Rezerwat Zingaro, czyli gdzie każdy miłośnik przyrody trafić powinien. Dzień 7

„Gdyby Bóg zobaczył moje królestwo Sycylii, nie wybrałby Palestyny” – miał mawiać z dumą panujący na wyspie w XIII wieku Fryderyk Hohenstaufen.

Po całkiem przyzwoitym jak na hotel dwugwiazdkowy śniadaniu w Locada Scirocco, punkt 9:00 wyruszyliśmy na całodniową wycieczkę do San Vito lo Capo oraz do Rezerwatu Zingaro. Łączna długość trasy z Castellammare del Golfo w jedną stronę to 58 km. Rezerwat zaczyna się wprawdzie tuż za Scopello, ale ciekawi słynnej plaży w San Vito postanowiliśmy nadłożyć drogi i uderzyć do niego od północy.

Podróż uprzyjemniły nam ładne widoki.

do-wpisu4

W drodze do San Vito lo Capo

Początkowo należy jechać drogą SS187 do Trapani i mniej więcej w połowie trasy odbić w prawo w SP16 na San Vito i Zingaro. Po drodze nie mogliśmy odmówić sobie ponownego zatrzymania przy tarasie widokowym i rzucenia okiem na Castellammare. Tym razem, oświetlone porannym słońcem wydało nam się jeszcze piękniejsze, niż poprzedniego dnia.

do wpisu3

Castellammare del Golfo o poranku

Pogoda w San Vito lo Capo była nie najlepsza. Wprawdzie nie padało i było przyjemnie ciepło, ale niebo zachmurzyło się i naszły nas obawy o dalszy przebieg wycieczki. Wszak Zingaro to – oprócz dzikich terenów porośniętych egzotyczną roślinnością – piękne plaże z cudownym morzem. A wiadomo, że w pochmurny dzień kolor wody nie będzie taki obłędny, jak przy świecącym słonku. Plaża w San Vito rozczarowała nas. Wprawdzie jest szeroka i z białym piaskiem, ale wszechobecne zestawy hotelowe leżak + parasol oraz budki sprzedające najróżniejszą tandetę, jak zwykle przy popularnych plażach, to zdecydowanie nie jest to, co lubimy.

do-wpisu2

Słynna plaża w San Vito lo Capo

Z ulgą wsiedliśmy z powrotem do samochodu i pojechaliśmy do Rezerwatu piękną, panoramiczna drogą. Na jej końcu jest darmowy parking, taki dziki, wyjeżdżony na poboczu, ale wszyscy tam właśnie pozostawiają swoje pojazdy. Na straży wejścia do parku stoi budka, w której miły Pan sprzedaje bilety wstępu, rozdaje mapki oraz służy radą. Nam doradził, abyśmy minęli najbliższą plażę Cala Tonnarella dell`Uzzo (zdjęcie na początku wpisu) oddaloną o 10 minut marszu i poszli na Cala dell`Uzzo, oddaloną o 30 minut marszu. Sami mieliśmy dokładnie taki plan. Poniżej zamieściłam mapę Rezerwatu Zingaro otrzymaną przy kupnie biletu wstępu. Po kliknięciu mapka powiększy się.

mapa-zingaro
Zingaro to pierwszy na Sycylii rezerwat tematyczny utworzony w roku 1981, zajmujący 1650 ha powierzchni i 7km wybrzeża pomiędzy San Vito lo Capo, a Scopello. Najwyższy punkt to Monte Speziale 923 m n.p.m. Na terenie rezerwatu wyznaczono i oznakowano 6 szlaków różnego stopnia trudności, o długości od 6 do 19 km. Nietknięta przyroda, 800 gatunków roślin, brak dróg i hoteli, cisza, cudowne widoki oraz możliwość zwiedzania jedynie pieszo, konno lub na grzbiecie muła czyni to miejsce naprawdę wyjątkowym. Tubylcy uprawiający rolnictwo na tym obszarze robią to w jak największej zgodzie z naturą. Najpowszechniejsze są sady owocowe, winnice i zboża. Do uprawy wprowadzono m.in. dawno zapomniane gatunki winogron niskopiennych.

Zingaro to również raj dla pasjonatów nurkowania. Można tutaj podziwiać ciąg podwodnych korytarzy i grot, stosunkowo łatwo dostępnych nawet dla mało doświadczonych płetwonurków. Jedna z grot posiada otwory, przez które wpada do środka światło dając efekt obłędnie turkusowej wody. Natomiast kawałek od brzegu, na głębokości 39 m znajduje się bardzo dobrze zachowany wrak włoskiego okrętu przewożącego amunicję, zatopionego w roku 1943. Na wycieczkę wzdłuż wybrzeża można wybrać się także łódką. Wyprawy takie, trwające zazwyczaj pół dnia, organizowane są od maja do października np. z Castellammare del Golfo lub Scopello i zawierają różne opcje: połów ryb czy przerwa na pływanie przy jednej z malutkich zatoczek.

Dojście na Cala dell`Uzzo faktycznie zajęło 30 minut, choć nie szliśmy szybko i często zatrzymywaliśmy się  robiąc zdjęcia. Lekko zachmurzone niebo okazało się niegroźne, wręcz przyjemnie osłoniło nas przed nadmiernym słońcem podczas wędrówki.

2

Szlak wzdłuż wybrzeża w Rezerwacie Zingaro

Rezerwat urzekł nas, to cudowne miejsce dla każdego, kto piękno natury przedkłada nad lans w hałaśliwych kurortach. Sama plaża z drobnymi kamykami okazała się urocza. Oprócz nas rozłożyło się tam w sumie jeszcze pięć ręczników, jednak na krótko. W drugiej części dnia mieliśmy plażę już tylko dla siebie. Było nam tak dobrze, że opuściliśmy ją dopiero wygonieni przez głód na krótko przed zachodem slońca.

3

Plaża Cala dell`Uzzo

Po powrocie do samochodu skierowaliśmy się do wybranej już wcześniej knajpki. Azzurra Macari to klimatyczna ristorante – pizzeria, położna 5 km na południe od San Vito lo Capo. Trafiłam na nią całkiem przypadkowo, a wybrałam z powodu widoku, jaki oferuje wieczorami ze swojego tarasu zlokalizowanego centralnie na zachód.

1

Zachód słońca widziany podczas kolacji w Ristorante Azzurra Macari

Gdy przyjechaliśmy i weszliśmy do restauracji, byliśmy jedynymi gośćmi. Pierwsza myśl: niedobrze, wtopiliśmy, ale już po chwili zaczęli zjeżdżać się inni, a w ciągu pół godziny zabrakło wolnych stolików na tarasie. Artur jak zwykle zamówił pizzę, którą ocenił na bardzo smaczną.

Zingaro-rezerwat
Zapraszam do galerii Rezerwat Zingaro

Ja natomiast postawiłam na moje ukochane Spaghetti alla Vongole, choć początkowo miałam wątpliwości, gdyż kosztowało 11 lub 12 euro, dokładnie nie pamiętam, a wspominając neapolitańskie 6 euro to naprawdę znaczna różnica. Z drugiej strony, przebywając cały dzień z dala od cywilizacji nie wydaliśmy ani jednego euro z puli na jedzenie, więc postanowiłam zaszaleć i była to bardzo trafna decyzja. Otrzymałam duży, owalny talerz z górą makaronu, w którym oprócz klasycznych vongoli były dodatki innych, nieznanych mi frutti di mare. Bajka! Jak miało się później okazać, było to najlepsze Spaghetti alla Vongole, jakie kiedykolwiek jadłam. Jako dodatek do potraw podano nam koszyczek pysznych i jeszcze ciepłych bułeczek, choć doliczono je później do rachunku, niezależnie od coperto. Mimo tego wieczór w Azzurra Macari zaliczyliśmy do bardzo udanych.

Informacje dodatkowe:

Jeśli macie jakieś pytania, to proszę, zadawajcie je w komentarzach pod tym postem, postaram się na każdy odpowiedzieć i coś doradzić. Bardzo chętnie poczytam też o Waszych doświadczeniach z podróży po Sycylii, śmiało dzielcie się informacjami, na pewno pomogą one osobom dopiero planującym wyjazd.

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do nowo powstałej, prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia

Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku oraz śledzenia profilu na Instagramie. Będzie mi również bardzo miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym. Bo zadowolony czytelnik to najlepsza motywacja 🙂

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

Prawa autorskie do tekstu należą do Italia by Natalia. Skopiowanie tekstu lub jego fragmentu, a także przepisanie ze zmianą poszczególnych słów zgodnie z regulaminem bloga skutkować będzie konsekwencjami prawno – finansowymi dla złodzieja oraz napiętnowaniem go w sieci. 

6 komentarzy do “Rezerwat Zingaro, czyli gdzie każdy miłośnik przyrody trafić powinien. Dzień 7”

  1. Jak miło było wrócić do Lo Zingaro… Nie wiem, czy wiesz, że w zeszłym roku wielkie pożary zniszczyły dużą część Riserva… Miejmy nadzieję, że natura szybko się odrodzi… W tym roku będę w okolicy San Vito, w Castelluzzo i mam nadzieję zajrzeć znów do Lo Zingaro.
    Natalia, spaghetti ALLE vongole, nie alla 😉

    1. Nie wiedziałam, wielka szkoda 🙁
      Odnośnie vongoli – spotkałam się z obiema pisowniami, ale teraz już wiem, która z nich jest poprawna 😉

  2. Natalio, vongole to liczba mnoga, rodzaj żeński. Dlatego musi być alle vongole, nie może być inaczej! Alla to musiałoby być alla vongola (liczba pojedyncza rodzaj żeński…) Daję słowo! 🙂

  3. super blog, posikuje sie nim planujac 4 dniowa wycieczke z Trapani do Mesyny, a potem 9 dniowa do Mediolanu 🙂

    z uwagi na bardzo ograniczony czas, ciekawi mnie czy jest mozliwosc wejscia do Rezerwatu od strony San Vita Lo Capo a wyjscia od Scopello ??

    Pozdrawiam serdecznie

    1. Cześć,
      oczywiście istnieje możliwość wejścia od strony San Vito Lo Capo, niemniej wyjście przez Scopello to ok. 7km marszu krętą ścieką raz w górę raz w dól. Trud wycieczki zrekompensują przepiękne widoki.
      Artur

  4. Mamy podobne odczucia co do San Vito lo Capo, zbyt turystycznie – przereklamowanie. Fakt plaża i woda piękna, ale wszystko jest przykryte leżakami i parasolami. Na plus natomiast to, że plaża jest „bez barier” ze specjalnie wydzielonym miejscem dla niepełnosprawnych, którzy mogą skorzystać ze specjalnych wózków i wjeżdżać nimi do wody.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *

Close