Assassin’s Creed II, czyli jak przedłużyć wspomnienia z podróży po Toskanii

Jeżeli przeżyliście cudowną podróż po Toskanii i nie chcecie zapomnieć średniowiecznych miasteczek, renesansowych kościołów i gwaru ulic, a macie smykałkę gracza potrafiącego wiele wieczornych godzin spędzać przed telewizorem, ten wpis jest dla Was.

Od razu pragnę zaznaczyć, że nie jest to kolejny poradnik dla dość szeroko opisanej gry przygodowej, lecz próba pokazania, jak pięknie, realistycznie i z ogromną liczbą detali da się odtworzyć w wirtualnym świceie  XV – wieczne miasta. Grając w Assassin`s Creed II możemy zobaczyć ówczesną Florencję czy Monteriggioni z wysokości kilkunastu do kilkudziesięciu metrów. Przemieszczając się głównym bohaterem po dachach kamienic i wchodząc na wysokie wieże kościołów, przyjrzymy się zabytkom (oczywiście tylko z zewnątrz, za wyjątkiem kilku wybranych) i powiemy: „O, z tego miejsca mamy zrobione to piękne zdjęcie na … (i tu pada nazwa wybranego zabytku, najczęściej sakralnego)”.

W grze możemy zwiedzać – wykonując czasem dziwne misje – następujące miejsca: Florencję, Monteriggioni, San Gimignano oraz Forli i Wenecję.

Słów kilka o samej przygodzie. Wcielamy się w jednego z florenckich szlachciców imieniem Ezio Auditore da Firenze, syna bankiera, urodzonego w roku 1454. Obserwujemy jego narodziny, po czym gra przenosi nas o 17 lat do przodu w wir wydarzeń, które na zawsze zmienią młodego panicza. Fabuła opiera się na znalezieniu i wymordowaniu wszystkich winnych zdrady i publicznej egzekucji ojca i dwóch braci Ezio. Tyle pokrótce. O dalszych losach bohatera dowiecie się rozpoczynając własną przygodę z tą nietuzinkową grą.

Jak już wcześniej wspomniałem, oprócz dobrze zaprojektowanej fabuły mamy w grze niesamowicie odwzorowane szczegóły miast epoki renesansu. Warto podkreślić, że niektóre z nich nie zmieniły się radykalnie do czasów współczesnych. Gorąco polecam panoramy miast Italii, szczególnie podziwiane z wysokich wież, na których znajdują się punkty widokowe.

Poniżej zamieszczam zrzuty z ekranu gry przedstawiające renesansową Florencję:

ac2-1

widok na kopułę katedry Santa Maria del Fiore zaprojektowaną przez Filippo Brunelleschi.

ac2-2

 widok na katedrę Santa Maria del Fiore i wieżę Giotta (po środku)

i San Gimignano:

640px-AC2_san_gimignano_leap

zdjęcie powyżej pochodzi ze strony //assassinscreed.wikia.com

Przyznam, że nic tak nie odpręża, jak chwile spędzone we Florencji, choćby tej wirtualnej. Polecam Assassin`s Creed II wszystkim miłośnikom Toskanii.
A czy i Wy utrwalacie sobie obrazy z wakacji w nietypowy sposób, by zostały w pamięci na długie lata??

4 komentarze do “Assassin’s Creed II, czyli jak przedłużyć wspomnienia z podróży po Toskanii”

  1. To właśnie ta gra zainspirowała mnie do pierwszej w życiu podróży do Włoch. Razem z narzeczonym odwiedziliśmy Wenecję, Florencję, San Gimignano i niesamowite Monteriggioni. Jak wszystko dobrze pójdzie to jedziemy w przyszłym tygodniu zwiedzać Rzym i Neapol.

  2. …coś pisałam, gdy z pokoju mojego syna usłyszałam włoskie dialogi. Poszłam tam i … zobaczyłam przepiękne choć wirtualne florenckie widoki. Uwielbiam tę historię o Assasinach przepełnioną opisem włoskich miejscowości i dlatego, że w opowieść wplecione są postacie historyczne. Nigdy w nią nie grałam ale za to czytałam książkę ( na razie tylko pierwszą część) ale i tyle wystarczyło, by znalazła się w mojej ścisłej 5 ulubionych pozycji 🙂 No i oczywiście, że planuję podróż szlakiem Ezio A. 🙂

    1. Część Asiu!
      Cieszę się, że znów piszesz 🙂
      Faktycznie, gra jest super, choć sama nie pykam na PS3, to gdy Artur namiętnie wcielał się w Enzio ja z chęcią podziwiałam te niesamowite widoki nie tylko Florencji, ale też San Gimignano 🙂
      Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *

Close