Baita Segantini – schronisko górskie z pięknym widokiem na Dolomity. Passo Rolle

Baita Segantini schronisko górskie z pięknym widokiem Dolomity Passo Rolle Pale di San Martino

Baita Segantini to miejsce, które w pogodny dzień zapewnia jeden z najpiękniejszych widoków we wschodnich Dolomitach, szczególnie o zachodzie słońca. Schronisko położone jest malowniczo przy górnym odcinku Passo Rolle – jednej z najbardziej widowiskowych przełęczy w Alpach, opadającej ponad 1200 m na odcinku niespełna 23 km, a pod samo wejście – na wysokość 2200 m n.p.m. – dojechać można własnym samochodem. W poście podpowiadam, gdzie dobrze zjeść i zaznać prawdziwej, włoskiej gościnności oraz jaki szlak wybrać, by cieszyć się łatwym trekkingiem u stóp majestatycznych szczytów Pale di San Martino.

Passo Rolle i Pale di San Martino

Cima Rosetta trekking Pale di San Martino Dolomity Dolomites Passo Rolle

Park Przyrody Paneveggio – Pale di San Martino oraz przełęcz Passo Rolle to niezwykle malowniczy zakątek Dolomitów. Strzeliste, niemal białe szczyty, liczne enklawy dziewiczej przyrody, silne tradycje góralskie i wyśmienita lokalna kuchnia tworzą idealne warunki do wypoczynku, zarówno zimą jak i latem. Od kilku miesięcy przekonuję Was tutaj na blogu, że w Dolomitach można spędzić ciekawie wakacje nie tylko jeżdżąc na nartach czy wspinając się ze sprzętem, ale także mając przeciętną formę fizyczną lub podróżując z małymi dziećmi, a to dzięki licznym łatwym szlakom i doskonale dopracowanej infrastrukturze. W pierwszym poście o Pale di San Martino opowiedziałam nieco więcej o tych górach i genezie ich powstania, o przełęczy Passo Rolle oraz łatwym szlaku połączonym z wjazdem kolejką linową – Cima Rosetta (klik tutaj). W dzisiejszym poście opowiem Wam o kolejnym pięknym zakątku, do którego można dojechać samochodem, na miejscu bardzo dobrze zjeść, zachwycić się imponującymi szczytami, wybrać na łatwy trekking, a w pogodny dzień zachwycić niesamowitym zachodem słońca.

Schronisko w otoczeniu wysokich szczytów Pale di San Martino

Baita Segantini schronisko górskie z pięknym widokiem Dolomity Passo Rolle Pale di San Martino

No właśnie, pogodny dzień to w tym przypadku słowo klucz. Sama nie miałam szczęścia do pogody, ani w dniu, gdy zgodnie z planem odwiedziłam Baita Segantini, ani dzień później, gdy tutaj wróciłam, licząc na ładne widoki. Bo niżej – w dolnej części Passo Rolle – świeciło piękne słońce, a niebo było niemal bezchmurne. Różne źródła podają różniące się dane odnośnie wysokości położenia Baita Segantini. Ja przyjęłam wartość, która widnieje na tablicy przybitej na schronisku, tuż obok jego nazwy i wskazującej 2200 m n.p.m., choć mapa, którą dysponuję, wskazuje 2170 m n.p.m. Tak czy inaczej jest to wysokość – że tak to ujmę – bardzo kapryśna, na której warunki atmosferyczne są nie do końca przewidywalne i mogące zmienić się szybko – na niekorzyść lub przeciwnie, stąd czekałam cierpliwie, ale niestety. Zarówno powyższe jak i poniższe zdjęcie wykonałam w odstępie mniej więcej 20 minut, a różnica w widoczności i kolorach jest ogromna. To, czego nie widać, a bardzo dawało się we znaki to bardzo silny wiatr i niska temperatura, przed którą nie chroniła nawet ocieplana kurtka, choć dwie godziny wcześniej i 400 m niżej chodziłam w cienkiej bluzie.

Booking.com

Baita Segantini schronisko górskie z pięknym widokiem Dolomity Passo Rolle Pale di San Martino

W takich warunkach Baita Segantini wydaje się być miejscem zwyczajnym, ale gdy chmury nie przesłaniają widoków, to tuż za schroniskiem oczom ukazuje się postrzępiona ściana skalna z dwoma najwyższymi szczytami Pale di San Martino: Cima della Vezzana (3192 m n.p.m.) i Cimon della Pale (3184 m n.p.m.). W schronisku znajduje się bar ze stolikami ustawionymi także na zewnątrz, gdzie można wypić kawę, wino, piwo lub zjeść coś ciepłego bądź słodkiego z pięknym widokiem na trzytysięczniki.

Baita Segantini schronisko górskie z pięknym widokiem Dolomity Passo Rolle Pale di San Martino

© Visit San Martino, edit Italia by Natalia

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

“È bello salire, perché si dimentica la terra, si ricorda chi si ama, e si pensa al cielo.” (Giacomo Maffei) Baita Segantini 2170 slm, Passo Rolle, Parco Naturale Paneveggio-Pale di San Martino, Trentino Alto Adige #baitasegantini #paledisanmartino #cimondelapala #passorolle #valvenegia #valdifiemme #colbricon #predazzo #cimamulaz #splendid_mountains #instatrentino #loves_trentino #dolomitibellunesi #tdv_terradavivere #trentinodavivere #visittrentino #trentinodascoprire #besttrentinopics #trentinomese #trentinotravel #thehub_trentino #dolomites4you #yallerstrentino_altoadige #trentinowow #montagne_my_life #nature #trentino #best_italiansites #new_phototrentinoaltoadige

Post udostępniony przez Riccadonna Severino (@severinoriccadonna)

Zachód słońca w Baita Segantini

© Hans Kruse Photography

Wróćmy jednak do malowniczych zachodów słońca, którymi kusiłam Was w tytule postu. Ponieważ sama nie miałam możliwości podziwiania tego spektaklu natury, przygotowując post skorzystałam ze zdjęć innych autorów, powszechnie dostępnych w sieci. Jak zwykle na tym blogu zdjęcia, które nie są mojego autorstwa, oznaczam wyraźnie linijką z danymi autora, którymi sam się podpisuje. Te dwie fotografie wykonał kilka lat temu pan Hans Kruse. Trudno jednoznacznie ocenić, na ile poprawił on kolory w programie do obróbki zdjęć. Prawda jest taka Kochani, że każdy profesjonalny fotograf czy bloger poprawia swoje zdjęcia, ja również. Na pierwszy ogień idzie ostrość, kolor też zyskuje. To normalne, bo twórcy chcą Wam pokazywać zdjęcia wysokiej jakości. Niektórzy się oburzają na poprawianie fotek, ale o ile odbywa się to w granicach rozsądku, to naprawdę nie ma w tym nic złego. W Internecie nie brakuje pięknych zachodów słońca z Baita Segantini w roli głównej, podobnych kolorystycznie do tych dwóch fotografii. Dodam jeszcze – nawiązując do głośniej nie tak dawno sytuacji z Bali w Indonezji, gdzie do zdjęć sztucznie dorabiano wodę, która w rzeczywistości nie istnieje, przez co turyści czuli się oszukani – to bajorko przed budynkiem schroniska jest jak najbardziej prawdziwe, ale w pochmurny dzień szczyty się w nim nie odbijają, a kolor wody przypomina kałużę.

© Hans Kruse Photography

Łatwy szlak pieszy z Baita Segantini

Baita Segantini schronisko górskie z pięknym widokiem Dolomity Passo Rolle Pale di San Martino

© Clabattis

Niesamowicie piękny szlak rozpoczyna się (lub kończy) przy Baita Segantini i biegnąc u stóp Cima della Vezzana (3192 m n.p.m.) i Cimon della Pale (3184 m n.p.m.) schodzi w dół do doliny nazywanej Val Venegia – klik. Trasa wymaga wprawdzie pokonania prawie 400 m przewyższenia (z Baita Segantini w dół), ale prowadzi łatwą, wygodną, szeroką drogą szutrową, którą poruszają się także upoważnione do tego samochody. Kierunek to Val Venegia, Malga Venegiota, Malga Venegia.

© Michela e Diego

Powyżej zamieściłam mapę Google z tą trasą, a poniżej znaleziony na YouTube film z drona, który pokazuje okolice Baita Segantini i tą właśnie ścieżkę. Przez fatalną pogodę i silny wiatr sama nie miałam możliwości nagrania ujęć z drona, nad czym bardzo ubolewam. Szlak ten dokładniej opiszę i pokażę Wam w kolejnym poście z Trentino.

Jak dojechać do Baita Segantini?

Baita Segantini schronisko górskie z pięknym widokiem Dolomity Passo Rolle Pale di San Martino

Od strony Passo Rolle do Baita Segantini dotrzecie na dwa sposoby. Możecie wjechać samochodem aż do schroniska docelowego lub do schroniska pośredniego Capanna Cervino i dalej iść pieszo do Baita Segantini, albo możecie też zaparkować w miasteczku i przejść całą trasę pieszo. Przewyższenie do pokonania pod górę na pokazanym niżej odcinku to ponad 200 m, z Rifugio Campanna Cervino do Baita Segantini to ok 100 m pod górę. Uwaga! Widzieliście, jaką miałam pogodę? To teraz wyobraźcie sobie, że jest zupełnie ciemno i musicie zjechać w dół. Droga jest dość wąska i kręta, nie ma barierek. Zwracam uwagę na ten fakt, jeśli ktoś nie czuje się dobrze za kółkiem po zmroku, to powinien wziąć to pod uwagę.

Gdzie dobrze zjeść w okolicy? Rifugio Capanna Cervino

Baita Segantini schronisko górskie z pięknym widokiem Dolomity Passo Rolle Pale di San Martino

Nie jadłam w Baita Segantini, trafiłam za to na fantastyczną kolację do Rifugio Capanna Cervino (2084 m n.p.m.). Już od progu miejsce to wydało mi się bardzo ciepłe, a ludzie w nim pracujący serdeczni. Nie pomyliłam się. Capanna Cervino prowadzone jest przez rodzinę Mich nieprzerwanie od 1996 roku. Restauracja specjalizuje się w daniach z wysokiej jakości mięsa Bovino Highland, produkowanego w gospodarstwie rodziny Mich w pobliskim Predazzo w Val di Fiemme. „Nasze bydło w okresie letnim żyje swobodnie na pastwiskach położonych wysoko w górach, gdzie karmione jest wyłącznie trawą i kwiatami, a zimą mieszka w zagrodach o wysokim standardzie i jada siano. Dlatego mięso bogate jest w kwasy omega 3 i charakteryzuje się niską zawartością cholesterolu” – przekonuje Pani Mich, szefowa restauracji. Słuchajcie, nigdzie nie jadłam lepszych gnocchi z grzybami – pycha! Polecam Wam to miejsce na posiłek i jednocześnie życzę lepszej pogody, bo piękne widoki dookoła z pewnością sprawiają, że jedzenie smakuje jeszcze lepiej. I nie zdziwcie się, jeśli na koniec Pani Mich rzuci: już idziecie? Bez grappy Was nie puszczę!

Baita Segantini schronisko górskie z pięknym widokiem Dolomity Passo Rolle Pale di San Martino

Baita Segantini schronisko górskie z pięknym widokiem Dolomity Passo Rolle Pale di San Martino

Baita Segantini schronisko górskie z pięknym widokiem Dolomity Passo Rolle Pale di San Martino

Baita Segantini schronisko górskie z pięknym widokiem Dolomity Passo Rolle Pale di San Martino

Baita Segantini schronisko górskie z pięknym widokiem Dolomity Passo Rolle Pale di San Martino

Baita Segantini schronisko górskie z pięknym widokiem Dolomity Passo Rolle Pale di San Martino

Restauracja w Rifugio Capanna Cervino czynna jest od godziny 18:00, warto wcześniej zarezerwować stolik. Strona internetowa – klik.

Zdjęcie na początku wpisu © Jorge Rosa

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia. Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku, śledzenia profilu na Instagramie, jak również na  Twitterze oraz subskrypcji kanału YouTube. Będzie mi również bardzo miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym.

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

Post powstał we współpracy z regionem Trentino

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia. Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku, śledzenia profilu na Instagramie, jak również na  Twitterze oraz subskrypcji kanału YouTube. Będzie mi również bardzo miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym.

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

Jeden komentarz do “Baita Segantini – schronisko górskie z pięknym widokiem na Dolomity. Passo Rolle”

  1. dobry wieczór Pani Natalio!
    dobiega połowa pażdziernika a ja ciągle nie mogę się otrząsnąć z wrażeń jakie sobie zafundowałem jadąc z żoną na przepiękną Sycylię(przełom maja i czerwca). Była to jej zachodnia część i dobrze,że
    przedtem czytałem Pani książkę a co najważniejsze zakceptowałem sugestie w niej zawarte dotyczące sposobu zwiedzania tej cudownej wyspy. . Piękne okolice Trappani, Palermo ,Marsali , Erice, Segesty wraz z niedaleko położonmi '”schodami tureckimi”..,robią niesamowite wrażenie.Oczywiście był też jednodniowy wyjazd na Królową Etnę.
    Przeprawa promowa w Mesynie też jest malowniczym przeżyciem. Można się zakochać w tej wulkanicznej wyspie ,a jak się trafi jeszcze na małą erupcję (w trakcie jak byliśmy na zachodnim kraterze — 2920m npm zaczął się „wykluwać)mały kraterek ). Było trochę szybszych ruchów przy zjeżdzie na dół. Pięknie położone ,małe ,typowo włoskie miasteczko Trappani ,położone w cudnej zatoce gdzie mieszkaliśmy za normalne!!! pieniądze przez dwa tygodnie, pozostanie długo w pamięci.Co ja mówię,do następnego
    razu.
    I TAK TO JEST. TERAZ W TO WIERZĘ,.KTO RAZ TAM POJEDZIE BĘDZIE CHYBA (??? ) TAM WRACAŁ.
    Dziękuję za wskazówki(dzięki nim czułem się jak u siebie) i pozdrawiam I.Walkowiak z żoną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *

Close