U stóp średniowiecznej Volterry, w otoczeniu malowniczych wzgórz, spełniło się marzenie człowieka, który wiele lat temu szczególnym uczuciem obdarzył Toskanię. Stary klasztor odrestaurowano, a wokół wzniesiono nowe wille tworząc z rozmachem niezwykły kompleks apartamentów o wysokim standardzie, z zachowaniem lokalnego stylu i kolorów otoczenia, a jednocześnie oferując gościom wszystko, co uczyni toskański urlop niezapomnianym przeżyciem. Zapraszam Was do Tuscany Forever, gdzie idealne warunki znajdą zarówno rodziny z dziećmi, jak również pary i grupy przyjaciół.
Tuscany Forever – w sercu Toskanii

© Tuscany Forever
Zaledwie kilka kilometrów na południe od pięknego, etruskiego miasteczka Volterra znajduje się miejsce, które gwarantuje spędzenie udanego urlopu pośród toskańskich wzgórz. Tuscany Forever stworzone zostało z miłości do Toskanii. Wiecie, co jest najbardziej niezwykłe? Stworzył je Polak, a ośrodkiem kieruje polska ekipa. Na miejscu bez problemu porozumiecie się wiec po polsku, co z pewnością bardzo ułatwi organizację podróży, szczególnie osobom słabo znającym języki obce. A teraz pozwólcie, że pokażę Wam, co może powstać z pasji i uczucia.

© Tuscany Forever
Villa alle Monache – kilka słów o historii

Wzgórze, na którym dziś znajduje się Tuscany Forever oraz droga dojazdowa. W oddali po prawej stronie widoczna Volterra
Krąży legenda, według której Localita Casa alle Monache została założona przez żeński zakon chrześcijański, jednak w dokumentach historycznych brak jest jakichkolwiek wzmianek na ten temat. Z potwierdzonych informacji wynika jedynie, że w roku 1600 jedna z rodzin szlacheckich Wielkiego Księstwa Toskańskiego przeznaczyła ten obszar pod uprawę. Fundamenty głównej willi, zwanej dziś La Famiglia, pochodzą z XVI wieku. Niewątpliwie był to pierwszy budynek pośród okolicznych wzgórz rozciągających się na południe od Volterry. Właściciele tych terenów nigdy jednak nie zamieszkiwali willi, była ona przeznaczona dla ludzi, którzy zarządzali tymi terenami. Przed II wojną światową Localita Casa alle Monache została zakupiona przez rodzinę Perucchetti, która dalej utrzymywała wiejski charakter tych ziem. Wokół willi osiedlali się chłopi, którzy zaczęli hodować bydło, dzięki czemu Localita stała się niezależną osadą. Na wzgórzu znajdowały się biura zarządców, odpowiedzialnych za ten obszar. W latach 90-tych willa zaczęła podupadać, ostatecznie zamieniono ją na magazyn. Ponieważ wzgórze znajduje się na odludziu, z czasem upodobała je sobie okoliczna młodzież jako miejsce schadzek. W 2008 roku wzgórze zostało kupione z przeznaczeniem na utworzenie resortu.



Wille i apartamenty Tuscany Forever

Odrestaurowana Villa alle Monache, dziś nazywana Villą Famiglia (budynek w oddali na powyższym zdjęciu) oraz jedenaście innych willi wzniesionych całkowicie od podstaw, ale z zachowaniem toskańskiego stylu i kolorów, oferują łącznie 33 apartamenty o różnej wielkości i odrębnym wystroju wnętrza, gdzie klasykę umiejętnie połączono z praktyczną nowoczesnością. Mury, które z zewnątrz wyglądają jak kilkusetletnie zabudowania, w środku kryją przestronne i widne wnętrza, rozświetlone naturalnie sporą ilością okien o dużej powierzchnią, zachwycających pięknymi widokami na okoliczne wzgórza. Choć wille położone są blisko siebie, a wszystkie atrakcje dostępne na terenie ośrodka znajdują się na wyciągnięcie ręki, każdy apartament przemyślano w taki sposób, by zapewnić możliwie jak największą prywatność gościom. Gdy nasze patio na piętrze w Villa Terra skierowane było na zachód, to goście mieszkający na parterze mieli taras od wschodu, w efekcie czego nie słyszeliśmy siebie nawzajem.

Villa Terra – tutaj mieszkaliśmy na piętrze.

Stół na parterze przy schodach przeznaczony był dla gości mieszkających na piętrze.

Nasza Villa Terra. Po prawej stronie w oddali widoczna Volterra. Zwróćcie uwagę na małe pomieszczenie pod schodami. Tam znajduje się pralka, wspólna dla obu apartamentów. Jeśli w swojej pralni nie znajdziecie miski, poproście w recepcji.


Nasz salon z aneksem kuchennym w Villa Terra. Apartament o powierzchni ponad 100 m² ma trzy sypialnie i dwie łazienki, które łącznie mogą zapewnić komfortowy pobyt siedmiu osobom dorosłym.
Tak mieszkali nasi sąsiedzi na parterze Villa Terra © Tuscany Forever

Parter Villa Terra © Tuscany Forever
Bardzo dobrze wyposażona i stylowa kuchnia wręcz zachęca do gotowania i samodzielnego przygotowywania posiłków, a następnie delektowania się nimi podziwiając jednocześnie piękne widoki z okien czy tarasów. Na uwagę zasługuje pomysłowość, dbałość o detale i komfort gościa, porównywalny z komfortem własnego mieszkania o wysokim standardzie. Meble w naszym apartamencie były stylowe, ale też wygodne. Niczego mi nie brakowało. Wyposażenie zaprojektowano z włoskim smakiem, ale jednocześnie z polską dbałością o aspekt praktyczny. Niesamowicie wygodna kanapa w naszym apartamencie, duża kabina prysznicowa, czy choćby zwykły czajnik elektryczny do zagrzania wody, którego tak często brakuje w apartamentach urządzanych przez Włochów dla Włochów, no bo przecież po co komu czajnik, skoro Włosi – nie licząc wyjątków – herbaty nie piją? Co ciekawe z mojego punktu widzenia, na półce znalazłam kilka książek o Toskanii, również w języku polskim. Niby tematyczne, o regionie, ale nie płytkie i banalne, jak to Amerykanin znudzony pracą w korporacji rzuca wszystko i kupuje dom w Toskanii. Znalazłam bardzo wartościowe pozycje, jak fantastyczny „Dziennik Toskański” Tessy Capponi-Borawskiej, czy – oglądając zdjęcia innych apartamentów – obok dziennika wybitny „Kapelusz cały w czereśniach” Oriany Fallaci. Czy to przypadek? Nie, to miłość do Toskanii włożona w powstanie Tuscany Forever.









Nasze śniadanie przygotowane z własnych produktów









Atrakcje na terenie resortu

Pośród willi wkomponowano wiele miejsc, w których goście mogą się relaksować i przyjemnie spędzać czas. Cztery baseny, w tym brodzik dla małych dzieci oraz okrągły basen ze sztucznym prądem, wokół leżaki i prysznice, wszystko czyste, zadbane, otoczone starannie wypielęgnowaną zielenią. Dalej, na uboczu, kort tenisowy, a pośrodku kompleksu murowany, olbrzymi grill wraz z zadaszonym miejscem do biesiadowania. Doskonała lokalizacja z daleka od asfaltowej drogi sprawia, że na terenie ośrodka jest cicho i przytulnie, nie słychać przejeżdżających samochodów, nie dociera hałas z zewnątrz. Miłośnicy spacerów, biegania i rowerowych wycieczek z pewnością docenią takie otoczenie.













Miłośnicy włoskiej kuchni, przygotowywanej przez profesjonalistów i pięknie podawanej, z pewnością skorzystają z oferty restauracji, działającej w sezonie. W każdy poniedziałek w restauracji odbywa się „welcome prosecco”, czyli powitalny wieczór z prosecco serwowanym gościom na koszt organizatora. Dlaczego poniedziałek? W wysokim sezonie apartamenty można rezerwować wyłącznie na tygodnie, z początkiem i końcem pobytu w soboty. Poniedziałkowy wieczór to idealny moment, gdy nowi goście zdążą się już rozpakować i odpocząć po podróży. W restauracji odbywają się również liczne imprezy. My na przykład załapaliśmy się na wieczór tango z muzyką na żywo.

Wieczorek tango w restauracji. Więcej zobaczycie na filmie zamieszczonym w pierwszej części postu


Osteria Etrusca – smaki Toskanii

Osteria Etrusca rano oferuje gościom śniadanie (za dodatkową opłatą), a wieczorami zaprasza na kolację. Stoliki znajdują się zarówno w środku, jak i na zewnątrz, gdzie w ciepłe wieczory można delektować się pięknem otoczenia i podziwiać zachód słońca nad sąsiednimi wzgórzami. W menu znajdziecie specjały zarówno kuchni włoskiej, jak i i toskańskiej, a także spory wybór wyśmienitych win.






