Kiedy jechać na Sycylię? Pogoda, kąpiele w morzu, owoce sezonowe

Sycylia – kiedy jest najlepszy czas, aby odwiedzić wyspę? Jakiej pogody można się spodziewać w poszczególnych miesiącach? Kiedy najwięcej pada? Od kiedy i do kiedy temperatura wody w morzu pozwala na przyjemną kąpiel? Jakie owoce sezonowe królują na straganach? Kiedy zaczyna się wiosna? Co niezwykłego dzieje się w październiku? W tym poście przedstawię Wam dokładną analizę warunków panujących zazwyczaj na Sycylii miesiąc po miesiącu, na podstawie doświadczeń z moich siedmiu pobytów na wyspie oraz obserwacji osoby mieszkającej tam od niemal czternastu lat. Odpowiem na pytania odnośnie najlepszego terminu wyjazdu oraz jak radzić sobie z upałami, gdy wyjechać można jedynie w środku lata. Zapraszam!

Na Sycylii spędziłam do tej pory 18 tygodni na przestrzeni lat 2001 – 2016, w różnych terminach, od 12 maja (w roku 2016) do 20 września (w roku 2014). Myślę, że nikogo nie dziwi, iż lipiec i sierpień na Sycylii jest upalny, a woda w morzu cieplutka. Ale co z pozostałymi miesiącami? Często otrzymuję od Was zapytania, jaki wybrać termin na podróż oraz jakiej pogody się spodziewać, szczególnie wiosną i jesienią. Bazując na własnych doświadczeniach mogłabym już wiele napisać, jednak niedawno miałam okazję przepytać z sycylijskiej pogody moją przyjaciółkę Olę, mieszkającą w Syrakuzach, więc zebrałam nasze spostrzeżenia razem i tak oto powstał ten post. Zaczynamy!

Sycylia w styczniu

Styczeń to najchłodniejszy i najbardziej deszczowy miesiąc. Na wybrzeżu temperatura zazwyczaj kształtuje się w granicach 8-14 °C w ciągu dnia, +5 °C w nocy, poniżej 0 °C nie spada. Inaczej sytuacja wygląda w głębi wyspy, na terenach górzystych. Tam zdarzają się niewielkie mrozy, nie dziwi też kilka centymetrów śniegu. No właśnie, kilka. Gdy piszę ten tekst Italia przeżywa właśnie zimę stulecia, a południe Włoch, w tym Sycylię, pokrywa warstwa śniegu mająca miejscami 1 m grubości! Ostatnim razem śnieg na Sycylii widziano dwa lata wcześniej, również w styczniu, wówczas na kilka godzin przykrył m.in. miasto Modica na południowo – wschodnich krańcach wyspy, wywołując sensację. Pokłady śniegu są za to normalnym zjawiskiem na Etnie, która co roku zimą zamienia się w dobrze prosperujący ośrodek narciarski, a biały puch zalega na szczycie aż do połowy maja. W styczniu na sycylijskich straganach królują cytrusy, a w szczególności pomarańcze odmiany sanguinello,  czyli czerwone w środku.

neve-sicilia

Ekstremalne opady śniegu w styczniu 2017 w górach Madonie i Nebrodi © InMeteo.net

Sycylia w lutym

W lutym na Sycylii zaczyna się wiosna, której najbardziej charakterystycznym elementem są kwitnące drzewa migdałowe, które pokrywają się pięknymi, pachnącymi kwiatami koloru jasnego różu. W pierwszej dekadzie miesiąca w Prowincji Agrigento odbywa się Sagra del Mandorlo in Fiore, czyli festiwal kwitnących migdałów. Temperatura w ciągu dnia kształtuje się w granicach od 15 °C do nawet 20 °C, oczywiście w południe i przy bezchmurnym niebie. Opady nadal występują, ale jest ich znacznie mniej, niż w styczniu. Sycylia w lutym to dobry pomysł dla osób, które chciałyby uciec od polskiej zimy w cieplejsze rejony, ale nie oczekują upałów. Na straganach trwa sezon na cytrusy.  Dla jasności dodam, że cytrusy wiszą na drzewach całą zimę, od jesieni aż do wiosny.

mandorlo-in-fiore

Kwitnące drzewo migdałowe © Stretto Web

Sycylia w marcu

Marzec na Sycylii to wiosna w pełni, wysyp zieleni i kwiatów, kwitną łąki, a drzewa obsypują się pąkami i młodymi liśćmi. Znów więcej pada, a temperatury w granicach 15 – 20 °C stają się normą, w pogodne i słoneczne dni w godzinach południowych i wczesnym popołudniem termometry potrafią wskazać nawet 23, 24 °C.  Nadal trwa sezon na cytrusy.

sycylia-w-marcu

Sycylia w kwietniu

Zielone i ukwiecone łąki pokrywają już nawet wysoko położone tereny w głębi wyspy. Opady występują rzadko, a temperatury standardowo kształtują się w granicach 20 °C, w pogodnie dni sięgają nawet do 25 °C. Sezon na cytrusy zaczyna się chylić ku końcowi, a na straganach pojawiają się pierwsze truskawki i pozostaną na nich do połowy czerwca. Plaże są nadal puste, ale w wyjątkowo ładne dni można dostrzec pierwszych turystów i nielicznych miejscowych, którzy na razie zażywają jedynie słonecznych kąpieli. Czy można się kąpać w morzu? Temperatura wody kształtuje się w granicach 18-20 °C, dla mnie to zdecydowanie za mało, ale pamiętajmy, że tyle miewa nasz Bałtyk w sierpniu.

Sycylia w maju

Marzyłam o majowej Sycylii i w końcu rok temu miałam okazję zobaczyć ją na własne oczy. Nie zawiodłam się, wyspa jest naprawdę piękna, a pogoda bardzo stabilna. Ale po kolei. Spędziłam 10 dni na zachodnich krańcach wyspy, w Trapani i na Egadach, dokładnie pomiędzy 12 a 22 maja. Przez cały czas świeciło piękne słońce, niebo w większości było bezchmurne, mniej więcej w połowie pobytu pojawiło się spore zachmurzenie, spadło też kilka kropel deszczu, a temperatura obniżyła się na czas opadów do ok. 21 °C. Poza tym incydentem temperatura oscylowała w granicy 23-24 °C w pierwszych dniach, a w ostatnich dwóch podniosła się do ok. 26 °C. Jednym słowem, temperatura była idealna zarówno do zwiedzania,  jak i do tekkingu na łonie przyrody oraz plażowania. Problemem okazał się wiatr. Przez kilka dni, szczególnie na początku, dość silnie wiało. W zwartej zabudowie nie odczuwałam dyskomfortu z tego powodu, jednak gdy w krótkich spodenkach rozłożyłam się na plaży w Trapani 13 maja, wywiało mnie stamtąd. Nie kursowały też statki wycieczkowe, bo przy silnym wietrze morze było zbyt wzburzone. Przyroda mnie zachwyciła. Ogrom zieleni i różnobarwnych kwiatów, niesamowicie kontrastujący z intensywnie turkusowym morzem i niebieskim niebem. Poniżej zamieściłam linki do dwóch postów, w których pokazuję Trapani i wyspę Levanzo w połowie maja, koniecznie obejrzyjcie zdjęcia. Dodam jeszcze, że niezwykle pięknie w maju prezentuje się wschodnie wybrzeże Sycylii z Etną w tle, gdyż czubek wulkanu jest jeszcze pokryty czapą śnieżną. Co do owoców. W maju trwa w pełni sezon na truskawki, pojawiają się poziomki, czereśnie. Cyrusy też kupicie, ale ich czas na razie się skończył. W maju rozpoczyna się też sezon plażowo – kąpielowy. Jestem zmarźluchem, ale mimo to pływałam w morzu 14 maja na wyspie Levanzo. No dobra, chwilę trwało, zanim weszłam głębiej i zanurzyłam się, a wodzie daleko było do przysłowiowej „wanny”. Na plażach widziałam już całkiem spore grupki ludzi, zwłaszcza pod koniec pobytu.

Levanzo – w 25 minut do innego świata. Zachodnia Sycylia

Sycylia. Trapani widziane sercem

Sycylia w czerwcu

Czerwiec wspominam jako miesiąc bardzo intensywnej i szybko postępującej przemiany wyspy. W 2012 roku przebywałam na Sycylii pomiędzy 6 a 21 czerwca. Początek pobytu był cudowny. Cieplutko, ale nie upalnie, plaże jeszcze nie tak zapełnione, jak w lipcu czy sierpniu, ale woda – wtedy pływałam w Scopello na północnym wybrzeżu – już bardzo przyjemna, choć jeszcze niezbyt ciepła. Nagle po 10 czerwca zaczęły się upały, z każdym dniem coraz większe, aż ostatniego zapowiadano na kolejny dzień 38 °C, a do tego panowała wysoka wilgotność powietrza. Sami Sycylijczycy oceniali, że jak na czerwiec jest to anomalia, nie mniej jednak moja ukochana wyspa dała mi wtedy popalić. Przez te dwa i pół tygodnia nie spadła też ani jedna kropla deszczu. Gdy po 10 czerwca znaleźliśmy się na południu wsypy, stwierdziłam zaskoczona, iż woda jest o wiele cieplejsza i w zasadzie niewiele różni się od tej sierpniowej. To zapewne zjawisko charakterystyczne dla południowego wybrzeża, gdyż tam plaże są piaszczyste, mielizny sięgają daleko, a odległość od brzegów Afryki też nie pozostaje bez znaczenia. Roślinność w czerwcu jest jeszcze żywa, choć nie przypominam sobie soczystej zieleni charakterystycznej dla maja. Można śmiało stwierdzić, że czerwiec to na Sycylii już pełnia lata. W połowie miesiąca kończą się truskawki, ogromne i niezwykle słodkie czereśnie śmieją się ze straganowych stoisk do końca miesiąca, a pojawiają arbuzy, melony, brzoskwinie, nektaryny. Prawdziwa rozpusta dla owocożerców.

DSC01840

Cavagrande del Cassibile, czerwiec 2012

Sycylia w lipcu

Lipiec to skwar od samego rana do zmroku, temperatury właściwie nie spadają poniżej 30 °C. Wieczory są bardzo ciepłe i przyjemne, gdy jeszcze odwiedzałam Sycylię w lipcu i sierpniu, to wieczór był moją ulubioną porą dnia. Zakładałam sukienkę, sandałki i wychodziłam na długie przechadzki po miasteczkach, bo właściwie dopiero po zmroku dało się swobodnie oddychać. Woda w morzu jest tak ciepła, że czasami nawet nie daje ochłody, szczególnie na plażach piaszczystych z długimi mieliznami. Zatrzęsienie owoców, zieloną trawę spotkać można już tylko na miejskich skwerach i w ogródkach, gdzie jest sztucznie nawadniana. Deszcz w lipcu nie pada, może się zdarzyć intensywna burza i silny, acz krótkotrwały deszcz. Turystów jest już sporo, więcej szczególnie w drugiej połowie miesiąca, jednak nie ma wśród nich Włochów, nie licząc miejscowych spędzających czas wolny nad morzem. Owoce są takie same jak w czerwcu, z wyjątkiem czereśni.

DSC05546_a

Wyspa Stromboli, lipiec 2010

Sycylia w sierpniu

Sierpniowa Sycylia to dla mnie koszmar i odradzam ją każdemu, kto ma wybór i może pojechać na wyspę w innym terminie. Nie żebym się z tą mądrością urodziła, zdobyłam ją boleśnie na własnej skórze, najpierw jako uczennica / studentka, która tylko lipiec i sierpień miała wolne, a później jako żona, której mąż przed pierwszą podróżą na Sycylię nie rozumiał tłumaczeń, że w sierpniu mózg się gotuje i paruje uszami, w efekcie czego w ferragosto (15 sierpnia – święto i zazwyczaj najcieplejszy dzień roku) spacerowałam w pieszym korku po Corso Umberto w Taorminie. Tak, to kolejny minus sierpnia. Polacy wyjeżdżają na urlopy zazwyczaj w lipcu i sierpniu, Włosi natomiast tylko w sierpniu, co sprawia, że wszelkie atrakcyjne miejsca się niesamowicie zatłoczone, a ceny idą ostro w górę i przyprawiają o zawrót głowy. Owoce sezonowe w sierpniu znajdziecie te same, co w lipcu, ale dodatkowo na straganach pojawiają się opuncje figowe i migdały sycylijskie, uznawane za najlepsze na świcie. Migdały są tym, co zawsze przywożę z Sycylii. Nie są tanie, kilogram na targu kosztuje ok. 15 euro, jednak ich smak nie może się równać z żadnymi, jakie kiedykolwiek jadłam. W sierpniu nierzadko temperatury powietrza sięgają – a nawet przekraczają – 40 °C, częściej też występują burze i gwałtowne oberwania chmury. Woda w morzu jest bardzo ciepła, ma temperaturę powyżej 30 °C, ale znalezienie skrawka wolnego pisaku / żwiru na przykład na słynnej plaży Isola Bella w Taorminie to nie lada osiągnięcie. Lepiej pod względem zaludnienia wygląda sytuacja na południu wyspy, które nie jest zbyt popularne wśród zagranicznych turystów, jednak tam z kolei temperatura powietrza dokucza najbardziej, a to za sprawą scirocco, gorącego i suchego wiatru wiejącego znad Sahary. Dla uściślenia dodam, że gdy wieje scirocco, czuć go na całej wyspie, jednak południowe krańce z racji położenia odczuwają go najsilniej.

DSC03752

Taormina, sierpień 2008

Sycylia we wrześniu

Wrzesień to bardzo fajny miesiąc na sycylijską podróż. Sierpniowe upały odchodzą w zapomnienie, ale nadal jest bardzo ciepło, ok. 28 – 30 °C, a woda w morzu pozostaje cudownie cieplutka jeszcze przez długi czas. Plaże opuszczone przez sierpniowe tłumy turystów kuszą, aby się na nich położyć, a miejsca nie brakuje, nawet w Taorminie. W 2014 roku spędziłam na Sycylii 3 tygodnie od 1 do 20 września. Gdy przyjechałam pierwszego dnia było pogodnie i ciepło, ale wieczorem zerwał się silny, chłodny wiatr, a następnego dnia nawet przelotnie popadało. Później, do końca pobytu nie widziałam już ani jednej kropli deszczu, choć wrzesień bywa kapryśny właśnie pod względem opadów, które pojawiają się nawadniając tą wypaloną słońcem ziemię niczym plaster na krwawiącą ranę. A rana krwawi, czasem nawet bardzo. Tym, co mnie bardzo smuciło i zdecydowanie nie podobało we wrześniu na Sycylii, to spalone lub nadal palące się wzgórza, łąki, pastwiska, zazwyczaj nie gaszone, pozostawione same sobie. Moja przyjaciółka do dziś wspomina, jak w 2011 roku padało w Syrakuzach bez przerwy przez tydzień pomiędzy 10 a 17 września. Wrzesień to szczyt sezonu dla owoców opuncji figowej, na straganach pojawiają się też winogrona.

W dwóch poniższych postach pokazałam plaże południowej Sycylii we wrześniu.

Rezerwat Przyrody Torre Salsa – nieznana Sycylia

Isola delle Correnti – tam, gdzie kończy się Sycylia

Tutaj zobaczycie Monte Cofano poczerniałe po pożarze.

Sycylia ekstremalnie, czyli jak wchodziliśmy na Monte Cofano z psem

Sycylia w październiku

Niespodzianka! Po wrześniowych opadach w październiku na wyspie przychodzi druga wiosna! Gdy w Polsce drzewa złocą się i czerwienią, Sycylia znów się zieleni i obsypuje kwiatami. Jedynie dzień jest już krótszy, ale za to woda w morzu nadal cieplutka, dużo cieplejsza, niż w maju. Temperatury w ciągu dnia są na ogół przyjemne, ok. 20-25 °C,  choć czasem przydaje się kurtka, zdarzają się też dni upalne, w 2016 roku temperatury dochodziły nawet do 30 °C, sezon plażowy kończy się wraz z końcem miesiąca. W połowie października kończy się sezon na opuncje figowe, a zaczyna sezon na kasztany i grzyby. Te drugie zbiera się w lasach w głębi wyspy, w górach Madonie i Nebrodi oraz na zboczach Etny.

Sycylia w listopadzie

Listopad na Sycylii to temperatury w dzień zazwyczaj w granicach 15 – 20 °C, sporadycznie osiągające w południe 25 °C oraz niewielkie opady. Miejscowi już nie kąpią się w morzu, ale woda jest jeszcze przyjemna, porównywalna z początkiem maja. Nadal trwa sezon na kasztany i grzyby, zaczyna się ponownie sezon na cytrusy. W lasach w głębi wyspy złocą się i czerwienią liście.

44.gialloisnello

Listopad w głębi wyspy © pianobattaglia.it

Sycylia w grudniu

Grudniowe temperatury powietrza oscylują w granicach 10 – 15 °C, zdarzają się dni cieplejsze, do 18 °C w południe w słoneczny dzień. Nieliczni turyści widywani są w krótkich rękawkach, jednak miejscowi na stałe wyjmują z szaf kurtki. Opadów nie ma zbyt dużo, najwyżej kilka dni w miesiącu. Sezon na na cytrusy rozkręca się na dobre, w zależności od pogody na straganach pojawiają się pod koniec miesiąca czerwone pomarańcze odmiany sanguinello.

Sycylia w grudniu? Koniecznie zajrzyjcie po więcej informacji do poniższego postu – relacji z wypadu do Palermo w 2017 r.

Świąteczne Palermo. Dlaczego warto pojechać na Sycylię w grudniu?

Kiedy najlepiej jechać na Sycylię?

Podsumowując, sezon na Sycylii trwa od maja do końca października, co nie znaczy, że nie warto odwiedzić wyspy również w pozostałych miesiącach. Tak naprawdę wszystko zależy od tego, jakie macie oczekiwania. Jeśli ktoś nastawiony jest na zwiedzanie, a krótki odpoczynek na plaży traktuje jako dodatek, to gorąco polecam maj. Jeśli kąpiel w ciepłym morzu to obowiązkowy punkt dnia w podróży, to dobrym rozwiązaniem jest wrzesień. Co jednak zrobić, jeśli macie do dyspozycji tylko okres pomiędzy końcem, a początkiem roku szkolnego? Jakiś czas temu odpowiadałam na podobne pytanie czytelniczki. Wybierała się z rodziną na Sycylię latem, obawiała o upały i pytała, jaki dokładnie termin będzie najlepszy. Doradziłam jej, aby pojechała zaraz po zakończeniu roku szkolnego, czyli koniec czerwca i początek lipca. To w mojej opinii najlepsze rozwiązanie. Turystów nie ma jeszcze zbyt dużo, ceny są umiarkowane, a upały oczywiście mogą się pojawić, jednak nie powinno być tak źle, jak na przełomie lipca i sierpnia. Gdy prognozy pogody zapowiadają upał, radzę wybrać się na wycieczkę wgłąb wyspy, np. w góry Nebrodi, Madonie lub na Etnę. Często (ale nie zawsze) chłodniej jest też w miasteczku Erice. Taką sytuację miałam w czerwcu 2012. Na dole w Trapani z nieba lał się żar, a kawałek wyżej w Erice, zaledwie 700 m n.p.m zmarzłam. W sierpniu 2008 przyjemne wytchnienie od upałów znalazłam na Etnie. Na dole skwar, na szczycie chodziłam w długich dżinsach i bluzie.

Szukacie noclegów w Italii? Oto baza sprawdzonych osobiście przez mnie obiektów, każdy opisany i rzetelnie oceniony.

Sprawdzone noclegi we Włoszech – lista, opisy, zdjęcia

Planujecie wyjazd do Apulii i Bazylikaty? Podobny opis warunków panujących w tych regionach w poszczególnych miesiącach dostępny jest poniżej, zapraszam!

Kiedy jechać do Apulii i Bazylikaty? Pogoda, kąpiele w morzu, owoce sezonowe

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do nowo powstałej, prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia

Jeśli macie jakieś pytania, to proszę, zadawajcie je w komentarzach pod tym postem, postaram się na każdy odpowiedzieć i coś doradzić. Bardzo chętnie poczytam też o Waszych doświadczeniach pogodowych na Sycylii, śmiało dzielcie się informacjami, na pewno pomogą one osobom dopiero planującym podróż 😉

Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku oraz śledzenia profilu na Instagramie. Będzie mi również miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym.

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

Prawa autorskie do tekstu należą do Italia by Natalia. Skopiowanie tekstu lub jego fragmentu, a także przepisanie ze zmianą poszczególnych słów zgodnie z regulaminem bloga skutkować będzie konsekwencjami prawno – finansowymi dla złodzieja oraz napiętnowaniem go w sieci. 

40 komentarzy do “Kiedy jechać na Sycylię? Pogoda, kąpiele w morzu, owoce sezonowe”

  1. Świetny artykuł, bardzo przydatny! Ja tylko bym jedno dodała: kto decyduje się jechać na Sycylię w zimie, późną jesienią czy wczesną wiosną koniecznie niech pamięta, że poza domem może być i ciepło, ale w domu jest po prostu zimno. Więc koniecznie trzeba wziąć coś naprawdę ciepłego tak do spania, jak i do przebywania w pomieszczeniu – brak jakiegokolwiek uszczelnienia okien, izolacji itp…

    I może jeszcze tylko jedno dodam: tak jak w Polsce, ostatnio i na Sycylii pogoda staje się coraz mniej nieprzewidywalna, dlatego trzeba być przygotowanym na niespodzianki… Ja na przykład w 2013 roku pod koniec czerwca i na początku lipca zmarzłam do tego stopnia, że się pochorowałam! Wiało, było zimno, choć słonecznie, woda była lodowata… Tego lata na Lampeduzie żadna żółwica nie zdecydowała się złożyć jaj, bo piasek był za zimny…

  2. Natalio a co myślisz o podróży na przełomie maja i czerwca?
    Nie jestem typem plażowiczki, ale jak już się kąpię to zdecydowanie wolę cieplejszą wodę 😉 Myślisz że powinno być optymalnie?

    1. Tak, zdecydowanie! Nie powinno być upałów, a woda wprawdzie nie będzie taka, jak w lipcu czy sierpniu, ale przy plażach z długimi mieliznami powinna być już ciepła 🙂

      1. Witam Pani Natalio
        Ciekawy artykuł ale mam pytanie jak z językiem włoskim czy mieszkańcy mają odmianę włoskiego i proszę podać kilka cen na podstawowe artykuły pierwsze potrzeby.
        Dzięki

        1. Witaj Tadeusz!
          Sycylijczycy [osługują się lokalnym dialektem, ale to nie znaczy, że klasyczny włoski jest im obcy. Zrozumieć zrozumieją na pewno, choć niekoniecznie odpowiedzą po włosku 🙂 Ale angielski naprawdę już nie jest problemem, nawet w miejscach mało turystycznych spotkam ludzi znających angielski choć w stopniu konunikatywnym. Co do jedzenia. Najlepiej robić zakupy w supermarketach lub na targach, a szerokim łukiem omijać stragany przy atrakcjach turystycznych. Najdrożej jest w Taorminie. Z tego co pamiętam z zeszłorocznej podróży do Trapani, to cenky kształtowały siemnie więcej tak: makaron od 0,5 euro za paczkę, sok owocowy od 1,5 euro, salami ok. 18 euro / kg, cozze na targu rybnym ok. 3 euro / kg, vongle ok 10 euro / kg, krewetki 12 euro / kg, cannolo w cukierni 2,5 euro / szt., aranicino tak samo, porcasj lodów od 2,5 euro za małą porcję do 4 euro za dużą 🙂
          Pozdrawiam!

  3. Cześć!

    My niedawno, w styczniu – w dniu, kiedy rozpoczęły się historyczne opady śniegu na Sycylii – wróciliśmy z dziećmi z wakacji na wyspie. Podóżowalismy autem z 2 maluszków – jedno dziecko 6 miesięcy, drugie ok 3 lat 🙂 Nie mieliśmy mozliwości podrózy w innym terminie, ale wyjazd udał się super, a że bylismy prawie 3 tygodnie mielismy w sumie i trochę jesieni i wiosny i zimy 🙂

    Myślę, że mieliśmy też całkiem sporo szczęścia, bo było całkiem dużo bardzo słonecznych i ciepłych dni, włącznie z tym, że w Boże Narodzenie byliśmy na salinach i było ponad 25 stopni, więc nawet dało radę w krótkim rękawku :)Tak się też składa, że wielkie opady śniegu zaczeły się w dniu naszego powrotu, więc my śnieg widzieliśmy tylko na górze, na Etnie 🙂
    Więc, mimo tego że wiele osób mnie straszyło Sycylią w zimię, myślę, że nie jest tak źle, ważne tylko na pewno jadąc z dziecmi pytać się o ogrzewanie w mieszkaniu,i to chyba kilka razy i czy na pewno działa i ogrzewa całość pomieszczeń, w których będziemy, bo my mieliśmy kilka wpadek, ale udało się 🙂 Warto też na pewno wziąść ciepłe ubranie do spania -mi z najmłodszym synkiem przydał się śpiworek, który wykorzystujemy na codzień do wózka.
    Poza tym, myślę ważna informacja to fakt, że w zimie tez jest wilgotno, zwłąszcza w domach – tych starszych lub tych bez grzejników i kiepsko naprawdę wygląda suszenie prania 🙂 Ale są pralnie 😉
    Poza tym mieliśmy też dni, kiedy było trochę wietrznie, i pomimo, że w zacisznym miejscu było umiarkowanie ciepło ten wiatr dawał się we znaki 🙂
    Zaletą dużą podróży w tym okresie jest spokój i ograniczona ilość turystów – objechaliśmy wyspę i zauważalni turyści byli jedynie w Palermo, Taorminie i na Etnie, pozostałe miejsca cisza, również na drogach mały ruch 🙂 No i sycylijskie pomarańcze wszędzie 😉

  4. Czesc Natalia Fajny blog:) Dzis wpadlam na pomysl odowiedzenia Sycylii w czerwcu. Szukam ciekawego miejsca dla aktywnej rodzinki z 13 latkiem czy mozesz nam cos polecic?

  5. Właśnie zarezerwowaliśmy bilety na długi weekend majowy chcemy trochę pozwiedzać, ale też jeśli się da poleniuchować na plaży .Jeśli możesz coś podpowiedzieć która część wyspy jest w tym czasie najcieplejsza
    by zakotwiczyć tam na dłużej.

    1. Gustaw, trudno mi odpowiedzieć na to pytanie. Ciepło jest na całej Sycylii, choć oczywiście wewnątrz wyspy zawsze temperatura jest niższa, ponadto za nieco cieplejsze uchodzą południowe krańce, szczególnie jeśli chodzi o wodę w morzu. Plaże są tam długie i piaszczyste, a mielizny sięgają daleko. W maju miałam okazję zobaczyć zachodnią częśc wyspy, Trapani i Wyspy Egadzkie i jestem zauroczona uroda Sycylii o tej porze roku 🙂
      Pozdrawiam!

    1. Sycylia to mój ukochany region Italii, zawsze bardzo polecam ją każdemu, bo każdy znajdzie na Sycylii coś dla siebie 🙂
      Pozdrawiam!

  6. Witaj Natalio . Chciałam pojechać właśnie na Sycylię . To byłby pierwszy wyjazd do Włoch na urlop . Ale zaskoczyła mnie dodatkowa opłata klubowa w hotelach ? pozdrawiam Dorota

  7. Dlaczego zostały wprowadzone karty klubowe we Włoszech , podczas gdy żadne inne kraje ich nie mają ?
    Dorota

  8. Byłam na Sycylii pod koniec września i pod koniec czerwca i zdecydowanie polecam ten pierwszy termin, choć nawet wtedy w Agrigento żar lał się z nieba, a słynna Scala dei Turchi przeżywała prawdziwe oblężenie ;). A co do opuncji, to mój mąż i przyjaciółka jeszcze kilka tygodni później znajdowali w dłoniach kolce, ponieważ zachciało im się owoców prosto z krzaka ;). Swoją drogą to podzielam Twoją pasję do Sycylii. Chętnie spędziłabym tam jakieś zimowe wakacje, ale zazwyczaj jest problem z bezpośrednim lotem na Sycylię poza sezonem turystycznym.

    1. Niestety, choć zdaje się, że Wizzair lata do Katanii przez cały rok, Ryanair do Palermo zaczyna latać pod koniec października z Wrocławia i chyba również będzie latał cały rok. A kolce opuncji to również i moje doświadczenia. Usiadłam na liściu…. Było to w 2003 roku, od tamtej pory omijam je szerokim łukiem 😀
      Pozdrawiam!

  9. Polecam Sycylię we wrześniu. W tym roku wybieram się tam trzeci raz z rzędu – do Trapani. Nie ma dzikich tłumów, a plaża i kamule są praktycznie puste. Pogoda zawsze dopisuje, jest zazwyczaj ponad 30 stopni, woda idealna do schłodzenia ciała. Bywało, że padało przez kilkanaście minut, ale to bardzo kojący opad 🙂

  10. Natalio,
    zmienił mi się termin urlopu i jeśli chcę gdzieś wyjechać musi to być przełom sierpnia i września. Rozumiem, że lepszy byłby późniejszy termin, ale siła wyższa. Scirocco znam z Kalabrii w sierpniu, więc mam nadzieję, że nie będzie gorzej. Trochę się obawiam, ale z drugiej strony wiele osób zachwala Sycylię ze względu na zabytki i bez względu na porę roku. Masz może jeszcze jakieś praktyczne wskazówki?

  11. Witam serdecznie Pani Natalio. Wybieram się na wycieczkę objazdową po Sycylii w terminie 17.09 – 24.09. Lubię ciepło ale umiarkowane, natomiast nie znoszę upałów. Znajomi zapewniają mnie iż mimo temperatur dochodzących do 30 stopni, nie są one tak odczuwalne. Proszę mi udzielić odpowiedzi, czy tak jest faktycznie. Będę wdzięczna. Pozdrawiam

    1. Witam serdeczne. MARZENA, byla pani rok temu na wycieczce objazdowej w tym samym terminie co ja zamierzam w tym roku. 16.09-23.09.18. Bardzo mnie interesują pani wrażenia. Pogoda. Czy da SIĘ znieść upały.? Hotele. Czy jest klimatyzacja.? Może jakiś wskazówki. Będę bardzo wdzięczna. Dziękuję i pozdrawiam.

  12. Na Sycylię wybieram się w połowie października – samolotem do Katanii. W Katanii przebywam max 3 dni (zwiedzanie Etny). Pozostałe dni chcę spędzić w spokojnej urokliwej miejscowości do której dostałabym się komunikacją publiczną. Chcę poczuć klimat Sycylii a zarazem odpocząć od zgiełku. Proszę o kilka wskazówek

  13. Po kolejnym październikowym pobycie na Sycylii nasunęło mi się klika uzupełnień do Twoich informacji:
    – „niski sezon” na południu trwa nawet do połowy listopada, ale zależy to od pogody w danym roku. Większość barów plażowych jest jednak zamknięta, czasami nawet zdemontowana i wywieziona już w październiku. Na plażach południa bez tłoku.
    – pogoda, już kolejny raz mnie nie zawiodła – za wyjątkiem dwugodzinnej ulewy, która pokrzyżowała mi plany w Raguzie – przeważnie słonecznie, ok. 25 stopni przez dwa tygodnie.
    – niestety, w Pachino już po pomidorowym sezonie (choć pod niektórymi foliami coś znów zaczynało dojrzewać).
    – dla kitesurferów to w dalszym ciągu sezon – baza w starym Birgi (przy Isola Mozia) była pełna od świtu do zachodu słońca…

  14. a może ktoś coś powiedzieć o końcu kwietnia? właśnie wybieram się do Syrakuz 22 kwietnia i ciekawa jestem czy ktoś się orientuje czy to dobry termin?
    Pozdrawiam!

  15. Dodatkową atrakcją marca w tym roku jest rozpoczęcie sezonu wycieczkowego na Wyspy Liparyjskie w dniu 21 marca. Wprawdzie tylko niektóre z wycieczek wyruszają z MIlazzo przed Świętami Wielkiejnocy, ale możliwość odbycia rejsu już jest. Początek sezonu ponoć jest zależny od terminu świąt.
    http://www.minicrociere.tarnav.it/minicruises/

  16. Witam,
    zamierzamy jechać samochodem w lipcu na sycylie ,może ktoś w taki sposób dotarł na miejsce proszę o poradę i pomoc w znalezieniu fajnej miejscówki
    pozdrawiam
    Tomasz

    1. Witaj Tomasz!
      Ja byłam swoim samochodem na Sycylii dwukrotnie. Podróż jest długa i męcząca, ale widoki piękne. Jeśli chodzi o miejscówkę, napisz coś więcej. Która część Sycylii?
      Pozdrawiam

  17. Hej, doradźcie coś jeżeli chodzi o Sycylię w połowie listopada. Warto pojechać? Faktycznie sporo atrakcji będzie zamkniętych? Warto jechać w tym terminie?

    1. Doradzić trudno, weź tylko pod uwagę długość dnia. Sprawdź sobie wschody i zachody słońca, ale plenerowe godziny kończą się ok. 16. W miastach jest fajnie wieczorami, starówki nie wymierają, jest to całkiem inny rodzaj przyjemności. Byłam w listopadzie lata temu na wycieczce, nawet na Capri popłynęliśmy, byłam w grudniu w Tropei, też było bardzo sympatycznie, pogoda dopisywała, no, prawie. Nie wiem, jakie atrakcje masz na myśli i o jakiej części Sycylii myślisz.

  18. Nie wiem co mają na celu tego typu opowieści… Pracuje Pani w biurze podróży? Jestem od 25 czerwca na Sycylii i ostatni raz!!! Woda 20 stopni, w żaden sposób nie da się wejść do morza. Widok jak nad Bałtykiem… Pełno ludzi na plaży 2 osoby w morzu. Wiatr lodowaty, temperatura powietrza ani raz nie przekroczyła 30 stopni. Tyle kasy lot samolotem i to za wycieczkę do Zegrza???

    1. Drogi Rozczarowany,
      Już w pierwszym akapicie tekstu napisane jest „analizę warunków panujących zazwyczaj na Sycylii”. Zazwyczaj nie oznacza zawsze. Opisałam własne doświadczenia oraz doświadczenia mieszkanki wyspy. Chyba nieco mnie Pan przecenia twierdząc, że mam moc gwarantowania komukolwiek pogody. Pańskie zarzuty są więcej niż absurdalne. To, że raz na ileś lat ma miejsce anomalia pogodowa nie jest moją winą. Wróciłam z Sycylii 2 czerwca, kąpałam się w morzu, a w końcówce pobytu dni były upalne. I nie, nie pracuję w biurze podróży. Gdybym pracowała, to wciskałabym ludziom wycieczki prawdopodobnie nigdy nie będąc na Sycylii, a byłam wiele razy i mam solidne podstawy, by udzielać rad innym. Jeśli porównuje Pan Sycylię do Zegrza, to chyba lepiej, że jest Pan na wyspie ostatni raz. A na marginesie, zakładanie anonimowej skrzynki e-mail tylko w celu dodania komentarza jest słabe. No chyba, że „Rozczarowany” jest Pan zawsze i wszystkim.
      Mimo wszystko pozdrawiam

  19. A co sądzisz o wyjeździe na Sycylię na początku lutego w ferie zimowe (inne terminy są niestety ograniczone rokiem szkolnym)? Chodzi nie tylko o zwiedzanie miast, ale też może jakiś trekking i odwiedzenie środka wyspy.. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *

Close