Nocleg w Chianti – gospodarstwo agroturystyczne Podere Luisa

podere-luisa

Jest takie miejsce na wschodnich krańcach obszaru Chianti, gdzie pośród winnic i gajów oliwnych na końcu szutrowej drogi otoczone cyprysami czeka na gości malutkie gospodarstwo agroturystyczne z zaledwie trzema apartamentami, basenem z pięknym widokiem oraz przysmakami regionalnej kuchni przygotowywanymi przez właścicielkę z produktów własnego wyrobu. Zapraszam Was do Podere Luisa, w którym spędziliśmy niezapomniane cztery dni podczas ubiegłorocznej podróży po Toskanii.

Podere Luisa znalazłam na Booking.com (czytaj więcej w poście Booking.com, czyli jak bezpiecznie zarezerwować hotel) i wybrałam z kilku powodów. Po pierwsze cena – 77 euro / dobę za apartament dwuosobowy o powierzchni 35 m² – jak na Włochy może nie taka mała, ale jak na Toskanię i obszar Chianti z pewnością bardzo korzystna. Oczywiście biorąc pod uwagę inne aspekty. Taniej też się da, ale – i to jest po drugie – nie zamierzałam będąc w tej części Toskanii zatrzymywać się w hotelach zlokalizowanych przy głównych drogach lub w miastach. W grę wchodziło tylko i wyłącznie łono przyrody i małe, klimatyczne winnice lub gospodarstwa agroturystyczne. Dodam jeszcze, ze Podere Luisa dysponuje dwoma apartamentami dwuosobowymi (salon z aneksem kuchennym + sypialnia + łazianka + taras lub patio) oraz jednym apartamentem czteroosobowym o powierzchni 65m² z dwoma sypialniami. W każdym z apartamentów jest też kominek, a kuchnia – przynajmniej w naszym – była świetnie wyposażona i aż kusiła, aby spędzić trochę czasu przy garach 🙂

podere-luisa

Budynek po prawej stronie to dom właścicieli, budynek w oddali to dom dla gości podzielony na  trzy apartamenty. Pierwsze od lewej strony okno to sypialnia w naszym apartamencie, drugie od lewej to drzwi wejściowe. Po prawej stronie widoczne jest wejście do drugiego apartamentu dwuosobowego, który na piętrze ma taras, natomiast piętro to apartament czteroosobowy z wejściem od strony basenu. Oba apartamenty dwuosobowe można ze sobą połączyć. Copyright: Podere Luisa

kuchnia

Kuchnia w naszym Apartamento. Ręcznik papierowy i kartonik z białą herbatą to nasze gadżety zabrane z domu. Po prawej stronie za aneksem kuchennym znajduje się wejście do łazienki.

kominek

Naprzeciwko aneksu kuchennego znajduje się kominek

Kolejna kwestia to śniadanie. Kto czyta moje posty regularnie wie, że Artur ma fioła na punkcie Prima Colazione. Lubi porządnie się najeść i to nie włoskich słodkości, a konkretów. Dlatego miałam pewne obawy, ponieważ zawarty w cenie apartamentu poranny posiłek miał być serwowany bezpośrednio do apartamentu, a nie w preferowanej przez nas formie bufetu. Tutaj moje obawy rozwiały się już pierwszego dnia. O umówionej wcześniej porze Signora Romina zapukała do drzwi niosąc sporych rozmiarów tacę, po czym weszła do środka i rozłożyła na stole naczynia ze smakołykami. Jak się okazało, wszystkie produkty nie licząc kawy, jogurtów i jajek pochodzą z własnego, ekologicznego wyrobu – prosciutto crudo, salami i sery wyrabia mąż Rominy, pieczywo i słodkości piecze ona sama. Ale jak to wszystko wspaniale smakuje! Nie wiem, czy mi uwierzycie, ale nie przepadałam za salami ani za crudo do momentu, aż spróbowałam obłędnych wyrobów z Podere Lusia. A ser? Niebo w gębie. I mimo, że ilości serwowane na śniadanie nie były powalające, oboje odchodziliśmy od stołu najedzeni. Spędziliśmy w Chianti cztery dni i śniadanie otrzymaliśmy cztery razy. Każdego poranka coś było zmienione, raz były cornetti, raz ciasto, wędliny i sery też naprzemiennie, dwa razy zamiast sera gotowane jajka. Do tego za każdym razem moka pełna pysznej kawy, mleczko, płatki, sok i po jogurcie.

szynka-i-ser

sniadanie-salami

sniadanie

Warto wspomnieć, że Podere Luisa serwuje na wcześniejsze zamówienie kolację z butelką Chianti własnego wyrobu z winorośli, do których uprawy stosowane są jedynie nawozy organiczne. W menu do wyboru są specjały kuchni toskańskiej, m.in. Biscotti alla fiorentina czy ravioli con ricotta e spinaci. Niestety nie mieliśmy okazji spróbować, jednak z opinii, które czytałam na Booking.com oraz Tripadvisor wynika, że kuchnia Rominy warta jest skosztowania i wydatku nie małego, bo pełen posiłek z winem dla jednej osoby oscyluje w granicy 25 euro. To dla naszego budżetu zdecydowanie za dużo, gdyż dzienny limit na jedzenie wynosił podczas tej podroży 40 euro z wyjątkiem jednego dnia.

Lokalizacja Podere Luisa ma zalety i wady. Poniższa mapa to typowa mapa Google, możecie dowolnie ją powiększać, pomniejszać i przesuwać.

Wyświetl większą mapę

Zaletą z pewnością jest stosunkowo niewielka odległość od autostrady A1. Wjeżdżając na węźle w Montevarchi można szybko dostać się do Florencji i Sieny, a także – przecinając Autostrada del Sole – do Arezzo i Cortony. Ponadto położenie na uboczu, gdzie będąc w ogrodzie nie widać nic poza drzewami i wzgórzami Chianti jak dla mnie jest rewelacyjne. Dla osób lubiących samodzielnie gotować podczas podróży nie bez znaczenia będzie fakt, że w Montevarchi – zaledwie 7 km od Rendola – znajduje się świetnie zaopatrzony hipermarket popularnej sieci Coop.

podere-domek

Domek dla gości. Schody prowadzą do apartamentu czteroosobowego z dwoma sypialniami

taras

Nasze patio nie było dostępne bezpośrednio z apartamentu

droga

Szutrowa droga, na końcu której znajdowała się brama wjazdowa na teren Podere

Minusem położenia Podere jest z kolei dojazd do Gaiole lub Raddy. Choć drogi te są bardzo ciekawe pod względem krajobrazowym, to z uwagi na serpentyny i duże pochylenia średnia prędkość prowadzonego przez rozsądnego kierowcę samochodu nie przekracza 40 km/h. Jazda tymi dwoma trasami po ciemku to traumatyczne przeżycie. Jedziecie w całkowitej ciemności, po bokach gęste lasy, zero cywilizacji i co chwila przed maską przebiega jakiś dorodny okaz miejscowej fauny. Pierwszego wieczoru prowadząc z Castellina in Chianti do Rendoli drogą SS 429, gdy mój mąż bawił się świetnie na siedzeniu pasażera po wypiciu całej butelki Chianti, hamowałam ostro przed stadem dzików, jeżozwierzem, czarnym kotem (nie jestem przesądna) i lisem. Podobnie następnego dnia jadąc późno wieczorem drogą od strony Gaiole. Po tych doświadczeniach kolejnego dnia wracając ze Sieny postanowiliśmy nadrobić sporo kilometrów jadąc ekspresówką do A1 i dalej autostradą do Montevarchi.

Odnośnie samego Agriturismo dodam jeszcze, że w Podere Luisa można skorzystać z zabiegów odnowy biologicznej, kupić wino i oliwę z oliwek wyrabiane przez właścicieli lub samemu wrzucić na grillowy ruszt znajdujący się w ogrodzie kawałek steku i słuchając śpiewu ptaków podziwiać piękny widok na okolicę roztaczający się znad brzegów basenu.

laka

Winnica właścicieli widziana znad basenu

irys

wjazd-do-podere

Droga „wewnętrzna” na terenie Podere prowadzi z parkingu nad basen

Bardzo żałuję, że podczas naszego pobytu nie mieliśmy okazji popływać (było za zimno) i z uwagi na bardzo napięty program zwiedzania nie mogliśmy sobie pozwolić na dolce far niente w ogrodzie. Czy widzę jakieś minusy Podere Luisa? No cóż, podczas tej podróży mieszkaliśmy jeszcze w trzech Agriturismo, które także wytwarzały swoje produkty. W dwóch otrzymaliśmy w prezencie po małej butelce oliwy z oliwek, w jednym z tych dwóch dodatkowo zaproszono nas na bezpłatną degustację wybornego wina, w trzecim butelkę wina otrzymaliśmy w prezencie, a oliwę mogliśmy do woli degustować, bo była na wyposażeniu kuchni. W Podere Luisa – choć spędziliśmy tam najwięcej dni spośród wszystkich miejsc noclegowych w Toskanii – nie dostaliśmy nic gratis i niczym nas nie poczęstowano. Taki drobiazg, ale jednak.

W kolejnych postach dotyczących Toskanii będę opisywać Wam inne ciekawe, sprawdzone przez nas miejsca noclegowe w tym pięknym regionie Włoch.

Informacje dodatkowe:

  • strona internetowa, na której możecie zarezerwować nocleg w Podere Luisa
  • do Agriturismo możecie bez problemu zabrać czworonożnego pupila – będzie tam mile widziany.

Jeśli macie jakieś pytania, to proszę, zadawajcie je w komentarzach pod tym postem, postaram się na każdy odpowiedzieć i coś doradzić. Bardzo chętnie poczytam też o Waszych doświadczeniach z podróży do Toskanii, śmiało dzielcie się informacjami, na pewno pomogą one osobom dopiero planującym wyjazd.

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do nowo powstałej, prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia

Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku oraz śledzenia profilu na Instagramie. Będzie mi również bardzo miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym. Bo zadowolony czytelnik to najlepsza motywacja 🙂

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

Prawa autorskie do tekstu należą do Italia by Natalia. Skopiowanie tekstu lub jego fragmentu, a także przepisanie ze zmianą poszczególnych słów zgodnie z regulaminem bloga skutkować będzie konsekwencjami prawno – finansowymi dla złodzieja oraz napiętnowaniem go w sieci. 

3 komentarze do “Nocleg w Chianti – gospodarstwo agroturystyczne Podere Luisa”

  1. Witam, skuszona Twoim opisem wybraliśmy Podere Luisa jako pierwsze z trzech miejsc noclegowych podczas zwiedzania Toskanii. Rzeczywiście wspaniałe miejsce. Idealne na odpoczynek po zwiedzaniu Chianti. Śniadanie było serwowane w altanie w ogrodzie. Na przywitanie dostaliśmy w prezencie butelkę Chianti produkcji gospodarzy. Mieliśmy okazję również spróbować ich drugiego wyrobu CASTELPERSO. Dzięki za bloga i Twoje opisy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *

Close