Burano koło Wenecji – wyspa kolorowych domów i koronki. Jak się tam dostać? Co zobaczyć? Przewodnik

Burano koło Wenecji - wyspa kolorowych domów i koronki. Jak się tam dostać? Co zobaczyć? Przewodnik

Jest takie miejsce, gdzie elewacje domów pomalowane są na przemian odcieniami intensywnego różu, fioletu, zieleni, czerwieni, żółci i niebieskiego. Często trafia na listy dziesięciu najbardziej kolorowych miejscowości na świecie, ale barwne zabudowania to nie jedyne, co ma do zaoferowania. Zapraszam Was na Burano, wyspę kolorowych domów i słynnej koronki, w miejsce idealne na ucieczkę od tłumów oblegających okolice Placu św. Marka. A na deser mam dla Was niesamowity zachód słońca na Lagunie Weneckiej widziany z pokładu vaporetto.

Gdzie znajduje się Burano?

Burano położone jest w północnej części Laguny Weneckiej, koło Torcello, około 7 km na północny – wschód od Wenecji. Obecnie mieszka tam mniej więcej 2 500 – 3 000 osób z około 60 000 ludzi zamieszkujących Wenecję i wyspy laguny. Historycy twierdzą, że pierwsze osady na tym terenie założyli Rzymianie. W VI wieku mieli przybyć najechani przez barbarzyńców uciekinierzy z miasta Altino. Podróż tramwajem wodnym z Wenecji – w zależności od miejsca początkowego – zajmuje około godziny w jedną stronę. Choć Burano słynie m.in. z koronki (o czym więcej w dalszej części postu), to jego mieszkańcy utrzymują się dziś przede wszystkim z pracy w hutach szkła na wyspie Murano, z produkcji masek weneckich, z usług restauracyjnych oraz ze sprzedaży pamiątek. Dawniej zarabiano głównie na połowie ryb, a w pewnym okresie właśnie na wyrobie koronek.

Dlaczego domy na Burano są tak kolorowe?

Jest kilka hipotez dotyczących kolorowych domów z Burano. Jedna z nich mówi, że jaskrawe elewacje miały pomóc rybakom w powrocie do domu, gdy podczas połowu ryb zastała ich gęsta mgła, często występująca na Lagunie Weneckiej, szczególnie w okresie zimowym. Bardziej śmiała wersja tej legendy mówi, że nie tyle chodziło o dopłyniecie do brzegu, co o trafienie do właściwego domu, zamiast w progi i ramiona sąsiadki. Inna hipoteza głosi z kolei, że kolory przypisane były do poszczególnych rodzin zamieszkujących wsypę i stanowiły znak rozpoznawczy, wyznaczały granicę włości. Bez względu na genezę faktem jest, że dziś kolorowe domy z Burano są wspaniałą atrakcją przyciągającą turystów. Typowe domostwo to dwu lub trzykondygnacyjna kostka, często z lekko skośnym dachem, gdzie na dole znajdują się kuchnia, salon i łazienka, a na piętrze (bądź piętrach) pokoje. Co ciekawe, właściciel domu nie może tak po prostu przemalować elewacji na inny kolor, bo obecny mu się znudził. Chęć odmalowania elewacji należy zgłosić do urzędu i uzyskać zatwierdzenie odcienia farby. Mało tego, kolor musi znacząco różnić się od koloru domu sąsiada.

Booking.com

Słynne koronki z Burano

Legenda głosi, że kobiety z Burano zaczęły się trudnić wyrobem koronek z nudów, gdy ich mężowie wypływali na połowy ryb. W pogodne dni siadały one przed kolorowymi domami i wspólnie dziergały. W XVI wieku koronki z Burano opuściły wyspę i zaczęły być sławne oraz pożądane w całej Europie. Ceny rosły, a koronkarki dziergały coraz więcej, aż nagle – czy to na skutek zbyt wysokiej już ceny, czy zmieniającej się mody – popyt na koronki z Burano spadł, a przemysł ich wyrobu prawie całkowicie zanikł. Aby ratować lokalną tradycję otworzono w roku 1872 szkołę koronkarstwa, która na jakiś czas przypomniała światu o koronkach z Burano. Dziś prawdziwe koronki z Burano są rzadkością, a oryginalne wyroby można zobaczyć głównie w Museo del Merletto (Muzeum Koronek – strona internetowa) na Piazza Baldassarre Galuppi.

Nie jedna, a cztery wyspy

Burano to w rzeczywistości nie jedna, a cztery wyspy: San Mauro, Giudecca, Terranova oraz San Martino. Przedzielone są one trzema kanałami:

  • Rio Pontinello
  • Rio Terranova
  • Rio Zuecca

Trzy kanały pomiędzy czterema wyspami spięte są ośmioma kładkami dla pieszych, popularnie zwanymi mostami. Co ciekawe, w przeszłości wysp było pięć, a w miejscu Via Baldassarre Galuppi znajdował się czwarty kanał, dzielący wyspę San Martino na część lewą i prawą: San Martino Sinistra i San Martino Destra.

Moja wycieczka na Burano, którą o mało nie popsuł strajk

Burano odwiedziłam podczas kilkudniowego pobytu w Wenecji w końcówce października 2018 roku. Założenia były takie, że przeznaczę pierwszy pełen dzień pobytu na wycieczkę na Burano i Murano, gdyż na kolejne dni zapowiedziano pogorszenie pogody i brak słońca. Przyjechałam więc, dotarłam do kasy, by kupić bilet 48-godzinny na tramwaj wodny (vaporetto), a tam niespodzianka. Kasjerka poinformowała mnie, że na następny dzień planowany jest strajk pracowników obsługujących tramwaje i na pewno nigdzie nie popłynę. Zdecydowałam wtedy, że wybiorę się na Burano jeszcze tego samego dnia, natomiast Murano będzie musiało poczekać na kolejną podróż do Wenecji. Tak więc zamiast zwiedzić wcześniej Murano i przypłynąć na Burano w porze obiadowej, czyli tuż po tym, jak minie południe, przypłynęłam przed piętnastą. Nie zdążyłam niestety na zaplanowany wcześniej obiad, choć dzięki temu odkryłam lokal z niedrogimi przekąskami na wynos, a w drodze powrotnej do Wenecji mogłam podziwiać cudowny zachód słońca na Lagunie Weneckiej.

Kiedy i dlaczego warto odwiedzić Burano?

Jeśli spędzacie w Wenecji kilka dni, to na wycieczkę na Burano warto wybrać ten, na który zapowiedziano słoneczną pogodę. Po prostu zrobicie wtedy lepsze zdjęcia i nawet jeśli nie jesteście maniakami Instagrama (a jeśli jesteście to zapraszam Was na blogowy profil, gdzie codziennie publikuję nowe zdjęcia z Italii), to zapewniam, że nie będziecie w stanie powstrzymać się od fotografowania na każdym niemal kroku. Zresztą wśród moich zdjęć są zarówno takie, które powstały przy w miarę ładnym słońcu, a także te pstryknięte wtedy, gdy niebo się zachmurzyło, wiec sami możecie porównać. Jeśli spędzacie w Wenecji tylko jeden dzień, to warto uciec tutaj pomiędzy mniej więcej godziną 11 a 18, kiedy w okolicach San Marco i Rialto spaceruje najwięcej ludzi, w tym zorganizowanych wycieczek. Za to poranki i wieczory w Wenecji są magiczne i niezbyt tłoczne, było tak nawet w czasach przed epidemią, o czym pisałam w poście „Wenecja nocą, o poranku i wieczorem” – klik! Oczywiście na Burano również docierają turyści, ale nie ma ich aż tak wielu i są to prawie wyłącznie turyści indywidualni, a nie grupy.

Co zobaczyć na Burano? Moja trasa zwiedzania

Burano to miejsce, gdzie próżno szukać katedr i okazałych kościołów. Nie ma również pałaców, bo to była miejscowość zamieszkiwana przez ubogich ludzi pracy. Dlatego próba ustalenia sobie trasy zwiedzania śladem zabytków z góry skazana jest na niepowodzenie. Poniżej odtworzyłam kolejność, w jakiej ja poruszałam się po Burano. Wybierałam głównie trakty biegnące wzdłuż kanałów, a głównym obiektem moich zainteresowań były kolorowe domy. Sporo z nich jest niestety odrapanych, z odpadającymi tynkami, wyblakłym kolorem, wymagające renowacji. Z kolei te, które zostały odnowione w miarę niedawno po prostu zachwycają. A więc co szczególnie warto zobaczyć spacerując po Burano? Zaczynamy tutaj.

Rio Pontinello

Główny i najdłuższy kanał na Burano, a zarazem najbardziej kręty. Przerzucone są przez niego cztery mosty, w tym jeden na początku i jeden na końcu. Na środkowym odcinku kanału znajdziecie najwięcej restauracji i trattorii ze stolikami ustawionymi na zewnątrz.

Burano koło Wenecji - wyspa kolorowych domów i koronki. Jak się tam dostać? Co zobaczyć? Przewodnik

Burano koło Wenecji - wyspa kolorowych domów i koronki. Jak się tam dostać? Co zobaczyć? Przewodnik

Corte della Comare

Na tej ulicy możecie zobaczyć szereg identycznych domów ustawionych w równym rzędzie, gdzie każdy z nich ma inny, intensywny kolor. Co więcej, przed domami zamiast kanału znajduje się skwer zieleni.

Tre Ponti (Trzy Mosty)

Nie wiem, może to już jest ten wiek i pogarszający się wzrok, ale przysięgam Wam, że ja widzę tutaj tylko dwa mosty. I robiąc to zdjęcie nie miałam za plecami trzeciego. Może był kiedyś, tego nie wiem, w każdym razie mosty są dwa. To w rzeczywistości nieistotne, ważne jest, abyście nie pominęli Tre Ponti. Nie tylko ze względu na widoki, ale też knajpkę, która znajduje się tuż obok, o czym więcej w dalszej części postu. Przy Tre Ponti krzyżują się kanały Rio Pontinello i Rio Zuecca.

Rio Pontinello widziany z Tre Ponti

Końcówka Rio Pontinello widziana z Tre Ponti

Rio Zuecca

Rio Zuecca widoczny z Tre Ponti

Kanał Zuecca zaczyna się przy Tre Ponti, jest najkrótszym i zarazem jedynym z trzech kanałów, który nie posiada zawijasów. Przerzucone są przez niego tylko dwa mosty, w tym jeden na skrzyżowaniu kanałów – „Tre Ponti”. Co tam można zobaczyć? Przede wszystkim jeden z najlepszych kadrów na Burano, rozciągający się z mostu w kierunku tego kanału. Z lewej strony widać krzywą wieżę kościoła San Martino. Co dalej?

Od końca kanału Zuecca jest już tylko kilka kroków do serca Burano.

Piazza Baldassarre Galuppi, kościół San Martino i krzywa wieża na Burano

Tylko jeden plac i tylko jeden kościół to jak na włoskie standardy bardzo mało. Co więcej, aby powstał Piazza Baldassarre Galuppi – jak już wspominałam wcześniej – pozbyto się jednego kanału i połączono dwie dzielnice: San Martino Destra i San Martino Sinistra. W każdą środę rano w pobliżu kościoła San Martino odbywa się targ, gdzie można zobaczyć i kupić m.in. typowe dla Laguny Weneckiej ryby i owoce morza. Zwróćcie uwagę na dzwonnicę kościoła, która dość znacząco się pochyla, przez co nazywana bywa Krzywą Wieżą z Burano. Piazza Baldassarre Galuppi (nazwany tak na cześć lokalnego kompozytora z XVIII wieku) jest też miejscem, gdzie znajdziecie najwięcej sklepów z pamiątkami i koronkami. Ale uwaga, oryginalna ręcznie robiona koronka z Burano jest bardzo droga i rzadko spotykana. Większość „pamiątek” na czele z koronkowymi kieszeniami na papier toaletowy to zwykła tandeta, nierzadko z Chin.

Rio Terrà del Pizzo koło Piazza Baldassarre Galuppi

Najbardziej kolorowy dom na Burano – Bepi’s House (la Casa di Bepi Suà)

Będąc blisko Piazza Baldassarre Galuppi warto odbić w boczną uliczkę, by zobaczyć dom pomalowany inaczej niż wszystkie. Zamiast jednolitego koloru elewacji prezentuje on paletę różnokolorowych wzorów.

Rio Terranova

Rio Terranova to kanał średniej długości z dwoma mostami. Jest tym najspokojniejszym, najbardziej kameralnym z kanałów, przynajmniej ja odniosłam takie wrażenie. Tuż za łukiem po jednej stronie rozciąga się spory skwer zieleni, opłotowany i niedostępny dla zwiedzających. To teren szkoły podstawowej, a między drzewami ukryte jest m.in. boisko szkolne. Z miejsca, w którym skręca kanał najlepiej widać pochyłość dzwonnicy.

Gdzie zjeść na Burano? Moje sprawdzone adresy

Na Burano nie brakuje nastrojowych restauracji i trattorii, serwujących głównie dania z ryb i owoców morza poławianych na Lagunie Weneckiej, które są specjalnością kuchni Burano. Ceny są dość wysokie, ale uroku tym lokalom nie można odmówić, szczególnie gdy postawi się na stolik ustawiony na zewnątrz nad brzegiem kanału. Najwięcej takich lokali znajdziecie na środkowym odcinku głównego kanału, czyli Rio Pontinello, a także na głównej ulicy – Via Baldassarre Galuppi. Mnie – z powodów, o których pisałam na początku – nie udało się wygospodarować czasu na nieśpieszny posiłek w restauracji, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Zamiast wystawnego obiadu zjadłam dwie szybkie, ale bardzo smaczne przekąski, na które każdy może sobie pozwolić. Oba sprawdzone przeze mnie adresy znajdziecie koło Tre Ponti (Trzech Mostów), miejsca uznawanego za jedno z najbardziej romantycznych na Burano.

Szybkie i ciepłe przekąski

Lokalna pizza, pizza na kawałki, kanapki i przekąski, dostępne przy stolikach ustawionych w przytulnym zaułku, a także sprzedawane na wynos. Tym, na co ja postawiłam i byłam bardzo zadowolona jest rotolo di pizza, czyli spory kawałek pizzy na bardzo cienkim cieście zwinięty w rolkę. W moim przypadku była to margherita, dużego wyboru nie miałam, gdyż minęła już pora obiadu. Rotolo pycha, polecam! Godziny otwarcia:

  • od poniedziałku do czwartku od 9:00 – 17:00
  • od piątku do niedzieli 9:00 – 21:00

Słodycze i dobre lody

Tej małej cukierni nie mogę zaznaczyć dokładnie na mapie, gdyż nikt jej tam jeszcze nie umieścił. Znajduje się pod adresem Fondamenta di Cavanella 274, dosłownie za rogiem zaułka, przy którym ulokowała się knajpka Devil Take Away. Co tutaj można kupić? Wszelkiej maści ciastka i wyroby cukiernicze, z których część przykuwa wzrok swoimi kolorami, ale też naprawdę smaczne lody.

Natomiast najbardziej tradycyjne ciastka z Burano – Bussolà i Esse – znajdziecie m.in. w piekarni i cukierni Panificio Pasticceria Garbo, przy głównym kanale. Otwarte codziennie z wyjątkiem piątków, od 9:00 do 18:00.

Jak się dostać na Burano?

Odpowiedź wydaje się prosta – korzystając z vaporetto, jednak bezpośrednio z Wenecji dopływają tutaj tylko dwie linie – 12 i 14. Co więcej, nie płyną one z tego samego przystanku, a jedna kursuje tylko sezonowo.

Linia nr 12 – Fondamente Nove (F.te Nove) – Burano

Linia nr 12, która kursuje w miarę często i dopływa na Burano w ciągu niecałej godziny, startuje nie z okolic Piazza San Marco, ale z przystanku Fondamente Nove (F.te Nove) w dzielnicy Cannaregio. To oznacza, że trzeba tam albo dojść pieszo, albo dopłynąć innym vaporetto. Rozkład dla linii nr 12 aktualny na dzień publikacji postu znajdziecie na stronie przewoźnika.

Linia 14 – San Marco S. Zaccaria

Ta linia płynie z okolic Piazza San Marco (ale nie z głównego przystanku przy Piazza San Marco, tylko z San Zaccaria „F”). Co więcej, czternastka pływa tylko sezonowo i trochę na około, bo przez Punta Sabbioni. Rejs trwa ponad godzinę. Rozkład linii nr 14 aktualny na dzień publikacji postu znajdziecie na stronie przewoźnika.

Mapę połączeń vaporetto w Wenecji i na Lagunie Weneckiej zamieściłam poniżej. Po kliknięciu w obrazek rozpocznie się pobieranie pliku w dużej rozdzielczości.
rozkład tramwajów wodnych burano wenecja

© Actv

Ile kosztuje wycieczka na Burano?

Kosztem, którego nie da się przeskoczyć jest bilet na vaporetto. Jednorazowy bilet upoważniający do rejsu trwającego 75 minut kosztuje obecnie 7,50 euro, a to oznacza na dzień dobry wydatek 15 euro od osoby. Jeśli planujecie jeszcze inne rejsy, to warto rozważyć zakup biletu 24-godzinnego (20 euro), 48-godzinnego (30 euro) lub 72-godzinnego (40 euro). Ceny jedzenia na Burano są porównywalne z tymi w Wenecji, ceny noclegów nieco niższe, ale czy to ma sens?

Nocleg na Burano – czy to dobry pomysł?

Na samym Burano można znaleźć przynajmniej kilka noclegów możliwych do zarezerwowania przez Internet, bez konieczności płacenia zaliczki. Gdy planowałam swoją podróż do Wenecji byłam zdecydowana na nocleg w centrum, ale ceny przyprawiały mnie o zawrót głowy. Wtedy wpadłam na pomysł, że może na bazę wybiorę Burano, gdzie i tak zamierzałam popłynąć. Po prostu zamiast z Wenecji na Burano popłynę z Burano do Wenecji i wrócę. Ten pomysł szybko jednak upadł i dziś z perspektywy czasu mogę potwierdzić, że była to słuszna decyzja. Rejs na Burano jest jednak dość długi, w vaporetto nie zawsze znajdziecie miejsce siedzące, poza tym jest się ograniczonym rozkładem rejsów. Czy zatem nocleg na Burano nie ma sensu? To zależy. Dla mnie była to pierwsza „prawdziwa” podróż do Wenecji, o czym więcej pisałam tutaj. Zamierzałam się skupić na samej Wenecji i nie tylko na okolicach Placu św. Marka, ale też m.in. na dzielnicach mniej popularnych, takich jak choćby Cannaregio, gdzie popłynęłam w rejs gondolą. Natomiast jeśli ktoś był już w Wenecji kilka razy i zwiedził większość atrakcji, jakie oferuje miasto, to dlaczego nie. Burano może być dobrą bazą do zwiedzania choćby pobliskiej wyspy Torcello czy bardziej odległej Murano, słynącej z produkcji szkła. Przeglądając noclegi na Burano interesowały mnie głównie apartamenty w którymś z kolorowych domków. Pod uwagę brałam wysoko oceniane oferty:

  • Casa Burano Experience – pokoje i apartamenty rozrzucone w różnych lokalizacjach
  • eleganckie apartamenty Tiffany Home z tarasami
  • Night Galleria – bed & art – cały domek dwupoziomowy z dwoma sypialniami, w kolorze intensywnego różu z zielonymi okiennicami. Piękny! Nie jest wprawdzie położony tuż nad kanałem, ale sprzed drzwi widać morze.

Rejs z Burano i Murano – zachód słońca na Lagunie Weneckiej

Na takie sytuacje, gdy jedno nie wypala, ale w zamian dostajemy od losu coś innego mawia się, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. I dokładnie tak było z moją przyspieszoną przez strajk wycieczką na Burano. Musiałam zrezygnować z Murano i obiadu w knajpce nad kanałem na Burano, ale za to podczas późniejszego niż planowałam powrotu do Wenecji towarzyszył mi taki spektakl. Burano opuszczałam jeszcze w świetle dnia, a do Wenecji przybyłam już po zmroku.

Murano mijane w drodze powrotnej do Wenecji

Wyspa San Michele, gdzie znajduje się cmentarz

Nie tylko Burano. Inne kolorowe zakątki Włoch

Malutkie Borgo Parrini na Sycylii, Bosa na Sardynii czy niesamowita Marina Corricella na wyspie Procida koło Neapolu. Bardzo kolorowych zakątków w Italii jest więcej, ale to właśnie Burano zyskało największą popularność. Miłośnikom kolorowych domów położonych nad brzegiem morza polecam szczególnie Procidę – klik!, gdzie geneza malowania budynków na jaskrawe kolory jest bardzo podobna do tej z Burano.

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia. Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku, śledzenia profilu na Instagramie, jak również na  Twitterze oraz subskrypcji kanału YouTube. Będzie mi również bardzo miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym.

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia. Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku, śledzenia profilu na Instagramie, jak również na  Twitterze oraz subskrypcji kanału YouTube. Będzie mi również bardzo miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym.

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

3 komentarze do “Burano koło Wenecji – wyspa kolorowych domów i koronki. Jak się tam dostać? Co zobaczyć? Przewodnik”

  1. Tre Ponti, chi, chi… Trzy Mosty w Dwóch? Patrząc na zamieszczoną przez Ciebie mapę stwierdziłam, że skoro dwa mosty łączą trzy brzegi to jakby było ich trzy…
    Spacerując z Tobą po Burano przypomniała mi się piosenka wesołego gondoliera Che sarà sarà, którą mi wyśpiewał całą podczas rejsu gondolą po Wenecji… Pozdrawiam 🙂

  2. Wenecja , Wenecja byłam tam 3 razy. Za każdym razem patrzyłam na miasto na wodzie inaczej. Niestety nie dotarłam do Burano ale mam nadzieje że kiedyś rak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *

Close