Tego posta planowałam od początku istnienia bloga, jednak w pewnym momencie złożyłam, iż wszyscy znają i używają Booking, więc pisanie o tym nie ma sensu. Zdanie zmieniłam dopiero, gdy o poradę dotyczącą wyjazdu do Włoch poprosiła koleżanka. Na moje hasło: poszukaj noclegów na Booking.com zapytała: a co to jest?
Dlaczego Booking.com?
Booking.com to portal rezerwacyjny posiadający w swojej ofercie ponad 321 tysięcy hoteli, apartamentów i pensjonatów na całym świecie, w tym ponad 33 tysiące w samej Italii. Jego ofertę znaleźć można również na portalach „zbiorczych”, takich jak Tripadvisor czy Trivago. Dlaczego akurat Booking?
Nie pamiętam już, jak na niego trafiłam, ale było to na przełomie lat 2009 / 2010. Od tamtej pory korzystam z tego portalu, bo jest praktyczny i przejrzysty, a zarezerwowane noclegi mogę w każdej chwili – jeśli w trakcie rezerwacji wybiorę taką opcję – odwołać lub zmienić, np. skrócić pobyt. A co najważniejsze dla mnie, nie muszę płacić zaliczki, bo już raz w ten sposób wtopiłam. Potwierdzam rezerwację jedynie podając numer karty kredytowej, ale ściągnięcie z niej opłaty nastąpi jedynie wtedy, gdy bez wcześniejszego odwołania rezerwacji nie pojawię się w hotelu.
Booking.com – jak korzystać ze strony?
Aby najlepiej zaprezentować Wam zasady korzystania z portalu przeprowadzę studium przypadku. Otwieram stronę www.booking.com, wpisuję miejscowość, planowane daty pobytu, wybieram język – polski, walutę – euro.
Moja rada: To bardzo ważne, aby rezerwować w walucie, jaką będziemy płacić. Co z tego, że w dniu rezerwacji mój pobyt kosztuje 1000 zł (250 euro po kursie 4,0 zł), jeśli w momencie płatności będę musiała wydać 1100 zł, bo kurs euro wzrósł do 4,4 zł za 1 euro. Niby to nie majątek, ale po co się irytować. A tak wiem, że zapłacę 250 Euro, a walutę kupię w kantorze polując na chwilowe obniżenie kursu. Ja zawsze kosztorys wycieczki układam w euro.
Klikam szukaj. Pojawiła się lista obiektów dostępnych w tym terminie w Syrakuzach. Na samej górze wyświetlają się te najbardziej polecane przez portal (tak sądzę). Ale ja szukam inaczej. Klikam więc w cenę i rozwija się lista. Wybieram segregowanie po cenie dla pokoju dwuosobowego.
Hotele ustawiły się w kolejności od najtańszego. Z reguły te najtańsze mają najgorsze opinie, ale to nie jest reguła. Trzeci od góry, ale pierwszy z bardzo dobrymi opiniami jest hotel Kosmos. Klikam. Co widzę? Po pierwsze ocena gości hotelu jest bardzo wysoka – średnio 9,1 na 10 punktów na podstawie 51 opinii. Każdy gość danego hotelu może wystawić na Booking tylko jedną opinię za jeden pobyt w danym obiekcie. Po kliknięciu na „Pokaż wszystkie opinie” będziecie mogli przeczytać, co o pobycie w hotelu Kosmos napisali inni goście, jeśli byli wśród nich Polacy, to ich opinie wyświetlą się jako pierwsze, a dalej te w języku angielskim. Następnie chcę sprawdzić, w jakiej części Syrakuz znajduje się hotel, klikam więc na „Pokaż mapę”.
Niebieskie kwadraciki pokazują wszystkie dostępne w tym terminie hotele w Syrakuzach, natomiast pomarańczowy kwadracik to oglądany przeze mnie hotel Kosmos. Co widzę? Znajduje się on w sporej odległości od ścisłego centrum, m.in. od wysepki Ortigia. Decydując się na pobyt muszę wziąć pod uwagę konieczność dojeżdżania do starówki, w zamian otrzymuję cenę o wiele niższą, niż innego hotelu o podobnym standardzie, ale lepiej zlokalizowanego. Czego jeszcze mogę się dowiedzieć? Hotel dysponuje tylko pokojem dwuosobowym, cena 135 euro / 3 doby obejmuje śniadanie, bezpłatne anulowanie rezerwacji i VAT. Gdyby miasto pobierało podatek od noclegów (co obowiązuje w wielu włoskich miastach), informacja o tym podana byłaby pod informacją o VAT. Ponadto poniżej tabelki dowiadujemy się, że hotel oferuje dodatkowo m.in.: ogród, balkon, telewizor z płaskim ekranem, przechowalnię bagażu, klimatyzację, ogrzewanie, prywatny parking dostępny na miejscu (czyli przy budynku hotelu) oraz bezpłatne Wi-fi na terenie całego obiektu.
Poniżej wyczytamy o zasadach działalności hotelu, w tym o obowiązujących godzinach zameldowania i wymeldowania, możliwości przyjazdu ze zwierzętami domowymi, rodzaju akceptowanych kart kredytowych (lub informację o płatności jedynie gotówką), a także informację o opłatach za małe dzieci i dodatkowych łóżkach. Radzę też zwrócić uwagę na „Ważne informacje”. Zazwyczaj można tam przeczytać, że hotel prosi o podanie przybliżonej godziny przyjazdu. W przypadku apartamentów z kuchnią zdarza się informacja o dodatkowych kosztach sprzątania nie wliczonych w cenę pobytu. Raz zdarzyło się, że hotel tam właśnie informował o konieczności dodatkowego zakupu karty klubowej dla pobytów krótszych, niż tydzień.
Czasem bywa tak, że hotel oferuje pokoje w różnych standardach i różnych opcjach. Ten sam pokój można zarezerwować w ofercie bezzwrotnej i zazwyczaj cena jest wówczas bardzo korzystna. Minus jest taki, że w przypadku zmiany planów pieniądze przepadają, natomiast opłata ściągana jest w momencie dokonania rezerwacji z naszej karty kredytowej. A bank lubi zarabiać, więc przeliczenie z euro na złotówki zawsze jest niekorzystne dla nas. Bywają też przepadki, gdy ten sam pokój dostępny jest jeszcze w wersjach ze śniadaniem lub taniej bez śniadania. Uwaga! Zwróćcie uwagę, ile ludzików jest przy danym pokoju. Może się zdarzyć, że przy pokoju dwuosobowym jest jeden ludzik i wówczas jest on tańszy, ale do pojedynczego wykorzystania.
Druga strona medalu, czyli moje złe doświadczenia z Booking.com
1. Telefon na infolinię Booking = duży rachunek
Raz zdarzyło się, że miałam problem ze skróceniem pobytu o dwie noce. Nie mając innego wyjścia zadzwoniłam na infolinię i poprosiłam o pomoc. Rozmowa była bardzo miła, a uprzejma Pani pomogła. Jednak mina zrzedła mi po otrzymaniu rachunku za telefon. To jakże cenne, dziesięciominutowe doświadczenie kosztowało mnie prawie 40 zł.
2. Komputer jak człowiek, czasem się myli
Podczas ostatniej podróży do Toskanii okazało się, że system wprowadził w błąd właściciela jednego z obiektów, w którym nocowaliśmy. On otrzymał informację, że zarezerwowaliśmy dwa pokoje dwuosobowe, a w rzeczywistości jeden. Ponieważ zawsze zabieramy ze sobą wydrukowane potwierdzenia rezerwacji mogliśmy udowodnić, że to nie nasz błąd. Nie mieliśmy z tego tytułu żadnych problemów, ale facet mógł sprzedać ten drugi pokój komuś innemu, a tak był stratny. Czy wystąpił do Booking z roszczeniami – tego nie wiem, ale wątpię.
3. „Nie da się, proszę pani”
Korzystam z portalu Booking mając założone własne konto. To bardzo wygodne i pozwala zaoszczędzić sporo czasu zarówno podczas dokonywania rezerwacji (nasze dane automatycznie wypełniają formularz rezerwacyjny, a karty kredytowe, z których do tej pory korzystaliśmy potwierdzając rezerwacje są wymienione na liście i jedynie wybieramy jedną z nich zamiast wpisywać każdorazowo numer), zarządzania rezerwacją (dokonywania w niej zmian) czy podczas wystawiania opinii. Jednak ostatnio chciałam zmienić informację, która wyświetla się o nas przy wystawionej opinii „imię, miasto”. Niestety, długa korespondencja mailowa z Bookingiem była bezowocna, aż w końcu zadzwoniła miła Pani zapytać, o co tak naprawdę chodzi – chyba z maili niezrozumiała. Wtedy usłyszałam, że się nie da! Czyli analogicznie, gdybym mieszkała w podpoznańskim miasteczku Kórnik pisanym prze „ó”, a w formularzu Bookingu pomyliłabym się i wpisała Kurnik przez „u”, to nie mogłabym dokonać korekty i w efekcie rodacy czytający moje opinie mieliby niezły ubaw.
4. Opinie bywają mylące
Od czasu odkrycia przeze mnie portalu Booking zarezerwowałam i odwiedziłam kilkadziesiąt hoteli we Włoszech. Zawsze kieruję się opiniami, ceną, dostępnością parkingu, udogodnieniami typu internet, czy oferowanym śniadaniem. Jednak trzykrotnie zdarzyło się, że hotel mający średnią ocen powyżej ośmiu był mega pomyłką. Bywa też, że ludzie wystawiają niesprawiedliwe opinie np. o zbyt dużej odległości do centrum miasta i konieczności korzystania z autobusu, albo o braku windy. Rozumiem, że komuś to nie pasuje, ale o wszystkim mógł się dowiedzieć przed dokonaniem rezerwacji czytając dokładnie stronę o hotelu. Dlatego polecam każdorazowo przeczytać opinie.
Booking.com – podsumowanie
Obsługa Bookingu jest prosta, wystarczy poświęcić trochę czasu na zapoznanie się z zasadami. Zawsze czytajcie wszystko dokładnie, to podstawa. Polecam też założenie swojego konta, to nic nie kosztuje, podajecie jedynie e-mail i dane (i tak wymagane przy dokonywaniu rezerwacji), a korzystanie z portalu jest dużo przyjemniejsze, widzicie np. listę wszystkich aktualnych rezerwacji w kolejności chronologicznej. Nigdy nie zostałam oszukania.
Jeśli macie jakieś pytania, to proszę, zadawajcie je w komentarzach pod tym postem, postaram się na każdy odpowiedzieć i coś doradzić. Bardzo chętnie poczytam też o Waszych doświadczeniach związanych z rezerwacją hoteli, śmiało dzielcie się informacjami, na pewno pomogą one osobom dopiero planującym wyjazd.
- Zaobserwuj blogowy profil na Instagramie;
- Dołącz do obserwujących fanpage'e bloga na Facebooku;
- Dołącz do blogowej grupy na Facebooku;
- Obserwuj mnie na Twitterze;
- Subskrybuj kanał na YouTube;
- Jestem również na Tik Toku;
- Moje e-booki znajdziesz w blogowym sklepie internetowym;
- Moje drukowane książki znajdziesz np. w Empiku.








Czy jeżeli nie jest wspomniane nic o łazience w pokoju to znaczy, ze nie ma osobne łazienki?
Jeśli pokój nie ma prywatnej łazienki, to powinno być wyraźnie napisane np. „Pokój dwuosobowy ze wspólną łazienką na zewnątrz”. Najlepiej kliknąć zdjęcie miniaturkę pokoju ze znaczkiem +, wówczas rozwija się szczegółowy opis i tam jest zawarta informacja o łazience.
Witam. A jeżeli chcę wynająć prywatny apartament i jest częściowy zwrot za anulowanie rezerwacji 30% i muszę podać nr karty to środki są ściągane od razu czy tylko blokowane. I jak potwierdzam że do rezerwacji doszło? Nie rozumiem tego ściągania z karty.
Obejrzyj dokładnie stronę obiektu. Np. moze być informacja typu „:rezerwuj śmiało, dzisiaj nie pobierzemy opłaty”, ale nie zawsze jest to widoczne. Może być info „płatność w obiekcie”. Albo na dole jest np. info : „Booking pobierze od ciebie opłatę w imieniu obiektu’
Jeśli masz warunki określone w sposób, o jakim piszesz, to najczęściej na razie zablokują ci kwotę owych 30%, a w dniu, kiedy mija termin odwołania rezerwacji, ściągną Ci gotówkę. Na stronie rezerwacyjnej po lewej stronie wyświetli Ci się w kolumnie całkowita opłata. Potwierdzenie dostaniesz od razu po dokonaniu rezerwacji i data tej płatnosci będzie podana.
Sprawdź też dodatkowe opłaty: sprzątanie, zameldowanie po godzinach, itp.Ostatnio w Portugalii trafiłam na nocleg, gdzie opłata za zameldowanie po godzinach zaczynała sie od 30 euro i rosła do 50, a nie bylo jej w warunkach rezerwacji. Wyczytałam w opiniach o noclegu sic! Nietrudno sobie wyobrazić, jaka to niemiła niespodzianka. A propos opinii – moim zdaniem najdokładniejsze są rosyjskie, opisują najdrobniejsze detale. Ale po rosyjsku.
Zrób próbę, tj. kliknij „rezerwuję” i czytaj po kolei. Podasz swoje dane, jedź krok po kroku i sprawdzaj. Masz czas,zanim potwierdzisz, że rezerwujesz. Nawet po ostatecznym potwierdzeniu chyba możesz odwołać? Ofert całkowicie bezzwrotnych ja osobiście nie wybieram, bo zawsze mam z tyłu głowy, że termin wyjazdu jest odległy (u mnie z reguły kilka miesięcy).
Możesz tez spróbować rezerwacji z opcją „bez przedpłaty”, wybór jest mniejszy, ale trafiają się świetne okazje. Płacisz gotówką na miejscu – moja ulubiona opcja, choć coraz rzadsza.
Napisałam już obszerną informację, ale ją „wcięło”, więc krótko przekażę moją wiedzę. Na ogół po dokonaniu rezerwacji środki są blokowane, a owe 30% zostanie pobrane w chwili, kiedy minie termin odwołania rezerwacji. Jest to napisane na stronie rezerwacyjnej, trzeba sie dokładnie wczytać. Jest tam data płatności, kwota, itp. Sprawdź ew. koszty dodatkowe, typu opłata za sprzatanie, za zameldowanie poza ustalonymi godzinami (potrafi być wysoka!) i inne.
Możesz też spróbować poszukać noclegu z opcją „bez przedpłaty” – zdarzają się fajne oferty. Ja osobiście zwracam dużą uwagę na warunki odwołania rezerwacji, bo z racji wieku biorę pod uwagę rózne okoliczności. Np. odwołanie miesiąc przed przyjazdem + obciążenie całą kwotą u mnie dyskwalifikuje rezerwację całkowicie.
Czy właściciel bez mojej wiedzy może odwołać moją rezerwacje mimo że poręczyłam ją moją kartą
Jeśli nie został spełniony jakiś warunek, np. na karcie nie ma wystarczającego zabezpieczenia środków w wyznaczonym dniu – to może. Nam też zdarzyło się, że środki były, ale „nie udało się pobrać” i rezerwacja została odwołana prze właścicielkę. Bez ostrzeżenia, w Bookingo sie dziwili, bo powinien najpierw pojawić się komunikat ostrzegający. Podejrzewam dziwne działanie właścicielki, bo po szybkim kontakcie mailowym zarezerwowaliśmy ponownie z cena wyższą o 10 euro.
Powinnam była zignorować małpę, ale byliśmy całą rodziną w 6 osób i nie chciało mi się szukać na nowo. Polecam kontakt z Bookingiem na infolinii.
Jeśli na stronie Booking.com nic nie piszą o pościeli i ręcznikach w pokojach, to mam rozumieć, że ich tam nie ma?
Czy jest to już standard, o którym się nie pisze, a jest gwarantowany?
Pozdrawiam
Jeśli nie ma informacji to znaczy, że są w cenie pokoju, przyjęte jest to jako standard. Wszelkie odstępstwa są wyraźnie podane. Spotkałam się z informacją w przypadku apartamentów, że np. końcowe sprzątanie nie jest wliczone w cenę, lub jest wliczone przy pobycie min. tygodniowym, albo że ręczniki / pościel zmieniane są raz na X dni, ale można dopłacić i mieć wymieniane częściej. Raz spotkałam się z informacją, że ręczniki i pościel nie są wliczone w cenę. Na miejscu okazało się, że chodziło o wymianę, a nie o pierwszy zestaw.
Pozdrawiam
Czy informacja, że w cenę nie jest wliczone sprzątanie końcowe w wysokości 30 euro znaczy, że muszę ten koszt doliczyć obligatoryjnie, czy jeśli np. sama posprzątam, to opłata nie zostanie pobrana. Z góry dziękuję za pomoc. 🙂
Witaj Gosiu!
Niestety, ale jeśli jest takowa informacja, to raczej opłaty nie unikniesz. Sprzątanie końcowe praktykowane jest zazwyczaj w apartamentach z kuchnią, do których w trakcie pobytu gościa osoba sprzątająca nie zagląda. Po opuszczeniu apartamentu sprzątaniu podlega wszystko łącznie z myciem lodówki (przynajmniej w teorii), wymianą pościeli, ręczników itp. Być może mogłabyś wynegocjować niższą stawkę za częściowe posprzątanie samemu, ale trudno mi powiedzieć, czy taka opcja ma szansę. Nigdy nie korzystałam z oferty z dodatkowo płatnym sprzątaniem, podobnie jak nie godzę się na oferty z koniecznością wpłaty kaucji. Miałam sytuację, że w gospodarstwie agroturystycznym mieli całe stadko sympatycznych kociaków, które przychodziły do naszego apartamentu zawsze, gdy z kuchni dochodziły zapachy. Wskakiwały na parapet albo na stoliczek na patio, aż pewnego razu zbiły popielniczkę. Winy mojej w tym nie było, ale gdybym wpłaciła kaucję, to nie wiadomo, jak by się ta sprawa skończyła.
Pozdrawiam serdecznie
Nie rozumiem tego. Chcę pokój jednoosobowy. Klikam tam gdzie trzeba, jest jeden ludzik ale pisze pokój dwuosobowy typu twin. I co to znaczy?
Witaj Dawidek!
Prawdopodobnie jest to pokój twin (dwuosobowy – dwa małe łóżka) do pojedynczego wykorzystania. Nie każdy obiekt dysponuje pokojami jednoosobowymi, więc sprzedawanie dwójek dla jednej osoby to częsta praktyka. Pokój ten jest tańszy, ale najwyżej o 20-30%.
Pozdrawiam
Witam,
Jeśli jest podana cena za pokój dwuosobowy ~200zł, to czy jest to cena za osobę/dobę czy już za dwie jeśli jadę z partnerką?
Witaj Pawle!
Jeśli nie ma dopisku, że pokój jest do pojedynczego wykorzystania, to cena obejmuje pobyt dwóch osób w ciągu jednej doby. Jeśli wybierzesz pokój i klikniesz „zarezerwuj teraz”, to przeniesie Cię do strony, na której podajesz swoje dane. Będzie też tam wyszczególnione, co obejmuj cena, w tym informacja o maksymalnej liczbie osób w pokoju. Oczywiście możesz opuścić tą stronę nie podając danych bez żadnych konsekwencji.
Pozdrawiam
Witam
Proszę o informacje czy mozna rezerwować podając numer karty visa ze zwykłego konta a nie karty kredytowej Podalam numer zwykłej karty visa rezerwujac Toskanie i rezerwacja została dokonań- dałam o
Bezpłatne anulowanie dzisiaj zarezerwowana w Karpaczu i podałem ta sama kartę jednak dostała ze jest nieaktywna obawiam sie czy nie dostanę takiej informacji pare dni przed wyjazdem do,toskani proszę o poradę czy wyrobić kartę kredytowa dzięki za informacje
Witaj Miko!
Radziłabym jednak dla spokoju wyrobić kartę kredytową. Nie wiem, jak to możliwe, że przeszła rezerwacja na zwykłą kartę płatniczą, gdyż system bookingu wymaga oprócz podania numeru karty również wpisanie CVV, czyli card verification value. Jest to trzycyfrowy numer, którym autoryzujesz każdą internetową transakcję kartą kredytową. Karta płatnicza tego nie ma. Jest też inna możliwość – czasem obiekt, w którym chcemy zarezerwować nocleg nie wymaga podania zabezpieczenia w postaci numeru karty i można dokonać rezerwacji jedynie wpisując swoje dane osobowe.
Karta kredytowa to dobra rzecz podczas podróży, nie tylko do sprawnej rezerwacji hotelu. Często można dzięki niej kupić też bilety do muzeów np. do watykańskich oszczędzając w ten sposób czas na stanie w gigantycznej kolejce.
Pozdrawiam
Nieprawda, każda karta płatnicza ma teraz kod CVV, niezależnie od tego czy jest kartą debetowa czy kredytową
Hej mam problem zarezerwowałam apartament w Gdańsku z świetną lokalizacją świetnymi warunkami ale w stosunkowo bardzo niskiej cenie. Niestety przy opcji kontaktu podany numer jak się okazało nie istnieje. Opcja odwołania rezerwacji bezpłatnej jest, ale bardzo się boje ze gdy już przyjadę na miejsce okaże się ze apartamentu nie ma.
Zadzwoń na infolinię Bookingu. nr 22 306 08 55. Jak już przebijesz się przez katarynkę (wpisz nr rezerwacji, wybierz… itd) to żywy człowiek może sprawdzić Ci rzetelność rezerwacji i ew. skoryguje błędny numer telefonu. Ja korzystam z tej linii i na ogół sobie chwalę. W języku polskim nie działa całodobowo, tzn. wieczorem i nocą działa, tylko w j. angielskim.
Witam,
Co do rezerwacji z wykorzystaniem karty VISA to nie miałem takiego problemu. Ważne jest, aby korzystać z karty debetowej która jest wypukła (w sensie dane są wytłoczone) – ja osobiście mam taką z Aliora (jest w standardzie do/ podstawowego konta) i rezerwowałem z nią przez bookinga noclegi zarówno w Chorwacji, Anglii, Paryżu ale też Gdańsku i Nałęczowie. Opłaty nie miałem ściąganej bo zawsze stawiam się w wyznaczonym terminie;)
Korzystając z okazji muszę też pochwalić bloga – super sprawa;) Właśnie planuję jesienny dwutygodniowy wyjazd do Toskanii z narzeczoną i bardzo dużo przydatnych informacji można tu wyczytać.
Pozdrawiam!
Witaj Stefanie!
Dziękuję za miłe słowa 🙂 Cieszę się, że moje posty okazały się pomocne w planowaniu Waszej podróży. To główny cel tego bloga – dzielenie się z Wami naszymi doświadczeniami i wiedzą.
Dzięki za opis Twoich doświadczeń z bookingiem, na pewno nie jeden czytelnik z nich skorzysta 🙂
Pozdrawiam serdecznie
Uściślijmy, że nie chodzi o samą „wypukłość” karty, a o możliwość dokonywania nią płatności przez Internet. To, czy dana karta debetowa (obojętnie czy płaska czy wypukła) pozwala na taką płatność zależy od banku i tam najlepiej jest zapytać. Moja np. to karta z BGŻ, płaska, debetowa MasterCard – działa wszędzie, bo mój bank mi na to „pozwala”. Dodam, że takie karty płatnicze mają także: Nordea (ja używałam wczęsniej Visa Electron, płaska), Millenium (ale z tego o pamiętam tylko MasterCard, wydawany za dodatkową opłatą) i BZ WBK „na bank” (płaciłam osobiście bez problemu). Nie da rady natomiast zapłacić za bilety lotnicze czy hotel przez Internet kartami BRE Bank (multibank, mbank chyba też nie) oraz PKO (ok 3 lata temu poinformowano mnie, że nie oferują takiej możliwości, ale może teraz jest inaczej, nie wiem).
Dzięki za info o Bookingu, dotej pory nie korzystałam z osobistej rezerwacji hoteli (nocowałam u „rodziny”, albo rezerwowałam przez biuro turystyczne), więc to duże ułatwienie taki booking ;]
@Picciridda
Też dużo na ten temat czytałem i masz rację, kartą debetową śmiało można płacić tylko musimy wcześniej sprawdzić czy umożliwia ona transakcje przez internet bądź telefoniczne/korespondencyjne. Ja korzystam z usług mbanku i domyślnie ustawione limity na takie transakcje wynoszą 0 zł, należy więc po prostu zmienić limit – w przypadku tego banku – by móc płacić taką kartą. Ponadto każda karta debetowa posiada kod CVC jest on umieszczany z tyłu karty. Podsumowując nie musimy posiadać karty kredytowej rezerwując hotel, ale należy pamiętać, że niektóre hotele lubią pre-autoryzować transakcję w przypadku rezerwacji i często nawet na naszym koncie może zostać zablokowana kwota rezerwacji hotelu.
Przeczytałam całą dyskusję uważnie i nie mam pojęcia dlaczego odwołano mi rezerwację na Booking.com.
Za tydzień wyruszam nad j. Garda zarezerwowałam tam przez Booking. com hotel Residence Besass (świetne opinie, cena symatyczna – rezerwowałam z dużym wyprzedzeniem). Do rezerwacji pokoju (dla 5 osób) podałam swoją kartę Viza debetową (kredytowej nie posiadam), kod CVC też podałam – wypełniłam wszystko jak należy. Później hotel zablokował mi na koncie 1euro i potem oddał (pewnie w celach sprawdzenia czy wszystko działa) no okej. I im bliżej wyjazdu tym dostawałam więcej maili o tym, że „nieważna karta kredytowa, zaktualizują ją teraz albo w przeciągu 24h odwołana będzie rezerwacja” i od nowa wpisałam dane – na 24h spokój. Później napisałam maila do hotelu (za pośrednictwem Booking.com) i odpisali mi, że mam się tym nie martwić, wszystko sprawdzili i moja rezerwacja jest aktualna. Mijają 24h, 10 dni do wyjazdu i otrzymuje maila „informujemy, że z powodzeniem odwołano rezerwację” . Ale jak to, i co teraz?..mail do hotelu ponownie, mówią, że nie mają na to wpływu, jak chce to mogę ponownie zarezerwować. Ale już im nie zaufałam.
Była: Karta debetowa (ale nie wypukła), kod CVC, środki na koncie, możliwość płatności internetowo, uwierzytelnienie mojej karty (bo przecież 1 euro mi zablokowali).
Więc nie wiem czego im brakowało.
Efekt był taki, że tydzień przed wyjazdem szukałam nowego hotelu dla 5 osób. Też na Booking. com, tym razem zapłaciłam od razu.
Kartą debetową Multibanku płaciłem w tym roku za bilety Ryanair – da się, kwestia zdjęcia blokady na płatności internetowe.