San Gimignano i okolica

Wzgórza skąpane w soczystej zieleni, dużo kwiatów, przyjemne temperatury, ale również przelotne opady. Oto tegoroczna końcówka kwietnia w środkowej Toskanii.

Na wstępie muszę wyjaśnić Wam, dlaczego dopiero dziś zamieszczam pierwszy „szybki” wpis z Toskanii. Internet mieliśmy mieć przez cały pobyt, w San Gimignano również, no i był, ale… Aby połączyć się ze światem musieliśmy usiąść obok chłopaka naszej gospodyni i wykorzystać jego tablet jako router. Tak więc sami rozumiecie, że nie były to warunki do pracy nad wpisem. Post o Lampedusie – jak już pisałam – przygotował wcześniej Artur, a wrzuciliśmy go korzystając z internetu przez telefon (już się boję rachunku).

A więc sprawy mają się następująco: dziś w skrócie pokażę Wam, o czym będą relacje z pierwszych trzech dni pobytu, które rozpocznę po powrocie.

San Gimignano

San Gimignano2

 

Volterra

Volterra

 

moje trzy podróżnicze książki

Certaldo

Certaldo

 

Massa Marittima

Massa Marittima

 

San Galgano

San Galgano

 

Chiusdino

Chiusdino

 

Pierwsze z czterech dostępnych za darmo gorących źródeł siarkowych

Bagni di Petriolo

 

Florencja

Florencja

 

Monteriggioni

Monteriggioni

 

Santa Caterina w Sienie

Siena

Po Sienie przyjechaliśmy do nowego miejsca noclegowego na obrzeżach Chianti, które okazało się jednym z najwspanialszych, w jakich kiedykolwiek się zatrzymaliśmy, a przy tym jest – jak na Chianti – niedrogie. Ale o tym w następnym poście.

 

Jeśli macie jakieś pytania, to proszę, zadawajcie je w komentarzach pod tym postem, postaram się na każdy odpowiedzieć i coś doradzić. Bardzo chętnie poczytam też o Waszych doświadczeniach z podróży po Toskanii, śmiało dzielcie się informacjami, na pewno pomogą one osobom dopiero planującym wyjazd.

Teraz Twoja kolej! Dołącz do społeczności Italia by Natalia: Będzie mi również bardzo miło, jeśli zostawisz komentarz pod postem. Możesz też zapisać się na newsletter w oknie poniżej.  
Natalia Rosiak

Natalia Rosiak - autorka bloga Italia by Natalia

Jestem podróżniczką, blogerką i autorką książek. Od 2013 roku dzielę się z Czytelnikami wiedzą i miłością do Italii oraz inspiruję do podróży prowadząc blog o Włoszech oraz media społecznościowe, a także pisząc książki. Moje przewodniki i poradniki w formie e-booka znajdziesz w blogowym sklepie, a książki podróżnicze m.in. w Empiku. Jako pierwszy polski twórca otrzymałam nagrodę Gold Italy Ambassador Awards za szczególny wkład i zaangażowanie w promocję Włoch oraz kultury włoskiej. Więcej o autorce bloga.

6 komentarzy do “San Gimignano i okolica”

  1. Uwielbiam Twój blog! <3 wybieram się po raz pierwszy w podróż po Toskanii i szukam wyjątkowych miejsc, niekoniecznie opisanych w standardowym przewodniku. Zainteresowały mnie bardzo te siarkowe termy, które przedstawiłaś na foto. Czy mogłabym prosić o odpowiedź gdzie są zlokalizowane? Pozdrawiam ciepło, M.

    1. Witaj Małgosiu! W najbliższych dniach opublikuję na blogu cały artykuł o wszystkich czterech toskańskich źródłach siarkowych włącznie z podaniem lokalizacji i innych szczegółowych informacji. Pozdrawiam

  2. Mam pytanko o san galgano? wejście jest płatne?

    Wszystkie te miejsca są również na mojej liście zwiedzania, ciekawa jestem tylko na ile dzieci pozwolą na wszystko zobaczyć 🙂

    Jakieś punkty widokowe w wymienionych miejscach możesz polecić? nie tylko w samym mieście, ale np. gdzieś na obrzeżach z widokiem na miasto.

    Pozdrawiam
    Iza

    1. Witaj Izo!
      Wejście do San Galgano kosztuje 2 euro / osobę.
      Fajne punkty widokowe to Piazzale Michelangelo we Florencji (szczególnie wieczorem), szczyt Torre Grossa w San Gimignano (pierwsze zdjęcie), mury miejskie w Massa Marittima czy wieża w Montepulciano (choć wejście jest bardzo trudne i z dziećmi odradzam). Ten widok Volterry jest z drogi do Pomerance, natomiast piękny widok na San Gimignano mieliśmy z naszego Podere, więc innych punktów nie szukałam. A! Choć w tym poście o Pienzie nie wspominałam, ale widok z niej na okoliczne wzgórza zapiera dech w piersiach. Z kolei ładny widok na Pienzę jest z drogi do Monticchiello.
      Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *

Zamknij
Zmień zgody