Castelmola – najpiękniejsze miasteczko Sycylii z widokiem na Etnę i Taorminę

Castelmola - najpiękniejsze miasteczko Sycylii z widokiem na Etnę i Taorminę

Wyobraźcie sobie malutkie miasteczko zawieszone na wysokiej skale, z którego rozpościera się widok na okoliczne wzgórza, potężną Etnę, turkusowe morze, w dole połyskują malutkie dachy Taorminy, a wschodzące słońce maluje na złoto przeciwległe wybrzeże Kalabrii. To nie sen, to Castelmola – miejsce, z którego roztaczają się najpiękniejsze widoki na Sycylii. Miejscowość znajduje się na liście najpiękniejszych małych miasteczek Włoch. Zapraszam!


Post z lipca 2013 r. rozbudowany i zaktualizowany w kwietniu 2022 r.


Od Taorminy do Castelmola, czyli krótka historia miłości

Zmierzających do Taorminy droga często prowadzi najpierw przez nadmorski kurort Giardini Naxos i ulicę biegnącą tuż przy plaży. W tym miejscu nikogo nie dziwią olbrzymie jachty i katamarany zacumowane w zatoce Naxos, z których wieczorami na ląd schodzą możni tego świata, by posilić się w ekskluzywnych restauracjach Taorminy. To niewątpliwie piękne miasto zauroczy każdego, a wspaniały widok na morze i Etnę – zaliczany do najpiękniejszych w Europie – pozostanie na zawsze w pamięci. Dlaczego więc to nie Taormina jest dla mnie najpiękniejszym miasteczkiem na Sycylii? Moje uwielbienie dla niej ewoluowało na przestrzeni lat. Gdy byłam na wyspie po raz pierwszy w roku 2001, miałam okazję zobaczyć Taorminę wieczorem na ok. 2-3 godziny, podczas jednodniowej wycieczki z Syrakuz. Pamiętam, że wtedy powaliła mnie na kolana i zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia. Zauroczenie to było aktualne w roku 2003, gdy jako świeżo upieczona posiadaczka świadectwa dojrzałości znów przyjechałam na jednodniową wycieczkę z Syrakuz, tym razem na pół dnia z krótkim wypoczynkiem na słynnej plaży Isola Bella. Obiecałam sobie wówczas, że pewnego dnia wrócę do Taorminy na dłużej, zamieszkam w hotelu w centrum, a jadać będę w restauracjach. Takie marzenie dziewczyny, która by pojechać na cztery tygodnie do ukochanych Syrakuz autobusem rejsowym, wynająć na spółę z jeszcze jedną osobą tanie mieszkanie i żywić się głównie zabranym z domu prowiantem w formie ryżu i gorących kubków oraz tanim jedzeniem z pobliskiego supermarketu, musiała odkładać każdy grosz i dorabiać po szkole przez dwa lata. Możliwość spełnienia marzeń o Taorminie pojawiła się dopiero po studiach, gdy jako świeżo upieczona absolwentka i mężatka jednocześnie wybrałam jako kierunek podróży poślubnej wschodnią Sycylię, czyli powrót do miejsc wyjątkowo mi bliskich. Spędzając w szczycie sezonu tydzień w Taorminie uznaliśmy, że tłumy i gwar do późnej nocy są zbyt męczące nawet dla nas, wówczas ludzi przed trzydziestką. Dlatego też podczas planowania kolejnego pobytu na wzgórzu Monte Tauro postanowiliśmy wybrać na bazę coś o wiele spokojniejszego, ale też o wiele piękniejszego, coś odkrytego kilka lat wcześniej podczas wycieczki z Taorminy. Wybraliśmy Castelmola, a dokładnie trzygwiazdkowy hotel Villa Regina, oferujący prywatny parking oraz śniadanie serwowane w barze na głównym placu miasteczka, także za dodatkową opłatą.

Booking.com

Najpiękniejsze miasteczko Sycylii?

Wschód słońca nad Kalabrią widziany z balkonu w Villa Regina

Castelmola jest w mojej opinii najpiękniejszym miasteczkiem na Sycylii i nie mam tutaj na myśli zabudowań, ale całokształt. Sama architektura nie jest wcale zachwycająca, ale już położone nie ma sobie równych, podobnie widoki. To dopiero jednak początek, ponieważ najwspanialszym doświadczeniem są wieczory, gdy w miasteczku pozostają już tylko nocujący tutaj turyści, a także niesamowite poranki. Wtedy to wschodzące słońce maluje na złoto przeciwległe wybrzeże Kalabrii, to wtedy dostawca rozładowuje skrzynki z owocami i warzywami na Piazza San Antonio, co można podziwiać pijąc poranne cappuccino w barze. Wtedy jest tak pusto i cicho, że słychać śpiew ptaków, podczas gdy z baru roznosi się zapach świeżo zaparzonej kawy. Tego można doświadczyć tylko zatrzymując się w Castelmola na dłużej, z noclegiem. Jedynie Erice na zachodzie wyspy może konkurować z Castelmola o miano najpiękniejszego, zarówno biorąc pod uwagę położenie, jak i atmosferę, a średniowieczną zabudową przebijając Castelmola. Jednak widoków aż tak pięknych nie oferuje. Jeśli tylko widać Etnę, co latem wcale nie jest takie oczywiste, to panoramy na wschodzie wyspy wymiatają. Śmieszą mnie trochę polemiki co niektórych z moją opinią, że nie, Castelmola wcale nie jest najpiękniejsza, że nie ma się czym zachwycać i można ją „zaliczyć” w niecałą godzinę. Serio? Skoro tak ktoś odkrywał owo miejsce, to się nie dziwię. Jednak opinia ma to do siebie, że jest subiektywna. Ja mam własną i na szczęście – dla mnie i miasteczka – bardzo wielu jej ufa.

Przyjazd do Castelmola

Do Castelmola można dojechać autobusem z Taorminy (przystanek poniżej Porta Messina) lub własnym samochodem. Autobus dojeżdża na główny plac, ale samochód należy pozostawić na parkingu poniżej centrum. Wyjątkiem są osoby mające zakwaterowanie w obrębie miasteczka, wówczas mogą one podjechać na plac, wyładować bagaż i odstawić auto na parking. Właśnie tak zrobiliśmy podczas naszego pierwszego pobytu z noclegiem. W Antico Caffe San Giorgio na Piazza San Antonino mieści się recepcja hotelu Villa Regina, miejsca, w którym pobyt miał się okazać jednym z najlepszych doświadczeń noclegowych w historii naszych sycylijskich podróży. Wiedziałam, czego się spodziewać, ale rzeczywistość okazała się jeszcze piękniejsza. Usiedliśmy na balkonie naszego pokoju i rozkoszowaliśmy się obłędnym widokiem tak długo, aż słońca zaczęło się chylić ku zachodowi. Jako że gości w Villi Regina w tym terminie nie było zbyt wielu, otrzymaliśmy pokój najlepszy z możliwych, narożnikowy, z którego widok rozciągał się nie tylko w przód na morze, ale też w bok, na dachy Taorminy. Bajka! O poranku budziło nas słońce już o świcie, później jego promienie sprawiały, że nie dało się wytrzymać na balkonie, ale popołudniu znajdywaliśmy tam przyjemny cień. Nadmienię jeszcze, że hotel Villa Regina podawał wówczas informację na swojej stronie, że goście po przyjeździe otrzymają drobny poczęstunek w Antica Caffe San Giorgio. To była prawda, ale obsługa sama nam tego nie zaproponowała i musieliśmy się upomnieć. W ramach poczęstunku serwowane jest wino migdałowe – lokalna specjalność – i ciasteczka migdałowe.

Co zobaczyć w Castelmola?

Ruiny Castello Mola

Położone na wzgórzu nad miasteczkiem ruiny normańskiego zamku Mola dostępne są bezpłatnie. Wejście zaczyna się na Piazza San Antonino (po prawej stronie), jest łatwe i krótkie. Ze szczytu rozpościerają się obłędne widoki na Etnę, morze, Kalabrię, dachy Castelmola oraz spory odcinek wschodniego wybrzeża Sycylii.

Piazza San Antonino

Ta wizytówka miasteczka wita każdego przybysza. Z placu rozciąga się wyjątkowo piękny widok na morze i wybrzeże Kalabrii. Przy rozstawionych na placu stolikach można wypić kawę, zjeść granitę czy zdegustować lokalny wyrób – wino migdałowe. Jego smak jest słodki i bardzo specyficzny, ale naprawdę warto.

Kościół San Giorgio

Uroczy XVII-wieczny kościółek jest mały i skromny, ale bardzo urokliwy. Rzadko kiedy można trafić na otwarte drzwi.

Piazza Chiesa Madre

Malutki plac zastawiony stolikami znajdujących się przy nim lokali to niezwykle klimatyczne miejsce w Castelmola.

Malownicze uliczki Castelmola

Najlepszym sposobem na zwiedzenie miasteczka jest zabłądzenie w labiryncie jego uliczek. Można tam znaleźć małe sklepiki z pamiątkami czy winem, spotkać intensywnie niebieskiego Fiata 500 zaparkowanego przed jednym z domów, trafić na tarasy widokowe, a także zachwycić się takimi oto elementami architektury.

Artur z Gucią podczas pobytu w Castelmola we wrześniu 2014 r.

Gdzie spać w Castelmola?

Hotel Villa Regina z widokiem na Taorminę i morze

Villa Regina to skromny hotel oferujący zapierające dech w piersiach widoki z balkonów od strony morza. Jeśli zdecydujecie się na zatrzymanie właśnie w Reginie, radzę – zwłaszcza przy pobycie w szczycie sezonu – napisać maila do hotelu z prośbą o przydzielenie pokoju z widokiem na morze. Strona internetowa Villi Regina.

Hotel Villa Sonia z widokiem na Etnę

Villa Sonia należy prawdopodobnie do tych samych właścicieli, co Regina. Jest to jednak zupełnie inna liga, o wiele wyższy standard, basen na świeżym powietrzu oraz – co się z tym wiąże – znacznie wyższe ceny, niż w Reginie. Ponadto hotel oferuje także elegancką restaurację z widokiem na Etnę. Strona internetowa Villa Sonia.

Gdzie zjeść w Castelmola?

Bar Turrisi

Jeden z najbardziej kultowych barów Italii. Więcej w poście Bar Turrisi na Sycylii, czyli dachy Castelmola, Etna i ptaki.

Taverna dell’Etna

Restauracja z tarasem oferującym piękny widok na Etnę. Więcej w poście Taverna dell’Etna – pyszne jedzenie z pięknym widokiem na Etnę.

Antico Caffe San Giorgio

Bar na głównym placu miasteczka oferujący słodkie śniadania, kawę oraz wino migdałowe zagryzane ciasteczkami. Lokal pochodzi z 1907 roku. Strona internetowa Antico Caffe San Giorgio.

Do zakochania jeden krok

Czy ktoś z Was dziwi się jeszcze, dlaczego mieścina ta tak mocno chwyciła mnie za serducho i dlaczego robię jej reklamę non profit jako najpiękniejszemu miasteczku Sycylii? Choć może powinnam zrobić inaczej – siedzieć cicho i trzymać owo miejsce tylko dla siebie? To by było bardzo niesprawiedliwe, a poza tym ja uwielbiam dzielić się z Wami takimi perełkami. Jednego jestem pewna: Castelmola to miejsce, którego nie możecie pominąć podczas podróży po Sycylii. Przytaczając słowa Guy’a de Maupassant „Jeśli ktoś miałby spędzić tylko jeden dzień na Sycylii i pytał, co trzeba tam zobaczyć, odpowiedziałbym bez wahania – Taorminę”. Ja natomiast odpowiedziałabym bez wahania: Castelmola!

Najpiękniejsze punkty widokowe Sycylii

184 najpiękniejsze punkty widokowe na Sycylii pokazane na zdjęciach i mapach, a także opatrzone wskazówkami na temat stopnia trudności w dotarciu do celu. Oto mój autorski przewodnik po wyspie słońca.

Najpiękniejsze punkty widokowe Sycylii – zdjęcia, mapy, wskazówki. Przewodnik

Sprawdzone noclegi na Sycylii?

Kilkadziesiąt adresów we wszystkich częściach Sycylii oraz na małych wyspach rozsianych dookoła opisałam w poniższym tekście.

Sprawdzone noclegi we Włoszech – lista, opisy, zdjęcia

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia. Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku, śledzenia profilu na Instagramie, jak również na  Twitterze oraz subskrypcji kanału YouTube. Będzie mi również bardzo miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym.

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

26 komentarzy do “Castelmola – najpiękniejsze miasteczko Sycylii z widokiem na Etnę i Taorminę”

  1. Przecudowne zdjęcie z widokiem na Castelmola 🙂
    Jedno zdanie mi przychodzi na mysl: „Nie wszyscy, którzy błądzą, zgubili drogę”
    J.R.R. Tolkien

    :))) Po Twoich opisach widzę celowość w obieraniu niektórych dróg 😉
    I tego Ci życzę- jak najwięcej błądzenia….

    1. Piękny cytat! A co do tej drogi to masz rację, dziś się śmieję i cieszę ze zdjęć, ale wtedy wesoło nam nie było 😉

  2. Fajnie się przegląda Twojego bloga. Na Castelmola nabrałem ochoty właśnie po znalezieniu informacji o tym miasteczku tutaj. Jesteśmy na dwa dni przed naszą wyprawą do Włoch i zapewne Castelmola będzie jednym z naszych punktów 🙂

    Pozdrawiam

    1. Witaj Pawle!
      Bardzo mi miło i cieszę się, że mogłam Was zainspirować 🙂 Nie pożałujecie, Castelmola to jedno z najpiękniejszych miejsc we Włoszech, wizyta w miasteczku to niezapomniane przeżycie. Polecam odwiedziny w Barze Turrisi, czytałeś post o tym miejscu? 🙂
      Pozdrawiam i życzę udanej wyprawy!

  3. Natalio,

    Napisz proszę w jaki sposób rezerwowałaś pokój w Villa Regina: przez booking, czy przez ich stronę internetową? Wiem, że trzeba podać kartę kredytową na ich stronie. Czy od razu ściągają płatność? Czy można później zrezygnować z rezerwacji? Nic na stronie nie jest napisane. Proszę o odpowiedź 🙂

    Natchnęłaś mnie do tej podróży….

    1. Witaj Edyto!
      Pamiętałam o Twoim mailu, tylko nie zawsze mam czas odpowiadać na bieżąco. Ale cieszę się, że pytasz w komentarzu, bo te informacje mogą się przydać także innym czytelnikom 🙂
      Zawsze rezerwowałam Villę Regina przez booking. Sprawdziłam teraz możliwość rezerwacji na ich stronie. Na kiedy planujesz podróż? Sprawdzałam daty od kwietnia do czerwca i na razie nie ma ofert na te terminy, natomiast na grudzień ceny faktycznie są trochę niższe na stronie hotelu. Faktycznie wymagane jest podanie numeru karty kredytowej, ale to jest akurat standard. Ja wyczytałam w „cancellation policy” (pod miejscem, gdzie należy podać swoje dane), że zmienić bądź odwołać pobyt można do północy w dzień poprzedzający przyjazd do hotelu. Po tym terminie zostanie naliczona opłata za pierwszą noc. Ale opłaty po rezerwacji na pewno nie ściągają, płaci się na miejscu. Wyjątek stanowią tzw. oferty bezzwrotne, są wtedy znacznie tańsze, a opłata ściągana jest z karty kredytowej. Na booking takie oferty są wyraźnie oznaczone, na stronach hoteli też powinny być. Sądzę, że możesz spokojnie rezerwować na stronie Villi Regina, tylko dla bezpieczeństwa nie dokonuj zmian na kilka dni przed przyjazdem 🙂
      Pozdrawiam

      1. Natalio,
        Dzięki za odpowiedź. Jeśli chodzi o rezerwację przez booking to mam to opanowane do perfekcji 🙂 Natomiast chciałam zarezerwować przez ich stronę ponieważ w terminie, w którym chcę pojechać (czyli w I poł sierpnia) na bookingu był tylko 3os pokój 🙁 . Czy te info „cancellation policy” wyczytałaś na ich stronie, czy na bookingu?
        Pozdrawiam

        1. Ach! Dopiero zauważyłam, że weszłam na stronę http://h-rez.com/a262641/index_it.html?lbl=ggl-it-2&gclid=CNu7_MmzkcICFYcSwwodYx0A-g Tam wyczytałam tę informację. Jak wybierzesz datę i wyskoczą dostępne pokoje, to kliknij w któryś i przejdziesz na stronę, gdzie trzeba podać swoje dane, dane karty itp. Pod tym na dole strony są podane te informacje. A na stronie Villa Regina faktycznie nic nie ma. A co do jednego dostępnego pokoju wg booking, to nie wierz w to 🙂 To taka ściema, żeby przyciągnąć klienta. Gdy w maju rezerwowałam pokój na wrzesień tego roku, to podobno były dwa ostatnie, ale jak przyjechałam, to hotel był w większości pusty! No chyba, że mieli pecha i tylu klientów odwołało rezerwację w ostatniej chwili 😉 Jeśli zależy Ci konkretnie na TYM pokoju, to napisz do nich maila i powołaj się na mnie, będą wiedzieli, o kogo chodzi. Wiedzą, że ich rekomenduję, a po przyjeździe – tak jak pisałam – koniecznie upomnij się o obiecaną degustację wina migdałowego. Naprawdę warto, wino jest pyszne, ciasteczka do niego serwowane również!

          1. Piekne zdjecia! Cudowne miejsce. Na pewno zahacze o nie podczas mojej wizyty na Sycylii.
            Szczegolne wrazenie zrobil na mnie widok z pierwszego zdjecia pod tematem posta. Czy zdradzilabys skad mozna obserwowac taki krajobraz?
            Pozdrawiam,

          2. Witaj Olu!
            Akurat tego zdjęcia nie można zrobić samemu. To nie jest moja fotka, a zdjecie z samolotu. Moje fotki zawsze oznacozne są logiem w lewym dolnym rogu. Ale że strasznie mi się spodobało, a i takie ujęcie pasuje do leadu (wstępu do tekstu) to zdecydowałam się kupić je na portalu sprzedającym zdjęcia 🙂
            Cieszę się, że odwiedzisz Castelmola, to piękne miejsce. Nie daj się tylko zwieść jego małym rozmiarom i przeznaczeniem na nie krótkiego czzasu. Obejście uliczek faktycznie nie zajmuje dużo czasu, ale namawiam na opisaną w innym poście Tavernę dell’Etna z pięknym widokiem i pyszną kuchnią, polecam Bar Turrisi, również opisany w osobnym poście, a w ogóle to każdemu polecam pozostanie w Castelmola choć na jedną noc 🙂
            Pozdrawiam serdecznie

  4. Dziękuję Ci bardzo. Zaliczyłam moją pierwszą wyprawę do Włoch. Wyprawę dlatego że spędziłam 14 dni na motocyklu objeżdżając Italię. Głównym naszym celem było Palermo ale po przeczytaniu Twojego bloga stwierdziłam że obowiązkowo musimy zmienić trasę i zwiedzić Castelmola. I nie zawiodłam się. Cudne widoki, spacery po tych wąskich uliczkach, wino migdałowe. Skorzystałam z Twojej propozycji i wybrałam Willa Regina na nocleg. Hotelik taki sobie ale widoki z balkonu rekompensują wszystko. Niespodzianką dla mojego mężczyzny było zaproszenie go na kolację do baru Turrisi. Jego uśmiech na widok „dekoracji lokalu” to bezcenne wspomnienia. Wspomnienia które zawdzięczam Tobie i Twojemu blogowi. Pozdrawiam

  5. Natalia twój blog jest niesamowity. Jeżdżę do Italii od 1996 roku. Tylu szczegółowych wiadomości nie czytałem nigdzie. Wiadomości lepsze od wielu przewodników, których czytałem. Pierwszy raz jestem na Sycylii bo zostawiłem sobie ta wyspę na później. Jest cuuuuudownie. Dzięki za twoje opis bo są bardzo inspirujące. Zapraszam na moją witrynę http://www.latekhotels.wordpress.com

  6. witaj Natalio,

    dzieki wielkie za wpis o Castelmoli – pieknie bylo! widoki naprawde wspaniale, i po Taorminie, ktora tez trzeba zobaczyc, choc z tlumem turystow jest meczaca, milo bylo odwiedzic Castelmole jako oaze spokoju.
    Oczywiscie – dzieki wiedzy nabytej u Ciebie – bar Turrisi zaliczony 🙂 Z granita i brioszka z widokiem na Etna – cudownie!

    pozdrawiam
    Lucy

  7. Witam,
    Piękne opisy, trasy, zdjęcia. Mam pytanie – jeśli Sycylia w ostatniej dekadzie listopada i tylko na 4 noce, 3-4 dni, baza lotnisko Catania, wypożyczone auto – co wybrać z natłoku pięknych miejsc? Myślę o całym wschodnim wybrzeżu, uwzględniając Taorminę, Ragusę itd…?
    Ciepło pozdrawiam, Dorota.

  8. Wspaniały blog, dzięki niemu już drugi raz wybieramy się na Sycylię!
    Tym razem chcemy wreszcie dotrzeć do Taorminy i na Etnę 😉
    W jaki sposób można się dostać z Castemola do Taorminy?
    Wahamy się między zarezerwowaniem noclegu w Castemola, a Taorminą w okolicach wjazdu kolejki linowej.
    Pozdrawiam serdecznie

    1. Witaj Agnieszko!
      Z Taorminy do Castelmola kursuje autobus miejski. Te dojazdy są trochę uciążliwe, ale nocleg na górze nie ma sobie równych. Jeśli zamierzacie spędzić tylko dwa, trzy dni w Taorminie / Castelmola, to polecam mimo wszystko nocleg w Castelmola, szczególnie w szczycie sezony, gdy w Taorminie są straszne tłumy. Jeśli dłużej i zamierzacie jeździć codziennie na plażę, to lepsza będzie Taormina, właśnie w okolicach kolejki linowej. Minusem tego rozwiązania jest brak możliwości powrotu z Castelmola późnym wieczorem. Generalnie Castelmola na krótki pobyt, Taormina na dłuższy 🙂
      Pozdrawiam

  9. Cześć Natalio
    Wybieram się na Sycylię na przełomie grudnia i stycznia. Mam nadzieję, że uda się przenocować w Castelmola. Czy możesz zdradzić, który pokój w Villa Regina ma balkon z tak cudownym widokiem (pomijając lotnicze fotki)? Termin może niespecjalnie sprzyjający odpoczynkowi na balkonie, ale w miejscu z takim widokiem na pewno warto robić to nawet w deszczu.
    Pozdrawiam

  10. Dzięki. Tak, sprawdzałem, są miejsca, w ogóle dookoła jest spory wybór, mimo Sylwestra. Więc pomacham do Ciebie z tego balkonu i podziękuję za pomoc i wiedzę, którą się tu dzielisz.

  11. Witam Kochana,
    Piekny blog.
    Lecimy z mezem na Sycylie we wrzesniu. Mamy rezerwacje dokladnie w Villi Regina. Powiedziano nam, ze wszystkie pokoje maja „sea view” – mamy podwojny pokoj. Chcialam sie troche Ciebie podpytac jeszcze raz o trase z Taorminy do Castelmola. Wypozyczamy auto. Czy bedzie jakis problem z powrotami noca (chodzi mi o gorskie zawijasy) i jeszcze raz, czy mogla bys podac trase, ktorej nalezy sie trzymac.
    Z gory bardzo dziekuje.

    1. Witaj Marto,
      Dziękuję za miłe słowa. Droga z Taorminy do Castelmola – ta główna, oznakowana jako SP10 – jest kręta, ale bezpieczna. W poście opisywałam drogę, którą próbowaliśmy dojechać od tyłu, z ominięciem Taorminy. Oczywiście po zmroku należy zachować ostrożność, ale nie ma się czego obawiać. Bardzo się cieszę, że wybraliście Villa Regina. Pozdrówcie ode mnie ekipę z baru San Giorgio.
      Pozdrawiam serdecznie 🙂

  12. Natalio,
    wybieramy się z mężem po raz pierwszy na Sycylię.
    Zachwyciłam się Twoimi opisami i właśnie zarezerwowałam noclegi w Castelmola. Mamy tylko tydzień więc chcemy się skoncentrować na obejrzeniu najbliżej okolicy. Planujemy wypożyczyć rowery i zrobić to na tych sympatycznych pojazdach. Będę wdzięczna za informację czy to dobry pomysł.
    Bardzo lubimy pływać, jednak nigdzie nie znalazłam informacji, jak daleko jest z Castelmola nad morze,Odpowiedz proszę jeśli możesz ewentualnie jak się tam dostać.
    Z pozdrowieniami
    Lidia

    1. Z Castelmola do Taorminy prowadzi kręta, bardzo zatłoczona droga, z dużymi spadkami do Taorminy i wzniesieniami z powrotem. Z wielką ilością autokarów. Nie wyobrazam sobie na tej drodze rowerzystów rekreacyjnych, poza tym chyba spaliny mogą zadusić takiego śmiałka.
      O plażach w Taorminie Natalia pisała, jest post z mapką.
      Należy zjechac do Taorminy, autobusem, potem ew. funivią na dół i zejść po schodach na plażę. Albo w Taorminie na dworcu autobusowym, do którego dowiezie Was autobus z Castelmoli, wsiąść do autobusu do Giardini Naxos, albo w drugą stronę do Letojanni. tam są typowo plażowe miejscowości. Gdyby chcieć zejść z Castelmola do Isola Bella spacerem, to będzie z 5 km, ale nadal w większosci na tej zatłoczonej drodze.
      Na początek możesz kupic objazd okolic autobusem turystycznym i obejrzec sobie okolice od Giardini do Letojanni i dalej do Savoca i Forza d’Agro. Niezapomniane wrazenia na górskich serpentynach. A przy okazji obejrzysz sobie plaże.
      Sprawdź: booking@citybysee.com Taormina Via L. Pirandello, 1 (Porta Messina)
      albo na Viale S. Pancrazio, 32, znajdziesz małą agencję, gdzie sprzedaja bilety na drugą linie autobusów turystycznych Hop on- Hop off. Tam kupowałam w kwietniu br, oferowali niższe ceny, dość zdecydowanie niższe. Z tej samej linii korzystałam już dwa lata wczesniej. Na pełny objazd należy wykupic bilet dwudniowy, my braliśmy już tylko jedną trasę, śladami Ojca Chrzestnego.
      Przejdź sie do Sanktuarium Madonna della Rocc. Od strony Castelmoli masz łagodne podejście, od Taorminy można ducha wyzionąć na milionie schodów, ale warto. W końcu tymi schodami mozesz zejść. Ja wymyśliłam wejscie i bliski zawału mąż się omal ze mną nie rozwiódł w połowie góry. Aż mi głupio było, jak zobaczyłam to łagodne zejście na szosę i przystanek autobusowy.
      Pozdrawiam. M

    2. Zapomniałam dodać, że autobusy turystyczne wjeżdżają do Castelmola i możesz tam zacząć podróż. Bilet u kierowcy. Przemyśl tylko co chcesz zobaczyć i dopasuj rodzaj biletu.

      1. Dziękuję bardzo za wyczerpujące informacje. W tej sytuacji rower to słaby pomysł.
        Ponieważ musimy dojechać z lotniska w Catanii do Castelmola zdecydowaliśmy się na wynajem samochodu. Będziemy mobilni i niezależni.
        O plażach doczytałam. Natalia, dziękuję za świetne wskazówki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.

Close