Tre Cime di Lavaredo to jeden z najbardziej znanych symboli Dolomitów. Miejsce piękne, oblegane i dla wielu osób trochę onieśmielające, szczególnie gdy trafiają głównie na opisy klasycznej pętli dookoła masywu. Tymczasem pod słynne trzy turnie można alternatywnie wybrać się także w dużo łatwiejszym wariancie: dojechać do Rifugio Auronzo, przejść szeroką, panoramiczną drogą do Rifugio Lavaredo, zjeść obiad w schronisku i wrócić tą samą trasą. W artykule znajdziecie najważniejsze informacje o dojeździe, parkingu, rezerwacji wjazdu, autobusach oraz łatwym spacerze do Rifugio Lavaredo, czyli propozycji dla rodzin z dziećmi i wszystkich, którzy chcą zobaczyć Tre Cime bez wielogodzinnego trekkingu dookoła.
Zanim zaczniecie czytać, warto wiedzieć:
- najłatwiejszy wariant pod Tre Cime prowadzi z Rifugio Auronzo do Rifugio Lavaredo i z powrotem tą samą drogą. To szeroka, widokowa trasa, znacznie mniej wymagająca niż pełna pętla wokół szczytów;
- to dobra opcja dla osób bez świetnej kondycji, rodzin z dziećmi i tych, którzy chcą zobaczyć Tre Cime bez długiego trekkingu;
- nadal jesteśmy wysoko w górach, więc pogoda, słońce, wiatr i wysokość mają znaczenie;
- największym wyzwaniem bywa nie sam spacer, tylko dojazd. W sezonie trzeba wcześniej zaplanować wjazd drogą do Rifugio Auronzo, rezerwację parkingu albo skorzystanie z autobusu;
- obiad w Rifugio Lavaredo może być częścią tej wycieczki, a nie tylko przerwą na trasie. To dobry cel spaceru, jeśli nie planujecie iść dalej w stronę Forcella Lavaredo i Rifugio Locatelli.
Zdjęcia zamieszczone w artykule oraz informacje dotyczące szlaku pochodzą z naszej podróży po Dolomitach w drugiej połowie czerwca 2025 roku.
Tre Cime di Lavaredo – trzy turnie, które stały się symbolem Dolomitów
Tre Cime di Lavaredo to trzy charakterystyczne dolomitowe turnie, które od lat są jednym z symboli Dolomitów. Ich niemal pionowe, jasne ściany od wielu lat przyciągają alpinistów, fotografów i turystów z całego świata, a zdjęcia Tre Cime należą do najbardziej rozpoznawalnych górskich krajobrazów we Włoszech. To z kolei sprawia, że corocznie w okresie letnim ściągają tutaj tłumy turystów.
Gdzie dokładnie położone są Tre Cime di Lavaredo?
Tre Cime znajdują się we wschodniej części Dolomitów, dokładnie na granicy Wenecji Euganejskiej i Południowego Tyrolu. Leżą w grupie Dolomitów Sesto, na terenie Parku Przyrody Tre Cime, będącego częścią Dolomitów wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
W bliskiej odległości znajduje się słynna Cortina d’Ampezzo i szlak nad przepiękne jezioro Sorapis, a od strony północnej choćby zachwycające jezioro Braies.
Czy trzeba przejść całą pętlę, żeby zobaczyć Tre Cime?
Nie trzeba, choć oczywiście warto, ponieważ z każdej strony trzy szczyty prezentują się inaczej. Za jeden z najpiękniejszych punktów widokowych na północną ścianę grupy uznaje się schronisko Malga Langalm. Natomiast można zobaczyć je w pełnej krasie także stosunkowo blisko parkingu.
Piękna panorama południowej strony Tre Cime roztacza się ze szlaku na Cadini di Misurina. Gdzie dokładnie? Mniej więcej w połowie drogi na słynną skalną półkę szlak rozgałęzia się, by tuż przed celem ponownie połączyć się w jedną ścieżkę. Zdjęcie otwierające ten artykuł zrobiłam właśnie podczas powrotu spod Cadini di Misurina, idąc zachodnią odnogą szlaku.
Dojazd do Tre Cime di Lavaredo i parking przy Rifugio Auronzo
Pod Tre Cime najłatwiej dotrzeć od strony jeziora Misurina, skąd prowadzi prywatna, płatna droga do schroniska Auronzo. Przy nim znajduje się duży parking oraz początek kilku szlaków, w tym najpopularniejszego szlaku wokół Tre Cime, ale też chociażby krótkiego szlaku do wspomnianych już Cadini di Misurina. To miejsce w ostatnich latach stało się fenomenem przyciągającym tłumy. Szlak szczegółowo opiszę w osobnym poście.
Dojazd samochodem do Rifugio Auronzo
Najwygodniejszym sposobem dotarcia na szlak wokół Tre Cime di Lavaredo jest dojazd samochodem do schroniska Rifugio Auronzo. Prowadzi tam malownicza, około sześciokilometrowa asfaltowa droga rozpoczynająca się w pobliżu jeziora Lago d’Antorno, niecałe 2 km za Misuriną. Trasa kończy się na wysokości 2333 m n.p.m., gdzie znajduje się duży parking oraz początek najpopularniejszej pętli wokół Tre Cime.


Od 2025 roku wjazd odbywa się według nowych zasad. Aby wjechać na parking przy schronisku Auronzo, trzeba wcześniej wykupić internetową rezerwację na konkretny dzień i godzinę. System ten wprowadzono po to, aby ograniczyć ruch samochodowy i lepiej chronić jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w całych Dolomitach.
Rezerwacja i cena parkingu przy Tre Cime
W 2026 roku wjazd dla samochodu osobowego kosztuje 40 euro. Aktualny cennik dla wszystkich rodzajów pojazdów znajdziecie na stronie schroniska Auronzo. Rezerwacji, a właściwie kupna biletu wjazdu na konkretny dzień i godzinę możecie dokonać wyłącznie przez oficjalną stronę schroniska Auronzo.
Kiedy droga pod Rifugio Auronzo jest otwarta?
Droga dostępna jest tylko w okresie letnim, najczęściej od przełomu maja i czerwca do końca października, lecz corocznie te daty ustalane są indywidualnie dla aktualnego sezonu. Właściciel zastrzega sobie prawo do zmian i wcześniejszego zamknięcia, gdyby pojawiły się opady śniegu.
Jak dojechać do Tre Cime bez samochodu?
Jeżeli nie udało Wam się zarezerwować miejsca na parkingu albo po prostu nie chcecie wjeżdżać samochodem, bez problemu możecie dotrzeć pod schronisko Auronzo autobusem. W sezonie (pokrywającym się z terminem otwarcia drogi do schroniska) kursują połączenia z Dobbiaco (Toblach), Auronzo di Cadore, Misuriny oraz Cortiny d’Ampezzo.
Autobus z Misuriny
Osoby zatrzymujące się w Cortinie d’Ampezzo, Misurinie lub Auronzo di Cadore mogą skorzystać z sezonowych autobusów Dolomitibus. Głównym punktem przesiadkowym jest przystanek Misurina Genzianella, skąd przez cały sezon letni kursuje autobus wahadłowy do schroniska Rifugio Auronzo. Aktualne rozkłady jazdy warto sprawdzić przed wyjazdem na oficjalnej stronie Dolomitibus.
Autobus z Dobbiaco
Innym rozwiązaniem jest autobus linii 444 z Dobbiaco, który dojeżdża bezpośrednio do schroniska Rifugio Auronzo. W sezonie letnim również na ten autobus obowiązuje wcześniejsza rezerwacja internetowa. Aktualne rozkłady jazdy znajdziecie m.in. na tej stronie.
Łatwy spacer z Rifugio Auronzo do Rifugio Lavaredo
Zacznę od tego, że początkowo planowaliśmy przejść pełną pętlę. Aby dobrze wykorzystać dzień i opłatę za parking plan ten obejmował także Cadini di Misurina. Szlak jest łatwy, podejścia niewielkie – ot założyłam, że nie będzie problemu. Druga połowa czerwca, najdłuższe dni w roku i ładna pogoda, ale jeszcze bez upałów.
Jednak po powrocie do Rifugio Auronzo okazało się, że jesteśmy już trochę zmęczeni. W tym momencie jeszcze nie podjęliśmy decyzji o skróceniu szlaku wokół Tre Cime, ale pomysł ten już się pojawił i krążył z tyłu głowy. Po dotarciu do schroniska Lavaredo zdecydowaliśmy, że zjemy późny obiad, ale dalszy odcinek odpuszczamy. Dziś już wiem, że jako osoby z przeciętną formą chodzące po górach nie częściej niż raz w roku popełniliśmy błąd chcąc połączyć Cadini di Misurina z pętlą pod Tre Cime.
Jak wygląda trasa na odcinku Rifugio Auronzo – Rifugio Lavaredo?
Ścieżka jest szeroka, pokryta pokruszonymi kawałkami skał. W stronę schroniska Lavaredo trasa nieco opada, ale przewyższenie dla tego odcinka jest małe, prawie nieodczuwalne. Już na tym etapie można podziwiać piękne widoki.






Po drodze ścieżka mija niewielką Cappella degli Alpini – malowniczo położoną na te szczytów kaplicę z drewna i kamienia. Została wzniesiona w 1928 roku jako miejsce pamięci poświęcone żołnierzom walczącym w tych górach podczas I wojny światowej.
Ile kilometrów i ile czasu zajmuje spacer?
Odcinek z Rifugio Auronzo do Rifugio Lavaredo ma około 1,8 km w jedną stronę, czyli mniej więcej 3,6 km tam i z powrotem. Spokojnym tempem i z przerwami na zdjęcia dojście zajmuje około 35-45 minut w jedną stronę.
Czy można iść z dzieckiem albo wózkiem?
To najłatwiejszy odcinek, jaki można pokonać pod Tre Cime, ale nadal jest to szutrowa droga w wysokich górach, miejscami z wybojami i wystającymi skałami. Z dobrym wózkiem przystosowanym do jazdy w terenie moim zdaniem jak najbardziej możecie tę trasę pokonać bez większych trudności.
Pełna pętla pod Tre Cime na mapie
Tuż za Rifugio Lavaredo zaczyna się podejście pod górę, w dodatku pokryte kamieniami – chyba jeszcze bardziej niż ścieżka prowadząca do Rifugio Lavaredo. Jego fragment możecie zobaczyć poniżej.

Tutaj z kolei zamieściłam mapę pokazującą długość szlaku, przewyższenie oraz szacowany czas przejścia. Pamiętajcie, że nie uwzględnia on postojów.
Rifugio Lavaredo – obiad pod Tre Cime z pięknym widokiem
Jeżeli zastanawiacie się, czy warto zjeść na szlaku wokół Tre Cime, to podpowiem, że zdecydowanie tak, a przynajmniej w schronisku Lavaredo. Jak już wspomniałam, stało się ono dla nas końcowym puntem na trasie, dlatego też mogliśmy sobie pozwolić na spędzenie tutaj nieśpiesznie dwóch godzin. Mimo, że połowa czerwca nie jest jeszcze pełnią sezonu w Dolomitach, to na stolik musieliśmy poczekać. Długie stoły i ustawione przy nich ławki pomieszczą nawet osiem osób, dlatego praktykuje się tutaj współdzielenie stolika z innymi gośćmi.
Mieliśmy szczęście, bo ledwo stanęliśmy w kolejce oczekujących, a po chwili już siedzieliśmy, w dodatku z najlepszym możliwym widokiem. Bardzo sympatyczne panie z obsługi robią co mogą, by sprawnie przyjmować zamówienia i serwować jedzenie.






Zamówiliśmy canederli (tradycyjne tyrolskie knedle z czerstwego pieczywa, serwowane tutaj z serem i roztopionym masłem), gröstl (potrawa złożona z ziemniaków, jajka sadzonego oraz specku) oraz patate all’ampezzana (ziemniaczki pieczone i podsmażane, podawane z cebulą). Na deser aperol spritz oraz tort sacher, czyli czekoladowy klasyk tutejszej kuchni.
Jak na schroniska górskie tutejsze ceny są całkiem przystępne, jedzenie bardzo smaczne, a porcje konkretne. To było jedno z naszych najlepszych doświadczeń kulinarnych na szlakach podczas tej dwu i pół tygodniowej podróży.
Tre Cime z psem
Formalnie nie ma żadnych ograniczeń, by przejść ten szlak z psem, o ile będzie prowadzony na smyczy. Czy to oznacza, że Tre Cime są dobrym miejscem na trekking w psem? Niekoniecznie. Przede wszystkim niewiele jest tutaj cienia, a cała ścieżka pokryta jest kamieniami i fragmentami skał. Sara lepiej zniosła spacer do punktu widokowego przy Cadini di Misurina, gdzie kamieni jest mniej, a po bokach głównej ścieżki rośnie dużo trawy. Pozwalaliśmy jej po niej iść.
Szlak wokół Tre Cime – choć zrobiliśmy tylko kawałek – zdecydowanie nie przypadł jej do gustu. Podejrzewam, że gdybyśmy chcieli zrobić pełną pętlę, to mogłaby nie dać rady. Nie ze względu na wysiłek, bo dla psa ten szlak nie jest trudny. Ze względu na kamienie i ból łap. Próbowaliśmy nauczyć ją chodzenia w psich butach, właśnie z myślą o takich miejscach, ale niestety nie udało się. Gdybym wybierała się ponownie na ten szlak, to prawdopodobnie nie zdecydowałabym się zabrać psa.
Uprzedzając pytania – kaganiec nie jest wymagany na szlakach, lecz nasza Sara zbyt emocjonalnie reaguje na inne psy. Dlatego w miejscach, gdzie pojawia się większa ilość ludzi z czworonogami na wszelki wypadek wolimy założyć jej namordnik. Kaganiec jest natomiast niezbędny w kolejkach linowych i środkach transportu publicznego. Tak stanowią przepisy. Nawet w przypadku malutkich, niegroźnych psów bywają one surowo respektowane, dlatego zawsze miejcie kaganiec ze sobą.
Czy warto jechać pod Tre Cime tylko na krótki spacer?
Jeżeli macie dużo czasu, nie musicie się liczyć z każdym wydanym euro lub też jesteście mocno ograniczeni przez małe dzieci, przez co większość szlaków w Dolomitach odpada już na etapie planowania, to tak, warto. Już ten krótki spacer oferuje piękne widoki, pozwala z bliska podziwiać słynne Trzy Szczyty, a przy okazji smacznie zjeść.


Jeśli jednak macie mocno ograniczony czas i musicie wybierać spośród wielu innych szlaków, a nie jesteście ograniczeni przez problemy z poruszaniem się czy wózek dziecięcy, to ja bym to poważnie rozważyła. My zrezygnowaliśmy z pokonania całej pętli, gdyż najpierw poszliśmy na Cadini Misurina i byliśmy już zmęczeni, ale też bez niedosytu. Gdybyśmy przyjechali tylko na parking i poszli wyłącznie do Rifugio Lavaredo, to miałabym spory niedosyt, szczególnie, że według nowych przepisów trzeba wykupić wjazd z wyprzedzeniem, a plany – jak wiadomo – zawsze mogą ulec nagłej zmianie, szczególnie w górach.
- Zaobserwuj blogowy profil na Instagramie;
- Dołącz do obserwujących fanpage'e bloga na Facebooku;
- Dołącz do blogowej grupy na Facebooku;
- Obserwuj mnie na Twitterze;
- Subskrybuj kanał na YouTube;
- Jestem również na Tik Toku;
- Moje e-booki znajdziesz w blogowym sklepie internetowym;
- Moje drukowane książki znajdziesz np. w Empiku.
