Ponte della Maddalena (Ponte del Diavolo) w Borgo a Mozzano, prowincja Lukka. Diabelski most w Toskanii

Ponte della Maddalena (Ponte del Diavolo) w Borgo a Mozzano, prowincja Lukka. Diabelski most w Toskanii

Ponte della Maddalena, znany również jako Ponte del Diavolo (diabelski most) w Toskanii to bardzo ciekawa i zarazem mało znana atrakcja północnej części regionu. Wystarczy pojechać kawałek za miejscowość Lukka, do otoczonej zalesionymi górami doliny Garfagnana, by zobaczyć łukową konstrukcję z kamienia, przerzuconą nad rzeką Serchio. Przetrwała ona siedem stuleci nie dając się nawet nazistowskim saperom, którzy usiłowali zniszczyć most wycofując się z Italii podczas drugiej wojny światowej. Co na temat powstania mostu głosi miejscowa legenda? Dlaczego diabelski most w dzisiejszych czasach mostem już nie jest i jak dojechać do Borgo a Mozzano komunikacją publiczną?

Barwna historia Ponte della Maddalena

Historia Ponte del Diavolo ma swój początek w wiekach ciemnych i mrocznych, bo gdzieżby indziej. To właśnie w średniowieczu lokalni mieszkańcy nie mogąc wyjaśnić dziwnego na ówczesne czasy, asymetrycznego kształtu budowli przerzuconej przez rzekę Serchio, mierzącą w tym miejscu aż 90 m szerokości (lub jak kto woli 240 antycznych stóp), zaczęli snuć opowieści. Asymetryczny most na tamte czasy był czymś niezwykłym. W średniowiecznych wierzeniach symetria konstrukcji oddawała część Bogu i to na niej opierano schematy oraz kształty większości miejsc kultu. Asymetria zaś – no cóż – była oznaką mrocznej strony wierzeń. Krótko mówiąc most oddawał cześć diabłu. Jak to bywa w takich historiach marketing szeptany czyni cuda. Cuda zaś przyciągają podróżnych, szczególnie gdy w pobliżu są miejsca takie jak łaźnie termalne w Bagni di Lucca i miasto Lukka. W tym właśnie mieście pielgrzymi mogli podziwiać Volto Santo z Lukki – rzeźbę Chrystusa ukrzyżowanego wysoką na 2,4 m, pochodzącą najprawdopodobniej z Palestyny z lat 770–880. Tak więc „turyści” ochoczo nazywani pielgrzymami, zmierzający do Rzymu słynnym szlakiem Via Francigena, podziwiali dzieło szatana, przy okazji dając zarobić lokalnym mieszkańcom.

Ponte della Maddalena (Ponte del Diavolo) w Borgo a Mozzano, prowincja Lukka. Diabelski most w Toskanii

Rzeka Serchio widziana z Ponte della Maddalena

Booking.com

Ponte della Maddalena (Ponte del Diavolo) w Borgo a Mozzano, prowincja Lukka. Diabelski most w Toskanii

Rzeka Serchio widziana z Ponte della Maddalena

Legenda o diabelskim moście w Toskanii. Trochę faktów ze szczyptą wyobraźni

Ponte della Maddalena (Ponte del Diavolo) w Borgo a Mozzano, prowincja Lukka. Diabelski most w Toskanii

Legenda głosi, że wszystko zaczęło się od wylewającej często rzeki. Kupcy idący do Lukki musieli dość konkretnie nadkładać drogi, by móc przekroczyć rzekę. W XIV wieku zdecydowano o budowie mostu kamiennego, który będzie w stanie oprzeć się niespokojnej rzece. Zadanie powierzono lokalnemu architektowi. Prace początkowo szły miarowo, lecz pech chciał, że utknęły na dobre w martwym punkcie. Czas leciał, a roboty stały. Termin zakończenia prac zbliżał się nieuchronnie, a architektowi kończyły się wymówki. Gdy zagrożono mu więzieniem, lub – o zgrozo – wizytą lokalnego kata z Lukki, architekt zapadł na bezsenność. Włóczył się więc nocami po placu budowy próbując wpaść na pomysł, jak ukończyć obiecany most i wyjść cało z potrzasku. Pewnej nocy zobaczył postać kroczącą powoli poprzez mgłę unoszącą się nad rzeką i jej brzegami. Gdy się mijali wędrowiec miał rzec mniej więcej tak: „Pozwólcie, że zbuduję dla was ten most. Będzie to konstrukcja niezrównana: książęta będą cię szanować, a architekci  popadną w obłęd próbując zrozumieć, co cudownego sprawia, że ​​takie cudo stoi. Zdejmij ten ciężar ze swoich barków. Jutro rano most będzie gotowy, a twoja chwała nie będzie znała granic. W zamian proszę cię tylko o jeden drobiazg – duszę pierwszego przechodnia, który przekroczy most”. Nie namyślając się zbytnio architekt przyjął ofertę.

Pakt z diabłem został zawarty

Ponte della Maddalena (Ponte del Diavolo) w Borgo a Mozzano, prowincja Lukka. Diabelski most w Toskanii

Przerwę na chwilę tą legendę, aby dopowiedzieć, że w ówczesnych ciemnych wiekach musiała mieć owa historia ciąg dalszy na tyle prześmiewczy, aby mieszkańcy ją głoszący nie ściągnęli na siebie czujnych spojrzeń przedstawicieli inkwizycji biskupiej, ochoczo ścigającej heretyków. Szlakiem Via Francigena maszerowali wszakże pielgrzymi z Francji, stąd poczynania Bernarda Gui w Tuluzie, autora szanowanego wówczas podręcznika inkwizycji „Practica Inquisitionis Haereticae Pravitatis”, były dobrze znane, także w Toskanii. Nie, mieszkańcy okolic diabelskiego mostu nie chcieli, by ich grzechy trawił święty ogień stosu. Dlatego też architekt dzień po zawarciu paktu z diabłem miał kaca moralnego, gdyż musiał wybierać, kto jako pierwszy przejdzie przez cudowny most. Most lekki, z niebotycznie wyniosłym łukowym przęsłem i mniejszymi łukowymi przyporami, pokonującymi nieokiełznaną rzekę. Most górujący nad pobliskimi domami. Musiał wybierać spomiędzy tłumu zebranych starców, kobiet oraz dzieci, tym samym skazując nieszczęsną duszę na męki piekielne i potępienie. Być może natchnienie, a być może cudowny wpływ pobliskiej kaplicy z figurką świętego pchnęły architekta w kierunku wiejskiej plebanii. To tam podczas spowiedzi ksiądz podsunął mu pomysł, jak wykiwać diabła. Z chałupy wziął on świnię i poprzez rzucenie jej jabłka podstępem zmusił, by ta pierwsza przeszła mostem. Gdy diabeł to zobaczył poczuł się dotkliwie znieważony i rzucił się z mostu wprost w rwące wody rzeki Serchio. Architekt zaś do końca swych dni uważany był za mistrza cechu budowniczych.

Konstrukcja Ponte del Diavolo na przestrzeni wieków

Pierwotny wygląd diabelskiego mostu (źródło – Wikipedia)

Kamienny most przez rzekę Serchio wzniesiono zastępując lichą, podatną na kaprysy rzeki drewnianą przeprawę z przełomu poprzedniego millenium. Nową budowlę najprawdopodobniej zlecił Castruccio Castracaniego, pan Lukki, panujący w mieście od 1320 roku. Imponująca budowla posiadająca centralny łuk o rozpiętości 40 m i wysokości 18 m przetrwała w niemalże nienaruszonej formie ponad pięć stuleci. W roku 1836 podczas powodzi spiętrzona woda i niesione z prądem rzeki gałęzie, drzewa i inne przedmioty spowodowały poważne zniszczenia i nadszarpnęły konstrukcję. Na rycinie z XIV wieku zamieszczonej powyżej możecie też zobaczyć pierwotny kształt mostu, w szczególności wygląd lewobrzeżnego łuku przyporowego zmienionego na początku XX wieku, kiedy to budując linię kolejową relacji Lucca – Aulla dopasowano go kształtem (podwyższono i poszerzono) do wymogów skrajni kolejowej.

Zmodyfikowane sklepienie łuku nad torami kolejowymi. Po kolorze kamieni i materiału budowlanego można mniej więcej prześledzić linię pierwotnego mostu

Kamienny chodnik prowadzący z lewobrzeżnej części Borgo a Mozzano mostem diabła. Pośrodku zdjęcia widoczne ceglane sklepienie łuku nad koleją.

Prawobrzeżna część Borgo a Mozzano i pizzeria oferująca stoliki z widokiem na rzekę Serchio

Ciekawostki o Ponte della Maddalena

Przeprawa przetrwała też okrutne czasy obu wojen światowych. Podczas wycofywania się nazistów z Linii Gotów (nazistowska fortyfikacja tysięcy okopów, bunkrów i umocnień przeciwlotniczych ciągnąca się przez 350 km od Morza Tyrreńskiego po wybrzeże Adriatyku) saperzy podkopali most diabła usiłując sprawić, by ten się zawalił. Obecnie przyjęta nazwa mostu – Ponte della Maddalena – pochodzi z XVI wieku i najprawdopodobniej jest związana z kaplicą wybudowaną na lewym brzegu rzeki. A na koniec podrzucę Wam ciekawostkę ze świata współczesnej inżynierii. Otóż Ponte della Maddalena tak naprawdę nie jest już mostem. Jak to możliwe? Diabelski most w Toskanii jest bowiem zamknięty dla ruchu samochodowego, co według współczesnego prawa budowlanego klasyfikuje go nie jako most, a jako kładkę dla pieszych.

Gdzie znajduje się Ponte della Maddalena (Ponte del Diavolo)?

Jak już wspomniałam wcześniej Ponte della Maddalena – lub też Ponte del Diavolo – wzniesiony został na rzece Serchio w miejscowości Borgo a Mozzano, leżącej 20 km na północ od miasta Lukka w północnej Toskanii, w dolinie Garfagnana, w Alpach Apuańskich. Poniżej zamieściłam pomocną mapę z lokalizacją mostu. Ponte della Maddalena w połączeniu z innymi atrakcjami doliny – na przykład z jeziorem Vagli – to świetny pomysł na wycieczkę w okolicach Lukki.

Diabelski most w Toskanii – jak tam dojechać komunikacją publiczną?

Ponte della Maddalena (Ponte del Diavolo) w Borgo a Mozzano, prowincja Lukka. Diabelski most w Toskanii

Dojazd pociągiem

Jak można się dostać do Borgo a Mozzano podróżując po Toskanii bez auta? Najszybciej i najwygodniej dojedziecie tam pociągiem. Pociągi do miasteczka odjeżdżają z dworca kolejowego w Lukka niemalże co trzy kwadranse (pociąg powrotny kursuje co 1,5 godziny), a bilet kosztuje na dzień publikacji artykułu 2,60 euro za osobę w jedną stronę. Więcej szczegółów dotyczących  rozkładu jazdy znajdziecie na stronie włoskich linii kolejowych. Taka wycieczka to idealna propozycja na krótki wypad z Lukki, podczas którego możecie nie tylko zobaczyć Ponte della Maddalena, ale też zjeść obiad lub posiedzieć przy aperitivo, napawając się widokiem mostu pamiętającego mroczne dzieje ludzkości.

Dojazd autobusem

Tuż przy Ponte della Maddalena znajduje się przystanek. Dojeżdżają tutaj autobusy z centrum Lukki. Połączenia wyszukać możecie na tej stronie. Nie mniej jednak polecam pociąg, który kursuje częściej i szybciej.

Gdzie zaparkować przyjeżdżając samochodem?

Na lewym brzegu rzeki Serchio nie ma dogodnych warunków do zaparkowania auta tuż przy moście, dlatego polecam Wam dojazd prawym brzegiem. Tuż przy Ponte della Maddalena znajdziecie kilka małych parkingów, tam też znajdują się pizzeria i przystanek autobusowy.

Gdzie spać w Borgo a Mozzano i okolicy?

Dolina Garfagnana i okolice Borgo a Mozzano to przede wszystkim malowniczo położone agroturystyki, kamienne wille na wyłączność, a także hotele, w tym hotele ze spa i basenami termalnymi w Bagni di Lucca. Tam też znajduje się hotel, w którym zatrzymałam się wiosną 2013 roku i który był totalną porażką, o czym pisałam w blogowej bazie noclegów we Włoszech sprawdzonych osobiście. Znajdziecie tam dużo fantastycznych, sprawdzonych przeze mnie noclegów w całej Toskanii.

Zdjęcie na początku wpisu © Jo Christian Oterhals

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia. Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku, śledzenia profilu na Instagramie, jak również na  Twitterze oraz subskrypcji kanału YouTube. Będzie mi również bardzo miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym.

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia. Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku, śledzenia profilu na Instagramie, jak również na  Twitterze oraz subskrypcji kanału YouTube. Będzie mi również bardzo miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym.

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *

Close