Etna – zwiedzanie wulkanu, dojazd, kolejka linowa, trekking z polskim przewodnikiem

Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna

Etna od zawsze wzbudza ogromne emocje. Każdy kto wybiera się na Sycylię chce zobaczyć Etnę, a pytania o największy aktywny wulkan Europy nigdy się nie kończą. W najnowszym poście bardzo szczegółowo omawiam kwestie bezpieczeństwa, zarówno pod kątem osób przesadnie obawiających się Etny, jak również tych zbyt pewnych siebie i mających za nic wszelkie zakazy, nakazy i ograniczenia. Ponadto opisuję różne możliwości zwiedzania wulkanu, omawiam warunki panujące na Etnie w poszczególnych porach roku, podpowiadam jak dojechać komunikacją publiczną oraz jak wygląda trekking po wulkanie z Asią Pióro – polskim przewodnikiem licencjonowanym. Do tego rozmowa o pracy i życiu na Etnie z Asią oraz vlog z naszego wspólnego trekkingu. Zapraszam!

Etna w skrócie – mapa, aktywność, częstotliwość erupcji, podstawowe informacje


Etna jest ogromna. To co widzimy z daleka jako wysoką górę liczącą sobie aktualnie 3340 m n.m. pokrytą wieloma kraterami jest jedynie fragmentem wulkanu. Szacuje się, że całość zajmuje około 12 650 000 m², czyli ponad tysiąc dwieście kilometrów kwadratowych. Będąc w Katanii jesteście już niejako na Etnie, bo Etna sięga aż po brzegi morza. Co więcej, podczas niszczycielskiej i zarazem jednej z najsłynniejszych w historii erupcji – w 1669 roku – lawa dotarła do wybrzeża i nadbudowała je o niemal kilometr. Parco dell’Etna, czyli Park Przyrody został utworzony w 1987 roku, natomiast w 2013 roku Etna została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Zdjęcia zamieszczone w poście pochodzą z trzech moich wycieczek na Etnę: Torre del Filosofo i kratery centralne z sierpnia 2008 roku, a pozostałe z dwóch trekkingów w połowie listopada 2018 i 2019 roku.

Jak często wybucha Etna?

Każdy rok jest inny, ale częste erupcje Etny to rzecz całkowicie normalna. W niektórych latach dochodzi nawet do kilkunastu wzmożonych aktywności wulkanu na przestrzeni dwunastu miesięcy. Czasem wiążą się one z odczuwalnymi wstrząsami sejsmicznymi, jednak ich siła jest niewielka i rzadko kiedy wynikają z nich przykre konsekwencje w postaci zniszczeń.

Nieprawdziwe wyobrażenia o Etnie

Po siedmiu latach doradzania Czytelnikom w temacie Włoch i Sycylii wnioskuję, że krążą trzy najczęściej powtarzane, nieprawdziwe informacje i wyobrażenia na temat Etny. Pierwszy z nich to wspomniana wyżej, słynna erupcja z roku 1669, która zniszczyła sporą część Katanii. Wiele osób uważa, że to Etna odpowiada bezpośrednio za śmierć tysięcy ludzi w tym mieście, co rzeczywiście miało miejsce w drugiej połowie XVII wieku. Tymczasem ogrom mieszkańców Katanii zginęło, ale w wyniku trzęsienia ziemi w 1693 roku. Natomiast erupcja Etny przyczyniła się do śmierci w wyniku klęski głodu, gdyż ogromne potoki lawy zniszczyły obszary uprawne. Drugi mit to taki, że Etna wybucha zawsze na samym szczycie. To nieprawda, erupcje często kumulują się w okolicy czterech kraterów centralnych, ale równie dobrze mogą zacząć się na znacznie mniejszej wysokości. Te boczne kratery, których jest niemal 300 to efekt wcześniejszych erupcji. Do erupcji na Etnie nie dochodzi w istniejących kraterach, za każdym razem otwiera się nowy krater. Erupcja w roku 1669 miała miejsce z krateru, który otworzył się na wysokości zaledwie 850 m n.p.m. Trzecim nieprawdziwym przekonaniem jest to, że aby jak najwięcej zobaczyć należy wjechać lub wejść jak najwyżej. To kolejny mit, który obalę w dalszej części postu.

Skrajne zachowania turystów

Zanim opowiem Wam o moich trzech wycieczkach na Etnę, zanim opiszę dokładnie jak wyglądały oraz pokażę na zdjęciach i filmie, chciałabym skupić się na bezpieczeństwie i przesadnej panice, jaka wybucha wśród osób nieznających dobrze Sycylii za każdym razem, gdy dochodzi do erupcji. Ponieważ niektóre reakcje ludzi są mocno przesadzone, a niekiedy bywają wręcz histeryczne, ja również postanowiłam sięgnąć po mocniejsze słowa, licząc, że w ten sposób lepiej trafię do panikarzy. Z drugiej strony są też kozacy, którzy za nic mają zakazy, nakazy i ograniczenia obowiązujące na Etnie. To druga skrajność, granicząca wręcz z głupotą, z którą rozprawię się w dalszej części postu.

Jak groźna jest Etna? Czy podróż na Sycylię jest bezpieczna?

Dla tych, którzy zupełnie nie mają pojęcia o wulkanologii nakreślę bardzo ogólnie zagrożenie, jakie stanowią te złowieszcze góry plujące ogniem, gazami i pyłami oraz czym się one różnią. Wulkany można porównać do psów. Tak, tak, dobrze czytacie. A psy pod względem agresji dzielą się zasadniczo na dwie grupy: te, które dużo szczekają, ale nie gryzą lub najwyżej uszczypną za nogawkę, oraz te, które nie są głośne, stoją spokojnie i obserwują, ale jak już użrą to bez chirurga się nie obędzie. Etna jest jak ten pierwszy pies. Szczeka, bucha, pluje, nawet po kilkanaście razy w roku, ale w ten sposób upuszcza swoją energię i jest niemal niegroźna dla ludzi, no chyba, że ktoś sam prosi się o nieszczęście. Przykładem drugiego psa, który wydaje się łagodny, ale jak przyjdzie co do czego, to krew tryska wszystkimi dziurami jest choćby Wezuwiusz. Ten sam łagodny, drzemiący Vesuvio, na który każdy idzie podziwiać widoki będąc w Neapolu i nikt się nie martwi, czy wróci żywy, choć powszechnie o nim wiadomo, że jak się zbudzi i walnie, to nie będzie czego zbierać w promieniu wielu kilometrów. Dlaczego wobec powyższego podróżujący do Neapolu się nie boją, ale już jadący na Sycylię, szczególnie tą wschodnią, wpadają w panikę i odwołują wyjazdy, gdy tylko Etna głośniej pierdnie? Mało tego, gdy się tym osobom tłumaczy, że nie ma się czego obawiać, obrzucają człowieka wyzwiskami. Gdy w blogowej grupie na Facebooku WŁOCHY – podróże & styl życia przewodnik z licencją na oprowadzanie turystów po wulkanie, specjalizujący się w Etnie i mający stały kontakt z lokalnymi wulkanologami – Polka Asia Pióro – podaje informacje z pierwszej ręki i uspokaja ludzi, niektórzy obrażają ją tekstami typu: „uspokaja, bo hajs musi się zgadzać, ale mi też wiarygodne źródło”. Prawda jest niestety taka, że najgłośniej krzyczą ci, którzy Sycylii dobrze nie znają i w większości nigdy na wyspie nie byli. Gdy będąc na Sycylii słyszę, że Etna jest w stanie erupcji, najchętniej wybrałabym się możliwie jak najwyżej, by zobaczyć to zjawisko z bliska. Gdybym była w Neapolu i usłyszała, że zaczyna się erupcja Wezuwiusza, to uciekałabym jak najszybciej nie tylko z miasta, z Kampanii i z Włoch, ale martwiłabym się, jak ta erupcja wpłynie na moje życie w Polsce. Bo Wezuwiusz, który dwa tysiące lat temu pogrzebał m.in. Pompeje to jeden z najbardziej niebezpiecznych wulkanów świata. Szacuje się, że jego erupcja pociągnie za sobą erupcję superwulkanu Campi Flegrei ukrytego w wodach Zatoki Neapolitańskiej, który z kolei porównywalny jest pod względem siły rażenia z Yellowstone. Z dużym prawdopodobieństwem negatywne skutki tej erupcji odczujemy nawet nad Wisłą.

„Mieszkam, żyję i pracuję na Etnie”. Polski przewodnik o największym wulkanie Europy

Czy Etna jest niebezpieczna?

Asia Pióro: Zwłaszcza w okresie wzmożonej aktywności wulkanu, wielu z Was zastanawia się, czy pobyt w okolicach Etny może wiązać się z niebezpieczeństwem. Erupcje, słupy wydostającego się z wnętrza ziemi popiołu i lawy, trzęsienia ziemi… Brzmi groźnie, prawda? Czasem słyszę, że my, mieszkańcy położonych u podnóża Etny miast i miasteczek, to w ogóle musimy być pozbawieni rozumu, żeby tu żyć! Czy na pewno? Wspaniały klimat, bliskość morza i gór, żyzne gleby, tani i łatwo dostępny budulec, jakim są bazalty wulkaniczne, obfitość w wodę wydobywają się ze źródeł znajdujących się na wulkanie, zasilanych częstymi opadami deszczu, rozwijająca się turystyka i płynące z niej korzyści – to wszystko sprawia, że ludzie żyją tutaj szczęśliwie z pokolenia na pokolenie. Nikt się specjalnie nie przejmuje ryzykiem wynikającym z obecności wulkanu. Ofiary erupcji Etny, o których wspominają źródła historyczne są bardzo niewielkie. Nawet tak ogromne erupcje, jak ta która w 1669 roku częściowo zniszczyła Katanię, nie pozbawiła nikogo życia. Najbardziej tragiczny wypadek, o którym wiemy, miał miejsce w 1843 roku w okolicach miasteczka Bronte, kiedy to gorąca lawa dostała się do ogromnej cysterny wody, powodując potężną eksplozję pary wodnej. W wyniku tej eksplozji, odłamki lawy spowodowały śmierć 59 osób, które akurat znajdowały się w pobliżu.

Czy bezpieczne jest zwiedzanie Etny, zwłaszcza w czasie erupcji?

Asia Pióro: Z jednej strony czytam wpisy chojraków, którzy szczycą się w sieci tym, że mimo zakazów wdrapali się na kratery centralne bez przewodnika, a z drugiej otrzymuję wiadomości od osób, które wyobrażają sobie jakieś apokaliptyczne scenariusze związane z faktem aktywności wulkanu. Po pierwsze należy pamiętać, że Etna to przede wszystkim góra o wysokości przekraczającej trzy tysiące metrów. W wielu miejscach teren jest trudny, a szlaki trekkingowe kiepsko oznaczone. Ponadto – jak to bywa w górach – pogoda może się zmienić z minuty na minutę. Obowiązują więc te same zasady, jakie w każdych innych górach, czyli przede wszystkim odpowiedni ubiór, znajomość szlaku lub trekking w towarzystwie wykwalifikowanego przewodnika oraz posiadanie pod ręką numerów ratunkowych. W okresie erupcji najwyższa część wulkanu jest zamknięta dla turystów. Etna jest jednak ogromna, wiec nawet jeśli na wysokości kraterów centralnych mają miejsce eksplozje, to po niższych częściach wulkanu można się bez problemu poruszać.

Bomba lawowa. Zazwyczaj są one znacznie mniejsze, ale w trakcie erupcji wyrzucane są przez wulkan z prędkością porównywalną do pocisku wystrzelonego z pistoletu. To nie płynąca bardzo powoli lawa jest zagrożeniem dla turystów, ale właśnie takie bomby lawowe. Dlatego na Etnie obowiązują strefy bezwzględnego zakazu wstępu bez przewodnika, który ma stały dostęp do aktualnych informacji o aktywności wulkanu.

Czy Ty obawiasz się Etny, szczególnie że żyjesz tuż obok?

Asia Pióro: Pracuję jako przewodnik po Etnie. Od ponad 10 lat mieszkam w miejscowości położonej właściwie na zboczach Etny i często nawet kilka razy w tygodniu jestem na wyższych partiach wulkanu. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie piękniejszego i bezpieczniejszego miejsca zamieszkania i pracy. Z daleka od chaosu miasta i smogu, codziennie w ruchu i na świeżym powietrzu. Czy boję się Etny? Bardziej prawdopodobne jest, że pośliznę się pod prysznicem i rozbiję głowę o kafelki, niż że dostanę jakiegokolwiek urazu z powodu aktywności wulkanu. W 1979 roku doszło do wypadku na krawędzi jednego z kraterów centralnych Bocca Nuova. W wyniku niespodziewanej eksplozji życie straciło 9 osób. Pamiętajmy jednak, że 40 lat temu technologia była dużo mniej zaawansowana niż dziś. Obecnie z dużo większym prawdopodobieństwem jesteśmy w stanie przewidzieć zbliżającą się erupcję. Podsumowując. Łącznie – w pośredni lub bezpośredni sposób – Etna uśmierciła 77 osób. Jak na jeden z najbardziej aktywnych wulkanów na świecie nie jest najgorzej.

Dlaczego nie wolno wchodzić samodzielnie na kratery centralne Etny?

Asia Pióro: Etna w wielu aspektach jest podobna do każdej innej wysokiej góry. Trzeba wziąć pod uwagę, że warunki pogodowe bardzo szybko mogą się zmienić. Nie wszystkie szlaki są dobrze oznaczone i znajdując się na polu lawowym – zwłaszcza we mgle – można się z łatwością zgubić. Na Etnie znajduje się też wiele urwisk i przepaści, których krawędzie zimą mogą być oblodzone. Chodzenie po polu lawowym jest bardzo wyczerpujące i niebezpieczne, często brakuje jakichkolwiek punktów odniesienia, które pozwalają rozpoznać szlak. Poza tym na wulkanie występują liczne tunele lawowe, do których eksploracji trzeba być przygotowanym i absolutnie nie wolno wchodzić do nich nie znając struktury tunelu. Wiele kontrowersji pojawia się jeśli chodzi o trekking na szczyt kraterów centralnych. Sporo ludzi ma opinię, że przewodnicy wulkanologiczni to naciągacze, że wycieczki są komercyjne i że nie potrzebują przewodnika, który zaprowadzi ich za rączkę. Prawdą jest, że przewodnicy – tak jak to bywa w każdym innym zawodzie – są lepsi i dobrze przygotowani oraz ci gorsi, którzy liczą tylko na to, żeby zarobić swoją dniówkę. Na pierwszy rzut oka szlak na kratery szczytowe wydaje się prosty i oczywisty. Tam faktycznie wszystko widać. Część szczytowa kraterów jest jednak bardzo niebezpiecznym miejscem i tylko ten, kto bywa tam niemal codziennie jest w stanie zauważyć potencjalne ryzyko. Część szczytowa zmienia się z dnia na dzień. Może Wam się na przykład wydawać, że stoicie na solidnym fragmencie skały, a ona może się zapaść pod nogami, ponieważ są to tylko osady, które utworzyły się w przeciągu ostatnich kilku tygodni. Jeśli nie byliście tam wcześniej, nie możecie o tym wiedzieć. Oprócz tego, z krateru wydobywa się duża ilość gazu, którym można się po prostu zatruć i źle się poczuć, co może utrudnić ocenę sytuacji i oddalenie się od szczytu krateru. Etna to aktywny wulkan i nawet wchodząc tam z przewodnikiem nie ma gwarancji,  że nie dojdzie do nieprzewidzianej eksplozji i że z krateru nie wydostaną się fragmenty materiału lawowego. Ale przewodnik będzie wiedział, do którego momentu można stosunkowo bezpiecznie dojść, żeby w razie ewentualnej eksplozji móc się ewakuować. Nie uchroni Was na 100% przed ryzykiem, ale na pewno je ograniczy. Przewodnicy wulkanologiczni są też w ciągłym kontakcie z wulkanologami z Instytutu Geologii i Wulkanologii, więc jeżeli urządzenia wskazywałyby na jakiekolwiek potencjalne zagrożenie, oni będą o tym wiedzieli i nie pozwolą Wam wejść wyżej lub zarządzą ewakuację. Jeżeli część szczytowa powyżej jakiegokolwiek punktu jest zamknięta nawet dla grup z przewodnikami, nie wolno absolutnie przekraczać tej granicy, ponieważ znaczy to, że istnieje faktyczne niebezpieczeństwo eksplozji. Weźcie pod uwagę, jak dużo ludzi zarabia na wycieczkach na sam szczyt, więc jeżeli pewne obszary są zamknięte i w ten sposób traci się zarobek, to znaczy, że powód musi być bardzo istotny.
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna

Opowiedz o ostatnich wypadkach na Etnie.

Asia Pióro: Ostatniej jesieni para turystów weszła na krawędź Doliny Bawoła – Valle del Bove – gdzie znajduje się punkt widokowy. Kobieta poślizgnęła się na oblodzonej krawędzi i spadła. Tak może się zdarzyć, gdy nie zna się szlaku. Na szczęście tylko się poobijała, ale musiał interweniować zespół ratowników i przewieźć ją do Katanii śmigłowcem. Ci turyści i tak mieli wiele szczęścia, bo byli dobrze przygotowani, wiedzieli gdzie są i wzywając pomoc potrafili podać swoją lokalizację. Mniej szczęścia miał młody mężczyzna, który sam wszedł do groty trzypoziomowej. Nie znał jej, nie miał ze sobą sprzętu, poślizgnął się, spadł z wysokości kilku metrów i zginął.

A co z ryzykiem trzęsienia ziemi w wyniku aktywności Etny?

Asia Pióro: Muszę was zmartwić, ale właściwie cała południowa Europa jest zagrożona ryzykiem wstrząsów sejsmicznych. Powinniśmy więc pożegnać się z pomysłem wakacji we Włoszech, Grecji, Chorwacji czy Turcji. Najbezpieczniej nad Bałtykiem! W okolicach Etny prawdopodobieństwo trzęsienia ziemi nie jest wcale większe niż w wielu innych rejonach Europy. Całe szczęście, w coraz większym stopniu respektowane są sejsmiczne normy budowlane, co w szczególny sposób determinuje poziom potencjalnego ryzyka. Cytując wypowiedź Borisa Benhke, wulkanologa z Instytutu Geologii i Wulkanologii w Katanii, w życiu codziennym uczestniczymy nieustannie w sytuacjach zagrażających naszemu zdrowiu lub życiu, jak chociażby jazda samochodem. Jesteśmy jednak do nich przyzwyczajeni i nie robią one na nas większego wrażenia. Natomiast pojęcia takie, jak erupcja czy trzęsienie ziemi, napawają nas strachem. Dzieje się tak, ponieważ są to zjawiska mało nam znane. Dochodzą też media, które bardzo często fałszują rzeczywisty obraz sytuacji w pogoni za sensacyjnym newsem. Prawdopodobieństwo doznania jakiegokolwiek urazu w wyniku erupcji Etny i związanych z tym efektów jest naprawdę minimalne.

Clickbait, czyli pokażę Wam cycki

No właśnie, media. Wyobraźcie sobie, że widzicie zapowiedź mojego tekstu – powiedzmy na Facebooku – z tytułem „Dziś pokazuję na blogu cycki”. Serwer z pewnością by się nieco zagrzał, tyle osób weszłoby zobaczyć. No wiec wchodzicie, a tam są cycki okutane w wełniany sweterek z reniferem na przodzie. Są cycki? Są. Ale czy tego się spodziewaliście klikając? Z pewnością nie. Tak działają sztuczki twórców treści internetowych zwane clickbaitami. Chodzi o to, by tytułem – durnym, sensacyjnym, budzącym strach, smutek bądź złość – skłonić Was do kliknięcia i podbicia statystyk. Bo wyższe statystyki równa się – zazwyczaj – większa kasa. Dlaczego o tym piszę? Mam gdzieś clickbaity, sama rzadko się na nie nabieram, ale właśnie ten zabieg wykorzystują portale informując o erupcjach Etny i trzęsieniach ziemi związanych z nimi, wywołując tym panikę wśród ludzi. W Polsce. Bo na Sycylii nikt się szczególnie nie przejmuje, o szykowaniu się na śmierć i totalną zagładę wyspy nie wspominając. A takie wnioski można wyciągnąć z niektórych nagłówków. Idąc dalej zdradzę Wam, że spora część przewijających swoje tablice na Facebooku czy na portalach informacyjnych i widzących post przekierowujący na jakąś inną stronę nie kliknie i nie przeczyta, a wyciągnie wnioski właśnie z nagłówka i zajawki. Mało tego, cześć z nich potrafi skomentować tekst, którego nie przeczytała. O ile są to komentarze w stylu „byłam tam w sierpniu” to spoko, ale nie raz ludzie krytykują lub pytają o kwestie dokładnie w tekście opisane. Absurd co? I tak dochodzimy do sedna. Gdy byłam na Sycylii w listopadzie 2018 roku krążyły makabryczne wieści o powodzi zabijającej ludzi. Na miejscu dowiedziałam się od mieszkańców mających dostęp do informacji z pierwszej ręki, że owszem, w jednym przypadku zginęli ludzie w zalanym domu na przedmieściach Palermo, ale budynek wzniesiono bez legalnego pozwolenia na budowę na obszarze zalewowym tejże rzeki. Co więcej, fala spływająca z gór napotkała przeszkody i uległa spiętrzeniu. Gdy w końcu ruszyła naprzód była ogromna i dlatego wdarła się do domu. Ale z mediów wynikało, że niemal połowa wyspy tonie i każdy kto przyjedzie może znaleźć się w poważnym niebezpieczeństwie.

Etna w poszczególnych porach roku. Kiedy zwiedzać i jak się ubrać?

Etna w drugiej połowie listopada 2019

Etnę – podobnie jak całą Sycylię – z powodzeniem można zwiedzać przez cały rok. Latem sprawa jest prosta: nie ma śniegu, pogoda zazwyczaj jest piękna, a widoczność bardzo dobra. Jednak nawet jeśli na dole żar leje się z nieba, a termometry pokazują powyżej 35°C to na górze będzie zdecydowanie chłodniej. Zawsze – nawet w upał – konieczne są pełne buty dobrze trzymające się stopy, wskazane są także długie spodnie. Koniecznie należy też zabrać choć cienką bluzę z długim rękawem, którą w każdej chwili można założyć. Pogoda na Etnie zmienia się bardzo gwałtownie, nawet jeśli dzień jest piękny, to w każdej chwili temperatura może spaść, a bezchmurne niebo przykryją chmury. Jesień na Sycylii to wspaniała pora roku, szczerze ją uwielbiam, od dwóch lat spędzam listopad właśnie na tam i pod wpływem uroku posezonowej wyspy napisałam poradnik „Sycylia jesienią, zimą i wiosną. Podróż w niskim sezonie” – klik. W listopadzie absolutnie zachwyciła mnie przyroda w niższych partiach Etny, na wysokości poniżej 2000 m n.p.m., gdzie podziwiać można wszelkie możliwe kolory. Co więcej, podczas mojej wycieczki na wulkan w 2019 roku kolory te kontrastowały ze śniegiem, który pokrył już szczyt.
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Na Etnie śnieg pojawia się zazwyczaj około połowy listopada, choć może to być równie dobrze w październiku lub dopiero w grudniu lub styczniu. Zimą w górnych partiach wulkanu warstwa śniegu potrafi być mierzona w metrach, a śnieg nie zawsze nadaje się na trekking. Wybierając się na Etnę w okresie zimowym konieczne jest posiadanie lub wypożyczenie ciepłej kurtki, do tego należy mieć czapkę, szalik i rękawiczki. Ciekawostką jest, że na północnym zboczu Etny działa zimą ośrodek narciarski Piano Provenzana, gdzie można oddać się śnieżnemu szaleństwu. Wiosną śnieg nadal się utrzymuje, w wyższych partiach standardowo do końca kwietnia, czasem do połowy maja, a północny stok ozdobiony gdzieniegdzie śnieżnymi łatkami widziałam także w połowie czerwca.

Druga połowa listopada 2019

Listopadowe zbiory grzybów na Etnie. Takie okazy można kupić na przydrożnych straganach.

Etna na trzy sposoby. Jak zwiedzać Etnę?

Z obserwacji zainteresowań Czytelników i członków blogowej grupy na Facebooku wnioskuję, że trzema najchętniej wybieranymi sposobami zwiedzania wulkanu oraz jego bezpośredniej okolicy są wycieczki dookoła Etny, wycieczki na wysokość ponad 3000 m n.p.m. z wykorzystaniem kolejki linowej oraz busów z napędem na cztery koła, a także trekkingi z przewodnikiem w niższych partiach Etny. Jak dokładnie wygląda każdy z tych sposobów na zwiedzanie Etny?

Wycieczka autem lub pociągiem dookoła Etny



Tutaj mamy dwie możliwości. Jeśli podróżujecie samochodem po Sycylii, to możecie objechać Etnę panoramiczną trasą. Na taką przygodę potrzebujecie od kilku godzin do nawet całego dnia, w zależności, czy chcecie po prostu przejechać trasę czy zatrzymywać się po drodze. A zatrzymywać się warto i to wiele razy. W miasteczku Bronte słynącym z uprawy najlepszych na świecie pistacji znajduje się bar, w którym można spróbować nie tylko najróżniejszych słodyczy z pistacjami, ale też słonych przekąsek z dodatkiem „zielonego złota z Bronte”. Na tej trasie oraz w odległości kilku kilometrów w bok jest też kilka punktów widokowych, o których pisałam w moim autorskim przewodniku po Sycylii. Etna, okolice Katanii i ta część wyspy zawarte są w całości w jednej z dwóch części tego przewodnika – Sycylia wschodnia. Drugą możliwością jest wycieczka wąskotorowym pociągiem panoramicznym Ferrovia Circumetnea. Jego trasa jest bardzo zbliżona do trasy samochodowej, momentami tory przebiegają tuż obok jezdni. Pociąg zatrzymuje się w mijanych miasteczkach, można tam wysiąść, pozwiedzać i złapać kolejny pociąg, by jechać dalej lub też cofnąć się do stacji początkowej. Pociąg niestety nie robi pełnego koła, startuje z Katanii i dojeżdża do Giarre, po czym wraca tą samą trasą. Z Giarre można wrócić do Katanii zwykłym pociągiem trenitalia, to zaledwie kilka przystanków. O mojej wycieczce wokół Etny pisałam tutaj, ale tekst jest stary i niezbyt obszerny. Gdybyście chcieli wydłużyć sobie wycieczkę samochodową do całego dnia, to polecam Wam odbicie na północnej stronie Etny do Wąwozu Alcantara. Pomiędzy Giarre a Katanią warto odwiedzić piękne miasto Acireale, o którym pisałam w poście o najpiękniejszych miastach i miasteczkach Sycylii.

Wycieczka kolejką linową i busami z Rifugio Sapienza


Kratery centralne Etny

Zdecydowanie najpopularniejsza forma zwiedzania Etny. Wystarczy dojechać do schroniska Rifugio Sapienza położonego na wysokości 1900 m n.p.m., a następnie kontynuować wjazd kolejką linową i busami z napędem na cztery koła. Do schroniska można dojechać samochodem i tam go zaparkować (parkingi są płatne) lub przyjechać autobusem komunikacji publicznej, kursującym rano z Katanii (o tym więcej w dalszej części postu). Wjazd kolejką linową oraz busem, a następnie zjazd to koszt 65 euro za osobę dorosłą. Od grudnia do marca kolejka kursuje w godzinach od 9:00 do 15:45 (ostatni wjazd). Dojeżdżając na wysokość ponad 3000 m n.p.m. i wychodząc z busa możecie pochodzić tylko w okolicy przystanku, możecie wejść na krater Torre del Filosofo i obejść go dookoła, albo zejść w dół w kierunku górnej stacji kolejki linowej. Zabronione jest wejście bez przewodnika w inne partie wulkanu, w szczególności na kratery centralne, o czym mówiła Asia. Dla nieprzekonanych dodam jeszcze, że wejście w miejsca zamknięte / niedozwolone może mieć również konsekwencje w postaci odmowy wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela, gdyby doszło do wypadku. O mojej wycieczce kolejką linową i busem do krateru Torre del Filosofo możecie przeczytać tutaj.

Torre del Filosofo

Wycieczka z przewodnikiem licencjonowanym

Przewodnicy organizują najróżniejsze wycieczki we wszystkich możliwych kombinacjach. Asia oferuje wyprawy skupione wyłącznie na Etnie lub rozbudowane o okoliczne atrakcje, takie jak Wąwóz Alcantara czy degustacje trunków i lokalnych produktów w winnicach. Jeśli chodzi o samą Etnę to możliwe są trekkingi w niższych partiach wulkanu (kratery boczne) lub wjazd na górę kolejką linową i busem, a następnie trekking w miejsca dostępne tylko pod opieką przewodnika. Koszt tej pierwszej wycieczki to 50 euro za osobę, koszt drugiej jest identyczny jak w przypadku trekkingu po kraterach bocznych, tylko że tutaj dochodzą bilety na wjazd kolejką i busem. Ja byłam dwukrotnie z Asią na trekkingu po kraterach bocznych wraz z degustacją i o takiej wycieczce chciałabym Wam szczegółowo opowiedzieć. Dodam jeszcze, że pełną ofertę Asi znajdziecie na jej stronie Szlakami Sycylii, a jeśli rezerwując wycieczkę wspomnicie o mnie, to w tej samej cenie otrzymacie fajny bonus. Asia odbiera swoich klientów samochodem z centrum Katanii i po wycieczce odwozi w to samo miejsce, więc jest to bardzo ciekawa propozycja szczególnie dla osób, które nie planują wypożyczenia samochodu, ale nie chcą też jechać na Etnę autobusem.

Dojazd na Etnę komunikacją publiczną. Katania – schronisko Rifugio Sapienza

Z dworca autobusowego w Katanii kursuje na Etnę autobus komunikacji publicznej, podróż trwa dwie godziny w jedną stronę. Bilet w cenie 5 euro / osobę należy kupić w kasie biletowej znajdującej się w miejscu zaznaczonym na poniższej mapie. Uwaga! Jest tylko jeden autobus dziennie, odjeżdża o 8:15, natomiast powrotny startuje z przystanku przy Rifugio Sapienza o 16:30. Autobus ma przystanki w miejscowościach Nicolosi, Mascalucia i Gravina-Gramsci. Strona internetowa przewoźnika – klik.

Etna z polskim przewodnikiem. Kratery boczne

Trekking po kraterach bocznych Etny

Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Teraz muszę się Wam szczerze przyznać do niewiedzy i ignorancji. Przez lata byłam przekonana, że aby zobaczyć jak najwięcej na Etnie trzeba wjechać na górę kolejką linową i busem oraz dodatkowo trafić na dobrą pogodę, gdyż we mgle nic nie widać. Tak twierdziłam przez ponad dziesięć lat, aż do listopada 2018 roku, gdy wybrałam się po raz pierwszy na Etnę z Asią. Wiedząc, że będziemy chodzić po kraterach bocznych założyłam początkowo, że to nie może być aż takie fajne jak wjazd na górę. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że jest odwrotnie. Jestem wielką miłośniczką przyrody i to właśnie przyroda zachwyciła mnie w pierwszej kolejności. Na wysokości ponad 3 000 m n.p.m. nie rośnie nic, jest szara pustynia, natomiast około 2000 m n.p.m. i nieco niżej żywa, kolorowa roślinność niesamowicie kontrastuje z szarą lawą oraz poszarpanymi krawędziami kraterów. Ponadto widoki wcale nie ustępują tym z góry. Są miejsca, gdzie dobrze widać ogromne powierzchnie wulkanu, poprzecinane różnokolorowymi krzakami, drzewami i trawami. Jeśli Wy również lubicie przyrodę, to rozważcie nie wjazd na górę, a taki właśnie trekking. Zdjęcia poniżej przedstawiają dwie trasy: najpierw trekking na wysokości około 2000-2100 m n.p.m., gdzie roślinność jest już uboższa, ale kratery bardziej imponujące oraz dalej – z wysokości 1700-1800 m n.p.m. – gdzie roślinność jest bujniejsza, a także kilka ujęć z niższych partii – poniżej 1700 m n.p.m.

Wysokość 2000 – 2100 m n.p.m.

Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna

Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna

Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna

Wysokość 1700 – 1800 m n.p.m. oraz poniżej 1700 m n.p.m.

Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna

Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna

Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna

Grota lawowa


Groty lawowe są atrakcjami, które powinno się zwiedzać w towarzystwie przewodnika, w kasku na głowie i z latarką w dłoni. W grotach jest wilgotno, często woda kapie ze sklepienia, jest też ślisko, a wejście nierzadko jest utrudnione. Znacznie więcej na temat grot lawowych dowiecie się z vloga, już w tym miejscu zapraszam do obejrzenia.
Etna zwiedzanie wulkanu dojazd kolejka linowa trekking z polskim przewodnikiem atrakcje jesień lato zima wiosna

Degustacja lokalnych produktów i trunków w winnicy na Etnie


Dwukrotnie byłyśmy z Asią na degustacji po trekkingu. W zależności co dokładnie Was interesuje może to być degustacja kilku rodzajów wina w winnicy i opcjonalnie lunch, albo degustacja ukierunkowana bardziej na różnorodne produkty lokalne, w trakcie której można spróbować likierów, oliwy z oliwek, samych oliwek, przypraw czy miodów. Co ciekawe, w drugim przypadku wytwórca pomyślał o osobach podróżujących samolotem tylko z bagażem podręcznym i przygotował ofertę produktów płynnych w butelkach i słoikach o objętości do 100 ml, czyli dopuszczalnej do wniesienia na teren lotniska znajdujący się za kontrolą bezpieczeństwa.





Etna na filmie. Vlog z mojego trekkingu z Asią

Gdzie spać w Katanii?

Jeśli lecicie na Sycylię i zastanawiacie się, gdzie szukać noclegów i czy Katania jest dobrą bazą do zwiedzania okolicy transportem publicznym, to odpowiedź znajdziecie w tym poście.

Gdzie spać w Katanii? Jaką część miasta wybrać? Mój sprawdzony nocleg

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia. Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku, śledzenia profilu na Instagramie, jak również na  Twitterze oraz subskrypcji kanału YouTube. Będzie mi również bardzo miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym.

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

Jeden komentarz do “Etna – zwiedzanie wulkanu, dojazd, kolejka linowa, trekking z polskim przewodnikiem”

  1. Świetny wpis i bardzo przydatny, bo w czasie ferii wybieramy się na Sycylię. Zapewne nie uda nam się dotrzeć na szczyt Etny, ale zamierzamy objechać ją samochodem i nacieszyć się widokami. Na pewno skorzystamy z Pani e-przewodników o Sycylii:-).
    Generalnie -gratuluję bloga! Czytam od dawna i korzystam z porad, bo staramy się jeździć do Włoch raz w roku, nie tylko ze względu na cudowne krajobrazy, architekturę i ludzi, ale także we względu na kuchnię – szczególnie bezglutenową -dla naszej córki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *

Close