Tremosine sul Garda – tarasy grozy w Pieve, Strada della Forra, Voltino i Vesio

Tremosine sul Garda - tarasy grozy w Pieve, Strada della Forra, Voltino i Vesio

Tremosine to bez wątpienia jedno z najpiękniejszych miejsc nad jeziorem Garda. Położona wysoko na płaskowyżu gmina składa się z osiemnastu wiosek, wśród których prawdziwym klejnotem jest Pieve di Tremosine wpisane na listę Borghi più belli d’Italia, czyli najpiękniejszych małych miasteczek Włoch. Zapierające dech w piersi „tarasy grozy” zawieszone są ponad 350 m nad taflą wody i jednocześnie naprzeciw masywu Monte Baldo. Dojechać tam można panoramiczną Strada della Forra, nazwaną przez Churchilla ósmym cudem świata, można też wybrać dłuższą drogę i zwiedzić kilka innych wiosek. Jakich? Co dokładnie trzeba wiedzieć o Tremosine? Zapraszam!

Gmina Tremosine w Lombardii

Położona nad zachodnim brzegiem jeziora gmina Tremosine to prawdziwy klejnot Gardy. Przeważająca większość powierzchni Tremosine znajduje się nie nad samą wodą, a na płaskowyżu pełnym zielonych łąk, pośród których w ciszy i blisko natury rozrzuconych jest osiemnaście wiosek. Jest to obszar tzw. górnej Gardy. Nie docierają tam tłumy, a spośród odwiedzających Tremosine większość przyjeżdża tylko do Pieve di Tremosine, by zobaczyć tarasy grozy, niektórzy chcą przy okazji przejechać Strada della Forra i to właściwie wszystko. Ja jednak nie byłabym sobą, gdybym nie miała dla Was czegoś jeszcze, co warto odkryć, a o czym nie pisze się w przewodnikach.

Czerwona linia wyznacza obszar gminy Tremosine © Google Maps

Booking.com

Miasteczko Pieve di Tremosine

Pieve to bez wątpienia perła gminy Tremosine. Jest to zarazem jedyne miasteczko nad Gardą, które jednocześnie zapewnia spektakularne widoki na jezioro i znajduje się na liście Borghi più belli d’Italia. Pieve jest malutkie, znajdziecie tam ratusz, dwa niewielkie place i kilka wąskich uliczek zabudowanych w większości wiekowymi domami. Szczególnie jeden dom warty jest zobaczenia od zewnątrz, bowiem wejście do niego prowadzi po bardzo urokliwych schodkach, często fotografowanych i pokazywanych na Instagramie, także na moim profilu. W Pieve jest też jeden pięknie położony kościół oraz to, co przyciąga turystów, czyli tarasy grozy. Ale po kolei. Poniżej zamieściłam kilka zdjęć zabudowy Pieve.

Scala Tonda, czyli okrągłe schody

Słynne półokrągłe schody w Pieve zaprojektował i wybudował Arturo Cozzaglio. Jest to człowiek legenda Tremosine, który żył w latach 1862 – 1950. Miał dwa fakultety, był geologiem i inżynierem, współpracował z najlepszymi inżynierami z miasta Brescia, stolicy prowincji, w której leży gmina Tremosine. Największym osiągnięciem zawodowym Arturo Cozzaglio było kierowanie budową Strada della Forra. Jednak jak głoszą przekazy ludowe, inżynierowi wcale nie zależało, by kojarzono go głównie z tą przełomową dla Tremosine inwestycją. Gdy zaprojektował i wybudował małe, ale jakże urokliwe półokrągłe schody prowadzące do swojego domu, jedyne takie w całej wiosce, stały się one znane. Sam właściciel uwielbiał na nich przesiadywać i z czasem zaczął być kojarzony nie jako budowniczy Strada della Forra, a jako „Arturo od okrągłych schodów”. Do dziś schody te prowadzą do skromnego domu Cozzaglio, który zachował oryginalną formę, wnętrza i okna. Schody udekorowane są licznymi donicami z kwiatami, ja załapałam się dodatkowo na pomarańczową konewkę i jestem zadowolona ze zdjęć, które tam zrobiłam. Nie jestem Wam w stanie wskazać na mapie dokładnego miejsca, gdzie znajdują się schody, ale naprawdę nie jest trudno je znaleźć. Gdy spojrzycie na mapę i wyznaczycie linię prostą pomiędzy Piazza Guglielmo Marconi a Piazza Cozzaglio, to schody znajdują się w tym labiryncie uliczek po prawej stronie linii.

Tarasy grozy w Pieve di Tremosine

Czas na główny punkt programu naszej wycieczki do Tremosine. Tarasy grozy, a jest ich w miasteczku kilka, nie mogą się równać z niczym. Jest to bez wątpienia największa atrakcja gminy Tremosine i zarazem – w mojej opinii – jedna z największych atrakcji jeziora Garda. Co więcej, w szczycie sezonu nie spotkacie tutaj tłumów nawet w połowie tak dużych, jak choćby w słynnym Sirmione czy położonym w dole i nieco na północ Limone sul Garda. Zresztą popatrzcie na zdjęcia, wszystkie wykonałam 31 sierpnia, czyli właściwie w szczycie sezonu. W Pieve są trzy główne tarasy i każdy z nich jest wart odwiedzenia, bo każdy – choć położone są blisko siebie – zapewnia inne widoki. Do tego są jeszcze prywatne tarasy należące do mieszkańców.

Taras panoramiczny przy głównym placu

Główny taras widokowy w Pieve znajduje się w samym centrum miasteczka. Rozciąga się stąd wspaniała panorama masywu Monte Baldo wyrastającego z niebieskiej tafli jeziora Garda. Na tarasie znajduje się ławka, w sezonie najczęściej zajęta, ale wystarczy trochę poczekać, by mieć okazję na niej usiąść.

Hotel i restauracja Miralago

Restauracja Hotelu Miralago znajduje się na tym samym tarasie, a jej sala jadalna jest zabudowana szklaną ścianą. Możecie tutaj przyjść na obiad lub kolację i spróbować lokalnych smakołyków, takich jak słynny ser Tremosine, ser z dodatkiem czarnych trufli czy dania bazujące na słodkowodnych rybach z jeziora Garda. Możecie też zatrzymać się w Hotelu Miralago, w którym część pokoi zapewnia widok na jezioro, a apartament oferuje prywatny taras grozy. Z kolei tutaj możecie przejrzeć inne noclegi dostępne w Pieve i Tremosine.

Restauracja Miralago wewnątrz © Pepe Church 

Bar Gelateria „da Gemma”

Kto chciałby zachwycać się widokami oferowanymi przez główny taras zajadając jednocześnie lody, ten powinien zajrzeć do baru „da Gemma”, który znajduje się tuż przy wejściu na taras. Porcje są małe, a ceny odwrotnie proporcjonalne do rozmiaru zamówienia, ale same lody są smaczne.

Ogród przy kościele

© Schub@

Drugim tarasem grozy jest ogródek przy kościele San Giovanni Battista, znajdującym się kawałek dalej. Kościół i taras są widoczne z pierwszego tarasu i na odwrót. Tutaj również można usiąść na jednej z sześciu ławek, a dodatkowo – w zależności od pory dnia – znaleźć trochę przyjemnego cienia. Tym, na co chciałabym zwrócić Waszą uwagę jest stara droga piesza, którą poruszali się mieszkańcy zanim wybudowano Strada della Forra. Gdy wychylicie się nieco za murek, to zobaczycie zarośniętą już trochę serpentynę stromo opadającą w dół.

Tutaj po lewej stronie widać fragment tarasu przy kościele © Wikipedia.org

Terrazza del Brivido

Widok z Terrazza del Brivido w kierunku centrum Pieve © Roberto Rubiliani

Niektórzy uważają, że to jest właśnie najbardziej spektakularny taras grozy w Pieve. Prawdą jest, że fragment tarasu dosłownie wisi nad przepaścią i spoglądając w dół można zobaczyć serpentyny dolnego odcinka Strada della Forra. Niestety, taras ten jest własnością restauracji w Hotelu Paradiso i z zasady jego atrakcje są bonusem dla gości. Czy można tam wejść, popatrzeć, zrobić zdjęcia i wyjść? Tego nie wiem, ale w moim odczuciu zwyczajnie nie wypada się tak zachować.

Gdzie zaparkować w Pieve di Tremosine?

Parking bezpłatny (przynajmniej na dzień publikacji postu) znajduje się tuż przy centrum miasteczka w miejscu, które zaznaczyłam na poniższej mapie.

Dwie trasy dojazdu do Tremosine

Pierwsza, ta popularniejsza i bardziej spektakularna to wspominana już wyżej Strada della Forra. Druga, mało popularna i wiodąca sporym łukiem, zaczyna się w Limone sul Garda i przebiega przez wioski Voltino i Vesio. Najwięcej zobaczycie wybierając jedną z tych tras jako dojazd do Pieve, a drugą jako powrót. Sugeruję zacząć dłuższą trasą z Limone, a zjechać przez Strada della Forra.

Strada della Forra

Uwielbiana przez motocyklistów, najkrótsza droga łącząca Pieve i tereny płaskowyżu Tremosine z brzegiem Gardy, powstała dopiero na początku XX wieku. Wcześniej obszary te były praktycznie odcięte od świata, a mieszkańcy chodzili pieszo z Pieve do portu Tremosine i dźwigali na plecach towary. Dopiero pod koniec XIX wieku zamontowano windę towarową, oczywiście obsługiwaną ręcznie, zawieszoną na linie. Dlatego też powstanie Strada della Forra było przełomowym momentem dla mieszkańców Tremosine. Jak podaje włoska Wikipedia „Zaprojektowane na początku XX wieku dzieło zostało sfinansowane przez rząd Zanardellego ustawą z dnia 8 lipca 1903 r. N. 312. 50% kosztów pokryło państwo, 25% prowincja Brescia, a pozostałe 25% gmina Tremosine. Prace rozpoczęto w 1908 r., a zakończono w 1913 r. Inauguracja odbyła się 18 maja tego samego roku: procesja samochodów przejechała drogą między dwoma skrzydłami tłumu, aby dotrzeć do portu Tremosine, gdzie znajdował się specjalny parowiec, czekający na wypłynięcie w kierunku portu Desenzano del Garda, gdyż w tamtym czasie nie było połączenia drogowego wzdłuż zachodniego brzegu jeziora.”

Budowa Strada della Forra, źródło: alpedelgarda.it

Drogę tą Winston Churchill nazwał „ósmym cudem świata”, bo rzeczywiście jak na tamtejsze możliwości i sprzęt, jakim dysponowano, tak właśnie można tą drogę określić. Poprowadzona w dużej mierze wzdłuż rwącego potoku Brasa została częściowo wydrążona w skale, a częściowo poprowadzona w szczelinach drążonych miliony lat przez wodę. Zjazd tą drogą oferuje dreszcz emocji na licznych serpentynach i w tunelach, a także przepiękne widoki. W górnym odcinku droga jest wąska na jeden pas ruchu, dlatego wprowadzono na stałe wahadło drogowe. Poniżej zamieściłam 15-minutowy film nakręcony kamerą umieszczoną na kasku przez motocyklistę, który najpierw przejeżdża przez fragment terytorium gminy Tremosine, a następnie – dokładnie od minuty 8:33 rozpoczyna zjazd w dół Strada della Forra. Widoki na jezioro Garda są absolutnie zachwycające, koniecznie zobaczcie chociażby ten fragment.

 

Droga Limone sul Garda – Voltino

Drugą możliwością dojazdu do Tremosine jest trasa odbijająca pod górę w Limone sul Garda. Wystarczy w nawigacji wpisać Voltino. Tutaj uprzedzam, że nie jest to łatwa trasa. Na początkowym odcinku co kawałek są bardzo ostre podjazdy pod górę i serpentyny, dlatego nie polecam niedoświadczonym kierowcom. Swoją drogą zawsze się zastanawiam, jak mieszkańcy korzystają z takich dróg, gdy spadnie choć trochę śniegu, co w tej części Włoch nie jest niczym niezwykłym.

Wioska Voltino

Voltino to taka mała perełka, o której nie wspomina się w papierowych przewodnikach. Znajdziecie tutaj kilka krętych uliczek, domy z kamienia i urokliwe zaułki. Wystarczy dwadzieścia minut, by ze spokojem obejść i sfotografować tą wioskę. Ja trafiłam tutaj akurat w czasie przerwy obiadowej i na ulicach nie spotkałam nikogo.

Wioska Vesio

Kawałek dalej znajduje się wioska Vesio. Tutaj nie ma aż tak urokliwych zaułków, ale za to przy głównej drodze traficie na bardzo przyjemny plac. Warto się zatrzymać choć na chwilę, bo roztaczają się stąd piękne widoki. W oddali prześwituje kawałek jeziora Garda, dookoła są góry i malownicze wioski. Restauracja wysoko ocenianego Hotelu La Fenice e Sole oferuje stoliki ustawione na placu, a sam hotel rozległy basen widoczny poniżej placu.

Droga Vesio – Pieve di Tremosine

Z Vesio do Pieve droga wiedzie przez łąki i lasy, nie jest już bardzo kręta czy stroma, ale miejscami jezdnia mocno się zwęża, a stan nawierzchni pozostawia wiele do życzenia. Jeśli czujecie się pewnie za kółkiem, to polecam ten właśnie dojazd do Pieve, gdyż daje możliwość zobaczenia w gminie Tremosine czegoś więcej, niż tarasy grozy i Strada della Forra. Całość nieśpiesznym krokiem to wycieczka na pół dnia.

Miejscowość Campione

Campione to jedyna miejscowość gminy Tremosine, która jest położona nad brzegiem jeziora. Zajmuje ona ten niewielki skrawek lądu, który widać z tarasów grozy w Pieve, czy zjeżdżając Strada della Forra. Tutaj wpada do jeziora strumień San Michele, zbierający wodę na płaskowyżu Tremosine. Wodę tę wykorzystywano do celów przemysłowych, stąd w Campione powstały kuźnie, młyny, a nawet przędzalnia bawełny. Zapewne jest to jeden z powodów, dla którego nie ma tam urokliwej zabudowy takiej jak w Limone sul Garda czy w Malcesine. Nie ma też szczególnych atrakcji, za to jest ładna (jak na tę część jeziora) plaża, a także trochę zieleni. To również miejsce popularne wśród amatorów sportów wodnych.

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia. Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku, śledzenia profilu na Instagramie, jak również na  Twitterze oraz subskrypcji kanału YouTube. Będzie mi również bardzo miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym.

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia. Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku, śledzenia profilu na Instagramie, jak również na  Twitterze oraz subskrypcji kanału YouTube. Będzie mi również bardzo miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym.

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *

Close