Strome uliczki sennego miasteczka – Caltabellotta. Dzień 9, część III
Podobno przy dobrej pogodzie widać z niej Etnę, całe południowe wybrzeże Sycylii, równinę Trapani, Erice i Egady. Na pewno jadłam w niej obłędną pizzę, jedną z najlepszych w swoim życiu. Bez wątpienia potrafi wywołać ból…










