Villa Melzi d’Eril w Bellagio – ogrody nad brzegiem jeziora Como

Villa Melzi d’Eril w Bellagio rozciąga się niemal kilometr wzdłuż brzegu jeziora Como. Zamiast stromych tarasów i monumentalnych ogrodowych schodów znajdują się tutaj szerokie trawniki, stare drzewa i spokojne aleje wytyczone tuż przy wodzie. Pomiędzy nimi ukryto romantyczne pawilony, fontanny, rzeźby i zakątki, w których można usiąść, by rozkoszować się wspaniałą panoramą rozległej tafli wody na tle zielonych gór. To zupełnie inna odsłona ogrodów otaczających słynne wille nad Como – tutaj dominują przestrzeń i światło.

„Czułem się przede wszystkim opiekunem dzieł mających wielką wartość dla całej wspólnoty. Dlatego otworzyłem ogrody dla odwiedzających i stworzyłem muzeum.”

Hrabia Lodovico Gallarati Scotti

Bellagio mniej oczywiste

Bellagio, położone na cyplu niemal w samym środku jeziora Como, wraz z pobliską Varennę należy do najczęściej odwiedzanych miejsc nad jeziorem. W słoneczne, letnie dni wąskie uliczki prowadzące z centrum w dół do portu i na promenadę wypełniają się turystami do tego stopnia, że trudno tamtędy przejść, a przy przystani niemal bez przerwy cumują kolejne statki i promy przypływające z innych miejscowości. Wystarczy jednak odejść kilkanaście minut na południe od historycznego centrum, by znaleźć się w zupełnie innym świecie. Tuż za bramą Villa Melzi d’Eril zaczyna się rozległy park, w którym zamiast stromych tarasów pojawiają się szerokie trawniki, stare drzewa i spokojne alejki prowadzące tuż przy brzegu. Z każdym kolejnym krokiem ruch uliczny cichnie, a zamiast gwaru miasteczka pojawia się szum drzew i spokojna tafla jeziora. Do ogrodów trafiliśmy w drugiej dekadzie czerwca, w piękne i bardzo ciepłe popołudnie. Zamiast kierować się najpierw w stronę zatłoczonego centrum Bellagio, zaczęliśmy zwiedzanie właśnie tutaj, licząc na chwilę spokoju zanim miasteczko na dobre wypełni się turystami.

Jak powstała Villa Melzi d’Eril?

Historia tej rezydencji sięga początków XIX wieku i epoki napoleońskiej. Kompleks z ogromną, choć niedostępną obecnie dla zwiedzających willą powstał na zamówienie księcia Francesco Melzi d’Eril, jednego z najważniejszych w tamtym czasie polityków obszaru dzisiejszych północnych Włoch i zarazem bliskiego współpracownika Napoleona Bonaparte. Był on wiceprezydentem Republiki Włoskiej ze stolicą w Mediolanie, istniejącej przez zaledwie trzy lata na początku XIX wieku, utworzonej przez Napoleona i całkowicie mu podległej.

W założeniu miała to być letnia rezydencja, a prace projektowe powierzono słynnemu architektowi Giocondo Albertolliemu, jednemu z najważniejszych przedstawicieli lombardzkiego klasycyzmu. Budowę rozpoczęto w 1808 roku, a już kilka lat później nad brzegiem jeziora Como stanęła elegancka neoklasyczna willa. Albertolli stworzył posiadłość w zaledwie pięć lat, projektując zarówno samą rezydencję, jak i układ otaczającej ją przestrzeni.

Równolegle powstawał rozległy park zaprojektowany przez architekta Luigiego Canonicę i botanika Luigiego Villoresiego, który dziś – podobnie jak ogrody Villi Carlotta w Tremezzo, Villi del Balbianello w Lenno, Villi Monastero oraz Villi Cipressi w Varennie – należy do sieci Grandi Giardini Italiani, zrzeszającej najpiękniejsze historyczne ogrody we Włoszech. Zamiast typowych dla regionu tarasowych ogrodów zdecydowano się tutaj na ogród inspirowany angielskimi założeniami krajobrazowymi, z szerokimi alejami, naturalnymi kompozycjami roślin i otwartymi widokami na jezioro. Ten układ, bardzo nowoczesny jak na początek XIX wieku, w dużej mierze przetrwał do dziś i właśnie dzięki niemu ogrody Villa Melzi różnią się tak wyraźnie od wielu innych historycznych parków nad jeziorem Como.

moje trzy podróżnicze książki

Ogrody Villa Melzi d’Eril – spacer wzdłuż brzegu jeziora

Odgrody rozciągają się przez niemal osiemset metrów wzdłuż brzegu jeziora, pomiędzy Bellagio a dawną wioską rybacką Loppia, dziś będącą dzielnicą Bellagio. W przeciwieństwie do wielu innych historycznych parków nad Como tutejsze ogrody nie układają się tarasami w górę zbocza, lecz rozkładają się szeroko wzdłuż linii brzegowej. Zwiedzających przyciągają ponad stuletnie drzewa i niezwykła różnorodność egzotycznej roślinności. Rośnie tu wiele gatunków sprowadzanych do Europy w XIX wieku z różnych części świata, między innymi cedry, sekwoje, ginkgo biloba czy liriodendrony. Wiosną ogromne wrażenie robią kolekcje azalii, rododendronów i kamelii, które rozkwitają pomiędzy starymi drzewami. Sprzyja temu również wyjątkowy mikroklimat jeziora – łagodny, wilgotny i osłonięty przez góry.

Do ogrodów trafiliśmy w drugiej dekadzie czerwca, w piękne i bardzo ciepłe popołudnie. Zaraz za wejściem zachwycił mnie w szczególności niewielki staw w stylu japońskim, a dalej wspaniała platanowa aleja wytyczona tuż przy brzegu jeziora. Oprócz roślinności oczy cieszą także ukryte w zaroślach altanki, a nad samym brzegiem jeziora pawilon mauretański. Spacerując alejkami ma się wrażenie, jakby ogród prowadził zwiedzających od jednego krajobrazu do drugiego, ale przejścia te są łagodne, rytmiczne. W wielu miejscach ustawiono ławki z widokiem na jezioro.

Ogród japoński

W ogrodach krajobrazowych XIX wieku bardzo modne było tworzenie tak zwanych „scen ogrodowych”. Park nie miał być jedynie miejscem spacerów, lecz przestrzenią, w której odwiedzający odkrywają kolejne fragmenty niczym sceny w teatralnej opowieści. Każda z nich miała inny charakter i często inspirowana była odległymi kulturami, literaturą, mitologią lub historią. Dzięki temu spacer po ogrodzie przypominał powolne przechodzenie przez kolejne rozdziały tej samej historii, odsłaniające się jeden po drugim wraz z każdym kolejnym zakrętem ścieżki.

W Villi Melzi najlepiej widać to przede wszystkim przy niewielkim, ale jakże pięknym ogrodzie japońskim, ukrytym pomiędzy drzewami niedaleko wejścia do parku. Tworzy go kameralny staw przecięty łukową kładką drewnianą, otoczony egzotyczną roślinnością, który wprowadza zupełnie inny nastrój niż otwarte przestrzenie ogrodu nad jeziorem. Woda odbijająca liście drzew, wśród których dominują kolorowe klony japońskie, kamienne elementy kompozycji i spokojna atmosfera.

Nie mogłam się uwolnić spod uroku tego miejsca i w drodze powrotnej, tuż przed wyjściem znów tutaj przyszłam. Co ciekawe idąc od drugiej strony ogród prezentuje się zupełnie inaczej, dlatego jeśli lubicie ogrody japońskie, to polecam też tak zrobić.

Chiosco Moresco – najbardziej fotogeniczny zakątek ogrodu

Spacerując wzdłuż brzegu jeziora w pewnym momencie docieramy do jednego z najbardziej charakterystycznych miejsc w ogrodach Villa Melzi – Chiosco Moresco, niewielkiego pawilonu w stylu mauretańskim, stojącego niemal nad samą wodą i otoczonego cyprysami.

Pawilon nie pochodzi jednak z czasów powstania rezydencji. Został dodany dopiero w drugiej połowie XIX wieku, gdy posiadłość należała już do kolejnego pokolenia rodziny Melzi. W tamtym czasie w europejskich ogrodach panowała moda na egzotyczne inspiracje, a romantyczne parki krajobrazowe pełne były orientalnych pawilonów, chińskich mostków czy japońskich ogrodów. Chiosco Moresco jest właśnie jednym z takich elementów ogrodowej scenografii.

W jego wnętrzu ustawiono marmurowe popiersia kilku postaci związanych z historią posiadłości, między innymi cesarza Ferdynanda I Habsburga, cesarzowej Marianny Sabaudzkiej oraz członków rodziny Melzi. To jednak nie tylko dekoracja. Według przekazów właśnie tutaj Joséphine Melzi Barbò – żona jednego z właścicieli willi – lubiła spędzać czas przy herbacie i organizować kameralne spotkania muzyczne. Chiosco Moresco to kolejne instagramowe miejsce w słynnych ogrodach Como – inne znajdziecie choćby w Villi Monastero oraz w Villi Cipressi w Varennie, a także w Villi del Balbianello w Lenno. Chętnych na zdjęcia nie brakuje, dlatego też trzeba uzbroić się w cierpliwość i poczekać w kolejce. Chodzi konkretnie o drzwi wychodzące wprost na jezioro, ozdobione ustawionymi obok kolumnami z marmurowymi popiersiami.

Dante i Beatrycze

Naprzeciwko pawilonu stoi jedna z najbardziej znanych rzeźb w ogrodach Villa Melzi – pomnik przedstawiający Dantego i Beatrycze. Został wykonany w 1810 roku przez lombardzkiego rzeźbiarza Giovanniego Battistę Comolliego i nawiązuje do sceny z „Boskiej komedii”, w której Beatrycze pociesza Dantego po zapowiedzi jego wygnania z Florencji.

Motyw ten doskonale wpisuje się w charakter romantycznych parków krajobrazowych z początku XIX wieku. Z tym miejscem wiąże się także ciekawa historia. Podobno właśnie tutaj Franz Liszt, który bywał gościem rodziny Melzi, miał znaleźć inspirację do swojej słynnej „Sonaty Dantejskiej”.

Aleja platanów i najpiękniejsze widoki na Como

Jednym z najbardziej charakterystycznych fragmentów ogrodu jest aleja starych platanów biegnąca niemal tuż przy samym brzegu jeziora. Ogromne drzewa tworzą naturalny parasol cienia, który sprawia, że nawet w bardzo ciepłe dni spacer w tym miejscu jest bardzo przyjemny.

W wielu miejscach ustawiono ławki zachęcające, by na chwilę przysiąść, odpocząć i popatrzeć na jezioro. To właśnie tutaj zatrzymaliśmy się na dłużej.

Siedzieliśmy tam z Arturem i Gucią dobry kwadrans w ciszy, obserwując spokojną taflę jeziora i łodzie przepływające w oddali.

Fontanna

Mniej więcej w połowie długości alei platanów znajduje się niewielki, murowany basen z fontanną. Pośrodku miej stoi klasyczna rzeźba putta z delfinem.

W ciepłych miesiącach powierzchnię wody niemal w całości pokrywają szerokie liście lilii wodnych, dzięki czemu fontanna przypomina raczej spokojny ogrodowy staw niż element reprezentacyjnej architektury.

Kaplica rodu Melzi

Idąc dalej w stronę dawnej wioski rybackiej Loppia dociera się do kaplicy rodowej Melzi. Ta niewielka neoklasyczna świątynia została zbudowana jako miejsce pochówku członków rodziny i do dziś pozostaje jednym z najbardziej nastrojowych zakątków ogrodu. Ukryta pomiędzy drzewami kaplica zamyka najdłuższy spacerowy fragment parku.

Muzeum w oranżerii

Wracając w stronę głównej willi warto zajrzeć do dawnej oranżerii, w której dziś mieści się niewielkie muzeum poświęcone historii posiadłości. Zgromadzono tu pamiątki związane z rodziną Melzi oraz z epoką napoleońską, w której powstała rezydencja.

Można tam zobaczyć między innymi dokumenty związane z budową willi, przedmioty należące do właścicieli posiadłości oraz pamiątki z czasów, gdy Francesco Melzi d’Eril był jedną z najważniejszych postaci politycznych północnych Włoch. To niewielka, ale bardzo ciekawa wystawa, która pozwala lepiej zrozumieć historię tegoż miejsca.

Kiedy najlepiej odwiedzić ogrody Villa Melzi?

Ogrody Villa Melzi d’Eril zachwycają przez cały sezon, ale ich charakter wyraźnie zmienia się wraz z porami roku. Wczesną wiosną, czasem już pod koniec lutego (a na pewno z początkiem marca), zaczynają kwitnąć pierwsze z licznych gatunków kamelii, które należą do najważniejszych roślin w kolekcji ogrodu. w licznych gatunkach zabytkowych kamelii, widocznych w całym parku. Kamelie to kwiat symbolizujący kulturę Wschodu, zwiastujący wiosnę i odnowę życia oraz postrzegany jako źródło uzdrowienia. Pod koniec kwietnia park wypełniają intensywne kolory azalii, a w maju dodatkowo okazałe kwiaty rododendronów, rosnących pomiędzy starymi drzewami cedrowymi, platanami i sekwojami. To właśnie w tym okresie ogrody są najbardziej spektakularne pod względem kwiatów.

Maj i czerwiec to czas bujnej zieleni i przyjemnego cienia dawanego przez ogromne drzewa. W czerwcu zakwitają pierwsze hortensje, których ogromne kwiatostany wprawiły mnie w zachwyt już podczas pierwszego pobytu nad jeziorem Como w lipcu 2010 roku. Latem – od lipca do września – ogrody przyciągają przede wszystkim atmosferą spokoju, tak inną niż okoliczne miasteczka. W przeciwieństwie do wielu większości willi nad jeziorem Como rzadziej trafiają tu duże grupy wycieczkowe, dlatego nawet w środku sezonu można znaleźć ławkę z widokiem na wodę i przez chwilę po prostu posiedzieć w cieniu drzew. Z kolei jesienią ogród zmienia się w spokojny park o ciepłych, złotych barwach. Liście platanów i miłorzębów zaczynają przybierać odcienie żółci i miedzi.


Noclegi nad jeziorem Como – gdzie spać i jaką część jeziora wybrać?


Informacje praktyczne

Ogrody Villa Melzi d’Eril znajdują się na południe od historycznego centrum Bellagio, przy drodze prowadzącej w stronę miasteczka Nesso. Spacer z centrum miasteczka zajmuje około 10-15 minut i prowadzi wzdłuż brzegu jeziora, w tym przez wspaniałą aleję oleandrów. Wejście do ogrodów znajduje się przy głównej bramie posiadłości od strony Lungolago Europa.

Godziny otwarcia ogrodów w 2026 roku

Codziennie od marca do października w godzinach 10:00-19:00. Dostępne są też wizyty z przewodnikiem, po wcześniejszym umówieniu.

Bilety wstępu

Bilet wstępu dla osoby dorosłej kupiony na miejscu w kasie kosztuje 10 euro za osobę. W cenę biletu wliczony jest również wstęp do niewielkiego muzeum mieszczącego się w dawnej oranżerii. Aktualne ceny i godziny otwarcia warto zawsze sprawdzić na oficjalnej stronie Villi Melzi.

Villa Melzi d’Eril z psem

Na teren ogrodów można wejść z psem, pod warunkiem, że przez cały czas będzie prowadzony na smyczy. Nasza Gucia była tym spacerem absolutnie zachwycona. Pod koniec wizyty znalazła kawałek idealnie wypielęgnowanej trawy w cieniu jednego z wielkich drzew i – ku naszemu rozbawieniu – wytarzała się w niej z prawdziwą rozkoszą.

Teraz Twoja kolej! Dołącz do społeczności Italia by Natalia: Będzie mi również bardzo miło, jeśli zostawisz komentarz pod postem. Możesz też zapisać się na newsletter w oknie poniżej.  
Natalia Rosiak

Natalia Rosiak - autorka bloga Italia by Natalia

Jestem podróżniczką, blogerką i autorką książek. Od 2013 roku dzielę się z Czytelnikami wiedzą i miłością do Italii oraz inspiruję do podróży prowadząc blog o Włoszech oraz media społecznościowe, a także pisząc książki. Moje przewodniki i poradniki w formie e-booka znajdziesz w blogowym sklepie, a książki podróżnicze m.in. w Empiku. Jako pierwszy polski twórca otrzymałam nagrodę Gold Italy Ambassador Awards za szczególny wkład i zaangażowanie w promocję Włoch oraz kultury włoskiej. Więcej o autorce bloga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *

Zamknij
Zmień zgody