Kalabria. Tropea i Capo Vaticano – turkusowe perły Morza Tyrreńskiego

Czy wiecie, że Ryanair wprowadził do swojej oferty tanie loty do Lamezia Terme w Kalabrii? Od 30 marca z Krakowa oraz od 2 lipca z Warszawy. Dzięki nim najodleglejszy zakątek kontynentalnej Italii będzie teraz łatwo dostępny. W niespełna godzinę podmiejskim pociągiem za niecałe 5 euro dotrzecie do Tropei, pięknego miasteczka zawieszonego na wysokim klifie, którego plaża uznawana jest za jedną z najpiękniejszych piaszczystych plaż Włoch. To idealne miejsce na spędzenie kilku dni i rozkoszowanie się  pięknem okolicy. A wieczorami w miasteczku, przy dobrej pogodzie, na głównym tarasie widokowym będziecie mogli podziwiać zachód słońca nad wulkanem Stromboli. Strome skały wpadające do turkusowego morza, malutkie zatoczki kuszące swym pięknem oraz sezon ze słońcem i ciepłą wodą trwający aż do października. Brzmi kusząco? Zapraszam!

Tropea była moim wielkim włoskim marzeniem. Do dziś pamiętam tą chwilę. To był rok 2000 lub początek 2001, gdy w magazynie Viva zobaczyłam artykuł o Kalabrii, nieodkrytej perle Włoch, ze zdjęciem Tropei na rozkładówce. Było to zbliżenie pstryknięte z tarasu widokowego na skałę z kościółkiem Santa Maria dell’Isola oraz fragment plaży tuż obok. To było jak rażenie piorunem. Wtedy postanowiłam, że prędzej czy później też będę pływać dokładnie w tym samym miejscu. Artykuł zachowałam po dziś dzień. Moje marzenia o Tropei spełniły się w lipcu 2010 roku, gdy po niemal dziesięciu latach bujania w obłokach w końcu przyjechałam do Kalabrii, aby w niej spędzić trochę czasu, a nie tylko przejechać wzdłuż pędząc na Sycylię. Z tamtego pobytu zobaczycie tu kilka fotek, większość jednak zrobiłam we wrześniu 2014 roku, podczas drugiego pobytu.

Jak dojechać z lotniska Lamezia Terme do Tropei?

Wsiadacie w zwykły podmiejski pociąg na stacji kolejowej w Lamezia Terme i jedziecie około 50 minut do stacji Tropea. Dworzec w Tropei znajduje się nieco na uboczu, do centrum trzeba kawałek dojść. Koszt biletu to 4,20 euro / osobę w jedną stronę.

Jak dotrzeć z lotniska Lamezia Terme na dworzec kolejowy?

Jeżeli nie przeraża Was przejście nieco ponad dwóch kilometrów, to polecam właśnie ten krótki spacer. Na poniższej mapie pokazałam trasę. Jeśli wolicie podjechać, to sprzed terminala kursuje co 30 minut autobus miejski linii 90, koszt biletu to 1,30 euro, jeśli kupicie go w kiosku, 2 euro, jeśli u kierowcy.

Tutaj zamieściłam rozkład jazdy autobusów, wystarczy kliknąć w zdjęcie, a pojawi się w dużym formacie.

autobus_linia_90

Tropea – co zwiedzić w miasteczku?

DSC05713

„Mieszkańcy Kalabrii pochyleni nad szklaneczką słodkiego wina Greco di Bianco lubią opowiadać stare podania. Jedno z nich głosi, jak to Bóg tworząc Italię, hojną ręką rozrzucił tu i ówdzie kilka drogocennych kamieni. Zmysłowy rubin spadł na północy, w okolicach dzisiejszej Wenecji, Padwy i Werony, bursztyn przypadł Rzymowi i stał się symbolem jego mocy i potęgi, ciemny agat to Neapol. Tymczasem na czubku włoskiego buta ręka stwórcy upuściła turkus. To kolor nieba i morza otaczającego Kalabrię, a także barwa oczu pięknych mieszkanek tego regionu.” Marzena Mróz

Aby poczuć klimat Tropei musicie spędzić w miasteczku przynajmniej jeden cały dzień. Na bazie własnych doświadczeń rekomenduję Wam podzielić go na kilka etapów.

Wąskie uliczki Tropei i tarasy widokowe

Poranek to najlepszy moment, aby przespacerować się uliczkami Tropei zaglądając w klimatyczne zaułki. Wtedy jeszcze nie ma wielu turystów, a słońce świeci już na tyle, że widoki z punktów panoramicznych zapierają dech w piersiach. No właśnie, punkty. Jest ich kilka i znajdziecie je bez trudu. Pierwszy to główny taras z widokiem na sanktuarium Santa Maria dell’Isola i plażę po lewej stronie od skały z kościółkiem. To tam wieczorem będziecie mogli podziwiać zachód słońca. Jest jeszcze jeden taras, którego nie można przegapić. Na końcu Corso Vittorio Emanuele. Dochodząc do niego i spoglądając w dół ujrzycie plażę, natomiast zerkając w lewo będziecie mieli przed oczyma najpopularniejszy widok zdobiący wszelkie foldery reklamujące wczasy w Kalabrii. Ten sam, który przed wielu laty powalił mnie na kolana. Spacerując pośród wąskich uliczek zwróćcie również uwagę na piękną, XII-wieczną normańska katedrę.

Tropea-Kalabria

tropea, calabria

tropea-calabria

Tropea-Kalabria

tropea, calabria

Tropea-Kalabria

tropea, calabria

tropea, calabria

tropea, calabria

tropea, calabria

Sanktuarium Santa Maria dell’Isola

Kościółek na skale jest nie tylko pięknym i niezwykle charakterystycznym elementem krajobrazu. Ta mała niepozorna świątynia ma za sobą bardzo ciekawą historię. Nie wiadomo, kiedy dokładnie została wybudowana, pierwsze wzmianki o niej pojawiają się już w roku 1066. Początkowo była to siedziba pustelników z zakonu Benedyktynów. Do roku 1783 sanktuarium było położone na wyspie, która po trzęsieniu ziemi przybrała znaną nam dziś formę. Niezwykłym jest fakt, że kościółek należy do Diecezji Monte Cassino. Drzwi frontowe wykonane z brązu zlecił opat Montecassino Desiderio, późniejszy Papież Vittorio III. Kościółek jest skromny, ale robi duże wrażenie. Szczególnie zachwycił mnie mały ogród, z którego rozpościerają się wspaniałe widoki na Tropeę.

tropea, calabria

Tropea-Kalabria

Santa Maria dell’Isola w roku 1905 © prolocotropea.eu

Tropea-Kalabria

Tropea-Kalabria

tropea, calabria

tropea, calabria

tropea, calabria

Tropea-Kalabria

Tropea-Kalabria

 

Plażowanie i kąpiel przy skale

Plaża znajdująca się po prawej stronie od skały z kościółkiem Santa Maria dell’Isola to moje ulubione miejsce w Tropei. W roku 2007 roku słynny Sunday Times uznał ją za jedną z najpiękniejszych plaż w Europie. Woda naprawdę ma tam taki kolor, a niemal biały piasek przemieszany miejscami z odrobiną żwiru kusi, aby rozłożyć ręcznik i poleniuchować. Co istotne,  na tej plaży w zależności od pory dnia znajdziecie też trochę cienia! Może to niektórych śmieszyć, ale zapewniam, że w obliczu żaru lejącego się z kalabryjskiego nieba czasem cień okazuje się zbawienny.

 

Wieczorna passeggiata i zachód słońca nad Wyspami Liparyjskimi

tropea, calabria

Wieczór w Tropei jest cudowny, choć w szczycie sezonu niestety uliczki są niemiłosiernie zatłoczone. Koniecznie musicie obejrzeć zachód słońca widoczny z głównego tarasu widokowego. Jak już wcześniej pisałam, przy dobrej pogodzie widać wulkan Stromboli, wsypę z archipelagu Eolie położoną najbliżej wybrzeża Kalabrii. Jednak wykonanie dobrego zdjęcia wymaga sprzętu z górnej półki.

tropea, calabria

tropea-calabria

tropea-calabria

© Calabria.be

tropea, calabria

 

Późny wieczór i kolacja pod gołym niebem

tropea, calabria

Uliczki Tropei tętnią życiem do późnego wieczora, a liczne knajpki kuszą stolikami ustawionymi na ulicy. Czy mogę coś polecić? Niestety nie! W 2010 roku namiętnie stołowaliśmy się w znakomitej pizzerii La Villetta, której zdjęcie zamieściłam gdzieś powyżej. Dziś w tym miejscu jest restauracja twierdząca, iż działa od roku 1851. Hmmm… Nie byłam w nowej wersji La Viletty, pamiętam jednak bardzo dobrze, że pizzeria miała stoliki ustawione na wewnętrznym dziedzińcu i klimat był przedni.

Oto drugi znany mi lokal. Marzyłam, żeby zjeść w Ristorante Pizzeria Al Canno, przede wszystkim ze względu na usytuowanie stolików na tarasie wychodzącym wprost na Santa Maria dell’Isola. Stało się, poszliśmy tam we wrześniu 2014 roku i otrzymaliśmy najlepszy stolik. Jedzenie wcale do tanich nie należało, coperto wynosiło 2 euro od osoby, a jedzenie było mocno przeciętne. Pizza jak na południową Italię nie zachwyciła, natomiast cozze były prawdopodobną przyczyną podtrucia pokarmowego, które całą noc męczyło Artura. Nie polecam.

tropea, calabria

tropea, calabria

Zachęcam Was do obejrzenia pięknego filmu przedstawiającego Tropeę, również z lotu ptaka, lektor opowiada w języku angielskim. Kościółek Santa Maria Dell’Isola jest tu jeszcze nie odnowiony.

 Wycieczki z Tropei

Jednodniowa wycieczka na Wyspy Liparyjskie

Przebywając choć kilka dni w Tropei koniecznie musicie wybrać się na Wyspy Liparyjskie. No dobra, najlepszym sposobem, aby zwiedzić piękne Eolie jest spędzenie na nich całego urlopu, jednak wypad na jeden dzień statkiem wycieczkowym pozwoli Wam poczuć klimat wysp i z pewnością zachęci do powrotu na dłużej. W sezonie codziennie rano z portu w Tropei oraz z plaży Grotticelle na Capo Vaticano odpływają łodzie motorowe. Programy wycieczek są różne i zazwyczaj obejmują trzy wyspy. Nie ma możliwości opłynąć wszystkich siedmiu podczas jednej wycieczki, statki z Tropei nie dopływają też na Alicudi i Filicudi, bo jest tam zwyczajnie za daleko. Ciekawą opcją jest popołudniowy wypad na Stromboli nocą. Więcej o jednodniowej wycieczce statkiem na Eolie znajdziecie w innych moich posta, linki poniżej.

Jednodniowa wycieczka na Wyspy Liparyjskie. Część I – Vulcano i Lipari

Jednodniowa wycieczka na Wyspy Liparyjskie. Część II – Panarea i Stromboli

 

Capo Vaticano i słynna plaża Grotticelle

9573579376_dce1098c6f_b

© Paolo

Przylądek Capo Vaticano położony 10 km na południe od Tropei to prawdziwa gratka dla amatorów fotografii i pięknych plaż. Największa z nich, słynna Grotticelle, w sezonie niestety zastawiona jest hotelowymi leżakami. Gdy byłam tu w lipcu 2010 roku, leżaki znajdowały się przy zejściu oraz po lewo od niego, natomiast wystarczyło odejść kawałek w prawą stronę, by znaleźć plażę w bardziej naturalnej scenerii. Czy tak jest do dziś nie potrafię odpowiedzieć, wiem za to, jak możecie mieć plażę tylko dla siebie. Wystarczy wynająć rower wodny i popłynąć w prawo, w kierunku Tropei. Pomiędzy skałami znajdziecie kilka malutkich plaż, dostępnych albo wyłącznie od strony morza, albo wymagających zejścia i następnie wspinaczki po stromych schodach, co na dzień dobry eliminuje większość wygodnickich plażowiczów. Jak dotrzeć?

Wystarczy w Tropei wsiąść do podmiejskiego pociągu, dojechać do stacji Ricadi, a następnie przejść pieszo ok. 2 km kierując się na ulicę o nazwie Localita Grotticelle (na jej końcu znajduje się główne zejście na plażę) – to opcja pierwsza. A druga?

7181865183_66cd068220_b

© Fabrizio Megale

6905851281_0a53de8447_b

© Villagio Rocca di Vadaro

6905849751_627807301a_b

© Villagio Rocca di Vadaro

capo-vaticano

Plaża Grotticelle (po prawej stronie od zejścia) tuż przed zachodem słońca

Punkt widokowy, czyli to, co kochacie najbardziej, a ja uwielbiam Wam to dawać 🙂 Aby zrobić takie zdjęcie, jak pierwsza z fotek pokazujących Capo Vaticano, musicie pójść do miejsca wskazanego na poniższej mapie czerwonym odnośnikiem.

Moja rada: Przed pierwszą podróżą w te okolice długo zastanawiałam się, czy wybrać nocleg w Tropei, czy na Capo Vaticano. Za drugim rozwiązaniem przemawiało chociażby bezproblemowe parkowanie samochodu, czego nie można powiedzieć o miasteczku. Postawiłam na Capo i nie była to dobra decyzja. Jeśli ktoś nastawia się głównie na plażowanie, to czemu nie, ja jednak uwielbiam wieczorami przechadzać się uliczkami i jadać w klimatycznych knajpkach. Tak więc gdy wróciłam do Tropei ponownie, spałam właśnie tam.

Miasteczko Scilla

The village of Scilla, with Castello Ruffo, Calabria

 Scilla i jej piękna plaża © The Guardian

Piękna Scilla kusi mnie od lat i za każdym razem, kiedy w końcu mam ją odwiedzić, coś staje na przeszkodzie. Może Wy będziecie mieć więcej szczęścia, bo naprawdę warto. Stara zabudowa charakterystyczna dla małych miasteczek południowej Italii schodzi tarasowo w dół aż do dużej, piaszczystej plaży, po jednej stronie zamykanej skałą ze średniowiecznym zamkiem na szczycie. Scilla to ostatnie miasteczko, zanim Kalabria „zakręci” ostro w dół. Jak na dłoni widać stąd nieodległą Sycylię. Z Tropei do Scilli dojedziecie pociągiem z przesiadką w Rosarno. Cena biletu to 4,60 euro / osobę w jedną stronę, podróż trwa około godziny i dwudziestu minut.

 

Reggio di Calabria

reggio-di-calabria

© saxuisse

Reggio jest niedoceniane, a warto tu zajrzeć. Miłośnicy sztuki zachwyceni będą najcenniejszym okazem miejscowe Museo Nazionale della Magna Grecia, jakim są Bronzy z Riace, dwie datowane rzeźby przedstawiające nagich wojowników i pochodzące z V w. p.n.e. odkryte w 1972 roku przez mężczyznę nurkującego ok. 300 metrów od wybrzeży Kalabrii na wysokości miasteczka Riace. Druga atrakcja Reggio, to wspaniała promenada nadmorska, z której jak na dłoni widać spory fragment wschodniego wybrzeża Sycylii, a jeśli będziecie tutaj w pierwszej połowie roku, gdzieś do końca maja, to macie szansę ujrzeć panoramę jak na powyższym zdjęciu, ze śniegową czapą na szczycie Etny. Do Reggio z Tropei dojedziecie pociągiem w niecałe dwie godziny, podobnie jak w przypadku Scilli przesiąść się należy w Rosarno. Koszt biletu to 6,40 euro / osobę w jedną stronę. To ta sama trasa, którą dojeżdża się do Scilli, tak więc sugeruję Wam całodniową wycieczkę począwszy od Reggio, a na Scilli kończąc, co obserwować z niej można piękne zachody słońca.

 

Cosenza

8988124671_bec8db35de_k

© Pierfrancesco Perelli

Cosenza to ciekawa propozycja dla miłośników starej zabudowy i wąskich uliczek. Centro storico to jedna wielka plątanina zaułków i kamienic o nierzadko fantazyjnych kształtach, z suszącym się praniem rozwieszonym pomiędzy oknami. Według Google nie da się dojechać do Cosenzy pociągiem (stąd na mapce zaznaczyłam drogę samochodową), ja jednak wiem, że jest inaczej. Jadąc z Tropei musicie przesiąść się w Lamezia Terme albo w Rosarno, bo są dwie wersje połączeń. Podróż trwa około 2 godzin, cena biletu to 8,80 euro / osobę w jedną stronę.

 

Pizzo Calabro

Ach to Pizzo! Niby nic szczególnego, ale jednak miło wspominam krótki w nim pobyt. Przede wszystkim ładne widoki, gdyż tarasowo ulokowana stara zabudowa wpada wprost do turkusowego morza. Po drugie zamek, Castello Murat z końca XV wieku, tak naprawdę jest uroczy, bo jego gabaryty daleko odbiegają od znanych powszechnie, wielkich zamczysk. Więziono w nim słynnego generała Joachima Murata, jednego z najznamienitszych dowódców wojsk Napoleona, który został rozstrzelany na zamkowym dziedzińcu 13 października 1815 roku. Do Pizzo dojedziecie tym samym pociągiem, co do Lamezia. Nie potrafię wyjaśnić, dlaczego według Google podróż ta trwa dłużej, niż do Lamezi, w każdym razie na logikę jest to znacznie poniżej 55 minut.

 

Co jeszcze zobaczyć w Kalabrii?

Kalabria to wspaniały region, długi na ponad 400 km. Tropea znajduje się na jego południowych krańcach. Jeśli podróżujecie samochodem lub po przylocie wynajmiecie cztery kółka i postanowicie objechać cały region, to polecam szczególnie dwa fantastyczne miejsca na jego północnych krańcach. Plaża Arcomagno została przeze mnie opisana już prawie cztery lata temu i cieszy się ogromną popularnością wśród czytelników odwiedzających Kalabrię. Również wąwóz Ragenello to wspaniały pomysł, szczególnie na ucieczkę od tłumów i relaks pośród przyrody. Tam nawet w sierpniową niedzielę spotkałam zaledwie kilkanaście osób.

Wąwóz Raganello

Gole del Raganello – nieznana Kalabria

Niezwykła plaża Arcomagno

Arcomagno – niezwykła plaża w północnej Kalabrii

Zdjęcie z lotu ptaka widoczne na początku wpisu jest powszechnie dostępne w Google, autor nie do ustalenia.

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do nowo powstałej, prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia

Jeśli macie jakieś pytania, to proszę, zadawajcie je w komentarzach pod tym postem, postaram się na każdy odpowiedzieć i coś doradzić. Bardzo chętnie poczytam też o Waszych doświadczeniach z podróży do Kalabrii, śmiało dzielcie się informacjami, na pewno pomogą one osobom dopiero planującym podróż 😉

Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku oraz śledzenia profilu na Instagramie. Będzie mi również miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym.

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

Prawa autorskie do tekstu należą do Italia by Natalia. Skopiowanie tekstu lub jego fragmentu, a także przepisanie ze zmianą poszczególnych słów zgodnie z regulaminem bloga skutkować będzie konsekwencjami prawno – finansowymi dla złodzieja oraz napiętnowaniem go w sieci. 
Udostępnij na Facebooku
Share on Facebook

Wpisy powiązane

  1. Maria N

    Patrzę i nie mogę uwierzyć w ten błękit. Pomyśleć, że Lamezia Terme kojarzyła mi się do tej pory a objazdówkami biur podróży pod hasłem „nocleg w pobliżu Lamezia Terme, rano przejazd do Neapolu, zwiedzanie miasta, trasa 300km”. Co mi w tym momencie cisnęło się na usta, to lepiej przemilczę. Nawet nie pomyślałam, że będę mogła tam sobie po prostu polecieć z Warszawy.
    Natalio, to jest wspaniały reportaż, a wizja wycieczki na Eolie jest dodatkową zachętą. Bardzo mi brakło dwóch dni na Sycylii, żeby dodać taki mały wypad w drodze z Taorminy do Palermo. Rozkłady promów wymuszały nocleg, a właściwie dwa noclegi i już nie dopchnęłam programu. Może przyszłą wiosną się uda przy okazji Kalabrii.
    Pozdrawiam i dziękuję, sprawiłaś mi tym postem ogromną przyjemność.

    18 lutego 2017 // Odpowiedz
    • Natalia

      Marysiu to ja dziękuję, nie mam wierniejszej czytelniczki od Ciebie, w każdym razie takowa bądź takowy się nie ujawnili w komentarzach 🙂
      Te loty są załataniem sporej dziury w południowej Italii. Ludzie od dawna latają na Sycylię, z jednego połączenia do Trapani zrobiły się dwa, a niedługo dochodzi trzecie miasto, do Bari wróciły tanie loty po dłuższej przerwie, Neapol jest już dostępny chyba z pięciu polskich miast, a Kalabria była czarną dziurą na mapie połączeń, odwiedzana albo przez osoby wynajmujące samochód, albo przez podróżujące własnym, jak my. Dlatego również bardzo się cieszę, ten region zasługuje na odkrycie 🙂

      21 lutego 2017 // Odpowiedz
  2. Mateusz

    Z ciekawością przeczytałem! Wybieram się tam dokładnie za miesiąc w kwietniu na weekend i planuję właśnie gdzie zanocować i co zwiedzić w tak krótkim okresie jakim są 4 dni. Czy ktoś się orientuję ile kosztuję prom z Villa san Giovanni do Messyny, chodzi mi o pasażera pieszego ?:)

    5 marca 2017 // Odpowiedz
    • Natalia

      Witaj Mateusz!
      Bilet dla pieszego z Villa San Giovanni do Messyny i z powrotem, jeśli wrócisz w ciągu siedmiu dni, kosztuje obecnie 5 euro.
      Pozdrawiam :

      5 marca 2017 // Odpowiedz
  3. Mateusz

    o szybka odpowiedź, dziękuję 🙂 hmm to może od razu poproszę o jakąś poradę odnośnie wyboru miejsc do odwiedzenia w te 4 dni(czwartek-niedziela), co byś poleciła ? Ląduję w czwartek w Lamezia Terme , planowałem od razu ruszyć do Tropei i tam zanocować, następnego dnia pojechać do miejscowości Scilla później Villa San Giovanni i prom do Messyny i zanocować gdzieś na Sycylii, może w Taorminie? W sobotę powrót do Lamezia Terme i prawdopodobnie tam nocleg bo w niedziele rano o 8 samolot powrotny niestety i ciężko pewnie będzie dojechać na tą godzinę z innego miasta do Lamezii. Zastanawiam się czy tą Sycylię wciskać w ten wyjazd czy lepiej skupić się na samym regionie Kalabria? 🙂

    5 marca 2017 // Odpowiedz
    • Natalia

      Mateusz chyba troszkę przekombinowałeś. Mając właściwie 3 dni, to Sycylia mija się z celem, choć sama jestem jej wielką miłośniczką. Ostatnia noc w Lamezia jak najbardziej, nie ma innego wyjścia, natomiast te trzy dni polecam Ci spędzić w Tropei i faktycznie wybrać się jednago dnia na wycieczkę do Scilli + Reggio. Capo Vaticano, widoki cudowne, plaże piękne, na kąpiel trochę za wcześnie, ale pogoda prawdopodobne pozwoli poleżeć na plaży. Nie wiem, w którym terminie dokładnie jedziesz, ale pod koniec kwietnia zazwyczaj rozpoczyna się sezon na plażowanie. Najgorsze co możesz zrobić to biegać z miejsca na miejsce. Dlatego Sycylię radzę odłożyć na inny wyjazd 🙂
      Pozdrawiam

      8 marca 2017 // Odpowiedz
  4. Kamila

    Witaj!

    Bardzo spodobała mi się Twoja relacja i była inspiracją do zaplanowania własnej:)
    W ostatnim tygodniu kwietnia wybieramy się na 4 dni do Kalabrii (nocleg mamy w Parghelii) i mam kilka pytań:
    1. Gdzie w Capo Vaticano można wypożyczyć rower wodny i jaka jest cena?
    2. Czy można dojść na pieszo z Capo Vaticano do plaży Grotticelle?
    3. Czy bilety na pociąg tranitalia.pl lepiej kupić przez internet i wychodzi jakoś taniej czy raczej nie ma sensu?
    4. Gdzie najlepiej zrobić zakupy na śniadanie i przekąski? Chodzi mi o jakiś market.
    5. Czy w okolicy jest targ gdzie można kupić świeże owoce i warzywa?

    Będę bardzo wdzięczna za pomoc 🙂
    Pozdrawiam
    Kamila

    15 marca 2017 // Odpowiedz
  5. Basia

    Natalio, dzięki Twojej relacji i podróży Twoim śladem mój pobyt w Bari i okolicy był pod każdym względem doskonały. Bardzo dziękuję za to podzielenie się doświadczeniem i za czas, który poświęcasz na przygotowanie tych opowieści.
    Chciałam zapytać o Lamezię i Tropeę. Tak jak Mateusz powyżej – wracam samolotem z aeroporto Lamezia w niedzielę rano i noc z soboty na niedzielę trzeba spędzić gdzieś w pobliżu. I Tropeę trzeba opuścić dość wcześnie w sobotę, żeby się w ogóle z niej wydostać komunikacją publiczną… Która Lamezia 🙂 jest do tego najodpowiedniejsza, żeby jeszcze miło spędzić ten czas? Wybrzeże wydaje się opustoszałe na tej wysokości, miasto Lamezia Terme zupełnie nie zachęca do spacerów ani „zwiedzania”. Jakiś pomysł? Nigdy nie korzystałam z tzw. tranferów lotniskowych, ale to chyba dość droga opcja. Bo najchętniej zostałabym w Tropei na noc i pojechała na lotnisko rano…
    Pozdrawiam!

    25 marca 2017 // Odpowiedz
  6. Mateusz

    Basia czemu Tropee chcesz opuszczać dość wcześnie rano w sobotę? Z tego co sprawdzałem pociągi z Tropei do Lamezii jeżdża przez cały dzień 🙂

    1 kwietnia 2017 // Odpowiedz
  7. Mateusz

    Mam jeszcze pytanie ile kosztuje wycieczka z Tropei na wysepkę z wulkanem Stromboli ?

    1 kwietnia 2017 // Odpowiedz
    • MagdaFurmanska

      Calodzienny rejs z Tropei na Panarea i Stromboli kisztowal tok temu 50E

      23 kwietnia 2017 // Odpowiedz
  8. Ewa

    Planujemy wybrać się z mężem i niespełna dwuletnim dzieciakiem do Kalabrii na tydzień. Lecimy do Lamezii.
    Czy mogłabyś doradzić nam fajne miejsce do zatrzymania się ? Byłabym wdzięczna. Zastanawiałam się nad noclegiem w Tropei, ale nie wiem czy nie lepszą opcją jest zatrzymanie się gdzieś w pobliżu gdzie można odpocząc na ładnej plaży, a do Tropei wybrać się na wycieczkę. coś mogłabyś zasugerować ?:)

    19 kwietnia 2017 // Odpowiedz
  9. Kolorowa dusza

    Wow! Super informacja, bardzo chciałabym wybrać się do tego pięknego zakątka 🙂 Uwielbiam taki klimat!

    25 kwietnia 2017 // Odpowiedz
  10. Trips With Kids

    Ale dokładne opisy 🙂
    Po cichutku marzy nam się objazdówka po Włoszech. Zapisaliśmy stronę do zakładek, na pewno będzie pomocna przy planowaniu trasy.

    27 kwietnia 2017 // Odpowiedz
  11. Agnieszka

    Witaj Natalio! Chcę parę dni spędzić w Tropei. Samolot przylatuje do Lamezii o 21.10. Jest to niedziela i po sprawdzeniu na stronie trenitalii nie ma już pociągów do Tropei. I nie wiem teraz , czy przenocować w Lamezii i jechać na drugi dzień czy może są inne możliwości dostania się do Tropei, może jakieś inne koleje kursują? Bo za transfer z hotelu zażądali 100 euro, więc taniej mnie nocleg wyjdzie haha. Co radzisz? Pozdrawiam

    28 kwietnia 2017 // Odpowiedz
  12. Karolina

    Cześć! Na początku chciałam bardzo podziękować za wszystkie wpisy na tym blogu, a szczególnie za ten, ponieważ wybieram się w tym roku na wakacje do Kalabrii i ten wpis tylko mnie upewnił w przekonaniu, że to był dobry wybór 🙂
    Mam pytanie, może będziesz umiała pomóc Ty albo któryś czytelnik. Wybieram się do Kalabrii na początku października, planujemy lot z Krakowa do Lamezii. W chwili obecnej loty kosztują 219/259 PLN/os/1str, około 2 tygodni wcześniej były jednak trochę tańsze. Nie jestem weteranem latania samolotem, czy z Twojego doświadczenia wynika że te loty będą systematycznie drożeć czy raczej jest szansa na jakieś obniżki? Czy powinnam już je kupować?
    Może też doradzisz, co bardziej polecasz w tym regionie – wynajęcie auta czy podróże pociągami? Planowałam wynająć auto, ale po Twoich wpisach dotyczących dodatkowych opłat, ubezpieczeń itp. zaczęłam się zastanawiać jednak nad pociągami. Planuję plażować/zwiedzać mniej więcej w proporcjach 50/50.
    Z góry dzięki za wszystkie porady!

    12 maja 2017 // Odpowiedz
    • MagdaFurmanska

      Te ceny lotow,ktore podalas sa dosc wysokie,mysle,ze trzeba sledzic strone,nie ma reguly,ceny sie zmieniaja i na pewno pojawia sie tansze. Ja latam czesto do Kalabrii,do rodziny,wczesniej do Neapolu bo nie bylo lotow do Lamezii,teraz do Lamezii( za tydzien) i zawsze mieszcze sie sie w kwocie 250 zl w obie strony. Jezeli chcesz podrozowac wzdluz wybrzeza to pociagiem jest bardzo dobrze,dotrzesz wszedzie. Milej podrozy,Kalabria jest przepiekna,spedzilam tam w sumie prawie pol roku. Pozdrawiam

      18 maja 2017 // Odpowiedz

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

                              Podróże do Włoch na własną rękę &   Italian lifestyle                                     BLOG PODRÓŻNICZY

Podoba Ci się blog? Dołącz do nas!

Ostatnio na Instagramie

  • Lovely town Savoca where was filmed sicilian part of thehellip
  • Campania Procida  colorful island off the coast of Napleshellip
  • Sicily in May Lovely Cala Fredda Levanzo Island  italiabynataliahellip
  • Love this color! Spring flowers in Amalfi italiabynatalia springinitaly ravelloweddinghellip
  • Spring in Chianti Tuscany New grapes are growing italiabynatalia springinitalyhellip
  • Colourful Marina Corricella Procida I love this amazing landscape italiabynataliahellip
  • Sicily in May Cala Fredda Levanzo Island  italiabynatalia levanzohellip
  • Chianti in May italiabynatalia springinitaly springintuscany chianti tuscany tuscanygram tuscanylovershellip
  • Beautiful small town Savoca and its famous Bar Vitelli wherehellip
  • Buongiorno! italiabynatalia wochy wlochy podre icecreamporn gelati lody italianicecream gelateriahellip

Nasz kanał YouTube

Chcesz być na bieżąco?

Archiwa