Wycieczka na Etnę, czyli odwiedziny u Hefajstosa

Owiana mitami i legendami Królowa Sycylii dumnie panuje na wyspie. Rozdaje hojnie urodzajną glebę, ale też zagrabia nierzadko majątek mieszkańców. Jest piękna, gdy spokojnie czuwa nad okolicą, ale jeszcze piękniejsza, gdy w złości pluje czerwoną jak ogień lawą. Parafrazując słowa J.W. Goethego można by powiedzieć, że „widzieć Sycylię nie widząc Etny to tak, jakby nie zobaczyć Sycylii w ogóle, bo to Etna jest kluczem do wszystkiego”. Zapraszam Was na wycieczkę do mitologicznej kuźni Hefajstosa.

„To kraina, gdzie w odległości kilku mil jest piekło Randazzo i raj w zatoce Taorminy”

Giuseppe Tomasi di Lampedusa „Il Gattopardo”

Poranek 18 sierpnia 2008 roku rozpoczął się piękną pogodą na wschodnim wybrzeżu Sycylii. Tego dnia, po rychłym śniadaniu opuściliśmy prywatny parking dwugwiazdkowego Hotelu Condor w Taorminie i wyruszyliśmy w stronę miasteczka Zafferana Etnea, skąd rozpoczyna się droga prowadząca do schroniska Rifugio Sapienza położonego na wysokości 1 910 m n.p.m. Poniżej znajduje się klasyczna mapa Google, którą możecie dowolnie powiększać i przesuwać.

Wyświetl większą mapę

Kręta, ale bardzo dobrze utrzymana droga wiła się pomiędzy polami zastygłej lawy miejscami porośniętej bujną florą. Temperatura otoczenia spadała z każdym przejechanym kilometrem.

droga-na-etne

Źródło: Google Street View

„Od Syrakuz do Katanii nie traci się ani na chwilę widoku wspaniałej Etny. Olbrzymia ta piramida zrazu widnieje tak, jak gdyby się wynurzała bezpośrednio z morza. Potem dopiero dostrzega się miasta, wioski i ogrody, otaczające wulkan ze wszystkich stron. […] Krajobraz jest zupełnie pocztówkowy, gęsty i obszerny, ciągnie się bardzo daleko. Drzewa okryte są kwiatem i złocistym owocem. A z tego morza białych kwiatów i żółtych owoców wynurza się śnieżysta piramida Etny, jak gdyby wyrastała wprost z ogrodu. Ma się więc wrażenie, że na tej górze leży nie śnieg, a lody cytrynowe.”  Jarosław Iwaszkiewicz

O geografii i historii Etny

Mierząca zmiennie ok. 3 340 m n.p.m. i majaca 145 km średnicy u podstawy Etna jest największym i najwyższym czynnym stożkiem wulkanicznym Europy i zarazem stosunkowo młodym, bo powstałym przed mniej więcej dwoma milionami lat. Etna zbudowana głównie z bazaltów wybucha dość często, jednak zazwyczaj są to niegroźne erupcje. W przeszłości najtragiczniejsze miały miejsce w roku 1381 oraz w roku 1699 (zaledwie 6 lat po niszczycielskim trzęsieniu ziemi w południowo – wschodniej Sycylii), wówczas lawa pogrzebała Katanię. W ostatnich latach najpotężniejsza erupcja miała miejsce w lipcu 2001 roku, gdy lawa zniszczyła stację i słupy kolejki linowej, a zatrzymała się zaledwie 4 km przed miasteczkiem Nicolosi. „Z krateru na szczycie wydobywają się pary i gazy, w czasie erupcji bomby wulkaniczne i popioły. Ponad 270 kraterów bocznych (kraterów pasożytniczych). Na wschodnim stoku rozpadlina (Valle del Bove) o stromych ścianach, głębokości do 1000 m (jest to kaldera). Dolne stoki są gęsto zaludnione, pola uprawne, sady i winnice sięgają ok. 800–900 m n.p.m. Górna granica lasu na wysokości 2200 m n.p.m. (lasy zrzucające liście: dębowe i kasztanowe oraz bukowe). Do 3000 m n.p.m. murawy wysokogórskie, powyżej zastygła lawa, w górnym piętrze przez większą część roku pokryta śniegiem (miejscami pola firnowe). Na wysokości 2942 m n.p.m. znajduje się obserwatorium wulkanologiczne.” Źródło: Wikipedia

EtnaTopMap

źródło: http://faculty.cua.edu/pennington/pompeii/EtnaMapView.htm

A co mówi mitologia grecka? Najstraszniejszy z gigantów, syn Gai – Tyfon, został pokonany przez Zeusa i przygnieciony Sycylią. Ilekroć próbuje on wydostać się, sycylijska ziemia drży, a przez krater Etny bucha ogień z paszczy potwora. Ogień ten wykorzystuje Hefajstos w swojej kuźni, gdzie z pomocą cyklopów wykuwa pioruny dla Zeusa.

Po przybyciu do Rifugio Sapienza zaparkowaliśmy samochód na dużym parkingu przed schroniskiem i udaliśmy się do kasy biletowej wybierając opcję kolejka linowa + bus 4×4. Kolejka dociera na wysokość 2 500 m n.p.m., a bus odjeżdża sprzed górnej stacji kolejki pokonując kolejne 400 m przewyższenia.

DSC00269

Kolejka linowa startuje z Rifugio Sapienza

DSC00341

Busy z napędem na cztery koła pokonują kolejne 400 m przewyższenia

DSC00287

Tutaj dojeżdża bus

DSC00281

Artur na tle głównego stożka Etny

Choć w Taorminie panował tego dnia niemiłosierny upał, to na wysokości niemal 3 000 m n.p.m. temperatura odczuwalna oscylowała w granicy 14 – 16 stopni. Koniecznie zabierzcie ze sobą nie tylko bluzy lub kurtki chroniące przed chłodem i często silnym wiatrem, ubierzcie także długie spodnie oraz pełne buty chroniące nogi. Pył wulkaniczny kurzy się niemiłosiernie, a małe kamyki pryskające innym ludziom spod nóg prosto w łydki to niefajne doznanie.

Po opuszczeniu busa możecie wybrać się na spacer. Najpopularniejszym celem jest pomniejszy stożek znajdujący się po lewej stronie od miejsca, gdzie dojeżdża bus, tzw. Torre del Filosofo ( 2 920 m n.p.m.). Z informacji, które otrzymałam już po publikacji tego posta wynika, że podczas ostatniej erupcji Etny w dniu 26 października 2013 r. lawa spłynęła w kierunku Torre del Filosofo i zniszczyła „parking”, na którym zatrzymywały się busy Funivia dell’Etna. Teraz wysadzają one turystów trochę niżej i nie wiadomo, czy jest to rozwiązanie przejściowe, czy stałe.

DSC00324

W drodze na Torre del Filosofo

DSC00296

W drodze na Torre del Filosofo

DSC00308

Torre del Filosofo (2 920 m n.p.m.)

DSC00323

W oddali po prawej stronie jest miejsce, do którego dojeżdżał bus

Pogodę mieliśmy wymarzoną, a dzięki temu widoki na okolicę zapierały dech w piersiach. Jednak takie warunki nie każdemu są dane, a zmieniają się one nagle jak w kalejdoskopie. Gdy zeszliśmy w dół do miejsca odjazdu busa pogoda zaczęła się niespodziewanie pogarszać, w jednej chwili naszła gęsta mgła, a widoczność spadła niemal do zera.

DSC00348

Zaczyna nachodzić mgła

DSC00360

Czekamy na bus

DSC00364

Z pięknej pogody nic nie zostało

Wielokrotnie pytana o wyprawę na Etnę odradzam czytelnikom wycieczkę pieszą chyba, że z przewodnikiem. I nie chodzi mi w tym przypadku o ewentualną nagłą erupcję i śmierć w płomieniach gorącej lawy, ale właśnie o pogodę. Wyobraźcie sobie, że idąc przez czarną pustynię nagle tracicie całkowicie widoczność. To nie moja fantazja, widziałam taką sytuację na własne oczy. Gdy jechaliśmy busem zachodziliśmy w głowę, dlaczego wzdłuż prowizorycznej drogi powbijane się paliki. Zrozumieliśmy wracając, gdy kierowca oprócz nich nie widział prawie nic. Dodam jeszcze, że nie raz zdarzały się przypadki zaginięć osób indywidualnie próbujących podejść na Etnę i konieczne było organizowanie poszukiwań.

DSC00368

Droga powrotna busem

Poniżej krótki film pokazujący z bliska erupcję Etny.

autor: Latest Breaking News

Etna – ciekawostki

Moja pierwsza podróż na Sycylię przypadła podczas silnej erupcji Etny w lipcu 2001 roku. Miałam okazję oglądać na żywo lawę spływającą w kierunku miasteczka Nicolosi z miejsca, w którym droga do schroniska została zamknięta i była pilnowana przez wojsko. Atrakcje związane z wybuchem odczuwalne były również w oddalonych o ponad 80 km Syrakuzach, gdzie pył wulkaniczny osadzał się na balkonach, samochodach i ubraniach.

A wiedzieliście, że zimą na Etnie można jeździć na nartach? 😉

Informacje dodatkowe:

  • strona internetowa kolejki linowej
  • Strony internetowe oferujące zorganizowane wycieczki na Etnę: Etna experienceEtna WalkingEtna Sicily TouringEtna ExcursionEtna Moving
  • koszt wjazdu i zjazdu kolejką linową to 29,50€/ osobę, wraz z przejazdem busem w dwie strony kosztuje  48€ / osobę, godziny funkcjnowania: sezon letni (kwiecień – listopad) 9:00 – 17:30, sezon zimowy (grudzień – marzec) 9:00 – 15:30
  • parking przy schronisku Rifugio Sapienza jest płatny

Jeśli macie jakieś pytania, to proszę, zadawajcie je w komentarzach pod tym postem, postaram się na każdy odpowiedzieć i coś doradzić. Bardzo chętnie poczytam też o Waszych doświadczeniach z podróży po Sycylii, śmiało dzielcie się informacjami, na pewno pomogą one osobom dopiero planującym wyjazd.

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do nowo powstałej, prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia

Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku oraz śledzenia profilu na Instagramie. Będzie mi również bardzo miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym. Bo zadowolony czytelnik to najlepsza motywacja 🙂

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

Prawa autorskie do tekstu należą do Italia by Natalia. Skopiowanie tekstu lub jego fragmentu, a także przepisanie ze zmianą poszczególnych słów zgodnie z regulaminem bloga skutkować będzie konsekwencjami prawno – finansowymi dla złodzieja oraz napiętnowaniem go w sieci. 

27 komentarzy do “Wycieczka na Etnę, czyli odwiedziny u Hefajstosa”

  1. fajnie jest móc poczuć takie chwile grozy, adrenalina rośnie z każdą chwilą gdy jesteśmy coraz bliżej dymiącego wierzchołka, chciałabym móc to poczuć choć raz. pozdrawiam cieplutko:)

    1. Witaj Aga!
      Podchodzenie do wierzchołka Etny w trakcie jej wzmożonej aktywności jest często niemożliwe, ale za to takie emocje zapewnia Stromboli (Wyspy Liparyjskie) na północ od Sycylii. Jest on w stanie ciągłej erupcji, a do krateru można podejść w grupie z przewodnikiem. Pozdrawiam 🙂

      1. Szczerze mówiąc do tej pory uważałam, iż taki wyczyn porównywalny jest ze zdobyciem najwyższych szczytów świata, emocjonujący, ale też bardzo niebezpieczny. A tu proszę..wyprawa z przewodnikiem, tak po prostu 🙂 Ech…marzenie….

  2. A z tego morza białych kwiatów i żółtych owoców wynurza się śnieżysta piramida Etny, jak gdyby wyrastała wprost z ogrodu. Ma się więc wrażenie, że na tej górze leży nie śnieg, a lody cytrynowe.” — zakochałam się w tym cytacie 😀

    Niestety, kiedy ja byłam na Sycylii, Etna właśnie mocno się gniewala, wybuchała, dymiła i nie można było zorganizować wycieczki. Znam też z autopsji pył osiadający na oknach, balkonie, na szybach samochodów. Etna jest cudowna.

    alessandra

    1. Wiesz Olu, ja też zakochałam się w tym cytacie! Iwaszkiewicz pięknie pisał o Sycylii, ten fragment urzekł mnie, zawsze chciałam zobaczyć Sycylię w maju, kiedy na szczycie jest jeszcze biała czapka, a drzewa wokół oblepione są cytrusami 🙂
      Gdy ja pierwszy raz byłam na Sycylii też trwała silna erupcja, ale dzięki temu przeżyłam niezapomniane chwile. A poza tym, zawsze masz pretekst, żeby wrócić na wyspę 😉
      Pozdrawiam

  3. Hej. Jedziemy na Sycylię niedługo. Pamiętacie jaki jest koszt parkingu pod Etną? Zastanawiamy się czy jechać autem czy busem z Catanii. Może ktoś coś podpowie?

    1. Witaj Kasiu!
      Nie pamiętam, ile my płaciliśmy. Arturowi wydaje się, że było to ok. 6 – 7 euro, ja kojarzę niższą kwotę ok. 3 euro. Ale było to sześć lat temu, więc te informacje i tak nie byłby aktualne. Dodam tylko, że ja wybrałabym samochód. Zawsze będziecie niezależni, możecie wrócić z Etny o dowolnej godzinie nie czekając ani nie spiesząc się na busa. A poza tym wjeżdżając drogą pośród pól zastygłej lawy będziecie mogli zatrzymać się i zrobić piękne zdjęcia, bus Wam tego nie zapewni 🙂
      Pozdrawiam

      1. Jeżeli macie możliwość (finanse) wypożyczenia samochodu to polecam tą drogę transportu pod Etnę – niezależność, możliwość postoju na dowolnym skrawku drogi i jeśli się da to parking za darmo na samym początku wjazdu pod Etnę (przy restauracji po lewej stronie).
        Tylko czystego nieba nad Etną!
        Pozdrowienia!

  4. Lecimy na Sycylię już za kilka dni. Pierwszy raz, ale dzięki Twojej stronie wiem, że na pewno nie ostatni :))
    Rewelacyjny blog! Dzięki za mnóstwo cennych informacji :))

    1. Witaj Martyno!
      Dziękuję za miłe słowa, życzę udanego wyjazdu i niezapomnianych wrażeń 🙂
      Pozdrawiam

  5. Świetna recenzja, dziękuję.
    Mam pytanie, też się wybieramy na Etnę. Myślałem, żeby jechać z Katanii (tańsze noclegi), ale rozumiem, że Taormina ma w sobie coś, ale czy stracę coś jadąc do schroniska na Etnę inną drogą niż Ty, czyli nie z Tarominy, a z Katanii?

    1. Cześć Krzysztof!
      Nie stracisz niczego 🙂 My jechaliśmy z Taorminy, bo tam akurat mieliśmy kilka noclegów. Droga od strony południowo wschodniej, czyli przez miasteczko Nicolosi jest tak samo malownicza. Natomiast jeśli chcesz w ogóle odpuścić sobie choć krótki pobyt w Taorminie, to zdecydowanie odradzam! To prawda, że jest ona droga i zatłoczona, ale niezwykle piękna i polecam zajrzeć tam choć na krótko, a przed tłumem i na dobre jedzenie uciec do położonej wyżej Castelmoli, o której pisałam w kilku postach. Wrażenia niezapomniane 🙂
      Pozdrawiam serdecznie

  6. Wybieram się pod koniec kwietnia do Taorminy i zastanawiam się czy zorganizować wyjazd na Etnę we własnym zakresie, czyli wypożyczonym samochodem czy wykupić zorganizowaną wycieczkę z przewodnikiem. Co o tym sądzicie? Zakładam też, że o tej porze roku na wyższych partiach będzie naprawdę bardzo zimno.

    1. Witaj Marta!
      Ja bym pojechała na własną rękę. To nie jest tak, że wypuszczą Cię z kolejki linowej i wpadniesz w śnieg po uszy, droga na szczyt jest odśniezona, jeżdżą po niej busy 4×4. Nic nie stoi na przeszkodzie, abyś wjechała kolejką i busem, a później pochodziła na górze tak, jak opisałm to w poście. Tylko oczywiście musisz zadbać o odpowiednie buty i odzież. Śniegu na pewno będzie jeszcze sporo 🙂
      Pozdrawiam

  7. Natalia, dziękuję za szybką odpowiedź. Przyznam szczerze, ze to spotkanie ze śniegiem trochę mnie zniechęca, ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie wyjazdu bez zobaczenia Etna.

  8. Cześć,
    w przyszłym roku we wrześniu wybieramy się z dziećmi (4,8lat) na Sycylię. Czy na wycieczkę na Etnę można pojechać z dziećmi?
    Pozdrawiam, Agata.

  9. Natalio. Czy byłaś na samym kraterze? W roku ubiegłym byłem na ok. 3.000, a potem nie miałem sumienia zostawić reszty mojej grupy, aby samemu kombinować. Oficjalnie była taśma, aby jej nie przekraczać w drodze na szczyt (krater), ale były osoby, które wcześniej już tam poszły. Przewodnik na tę eskapadę miał być za jakieś 1,5 godziny, ale tak naprawdę nikt nic nie chciał powiedzieć. Odpuściłem, ale w 2016 nie chcę odpuścić i szukam opcji dotarcia na krater.

  10. Witaj Natalio!

    Wybieramy się na początku września na Sycylię i oczywiście musimy zobaczyć Etnę. Będziemy mieli swoje auto i mamy zamiar ruszyć z Katani bądź Taorminy. I teraz dwa pytania:
    1. Lepiej z Katanii czy Taorminy?
    2. Ile czasu trzeba zarezerwować na wycieczkę na Etnę, przy założeniu kolejka + bus i chcemy dotrzeć jak najwyżej?

    1. Witaj Kamil!
      Pół dnia na samą Etnę, przy czym jeśli dysponujesz samochodem, to polecam Ci po zjechaniu z Etny wycieczkę dookoła wulkanu. O trasie samochodowej wokół Etny pisałam w poście o podobnej nazwie. Zatrzymajcie się w Bronte w tym samym barze na wjeździe do miasteczka, gdzie serwują obłędne słodycze z pistacjami, dobrym pomysłem przy okazji obazdu Etny jest też wąwóz Alcantara. Z Taorminy czy z Katanii? Nie mam zdania, jechałam dwukrotnie, raz od strony Katanii, choćnie z samego miasta, tylko z autostrady, drugi raz od strony Taorminy, obie drogi są dobre.
      Pozdrawiam

  11. Witaj Natalio!
    super blog i swietne wskazowki! Dzieki – super robota 🙂 Za tydzien wybieramy sie na wschodnia Sycylie i na pewno z wielku rad skorzystamy.
    Mam pytanie co do wycieczki na Etne. Jako ze to impreza dosyc droga (60 x 2) zastanawiamy sie na wariantem pieszego podejscia. Czytalam w relacji Remigiusza, ze to mozliwe. Ale mam jednak male obawy.. Czy tu jestes w stanie cos poradzic albo znasz kogos, kto wchodzil? lub moze ktos z czytelnikow ma tutaj doswiadczenie. Chcialabym sie dowiedziec,czy jest bardzo trudno, stromo, jak to podejscie wyglada – slowem czy damy rade ;). Oraz jak z widokami? – czy sa fajne, czy tez dopiero na gorze cos widac, i jednak powinnismy sobie to podejscie odpuscic. Zastanawiamy sie jeszcze nad wariantem – podjazd kolejka i podejscie na nogach zamiast busa.

    Dziekuje z gory za odpowiedz i wskazowki

    Pozdrawiam
    Lucy

    1. Kochana Natalio, pozwól, że wtrącę trzy grosze i zaproponuję Lucy, żeby zajrzała na „Jedziemy na Sycylię”.
      Na owym portalu jest sporo całkiem aktualnych informacji z r.2016. W tym jest blog Sławy (Sycylia Wschodnia 2016 ) z opisem jej czerwcowej wyprawy. Są aktualne ceny i relacja z jej wyprawy : kolejka plus busik do góry, zejście piechotą do stacji kolejki. Może więcej informacji pozwoli trafniej wybrać sposób organizacji wyprawy.
      Życzę Ci dobrego wyboru i pięknych widoków, Lucy.
      Natalio, zdjęcia Etny na tej stronie są cudowne. Etna mnie nie kusiła, kiedy byłam u jej stóp, a teraz co rusz mam poczucie utraty czegoś pięknego. Wydawało mi się, ze taka wysokość dla sercowców może zamienić się w przygodę całkiem innego rodzaju, a teraz sama już nie wiem? Moze ktoś z doświadczeniem kardiologicznym napisze parę słów, jak było i czy jest się czego obawiać.

      1. Marysiu wtrącaj trzy grosze tak często, jak będziesz miała czas i ochotę! Bardzo się cieszę, że czytelnicy wzajemnie dzielą się informacjami. Pozdrawiam

  12. Witaj Mario,

    dziekuje bardzo za odpowiedz i wskazowke co do „Jedziemy na Sycylie”. Czytalam blog Slawy, ale z innej strony „Ja w podozy” – Slawa jednakze takze wjezdzala kolejka i odradza wejscie …z tego co mi sie wydaje moze nie jest piechurem (jesli sie myle, prosze poprawic ;), ale odradza ze wzgledu na slabe widoki i mala sensownosc tego przedsiewziecia. Dlatego tez chcialabym uslyszec rowniez inne opinie 🙂 Relacja Remigiusza zacheca do wejscia, wiec moze sie odwazymy.

    Pozdrawiam
    Lucy

    1. Witaj Lucy,
      Na portalu „Jedziemy na Sycylię” w dziale Sycylia Wschodnia znajdziesz w menu „Etna i okolice”, a tam „jak dotrzeć na Etnę”. Użytkownicy uzasadniają różne swoje wybory, ale Twój pomysł, żeby podjechac kolejką i wyżej dopiero pójść na piechotę, też się tam przewija, jako sensowny. Cena kolejki 30 euro/osobę w obie strony też brzmi lepiej niż całościowa wycieczka.
      Sława jest okropnie zamiłowanym piechurem, skoro skorzystała z kolejki, to znaczy, że uznała to za uzasadnione. W innych jej relacjach upodobanie do wyrabiania kilometrów jest aż nadto widoczne, ja akurat nie zawsze podzielam miłość do chodzenia pod górę.
      W innych relacjach, innych podróżników, przewijał się też wątek czasu trwania wyprawy na górę. Podkreślali, że piesza wyprawa wymaga całego dnia, warunki pogodowe są różne i zmienne, co zresztą napisała też Natalia i wymaga to porządnego przygotowania. (Ileż ja się naczytałam relacji przed wyjazdem !!) Właściwie to moje gruntowne przygotowanie się spowodowało, że zrezygnowałam.
      Jeśli odważę się na taką wyprawę, to wyłącznie w wersji „soft”.
      Pozdrawiam Cię serdecznie i zyczę spełnienia tego, co sobie wymarzysz.

  13. Hej!

    mam pytanie odnosnie Etny i Mesyny. Bedziemy przeplywac promem z ladu do Mesyny,
    Wiesz moze jak dostac sie stamtad w okolice Etny? Masz jakies namiary?

    Bede ogromnie wdzieczna za info!
    J

  14. Witam
    wspólnie z rodziną (2 osoby dorosłe i 5 letni synek) wybieramy się na wczasy na Sycylię – miejscowość Camarina. Chcielibyśmy sie wybrać do Taorminy i na Etnę. Czy może nam Pani poradzić jak przygotować się do takiej wycieczki, czy jechać na własną rękę czy na zorganizowaną przez biuro wycieczkę, co zabraać i z czym należy się liczyć

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *

Close