Procida w kilka dni – sprawdzony nocleg, restauracje, plaże

Procida wyspa koło Neapolu, Kampania

Gdy kilka lat temu oglądałam film „Utalentowany Pan Ripley”, nie mogłam przestać się zastanawiać, czy istnieją jeszcze gdzieś takie Włochy?  Niby się dowiedziałam, że kręcono go na małej wysepce koło Neapolu, ale pojęcia nie miałam jak się tam dostać i czy w ogóle warto. Aż tu nagle objawienie! Post Natalii na blogu o ślicznej, małej wysepce. Przeczytałam i przepadłam… jest decyzja: lecimy!

Kochani, dziś wyjątkowo oddaję piórko, a ściślej rzecz ujmując – klawiaturę – Agnieszce Galińskiej, stałej czytelniczce bloga, która pod wpływem mojego postu o Procidzie kupiła bilety na samolot do Neapolu dla siebie i córki. Dziewczyny spędziły na wyspie kilka dni, dzięki temu mając okazję odkryć różne jej zakamarki, o czym ja nadal mogę tylko marzyć po zaledwie jednym popołudniu. Gdy Agnieszka wrzuciła swoje zdjęcia na naszą facebookową grupę WŁOCHY – podróże & styl życia zapytałam, czy nie zechciałaby napisać ze trzy, cztery zdania, podrzucając m.in. namiary na sprawdzone lokale gastronomiczne i nocleg, jeśli była z niego zadowolona. Po kilku dniach otrzymałam od Agi materiał na cały post! A poniżej dla przypomnienia link do mojego postu, który zainspirował Agnieszkę.

procida

Procida nakarmi duszę miłośnika Włoch. Opowieść Agnieszki

Procida – sprawdzony nocleg

Na Procidę wybrałam się z córką Klarą na cztery dni pod koniec czerwca. Wyszukana na bookingu Villa Mazzella okazała się strzałem w dziesiątkę. Wszędzie blisko, 10 minut pieszo z portu promowego, a do głównych atrakcji wyspy rzut beretem. Przemiły właściciel Mario okazał się bardzo pomocny, polecił plaże, zabytki, lokale gastronomiczne, objaśnił komunikację i poczułam się, jakbym o wyspie wiedziała już wszystko 🙂 Pokój z klimatyzacją, łazienką, darmowym mini barem, a śniadanie poemat: ciepłe tosty, wędliny długo dojrzewające, świeże owoce i soki, dżemy własnej roboty, wypieki, sery, pyszna kawa a to wszystko w ogrodzie wśród drzewek cytrynowych i palm.

Po wyspie poruszałyśmy się najczęściej pieszo, w końcu cała wyspa to tylko 4 km². Jednakże, gdy upał dawał się nam we znaki, a dawał, z przyjemnością wsiadałyśmy do klimatyzowanego autobusu. Autobus, to szumnie powiedziane, haha. Są to raczej mikro autobusiki, dostosowane do bardzo wąskich uliczek. Czasami wręcz wydawało nam się, że gdyby kierowca chciał na chwilkę wystawić łokieć za szybę to niechybnie by go stracił, tak było wąsko. Linie autobusowe są cztery, jeżdżą co 10-15 minut i dowożą do wszystkich zakamarków wyspy. Bilet 1.5 euro kupujemy u kierowcy lub w barach i tabacchi.

Procida – gdzie na plażę?

Plaży  na wyspie jest kilka. Mario polecił nam dwie. Pierwsza z nich Chiaia, to doskonała plaża dla rodzin z dziećmi. Strome zejście przystosowane jest dla wózków, morze płytkie, spokojne, bardzo czyste, ochronione falochronami. Na plaży bar, można także skorzystać z parasola i dwóch leżaków w cenie 20 euro. Z plaży widok na Capri. Na drugim końcu tej plaży jest fantastyczna restauracja serwująca owoce morza La Conchiglia i właśnie do niej co dwie godziny dowozi darmowa pomarańczowa łódka z Marina Corriciella.

Druga plaża polecona przez gospodarza to Ciracciello na drugim końcu wyspy, obok urokliwej Mariny Chiaioella. Przystanek autobusowy przy samej plaży. Plaża długa, z dobrym serwisem, prysznic, ( 17 euro za dwa leżaki i parasol), z pięknymi widokami na Ischię i Vivarę, połaczona z Procidą mostkiem. Fantastyczne fale, bardzo ciepła woda. Trzeba zaznaczyć, że Procida jest wyspą pochodzenia wulkanicznego, wiec piasek na plażach jest czarny i nagrzewa się w zawrotnym tempie, dojście do morza na boso graniczy z cudem 🙂

Procida – gdzie zjeść? Restauracje, lody, piekarnia

A teraz to, co tygryski lubią najbardziej: gastronomia. Każdy miłośnik Włoch wie, że jeśli nie zakupimy czegoś do jedzenia do godz.12, to głodówka murowana, gdyż wszelkie lokale gastronomiczne i sklepy spożywcze otwierane są potem w granicach 18-20. Tak też jest na wyspie. Ja im się w gruncie rzeczy nie dziwię, mało komu chciałoby się w tym upale pracować, gotować a tym bardziej jeść, ale za to wieczorem….hulaj dusza piekła nie ma. Wtrącę tutaj zabawną historię, która nam się przydarzyła w związku ze sjestą. Otóż, gdy wracając z plaży, córce popsuł się klapek, nie było żadnej szansy na kupienie jakiegokolwiek innego obuwia. Wszystkie sklepy pozamykane na trzy spusty, nawet te typowo turystyczne z akcesoriami plażowymi. Rozgrzane czarne brukowe kostki nie pozwalały na marsz  boso, parzyły w stopy niemiłosiernie. Wyglądało to przekomicznie,gdy na zmianę miałyśmy gołą nogę, raz jedna, raz druga i podskakując, wydając dźwięki ałał, ojć niczym w tańcu indiańskim, zmierzałyśmy na kwaterę. Od tej pory pomyślałam, że zawsze w torebce będę nosić sznurek, to chociaż podeszwę sobie przywiążę do stopy haha 🙂  Ale wracając do tematu jedzenia….

Naszą ulubioną knajpką była Restaurant Pizzeria Fuego. W urokliwej Marina Corricella, przy rybackich łódkach, nad brzegiem morza. Świetne i świeże owoce morza, domowe wino i raj dla nastolatki włoska pizza. Ceny nie zwalają z nóg. Makarony ok.6-10 euro, pizza 4-8 euro, karafka wina 4 euro, rybki i inne morskie stwory 7-15 euro. Tam bywałyśmy najczęściej.Zachęcała do tego też miła obsługa, która pewnego wieczoru, gdy przyszłyśmy duuuużo za wcześnie przed otwarciem, ugościła nas jak rodzinę. Polecam spaghetti z muszlami w cytrynowym sosie, w życiu nie jadłam lepszego!

Inna knajpka to Il Maestrale. Bardzo przyjemna , z pysznym jedzeniem , ale nie ma w ofercie pizzy. Jadłam tam świetny makaron w sosie pesto, z małżami i białą fasolą, no ciekawe doświadczenie, bardzo mi smakowało. Ceny przystępne.

A jeśli ktoś chciałby czegoś bardziej eleganckiego, z najpiękniejszym widokiem, to tylko La Lampara. Pyszne jedzenie, wykwintne dania, znakomite desery i widok na całą Marinę Corricellę. Ceny wyższe, ale przy rozsądnym zamówieniu, z torbami nie pójdziemy.

A gdybyście chcieli zakupić coś w drodze na plażę, to polecam piekarnię La Panetteria. Piekarenka rodzinna, w centrum wyspy, zapachy rozchodzą się wszędzie i daleko. Można tam kupić pizzę na wagę-średni kawałek zaspokajający głód 1.5 euro, można również nabyć słodkie i słone wypieki, chleb, bułeczki i inne pyszności. Piekarnia czynna do 10.30 rano i po 17.

Najlepsze lody jadłyśmy w lodziarni na rogu Via San Rocco i zejścia do Marina Corricella. Panuje tam przyjemny chłodek, stoliki są w cieniu i widok na najpiękniejszą uliczkę. Spróbujcie smaków pistacjowego, cytrynowego i kawowego… niebo w gębie. Cena średniej wielkości porcji trzy smaki 2.5 euro, nakładane szpatułką, co jest nie bez znaczenia, gdyż porcje są większe.

Ogólnie ceny w sklepach podobne jak w Neapolu.

Podczas naszego pobytu, panował duży upał, więc wszelkie zwiedzanie odbywałyśmy we wczesnych godzinach porannych. Ma to swoje plusy, jest pusto, dobre światło do zdjęć i jeszcze chłodno.

Bardzo zachwyciła nas Terra Murata, najstarsza część wyspy. Czas zatrzymał się tam wieki temu. Wąskie brukowane uliczki, stare domy, cudowne widoki na Wezuwiusz i Neapol, opuszczony zamek, który do niedawna służył jako więzienie, mały kościółek na urwisku i można by tak wymieniać. To jest must see dla każdego, kto odwiedzi wyspę.

Jednakże perełką wyspy jest Marina Corricella. Kolorowe domki nad brzegiem morza, rybacka osada, która jest jakby żywcem przeniesiona z filmu „Il Postino”, barwne łódki, sieci i codzienne, proste, niespieszne życie ludzi. Chciałoby się tam zostać na zawsze.  Moja córka Klara pasjonatka fotografii miała nie lada ucztę w marinie.

Procida wyspa koło Neapolu, KampaniaProcida Neapol Marina CorricellaProcia Napol

Cała wyspa jest uosobieniem prawdziwych południowych Włoch, nieskażonych masową turystyką. Życzliwi mieszkańcy, już na drugi dzień traktują cię jak dobrego znajomego i z daleka witają się pięknie brzmiącym buongiorno, którzy przed wejściem do swoich domów mają kapliczki Matki Boskiej. Czułyśmy się tam wspaniale i bezpiecznie.

Podczas naszego pobytu odbywał się tam festiwal filmów nakręconych na wyspie. Można było posłuchać przewodników oprowadzających wycieczki śladami filmowych bohaterów, a także obejrzeć projekcję. Głównie chodziło o wspomniany na początku film „Utalentowany Pan Ripley”, ale także” Il Postino” i „Wyspa Artura”.

Z całego serca polecam tę małą wysepkę, oddaloną od Neapolu tylko 40 minut. Każdy miłośnik Włoch nakarmi swoją duszę na długo.

Procida wyspa koło Neapolu, Kampania

A ja pięknie dziękuję Agnieszce za tak wspaniały opis i ogrom cennych informacji.

Jeśli macie jakieś pytania, to proszę, zadawajcie je w komentarzach pod tym postem, postaram się na każdy odpowiedzieć i coś doradzić. Bardzo chętnie poczytam też o Waszych doświadczeniach z podróży po Italii, śmiało dzielcie się informacjami, na pewno pomogą one osobom dopiero planującym wyjazd.

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia

Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku oraz śledzenia profilu na Instagramie. Będzie mi również bardzo miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym. Bo zadowolony czytelnik to najlepsza motywacja.

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

4 komentarze do “Procida w kilka dni – sprawdzony nocleg, restauracje, plaże”

  1. Fajny opis, zachęca do wylotu. Mam pytanie odnośnie porozumiewania się na wyspie: angielski? Bo jeśli tak, to kiepściutko będzie się dogadać 😉

    1. Sonia, przede wszystkim włoski! Oczywiście miejscowi mają swój lokany dialekt, ale klasyczny włoski rozumieją doskonale. Angielski oczywiście też, choć nie w każdym miejscu. Należy pamiętać, że to jednak nie jest wyspa popularna wsród turystów zagranicznych 🙂
      Pozdrawiam!

  2. Piękny opis wyspy. Chociaż byłam kilka razy w Neapolu, niestety nie udało mi się na nią dotrzeć. Kilka lat temu przeczytałam włoską trylogię autorki Penelope Green. Trzecia książka pt. ” Na północ od Capri” opowiada o życiu na Procidzie. Dzięki tej książce zapragnęłam poznać tą wyjątkową wysepkę. Teraz dzięki Agnieszce mam jeszcze większą ochotę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *

Close