trafiliśmy do Saturnii. Cudowne miejsce. Wszystko jest zupełnie bezpłatne, jest duży parking, skręca się na niego z asfaltowej uliczki prowadzącej do kaskad. Bardzo dużo ludzi było z psami, ktore też sie taplały w wodzie. My byliśmy z dwoma psiakami, jeden dostał po wizycie lekką biegunkę. Polecam nie same kaskady ale miejsce lekko poniżej, są tam porobione malutkie baseniki ala jacuzzi. Woda okazała sie rzeczywiście lecznicza. Córka ma koszmarny trądzik, który leczy antybiotykiem i bardzo drogimi pilingami u dermatologa, a 3 wizyty w Saturni z godzinnym ochlapywaniem twarzy wodą dały o wiele lepszy efekt. Gdybym wcześniej wiedziała o istnieniu tego źródła, pojechalibyśmy na 2 tygodniową kurację, wyszło by efektywniej i taniej niż leczenie w Polsce, a z pewnością zdrowiej 🙂 pozdrawiam.

  13. Pani Natalio, czy w termach mogą moczyć się malutkie dzieci (ok. roczne), widziała tam Pani takie maluchy?
    Pozdrawiam!

    1. Karolka, zapytaj pediatry ze szczegółami. Co roku moczymy się w goracych siarkowych wodach w Egerze i jest tam zakaz kąpieli dla dzieci. Woda ma ok.38 stopni, widzę rodziców z maluchami, którzy jednak wchodzą na chwilę, są też 3-5 latki – le już się bawia w rękawkach, kółkach itp. Ale z reguły szybko idą do chłodnych basenów na taplaninę do woli. Z kolei dla maluszków jest to rodzaj terapii, przy oskrzelach itp. wg. porad lekarza.

  14. Dziękuję za inspiracje. Kilka dni temu wróciliśmy z Toscanii… . Mam ją jeszcze pod powiekami. Odwiedziliśmy dwukrotnie Di Petriolo, jako, że mieszaliśmy nieopodal – w agroturismo pod Paganico. Świetne miejsce. Również dzięki Pani dotarliśmy do Volpaii. Co prawda La Bottega była tego dnia nieczynna, ale personel serwował posiłki w barze naprzeciwko. Cudne, klimatyczne miejsce i wspaniali ludzie.

    1. Aniu, dziękuję, że podzieliłaś się z nami swoimi wrażeniami. Jest mi bardzo miło, że skorzystałaś z moich rad, a blogowe posty okazały się pomocne 🙂
      Pozdrawiam!

  15. Także wróciliśmy z Toskanii niedawno i właśnie dzięki Pani informacjom odwiedziliśmy Bagni di Petriolo. Naprawdę fajne miejsce. Taki zapomniany zakątek. Dało się słyszeć również język polski! Ludzi nie za dużo tak w sam raz. Ale miejsce aktualnie wygląda nieco inaczej niż na zdjęciach. Dziękujemy za inspirację. Mieliśmy kawałek 120km od miejsca pobytu ale było warto!

    1. Janie, dzięki, już mi się obiło o uszy, że troszkę przebudowano Bagni di Petriolo. Będę musiała tam zajrzeć przy najbliższej okazji 🙂
      Pozdrawiam!

  16. Witam, wybieramy się na majówkę do Toskanii. Własnie wpadłam na Twojego bloga i jestem zachwycona 🙂 Dziękuję bardzo za wszystkie bardzo cenne informacje…..dzięki nim przygotowania do wypadu na pewno będą krótsze, decyzje trafniejsze, a wspomnienia niepowtarzalne …:) Pozdrawiam Magda

  17. Natalio, które miejsce jest zwyczajnie najładniejsze?
    Najmniej zatłoczone i malownicze jako plener?
    z góry dziękuję!

    1. Tomku, nie ma jednej odpowiedzi. Najbardziej malownicze zdecydowanie są Terme di Saturnia, ale też najbardziej zatłoczone. Najfajniejsze są Bagno San Filippo, ale otoczone lasem. Zależy, jakiego pleneru szukasz 😉
      Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *

Close