Taverna dell’Etna w Castelmola – rozkosz dla oczu, rozkosz dla podniebienia

castelmola-sycylia

Małe miasteczko Castelmola to jedno z moich ukochanych miejsc na Sycylii. Mam tam swój ulubiony hotel, rezerwuję nawet konkretny pokój. Mam ulubiony bar, ten jedyny w swoim rodzaju, a od jakiegoś czasu również ulubioną restaurację. Nie trafiłam tam przypadkiem, wiedziałam o tym miejscu już wcześniej. Słynąca z pysznej, lokalnej kuchni oraz obłędnego widoku na Etnę – Taverna dell’Etna. Zapraszam!

Była pora obiadu, czyli pranzo, trwająca we Włoszech najczęściej w godzinach 12:00 – 15:00. Około 13, zaraz po przyjeździe do Castelmola i zakwaterowaniu w hotelu Villa Regina udaliśmy się prosto do Taverny znajdującej się na głównej ulicy miasteczka – via Alcide de Gasperi – pod numerem 29.

taverna-dell-etna

Posiłek w tym niepozornym lokalu słynącym z wybornej kuchni i obłędnych widoków (średnia ocen według Tripadvisor 4,5 / 5 na podstawie 523 opinii) chcieliśmy zjeść już dwa lata wcześniej, ale pech chciał, że zastaliśmy zamknięte drzwi. Tym razem drzwi były otwarte na oścież, ale brakowało miejsca. Fuksem otrzymaliśmy ostatni wolny stolik na tarasie, tuż przy wejściu. Stoliki znajdujące się na końcu tarasu, mające najlepszy widok są dostępne praktycznie tylko po wcześniejszej rezerwacji. Gdyby była to restauracja w centrum Taorminy, takie tłumy wcale by mnie nie zdziwiły. Ale w Castelmola? To musi oznaczać tylko jedno, wysokie oceny na Tripadvisor nie są przesadzone. Na start zamówiliśmy dwa zestawy bruschetty: z pomidorami oraz z bakłażanem, a także półlitrową karafkę najtańszego wina – vino locale bianco. Zanim otrzymaliśmy przystawkę zdążyliśmy zachwycić się smakiem tego trunku. Było to najlepsze vino locale, jakie piliśmy do tej pory.DSC00820

Zadaszony taras Taverna dell’Etna

DSC00821

Widok w bok od naszego stolika

DSC00822

Bruschetta al pomodoro oraz bruschetta al melanzane

Bruschetta okazała się strzałem w dziesiątkę. Artur, który w podróży jest strażnikiem naszego budżetu i zazwyczaj hamuje moje zapędy do wydawania pieniędzy, w Taverna dell’Etna stracił hamulce. Zanim otrzymaliśmy długo wybierane z obszernego menu dania główne domówił drugą karafkę wina oraz sałatkę Castelmola z rucolą, serkiem philadelphia, funghi (grzybami) i prosciutto crudo di parma. Wow! Paluchy lizać!

DSC00826

Sałatka Castelmola

Jako danie główne Artur zamówił pizzę, co w mojej ocenie nie było dobrym posunięciem przy tak dużym wyborze potraw, jednak dzięki temu mogę teraz napisać, że pizza w Taverna dell’ Etna jest naprawdę smaczna 🙂 Ja natomiast marzyłam od dawna o owocach morza, dlatego postawiłam na Spaghetti Naxos.

DSC00833

Pizza Capriciosa

DSC00832

Spaghetti Naxos

DSC00830

Nasz stolik

Wszystkie potrawy, które otrzymaliśmy smakowały obłędnie. Dlatego też Artur pod wpływem chwili zrobił rezerwację na wieczór następnego dnia, oczywiście przy stoliku z najlepszym widokiem. Nie było to dobre posunięcie zważywszy na nasz budżet. Ta podróż, z uwagi na jej długość musiała być skromniejsza jeśli chodzi o codzienne wydatki, czyli noclegi i jedzenie. Jeden rachunek w Taverna dell’Etna opiewający na 45 euro przekraczał nasz dzienny budżet na jedzenie o 10 euro. Kolejna taka uczta nie była rozsądna, jednak postanowiliśmy zaszaleć i odrobić straty w kolejnych dniach. Tak więc następnego dnia wieczorem rozpoczęliśmy kolejny, wykwintny posiłek. Pech chciał, że w Castelmola popsuła się pogoda i taras został zamknięty szklaną ścianą. Siedzieliśmy tuż przy szybie, jednak to już nie było to, czym dzień wcześniej rozkoszowały się osoby mające widok na Etnę przy pięknej pogodzie. Na przystawkę ponownie zamówiłam bruschettę, a Artur postawił na smaczną Minestrone, czyli zupę warzywną.

DSC01270

Minestrone

DSC01275

Danie główne Artura – misto di carne con patate, czyli miks mięs z ziemniakami

DSC01271

Moje danie główne, nadal w temacie owoców morza, choć w trochę innej kombinacji – Spaghetti del Golfo

Do tego karafka vino locale bianco i wieczór mogę zaliczyć do bardzo udanych 🙂

Jeśli będąc na Sycylii chcielibyście wybrać się na obiad lub kolację do miejsca z miłą atmosferą, pięknym widokiem i wyborną kuchnią, to polecam Taverna dell’Etna. Bon appetit!

DSC01279

Jeśli macie jakieś pytania, to proszę, zadawajcie je w komentarzach pod tym postem, postaram się na każdy odpowiedzieć i coś doradzić. Bardzo chętnie poczytam też o Waszych doświadczeniach z podróży po Sycylii, śmiało dzielcie się informacjami, na pewno pomogą one osobom dopiero planującym podróż.

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do nowo powstałej, prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia

Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku oraz śledzenia profilu na Instagramie. Będzie mi również bardzo miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym. Bo zadowolony czytelnik to najlepsza motywacja 🙂

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

Prawa autorskie do tekstu należą do Italia by Natalia. Skopiowanie tekstu lub jego fragmentu, a także przepisanie ze zmianą poszczególnych słów zgodnie z regulaminem bloga skutkować będzie konsekwencjami prawno – finansowymi dla złodzieja oraz napiętnowaniem go w sieci. 

8 komentarzy do “Taverna dell’Etna w Castelmola – rozkosz dla oczu, rozkosz dla podniebienia”

    1. Witaj Nino!
      A zatrzymywaliście się w Castelmola na noc? To wspaniałe doświadczenie, polecam! A na obiad lub kolację wybierzcie się do Taverna dell’Etna, jesli lubicie owoce morza, to nie będziecie rozczarowani 🙂
      Pozdrawiam serdecznie

  1. właśnie zastanawiamy się nad wyborem wakacji w głowie tkwią mi Włochy Kalabria lub Sycylia i ama już nie wiem na co się zdecydować mamy dwójkę malych dzieci więc z tych względów wybieramy biuro podróży ale na miejscu już sami trochę pojeżdzimy w najbliższe możliwe okolice. Co bys poleciła kalabrię i okolice Tropea czy może Sycylie mamy do wyboru okolice Taorminy lub Syrakuz. Pozdrawiam

    1. Karola, z uwagi na dzieci poleciłabym okolice Tropei – ładniejsze, piaszczyste plaże, w okolicach Taorminy są plaże żwirowe. Co do Syrakuz, od miejscowości Fontane Bianche na południe również są łądne plaże piaszczyste 🙂
      Pozdrawiam!

  2. Natalia, właśnie planuję zarezerwować w opisanej przez Ciebie Villa Regina, czy mogłabym zdradzić, który pokój jest Twój ulubiony? i jak go najlepiej rezerwować? piszesz do właścicieli czy rezerwujesz bezpośrednio przez stronę hotelu? pozdrawiam serdeczniem, Agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *

Close