Kampania. Procida – kolorowa wyspa u wybrzeży Neapolu

procida-neapol-kampania

Wystarczy 40 minut, aby będąc w Neapolu poczuć klimat minionego wieku cofając się w czasie o jakieś 30 lat, do krainy rybaków mieszkających w małych kamienicach o pastelowych fasadach, wyrastających niemal wprost z morza, gdzie życie toczy się w niezmienionym od dawna rytmie. Wąskie uliczki, stare vespy, kultowe 500-tki, kolorowe łódki i zapierające dech w piersiach widoki. Chodźcie, pokażę Wam Wyspę Procidę, mało znaną perłę Zatoki Neapolitańskiej, która skradła moje serce podczas ostatniej podróży do Kampanii. To idealne miejsce na jednodniową wycieczkę z Neapolu.

Procida to jedna z czterech Wysp Flegrejskich pochodzenia wulkanicznego, położonych w Zatoce Neapolitańskiej. Największa to Ischia, następnie Procida, Nisida połączona z wybrzeżem na wysokości Parco Virgiliano w Neapolu oraz najmniejsza z nich – Vivara, która obecnie jest sztucznie połączona z Procidą. Do Isole Flegree nie należy natomiast słynna Capri znajdująca się po drugiej stronie zatoki, jednak wszystkie pięć nazywane są Wyspami Zatoki Neapolitańskiej. Ze względów turystycznych przewodniki opisują jednak tylko trzy najważniejsze: Capri, Ischię i Procidę. Choć zlokalizowane blisko siebie,  są zupełnie różne. W artykule dla National Geographic autor bardzo trafnie je porównał:

„Capri to królewna olśniewającej urody, strojna, bogata, dumna i zalotna. Ischia przypomina księżniczkę – szykowną, gustującą w zbytkach, zaś Procida jest niczym kopciuszek – skromna, bezpretensjonalna i jednocześnie piękna w swojej prostocie.”

I tegoż właśnie kopciuszka chcę Wam przedstawić. No właśnie, dlaczego kopciuszka i z jakiego powodu nie cieszy się ona taką popularnością, jak dwie pozostałe damy? Na Procidzie nie ma zbyt wielu atrakcji dla turystów i może właśnie dzięki temu wydaje się ona nietknięta, nienaruszona przez masową turystykę. Z całej trójki jest najmniejsza (niecałe 4 km² i ok. 12 000 osób zamieszkujących na stałe), a jej mieszkańcy żyją głównie z rybołówstwa oraz pracy na morzu.

procida-neapol-kampania

© Bruno Alb

procida-neapol-kampania

© Bruno Alb

procida-neapol-kampania

© Bruno Alb

procida-neapol-kampania

corricella_procida_italy

© dif.word

Zanim rozpoczniemy wycieczkę po wyspie muszę opowiedzieć Wam, jak przygotowywałam się do napisania tego posta. Otóż kilka lat wcześniej w me ręce trafiła książka australijskiej dziennikarki Penelope Green, która kilka lat mieszkała w Italii. Swoje życie w Bel Paese opisała w trzech tomach, z których akcja pierwszego rozgrywa się w Rzymie, drugiego w Neapolu, a trzeciego właśnie na Procidzie. Całą trylogię recenzowałam tutaj i wówczas oceniłam wyspiarskie wspomnienia autorki jako wartościowe, ale bardzo nudne, odkładając nieprzeczytaną książkę na półkę na kilka lat. Zdania nie zmieniłam, jednak po wyprawie na Procidę postanowiłam raz jeszcze dać szansę Penelope i przeczytałam całą „Na północ od Capri”. A że uwielbiam cytować pisarzy w moich postach, to opowiem Wam o wyspie również słowami Penelope Green.

„Dowiedziałam się, w jaki sposób różne populacje zasiedliły poszczególne tereny. Na przykład port Chiaiolella założyli przybysze z pobliskiej wyspy Ischia, strefę Sant’Antonio rolnicy, a uroczy port Corricella rybacy o charakterze zupełnie innym niż Molfettese z południowego regionu Puglia, którzy osiedlili się na Marina Grande.”

Penelope Green „Na północ od Capri”

Na Procidę popłynęłam z neapolitańskiego portu Molo Beverello (centrum miasta, przy Castel del Nuovo) w pochmurne popołudnie pod koniec marca tego roku, po zakończeniu mojej tegorocznej podróży po Wybrzeżu Amalfi i Wybrzeżu Cilento, którą odbyłam na zaproszenie firm Sposa Mediterranea i Bride & Groom Weddings. Długo zastanawiałam się, czy warto odwiedzić wyspę, gdy deszcz wisiał w powietrzu, a gęste, ciemne chmury tylko od czasu do czasu przepuszczały pojedyncze promienie słońca. Zdecydowałam się i była to bardzo dobra decyzja.  Mając do dyspozycji zaledwie kilka godzin nie miałam szans, by zobaczyć całą Procidę, a jedynie jej fragment, który można by określić jako centrum. Po kliknięciu poniższa mapka powiększy się i otworzy w nowej karcie. Śmiało pobierajcie ją i drukujcie, jeśli tylko przyda się Wam podczas zwiedzania wyspy.

  1. Marina Grande. Tam przypływają promy.
  2. Główny plac w Marina Grande oraz przystań dla jachtów i łodzi rybackich.
  3. Via Principe Umberto. Tą ulicą dotrzecie do Terra Murata i Marina della Corricella.
  4. Punkt widokowy na Marina della Corricella (zdjęcie na początku wpisu).
  5. Kościół Santa Margherita Nuova położony na klifie.
  6. Plac z punktem widokowym na Neapol, Capri i Wezuwiusza.
  7. Terra Murata.
  8. Marina della Corricella, najbardziej malownicza część wyspy.

 

Marina Grande (Sancio Cattolico) – nr 1 i 2 

„Przy Marina Grande podziwiam niszczejące stare budowle w odcieniach różu, zieleni, żółci i błękitu. Gilda wyjaśniła kiedyś, dlaczego budynki w głównej portowej dzielnicy są szczególnie jaskrawe: otóż rybacy malują domy na żywe kolory, żeby widzieć, do którego portu przybić. – I wtedy – tak mówiła mi z uśmiechem Gilda – marynarze z Procidy, którzy mijają port, wysłani na morze, chętnie wypatrują swoich domów, pragną znaleźć się blisko tych, których kochają. Podnoszę głowę, słysząc jakieś głosy. Na górnym piętrze dwóch przylegających do siebie budynków dwie starsze panie stoją na sąsiednich balkonach i rozmawiają, rozwieszając pranie.”

Penelope Green „Na północ od Capri”

Na Procidzie znajdują się trzy porty. Największym i najważniejszym z nich jest Marina Grande, zwana też Sancio Cattolico, gdzie przybijają wszystkie promy i większe statki. Po zejściu na ląd oczom przybyszy ukazuje się rząd starych, kolorowych i niestety zaniedbanych kamienic. Fasady o różnych odcieniach żółci, różu i błękitu ciągną się przez całą długość portu. Tam znajdziecie kilka barów, sklepów i restauracji. Miejscowa kuchnia specjalizuje się w owocach morza, co zważywszy na rybackie tradycje mieszkańców jest jak najbardziej naturalne. Nad Marina Grande króluje zamek, w którym do drugiej połowy lat 80-tych XX wieku mieściło się więzienie.

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania-ape

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

nr 2 na mapie

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

 

Z Marina Grande na Terra Murata – nr 3 i 4

Procida-neapol-kampania-corricella

 

„Po drugiej stronie zatoki wznosi się majestatyczne, acz złowrogie więzienie, zbudowane na klifie Terra Murata. Zerkam w lewo i wyławiam nasz dach spomiędzy budynków położonych wysoko nad plażą Chiaia. Na prawo widzę Corricellę, pławiącą się w popołudniowym słońcu, kolorowy patchwork, złożony z domów o zakrzywionych ścianach i zaokrąglonych klatkach schodowych, domów stawianych jeden nad drugim na skałach i kończących się u podnóża starego więzienia.” 

Penelope Green „Na północ od Capri”

Opuszczając Marina Grande skierowałam się w miejsce, którego absolutnie nie można przegapić. Punkt widokowy u stóp najstarszej części wyspy – Terra Murata – oferuje cudowną panoramę kolorowych domków w Marina Corricella, którą widzieliście na początku wpisu. Podążamy pod górę uliczką via Principe Umberto. To jedna z głównych ulic, ale jest tak wąska, że gdy jedzie samochód należy schować się w bocznej uliczce lub przykleić do ściany. Po drodze znajdują się liczne sklepy. Zajrzałam jedynie do alimentari  po wodę mineralną, ale przyglądając się cenom  odniosłam wrażenie, że nie są one znacząco wyższe od cen w Neapolu.

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

W miarę jak wspinam się uliczką widzę panoramę Corricelli. W końcu docieram na miejsce, gdzie znajduje się kilka ławek i jakaś pamiątkowa armata (nr 4). Szkoda, że czas i pogoda nie pozwalają zbyt długo siedzieć i rozkoszować się tym niesamowitym widokiem. W pogodny, słoneczny dzień jest on zdecydowanie piękniejszy, a kolory bardziej intensywne. Może następnym razem trafię na lepszą aurę.

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Zanim ulica zakręci na wysokości punktu widokowego i poprowadzi Was pod bramą w miejskich murach zwróćcie uwagę na mały kościół (nr 5) samotnie stojący na cyplu, tuż nad urwiskiem.

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

W oddali widoczny Neapol i zarys Wezuwiusza.

Tą panoramę można zobaczyć dopiero później z Terra Murata, ale wklejam ją już tutaj. Te dwa stożki w oddali to Ischia.

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

 

Terra Murata – nr 6 i 7

Procida-neapol-kampania

Terra Murata to najstarsza część Procidy, powstała w średniowieczu w najwyższym punkcie wsypy (90 m n.p.m.) i otoczona murami. Tutaj znajduje się górujący nad Marina Grande zamek z XVI w., siedziba dawnych właścicieli wyspy, później przekształcona na więzienie, które funkcjonowało do roku 1988. Z czasem mieszkańcy zaczęli osiedlać się w Corricella i trudnić rybołówstwem.

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Z małego placu oznaczonego na mapie jako punkt nr 6 roztacza się piękny widok na Neapol, Wezuwiusza i Capri. Po lewej stronie widoczny jest fragment zamku. Ponieważ pogoda była kiepska, zamieściłam dodatkowo widok z tego miejsca w pogodny dzień.

Procida-neapol-kampania

procida-widok-neapol

© Google Street View

 

Marina Corricella – nr 8

Procida-neapol-kampania

„Większość mieszkań w tym porcie wykupili obcy, którzy korzystają z nich w czasie wakacji, bo Procidańczycy nie lubią mieszkać w Corricelli. – A właściwie dlaczego? – pytam, nie bardzo mogąc uwierzyć, że ktokolwiek z mieszkańców wyspy nie chciałby zamieszkać w tej ciepłej, spokojnej enklawie. – Bo leży trochę na uboczu i trzeba się tu wspinać po stromych schodach. Procidańczycy nie znoszą chodzenia, pięćdziesiąt metrów na nogach to dla nich tragedia. Ale jak kocham to miejsce, ponieważ jest takie jak sama wyspa. Inne niż Marina Grande ze swoim ruchem ulicznym, sklepami i promami; tutaj są tylko rybacy. […] Słońce wschodzi od tej strony i zostaje przez cały dzień, a ja to uwielbiam. W lecie jest trochę za dużo zamieszania z motorówkami i restauracjami, ale zimy są piękne, bo nie ma tu nikogo; już o czwartej po południu ani żywej duszy.”

Penelope Green „Na północ od Capri”

Oto Kochani najbardziej malownicza część Procidy. Marina Coricella, jak tam jest pięknie! Kamienice są w o wiele lepszym stanie, niż te w Marina Grande. Do tego cisza i leniwie toczące się życie. Przy stoliku w jednej z kilku restauracji dziewczynka odrabiała lekcje ucząc się czytać na głos, dalej rybacy naprawiali swe łodzie i sieci.

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

Zwróćcie uwagę na poniższe zdjęcia. Kadłub starej łodzi zamieniono na donice i posadzono bananowca! W Corricelli panuje wyjątkowy mikroklimat, według Penelope Green temperatura jest tam zawsze o 5 °C wyższa, niż w innych częściach wyspy.

Procida-neapol-kampania

Procida-neapol-kampania

„[…] na Procidzie domy były projektowane nie przez architektów, tylko przez mistrzów murarskich, którzy blisko współpracowali z klientami, najczęściej bez naszkicowanych planów. – Klient mówił po prostu, ile chce mieć pokoi, a budowniczy kreślił linie na miejscu, na ziemi. A potem, w miarę rozrastania się rodziny […] dobudowywano dodatkowe pomieszczenia. […] – Coricella przyciąga o wiele za dużo słonecznego światła, dlatego okna są małe, a schody na zewnątrz stanowią dodatkową osłonę. […] – Standardowy procidański pokój ma wysoko sklepiony sufit. Gdyby ktoś chciał wstawić schody wewnątrz, zajmowałyby dużo miejsca i naruszałyby układ sklepienia. Dlatego schody przeniesiono na zewnątrz […] Są idioci, którzy ścinają sufity, gdzie gromadzi się gorące powietrze, i urządzają poddasza. A potem stwierdzają, że nie mogą tam dłużej wytrzymać! Pomijając fakt, że takie przeróbki są nielegalne, to jeszcze niweczą dobroczynny wpływ sklepienia, które utrzymuje wewnętrzny klimat w domu.”

Penelope Green „Na północ od Capri”

 

Marina Chiaiolella oraz Isola di Vivara

isola-di-vivara

„[…] na wyspie stosowane są dwie podstawowe metody łowienia ryb. Pierwsza nazywa się paranza, co oznacza ciągnięcie długiej sieci po dnie morza i chwytanie w nią wszystkiego, co się znajdzie po drodze. Na słowo paranza można również natrafić w każdej karcie dań na Procidzie; jest to potrawa ze smażonej ryby. Kutry łowiące tą metodą stoją zwykle w porcie Marina GRande, gdzie czerwonopomarańczowe sieci wietrzą się i schną w słońcu, rozwieszone na krzesłach i kubłach. Druga metoda nazywa się w procidańskim dialekcie zaccalea, słowo pochodzące od włoskiego saccaleva, które dosłownie znaczy „podnoszenie worka”. Trawler jest wyposażony w dwie małe szalupy, zwane lampara […] Szalupy spuszcza się na wodę i rybacy wykorzystują punktowe światła do wywabiania ryb na powierzchnię. Zarzucają sieć obciążoną metalowymi pierścieniami i liną, a następnie okrążają lampare. Na koniec ściągają sieć, która tworzy wielki wór, i podnoszą na pokład. Trawlery cumują zazwyczaj w portach Chiaiolella i Corricella.”

Penelope Green „Na północ od Capri”

Marina Chiaiolella to trzeci port Procidy, wysunięty najbliżej w stronę Ischii. To w tej części wyspy znajdują się podobno najładniejsze plaże, dokładnie pomiędzy Chiaiolellą a Punta Serra. Znana z filmu „Il Postino” plaża Pozzo Vecchio położona jest nieco dalej, pomiędzy Punta Serra a Punta di Pioppeto. Ładna, duża plaża znajduje się także w willowej dzielnicy Chiaia położonej w połowie drogi pomiędzy Marina Chiaiolella a Marina Corricella. Gdy odwiedzicie tą część wyspy zobaczycie gaje cytrynowe, a w nich bardzo duże owoce odmiany charakterystycznej dla Procidy. Wysepka Vivara jest rezerwatem, można po niej spacerować.

Jak zorganizować podróż na Procidę?

Wprawdzie ja spędziłam na Procidzie tylko pół dnia, Was namawiam nawet na kilka. To idealne miejsce na kilkudniowy wypad. Jak zorganizować taką podróż? To bardzo łatwe i stosunkowo niedrogie. Najpierw trzeba dolecieć do Neapolu. Obecnie mamy najwięcej w historii bezpośrednich połączeń do stolicy Kampanii tanimi liniami lotniczymi Ryanair, Wizzair i Easy Jet. Te pierwsze oferują połączenia z Gdańska, Modlina pod Warszawą, od końca października wystartuje połączenie także z Wrocławia. Wizzair lata z Warszawy Chopina oraz z Katowic. Easy Jet z Krakowa. Co dalej? Neapol ma tylko jedno lotnisko, nazywa się Capodichino i położone jest dość blisko centrum. Wychodząc z hali przylotów bez problemu traficie na przystanek autobusu o nazwie Alibus. Jest to linia zapewniająca bezpośrednie połączenie lotniska z centrum Neapolu. Bilet kosztuje 4 euro / osobę, kupowany jest u kierowcy. Odjazd co 20 minut. Pierwszy przystanek to Piazza Garibaldi (główna stacja kolejowa i węzeł metra), a drugi to Molo Beverello, czyli główny port osobowy Neapolu. Tam wysiadacie, idziecie do kasy i kupujecie bilet na wodolot. Link do rozkładu i ceny zamieściłam poniżej. Pozostaje już tylko zarezerwować nocleg. Jak to zrobić? Od zawsze polecam swoim czytelnikom stronę booking.com. Jak z niej korzystać pisałam tutaj. Jeśli chodzi o transport po wyspie, to dysponując kilkoma dniami najlepszym rozwiązaniem jest po prostu spacer. Procida jest na tyle mała, że wszędzie można dotrzeć pieszo bez większego wysiłku. Mając duży bagaż poproście właściciela hotelu / pensjonatu o podwiezienie Was z portu Marina Grande. Obiekty noclegowe mają taką usługę najczęściej w cenie.

Książki, których akcja dzieje się na Procidzie:

  • „Na północ od Capri” („Girl by sea”) Penelope Green;
  • „Wyspa Artura” („L’isola di Arturo”) Elsa Morante.

Filmy, których akcja dzieje się na Procidzie:

  • „Il Postino” („Listonosz”), Włochy 1994;
  • „L’isola di Arturo” („Wyspa Artura”), Włochy 1962;
  • „Utalentowany Pan Ripley”, USA 1999.

Informacje dodatkowe:

  • Wodolot (wł. aliscafo) na Procidę z centrum Neapolu (Molo Beverello) płynie 40 minut i kosztuje w zależności od przewoźnika 13,50 euro lub 15,50 euro / osobę w jedną stronę. Prom (wł. traghetto) płynie godzinę i jest tańszy;
  • Rozkład znajdziecie m.in. tutaj;
  • Zdjęcie główne wall.alphacoders.com.

Jeśli macie jakieś pytania, to proszę, zadawajcie je w komentarzach pod tym postem, postaram się na każdy odpowiedzieć i coś doradzić. Bardzo chętnie poczytam też o Waszych doświadczeniach z podróży do Kampanii, śmiało dzielcie się informacjami, na pewno pomogą one osobom dopiero planującym podróż.

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do nowo powstałej, prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia

Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku oraz śledzenia profilu na Instagramie. Będzie mi również bardzo miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym. Bo zadowolony czytelnik to najlepsza motywacja 🙂

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

Prawa autorskie do tekstu należą do Italia by Natalia. Skopiowanie tekstu lub jego fragmentu, a także przepisanie ze zmianą poszczególnych słów zgodnie z regulaminem bloga skutkować będzie konsekwencjami prawno – finansowymi dla złodzieja oraz napiętnowaniem go w sieci. 
Udostępnij na Facebooku
Share on Facebook

Wpisy powiązane

  1. Małgorzata

    Witam, Pani Natalio w czwartek wybieram sie na tydzień do NePolu. Czy orientuje się Pani czy opłaca sie kupić jakiś bilet tygodniowy na przejazdy metro i autobusami? Zachęciła mńie Pan do wycieczki na Procidę, bez tego felietonu nie wiedziałabym, że jest tam tak pięknie.

    14 maja 2017 // Odpowiedz
    • Maria N

      Witam,
      Proponuję zajrzeć na przywołane niżej strony, jest tam dużo przydatnych informacji nt. komunikacji i zwiedzanie Neapolu. Z tym, ze w marcu karta 3-dniowa Unicocampania za 32 euro nie była dostępna. Nie wiem, czy została zlikwidowana, czy tylko przechodziła jakąś „reorganizację”. Na dworcu w Neapolu jest Inf. Turystyczna w okolicy peronu 23 , otrzymałam tam plan miasta, można teoretycznie kupic kartę, no, ale jej nie było. Tygodniowe były, ale nie obejmują transportu. Na stronie Artecard jest dokładna informacja.
      http://www.podrozepoeuropie.pl/ceny-w-neapolu/
      http://www.campaniartecard.it/

      14 maja 2017 // Odpowiedz
      • Małgorzata

        Dziękuję

        15 maja 2017 // Odpowiedz
  2. Maria N

    Natalio,
    Gratuluję pięknego opisu Procidy, miałam ją na liście w rubryce „ewentualne”. Nie zdawałam sobie sprawy, że jest tam tak wiele do obejrzenia. Z mojej wyszperanej wiedzy jawiła się jako mały klejnocik, ot, góra 2 godzinki spaceru. Wygląda na to, że nawet nie doszłabym na drugi koniec wyspy.
    Neapol zapadł nam bardzo w serce, już planujemy drugi wypad, trzydniowy. Tylko Neapol, bo lektury obowiązkowe typu Pompeje, Amalfi itd. już traktujemy jako zaliczone. Choć nie wykluczam, że limonczello lub prosecco w Sorrento trafi jednak na listę ulubionych. Ach, Sorrento!
    Pozdrawiam serdecznie !

    14 maja 2017 // Odpowiedz
    • Natalia

      Marysiu, koniecznie choć na jeden dzień popłyńcie na Procidę. To magiczne miejsce, bardzo spokojne, a przez to kontrastujące z głośnym Neapolem.
      Pozdrawiam i dziękuję również za poprzedni komentarz dla Małgosi 🙂

      17 maja 2017 // Odpowiedz
  3. Pani Podróżnik

    Cudne, kolorowe zdjęcia, bardzo zachęcają. Ten sielski, wakacyjny klimat, jest naprawdę wspaniały 🙂

    15 maja 2017 // Odpowiedz
    • Natalia

      Dziękuję 🙂

      17 maja 2017 // Odpowiedz
  4. Od Portu Do Portu

    Zauroczyłaś mnie. Ach…Przepiękna ta Procida i pięknie to pokazałaś, a że ja piszę bloga o rejsach i portach, więc to temat dla mnie. Myślę, że będzie to jedna z moich podróży również. Dziękuję. Pozdrawiam 🙂

    15 maja 2017 // Odpowiedz
    • Natalia

      Dziękuję Aniu! Przybycie łodzią daje możliwość zobaczenia choćby kolorowej Corricelli od strony morza, czego ja niestety nie miałam możliwości doświadczyć. A ze zdjęć znalezionych w sieci wiem, że z takiej perspektywy prezentuje się naprawdę pięknie!
      Pozdrawiam 🙂

      17 maja 2017 // Odpowiedz
  5. Beata

    Świetna relacja! Procida jest piękna! Kilka lat temu przeczytałam całą trylogię Penelope Green i od tamtej pory cały czas mam Procidę w sercu. Jeszcze jej nie odwiedziłam, ale mam nadzieję, że już niedługo…
    Natalio, napisz proszę w której części wyspy zamieszkać przez kilka dni? Którą część polecasz na nocleg?
    Pozdrawiam:)

    16 maja 2017 // Odpowiedz
    • Natalia

      Dziękuję Beato! Ja wybrałabym Corricellę, bo ma niesamowity klimat, no i ta cisza! Ale z tego co widziałam na booking ceny tam są wyższe niż w innych częściach wyspy. Jeśli nie Corricella, to gdzieś blisko plaży. Odradzam natomiast Marina Grande.
      Pozdrawiam 🙂

      17 maja 2017 // Odpowiedz
      • Beata

        Dziękuję bardzo za poradę!
        Mam jeszcze jedno pytanie: czy znasz może jakiegoś przewodnika polskojęzycznego po Neapolu? Moja siostra za 2 tyg. jedzie wraz z rodziną na urlop w okolice Neapolu i chciałaby go zwiedzić z kimś kto tam mieszka i po prostu dorabia sobie oprowadzaniem malutkich grup turystów. Wiem, że wiele takich osób jest w Rzymie czy Florencji, ale nie nie wiem jak jest w Neapolu? Czy znasz kogoś takiego? Będę wdzięczna za pomoc:) pozdrawiam:)

        23 maja 2017 // Odpowiedz
  6. Marcin

    Widziałem tyle zdjęć z tego miejsca, że czuje się jak bym tam już był – ale koniec końców chcę mieć swoje 😉

    16 maja 2017 // Odpowiedz
    • Natalia

      Otóż to! Dobre podejście 😉
      Pozdrawiam

      17 maja 2017 // Odpowiedz
  7. Anna

    wspaniałe zdjęcia!

    17 maja 2017 // Odpowiedz
    • Natalia

      Dziękuję 🙂

      17 maja 2017 // Odpowiedz
  8. eV

    Pięknie, kolorowo, malowniczo. Jak nie kochać takich widoków :). Zdecydowanie muszę kiedyś odwiedzić to miejsce – choć może zacznę zwiedzanie Włoch od właśnie Rzymu i Neapolu ;).

    17 maja 2017 // Odpowiedz
    • Natalia

      Odradzam Neapol jako pierwsze miejsce w Italii, poważnie! W ogóle uważam, że nawet po doświadczeniach podróżniczych na północy Italii powinno się pojechać w inne miejsce na południu, aby przyzwyczaić się do tych klimatów. Południe to zupełnie inne Włochy, a Neapol to szczyt południowego szaleństwa 😉
      Pozdrawiam

      17 maja 2017 // Odpowiedz
  9. Sonia

    We Włoszech zawsze mi się podobało to, że jest taka kolorowa. Nawet jeśli właśnie oglądamy starą kamienicę to jest jakoś przyozdobiona: pomalowana czy przyozdobiona kwiatami. To nadaje prawdziwego uroku i tego właśnie brakuje mi w Polsce. A na Twoich zdjęciach jest właśnie tyle kolorów i barw, że naprawdę trudno się nie zakochać w Italii, szczególnie jeśli choć raz się tam było 😉

    18 maja 2017 // Odpowiedz
    • Natalia

      To prawda, że w Italii nawet niepozorna kamienica, nawet najmniejsze miasteczko potrafią mieć niepowtarzalny urok 🙂
      Pozdrawiam

      21 maja 2017 // Odpowiedz
  10. Magdalena

    Niesamowicie wyczerpujący artykuł. Chyba w żadnem przewodniku nie ma możliwości znaleźć tak dokładnych opisów. Gratuluje. Zdjęcia urzekają. Jest tak pięknie i kolorowo, że dla samych tych domków chciałabym tam pojechać.

    18 maja 2017 // Odpowiedz
    • Natalia

      Dziękuję! To prawda, przewodniki skupiają się na Capri, bo jest znana, o Procidzie wspominają najwyżej w kilku zdaniach, a szkoda 🙂
      Pozdrawiam

      21 maja 2017 // Odpowiedz
  11. Tina

    Ślicznie! Wybrałabym się 🙂

    20 maja 2017 // Odpowiedz
    • Natalia

      Polecam! Dostępność tanich lotów do Neapolu sprawia, że Procida jest niemal na wyciągnięcie ręki 🙂
      Pozdrawiam

      21 maja 2017 // Odpowiedz
  12. Agata

    Niesamowite te uliczki 🙂 Szukam właśnie celu na nową wycieczkę i przyznaję, że Twoje zdjęcia mnie zachwyciły. Mam pytanie praktyczne. Jakim cudem robiąc zdjęcia ominęłaś przechodniów? Czy to pora roku, czy godzina zwiedzania?

    22 maja 2017 // Odpowiedz
  13. Petite Polonaise

    Czuję, że pokocham Italię tak, jak zakochałam się we Francji przed laty. Pięknie tu u Ciebie i kolorowo. Z przyjemnością przeczytałam Twój wpis 🙂 Pozdrawiam ciepło z Paryża 🙂

    23 maja 2017 // Odpowiedz
  14. Marysia

    Zakochałam się w tych pastelach!

    23 maja 2017 // Odpowiedz

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

                              Podróże do Włoch na własną rękę &   Italian lifestyle                                     BLOG PODRÓŻNICZY

Podoba Ci się blog? Dołącz do nas!

Ostatnio na Instagramie

  • Lovely town Savoca where was filmed sicilian part of thehellip
  • Campania Procida  colorful island off the coast of Napleshellip
  • Sicily in May Lovely Cala Fredda Levanzo Island  italiabynataliahellip
  • Love this color! Spring flowers in Amalfi italiabynatalia springinitaly ravelloweddinghellip
  • Spring in Chianti Tuscany New grapes are growing italiabynatalia springinitalyhellip
  • Colourful Marina Corricella Procida I love this amazing landscape italiabynataliahellip
  • Sicily in May Cala Fredda Levanzo Island  italiabynatalia levanzohellip
  • Chianti in May italiabynatalia springinitaly springintuscany chianti tuscany tuscanygram tuscanylovershellip
  • Beautiful small town Savoca and its famous Bar Vitelli wherehellip
  • Buongiorno! italiabynatalia wochy wlochy podre icecreamporn gelati lody italianicecream gelateriahellip

Nasz kanał YouTube

Chcesz być na bieżąco?

Archiwa