Chianti – wzgórza, cyprysy i wino

Po niezbyt udanym pod względem pogody pobycie w San Gimignano i okolicach przenieśliśmy się na wschodnie krańce Chianti, skąd przez dwa dni wyjeżdżaliśmy krętymi drogami wijącymi się pośród bajkowych wzgórz odwiedzając słynne zamki i winnice.

O czym będą relacje?

Badia a Coltibuono

Badia a Coltibuono

Volpaia

Volpaia

Lamole in Chianti i okolica

Lamole

Villa Vignamaggio – to tam da Vinci namalował obraz Mona Lisa

Vignamagio

Greve in Chianti

Greve

Panzano

Panzano

Barberino in Val`D Elsa

Barberino

Castellina in Chianti

Castellina

Gaiole in Chianti i okolica

Gaiole

Vertine

Vertine

Castello di Brolio

Castello di Brolio

San Gusme

San Gusme

Powrót do Sieny i Fiorentina w słynnej Ristorante Gallo Nero

fiorentina

 

Jeśli macie jakieś pytania, to proszę, zadawajcie je w komentarzach pod tym postem, postaram się na każdy odpowiedzieć i coś doradzić. Bardzo chętnie poczytam też o Waszych doświadczeniach z podróży po Toskanii, śmiało dzielcie się informacjami, na pewno pomogą one osobom dopiero planującym wyjazd.

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do nowo powstałej, prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia

Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku oraz śledzenia profilu na Instagramie. Będzie mi również bardzo miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym. Bo zadowolony czytelnik to najlepsza motywacja 🙂

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

Prawa autorskie do tekstu należą do Italia by Natalia. Skopiowanie tekstu lub jego fragmentu, a także przepisanie ze zmianą poszczególnych słów zgodnie z regulaminem bloga skutkować będzie konsekwencjami prawno – finansowymi dla złodzieja oraz napiętnowaniem go w sieci. 

7 komentarzy do “Chianti – wzgórza, cyprysy i wino”

    1. A to ciekawostka, nie wiedziałam. Chianti urzekło nas oboje, zwłaszcza Artur była zachwycony testowaniem wina na każdym kroku 😉

  1. Miło widzieć takie Chianti, mieszkałam 4 lata na Volpaia, więc dobrze znam wszystkie miejsca w Chianti, miło widzieć coraz więcej polskich turystów 🙂 a rejon przepiękny zresztą jak cała Italia

    1. Witaj Ewelino!
      Wow! To mnie zaskoczyłaś! Taka malutka Volpaia, właściwie sprawia wrażenie, jakby mieszkała w niej jedna duża rodzina, a tutaj taka niespodzianka! 🙂 Bardzo mi miło, że zajrzałaś na bloga 🙂
      Pozdrawiam serdecznie

  2. Bardzo fajny blog a do tego pożyteczny chcę zwiedzić Sycylięi myślę, ze na twoim blogu znajdę wiele pomocnych informacji 🙂

    1. Przepraszam ale cos zle zostalo napisane.ja zwiefzilam lucignano blisko Arezzo i lucignano d’asso gdzie sprobowalismy prosciuto crudo,salami i sery owcze i wino z Montalcino

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *

Close