Rzym – gdzie spać i jak zorganizować podróż?

Rzym jak zorganizować podróż i gdzie spać ulica stara zabudowa

Jak zaplanować Rzym? Lecicie do Wiecznego Miasta i zastanawiacie się, gdzie zarezerwować nocleg? Co będzie lepsze: tańsza kwatera na obrzeżach miasta czy droższa w samym centrum? A jeśli w centrum, to gdzie konkretnie? Sama zadawałam sobie te pytania przed pierwszym, dłuższym pobytem w Rzymie. Chciałam znaleźć taki nocleg, który umożliwi mi w ciągu upalnego dnia powrót do kwatery, odpoczynek, zmianę ciuchów i ewentualny prysznic. Jednocześnie dotarcie do prawie każdej atrakcji miało być w zasięgu krótkiego spaceru. Do tego okolica musiała mieć klimat, a nocleg miał znajdować się blisko przystanku komunikacji publicznej, z którego zamierzałam bez przesiadek dotrzeć na główny dworzec kolejowy, skąd kursują pociągi i autobusy na oba lotniska. I najważniejsze: cena miała być przystępna. Niemożliwe? A jednak.

Rzym – moja historia

Gdy miałam szesnaście lat przyjechałam po raz pierwszy do Rzymu i jednocześnie pierwszy raz do Włoch. Była to wycieczka zorganizowana przez małe biuro podróży dla dzieciaków z mojej szkoły średniej. Dziesięć dni, trzy stolice i jak najniższe koszty, czyli nocne przejazdy autokarem i kilka śniadań zastąpionych suchym prowiantem, a także noclegi z daleka od atrakcji. Na Rzym przeznaczone były dwa pełne dni, to do dziś klasyczny program objazdówek po Italii. Jeden dzień na zaliczenie Watykanu, drugi na tzw. „starożytny Rzym” lub „klasyczny Rzym”, czyli wszystkie must see: Koloseum, Forum Romanum, Usta Prawdy, Piazza Venezia, Pantheon, Piazza Navona, Fontana di Trevi, Kapitol i na sam koniec Plac Hiszpański, w międzyczasie ze dwie godziny czasu wolnego na wysłanie pocztówek i zjedzenie czegoś we własnym zakresie. Do centrum dojazd metrem z krańcowej stacji, a na krańcową stację dojazd autokarem ponad godzinę w jedną stronę. Dlaczego? Oszczędność. Przecież można spać w małym miasteczku oddalonym o 50 km od centrum Rzymu, prawda? A tempo? Byłam bardzo młoda, ale tamten dzień dał mi nieźle popalić. Druga połowa lipca, pełne słońce i wysoka temperatura sprawiły, iż pod koniec dnia byłam wrakiem człowieka, mimo wygodnych butów, przewiewnej sukienki i kapelusza na głowie. Wtedy właśnie, gdy przestało mnie już cieszyć piękno Wiecznego Miasta i marzyłam jedynie o odpoczynku, słońce zaszło, a ulice rozświetliły wszechobecne latarnie. Temperatura zrobiła się przyjemna, z ulic zaczęły znikać grupy wycieczkowe, a do licznych restauracji i kafejek przychodzili kolejni goście, jednak nie byli spoceni i umęczeni tak jak ja. Wtedy zrozumiałam, że można inaczej zwiedzać Rzym. Nie trzeba gonić w pełnym słońcu z miejsca na miejsce i zaliczać wszystkich atrakcji w dwa dni. Wówczas powzięłam decyzję. Kiedyś wrócę do Rzymu, ale dopiero wtedy, gdy będę mogła pozwolić sobie na podróż na moich warunkach. Przyjadę na dłużej, niż marne dwa dni, zatrzymam się w centrum, zamiast dojeżdżać, będę zwiedzać delektując się każdym miejscem, a w ciągu dnia wrócę do kwatery odpocząć i wziąć prysznic, aby wieczorem wskoczyć w świeżą sukienkę i wyjść do restauracji, zamiast jeść menu dla turystów w hotelu kilkadziesiąt kilometrów od Rzymu. To był mój plan na Wieczne Miasto, z którego nie zamierzałam zrezygnować. W końcu dopięłam swego i zrealizowałam marzenia o Rzymie na moich warunkach. Czy trzeba być bogaczem, aby pozwolić sobie na taki wyjazd? Absolutnie nie!

Rzym – jak zorganizować podróż?

Podróż do Rzymu możecie zaplanować na kilka sposobów: samolotem, samochodem, autokarem rejsowym i pociągiem. Odradzam ostatnią opcję, nie ma bezpośrednich połączeń, podróż taka wymaga kilku przesiadek i jest uciążliwa. W dalszej części postu postaram się przekonać Was do mojej koncepcji idealnie zorganizowanego wypadu do Rzymu oraz udzielić rad wynikających z własnego doświadczenia opartego na czterech dotychczasowych podróżach do Wiecznego Miasta.

Rzym samochodem

Zdecydowanie odradzam podróż samochodem do Rzymu. Auto w Wiecznym Mieście to tylko problem. Poruszanie się po stolicy Włoch jest strasznie uciążliwe, wiele ulic jest jednokierunkowych, obowiązują liczne ograniczenia wjazdu do centrum ze względu na ochronę zabytków. Znalezienie miejsca parkingowego jest nie lada wyzwaniem. Bardzo rzadko można znaleźć hotel w centrum, który za niemałą opłatą oferuje kilka miejsc (o tym dalej). Sama podróż z Polski to dwa dni jazdy, z Poznania do Rzymu odległość wynosi około 1700 km w jedną stronę. Do kosztu paliwa musicie doliczyć przejazdy autostradami, no i oczywiście parkingi. To się naprawdę nie opłaca. Odradzam też włączanie kilkudniowego pobytu w Rzymie podczas dłuższej objazdówki po Italii samochodem. Takie rozwiązanie jest bez sensu, lepiej przylecieć samolotem specjalnie do Wiecznego Miasta, a posiadanie samochodu wykorzystać na zwiedzanie miejsc, które komunikacją publiczną są trudno dostępne lub w ogóle niedostępne. Co jednak zrobić, jeśli nie macie innej możliwości lub boicie się latać? Można postawić właśnie na hotel z parkingiem, albo – w opcji tańszej – pozostawić samochód na jednym z parkingów buforowych, znajdujących się na krańcowych liniach metra. Opłaty są niewielkie, ale samochód nie jest strzeżony. Z drugiej strony wsiadacie w metro i jesteście w centrum. Gdzie szukać takich parkingów?

Ograniczenia wjazdu do centrum Rzymu oraz parkingi w mieście – więcej informacji.

Mapa metro Rzym

© Mapa-metro.com

Rzym – parking Anagnina

Rzym – parking Laurentina

Rzym – parking Rebibbia

Rzym samolotem

Rzym to spośród wszystkich włoskich miast najpopularniejszy kierunek na mapie połączeń lotniczych z Polski. W Warszawie bardziej wymagający mogą polecieć LOTem lub Alitalią, z pozostałych miast latają tani przewoźnicy. Samolot to zdecydowanie najlepszy sposób na dotarcie do Wiecznego Miasta. W Rzymie są dwa lotniska: większe Fiumicino i mniejsze Ciampino, obsługujące zazwyczaj tanie linie lotnicze. Powszechna dostępność lotów i bogata oferta sprawiają, że podróż samolotem jest nie tylko najszybsza i najbardziej komfortowa, ale też najtańsza.

Rzym – dojazd z lotniska Ciampino do centrum

Sprzed głównego wejścia do terminala jedzie autobus do centrum, końcowym przystankiem jest główny dworzec kolejowy Roma Termini, ale nie główne wejście, tylko boczne. Przejazd w jedną stronę kosztuje 6 euro / osobę, brak biletów ulgowych. Dzieci do lat 4 – przejazd darmowy.

Rozkład jazdy bus lotnisko Ciampino - Roma Termini

© terravision.eu

Rzym – dojazd z lotniska Fiumicino do centrum

Z lotniska Fiumicino na dworzec Roma Termini jeździ pociąg Leonardo Express, cena przejazdu 14 euro / osobę, brak biletów ulgowych, dzieci do lat 4 – przejazd darmowy, dzieci pomiędzy 4 a 12 rokiem życia przejazd darmowy, jeśli na jedno dziecko przypada jedna osoba dorosła kupująca bilet. Małe zwierzęta mogą podróżować bez biletu, bagaż bez limitu. Pociąg jeździ z lotniska od 6:23 do 23:23, z Termini od godziny 5:35 do 22:35 co około pół godziny. Ponadto możliwy jest prywatny transport busem, cena porównywalna z pociągiem, należy jednak poczekać, aż kierowca skompletuje grupę chętnych.

Ile czasu potrzeba, aby zwiedzić Rzym i jak to zaplanować?

Rzym panorama widok Watykan most św. Anioła

Musicie postawić sobie pytanie, czy chcecie Rzym zwiedzić, czy zaliczyć. Na zaliczenie wystarczą wspomniane wcześniej dwa dni gonitwy z wywieszonym jęzorem od zabytku do zabytku. Aby poczuć klimat Wiecznego Miasta zaglądając w miejsca, które niekoniecznie krzyczą z pierwszych stron przewodników i prospektów reklamowych, powinniście przeznaczyć na pierwszą podróż przynajmniej tydzień. Dlaczego pierwszą? Bo do Rzymu z pewnością będziecie chcieli wrócić. Wtedy też przyjdzie czas na atrakcje z daleka od głównych szlaków turystycznych. Aby poczuć klimat Wiecznego Miasta nie można biegać z miejsca na miejsce, bo prawda jest taka, że to nie popularne zabytki czynią to miasto magicznym. Zaplanujcie czas na nieśpieszny posiłek, kawę, czy zwykłe wytchnienie dla nóg na ławce przy fontannie. Rzym najpiękniejszy jest po zmroku, dlatego w Waszych planach nie powinno zabraknąć wieczornej przechadzki połączonej ze zwiedzaniem. A zwiedzać po zmroku można nie tylko place i uliczki, ale też Koloseum czy Zamek św. Anioła (o tym dalej). Ważne jest również, aby zawczasu przemyśleć plan działania na każdy dzień. Jeśli wybieracie się do Koloseum, to w okolicy jest też Forum Romanum, Forum Trajana czy Usta Prawdy. Zdecydowanie nie warto stamtąd pędzić do Watykanu na pół dnia, bo wtedy można zobaczyć najwyżej plac i bazylikę św. Piotra. Watykan to wyprawa na cały dzień. Zwróćcie uwagę, aby nie jechać tam w dni, gdy Ojciec Święty odprawia na placu nabożeństwo – chyba, że jest to jeden z Waszych punktów obowiązkowych. W przeciwnym razie napotkacie na utrudnienia i jeszcze większe niż zwykle tłumy. Najlepiej przed wyjazdem zacząć od listy miejsc, które koniecznie chcecie zobaczyć. Następnie sprawdźcie na mapie Rzymu, co z czym można połączyć. Kolejny etap to sprawdzenie, czy danego dnia atrakcja ta jest dostępna i w jakich godzinach. Jeśli znajdziecie gdzieś namiar na fajną knajpkę, to koniecznie sprawdźcie godziny i dni otwarcia. Restauracje i trattorie zazwyczaj w jeden dzień tygodnia bywają nieczynne i są to różne dni, wszystko zależy od lokalu.

Campo de'fiori Rzym nocą

Campo De’Fiori późnym wieczorem

Ambasada Francuska Rzym Piazza Farnese

Jedną z zalet wieczornego zwiedzania Rzymu jest możliwość podglądania miejsc, do których zwykły śmiertelnik nie ma wstępu. Na zdjęciu widoczne przez okno freski w Palazzo Farnese – siedzibie Ambasady Francji

Kiedy najlepiej jechać do Rzymu?

isola tiberina wyspa tyberysjka Rzym rome roma zwiedzanie

W drodze na Zatybrze późnym popołudniem – Wyspa Tyberyjska, sierpień 2011 r.

Sezon na Rzym trwa przez cały rok. Oczywiście najwięcej turystów przyjeżdża w okresie niemal pewnej pogody, czyli od połowy maja do końca września. Czy to dobry pomysł? Niekoniecznie. Jeśli męczą Was tłumy, to powinniście unikać szczytu sezonu wakacyjnego oraz wszelkich okresów świąt religijnych wiążących się z większym napływem pielgrzymów, a także świąt państwowych dających Włochom możliwość wyjazdu na długi weekend, czyli reasumując: Poniedziałek Wielkanocny, 25 kwietnia, 1 maja, 2 czerwca, 15 sierpnia, Święto Zmarłych, 8 grudnia, Sylwester i Nowy Rok, 6 stycznia. Ponadto w Rzymie bardziej tłoczno robi się w okolicach 29 czerwca, czyli imienin Piotra i Pawła. Jak wygląda sytuacja z pogodą? Jak już wspomniałam, w okresie pomiędzy majem a wrześniem pogoda jest niemal pewna, a sporadyczne załamania i deszcze są w tym okresie rzadko spotykane i krótkotrwałe, a więc nie ma ryzyka, że przez cały tydzień będzie lało. Problemem jest upał, który konkretnie daje się we znaki. Najgorętszym miesiącem jest sierpień, wtedy też ilość przyjeżdżających turystów jest największa, ale z drugiej strony miasto opuszczają mieszkańcy udający się na urlopy, więc mniejszy jest ruch uliczny oraz smog. Między innymi te argumenty przekonały mnie, aby na tygodniowe rzymskie wakacje wybrać w roku 2011 właśnie połowę sierpnia. Sierpień ma jeszcze jedną zaletę. Podczas gdy ceny noclegów w kurortach położonych nad wodą osiągają wtedy roczne maksimum, to w dużych miastach zazwyczaj spadają, by zachęcić turystów i stworzyć konkurencję dla mórz i jezior. Jak wygląda sytuacja pod kątem pogody w pozostałych miesiącach? Październik to zazwyczaj słońce i przyjemne temperatury, ale nie liczyłabym na to, że wieczorem założę sukienkę z krótkim rękawem oraz sandały i tak wyjdę na miasto, jak to robiłam w sierpniu 2011 czy wrześniu 2013 roku. Listopad, szczególnie w drugiej połowie, to częste deszcze i znaczne obniżenie temperatury powietrza. W grudniu temperatury są przyjemne, w pogodny, słoneczny dzień termometr potrafi pokazać nawet + 15 ºC, ale na krótko. Styczeń i luty to najzimniejsze miesiące, ponadto wtedy też sporo pada. Marzec potrafi być piękny, ale też kapryśny. W 2016 roku chodziłam po Rzymie pod koniec marca w kurtce przejściówce, ale były momenty, gdy zdejmowałam ją i niosłam w ręku, bo słonko przygrzało i wystarczyła mi cienka bluzka z długim rękawem.

Rzym – gdzie spać? Obrzeża miasta czy centrum?

Bywają osoby, które jadą do Rzymu na dwa tygodnie, wybierają jako bazę noclegową dobry camping z basenem na obrzeżach miasta, na przykład Camping Village Roma w dzielnicy Aurelio i tam rozbijają namiot czy wykupują bungalow. Pobyt polega głównie na relaksie przy basenie, a do centrum Wiecznego Miasta wczasowicze ci jeżdżą średnio co drugi dzień, czy to pozwiedzać czy wieczorem na pizzę i spacer w blasku ulicznych latarni. W takim przypadku nocleg na peryferiach ma sens. Jeśli jednak przyjeżdżacie na tydzień lub pięć dni i jesteście nastawieni wyłącznie na zwiedzanie oraz poznawanie Rzymu, to jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest nocleg w centrum. Z tego samego założenia wychodziłam planując własną podróż do Wiecznego Miasta, drugą w życiu, ale pierwszą na własną rękę. Jednak centrum Rzymu to ogromny obszar, więc gdzie konkretnie szukać kwatery? Rozważałam wszelkie za i przeciw przez długie tygodnie. W ostateczności, po analizie takich aspektów, jak: możliwie jak najbardziej centralna lokalizacja, umożliwiająca rezygnację z komunikacji publicznej, bliskość przestanku autobusowego, z którego dojadę na dworzec, nastrojowe uliczki i place dookoła, gdzie wieczorem wyjdę i już będę w sercu miasta – to wszystko zdecydowało, że postawiłam na obszar zaznaczony na poniższej mapie zielonym okręgiem. Byłam na tyle zadowolona z wyboru, że szukając noclegów podczas dwóch kolejnych pobytów w Rzymie również zdecydowałam się na okolicę pomiędzy Tybrem a Piazza Navona. Dlaczego to idealna lokalizacja? Bierzemy pierwszy przykład, sierpień 2011 roku.

Rzym mapa noclegi centrum

Wybrałam wtedy czterogwiazdkowy hotel Residenza In Farnese położony na przeciwko ambasady francuskiej, przy via Del Mascherone 59, bardzo klimatycznej ulicy wpadającej prostopadle do uważanej za najbardziej romantyczną ulicę Rzymu, czyli via Giulia. Z tego miejsca w zasięgu krótkiego spaceru znajdują się najważniejsze zabytki Rzymu. I tak, według Google Maps:

  • Piazza Navona – 7 minut;
  • Fontanna di Trevi – 19 minut;
  • Pantheon – 12 minut;
  • Piazza di Spagna – 25 minut;
  • Watykan – 20 minut;
  • Koloseum – 29 minut;
  • przystanek autobusowy na Corso Vittorio Emanuele II przy kościele Sant`Andrea della Valle, z którego można dojechać bezpośrednio do głównego dworca kolejowego Roma Termini – 6 minut;
  • Zatybrze – 9 minut.

Via Giulia, tuż obok hotelu Residenza In Farnese

Pieszo dotarliśmy też do Galerii i Villi Borghese, na Wyspę Tyberyjską i wzgórze Gianicolo. Wychodzi na to, że nie musiałam wydawać pieniędzy na komunikację publiczną, nie licząc dojazdu na lotnisko. A ile zaoszczędziłam czasu na dojazdach do centrum Rzymu? Taka podróż, miej więcej z okolic obwodnicy, to około godziny w jedną stronę, czyli dwie godziny dziennie razy siedem dni – mamy jeden cały dzień w plecy. To teraz obetnijcie długość pobytu o jeden dzień i dołóżcie kasę do droższego noclegu w centrum, również tą zaoszczędzoną na codzienne dojazdy i przemieszczanie się po centrum metrem i autobusami. Zatrzymując się daleko od centrum nie opłaca się też wracać w środku dnia do hotelu, by odpocząć i zmienić ciuchy, więc gdy przychodzi wieczór, najpiękniejsza pora dnia, dojeżdżający z obrzeży są już wykończeni i wracają do kwater. Zaraz pojawią się głosy, że tutaj to może i owszem, super, ale jak drogo. Hotel wspomniany wyżej faktycznie nie jest tani, miałam duże szczęście, bo rezerwowałam go z półrocznym wyprzedzeniem za 90 euro / dobę za pokój dwuosobowy ze śniadaniem w formie bufetu, bardzo smacznym i urozmaiconym. Jednak w tej cenie można bez większych problemów znaleźć inne kwatery w identycznej lokalizacji, nawet takie, które oferują mały aneks kuchenny, umożliwiający samodzielne przygotowywanie posiłków, co znacząco wpływa na redukcję kosztów wyżywienia. Jeśli nadal nie wszystkich przekonałam, to popatrzcie na te zdjęcia Fontanny di Trevi. Przyszliśmy tutaj dobrze po północy, gdy tłum oblegający fontannę w ciągu dnia skurczył się o około 90%. Efekt? W końcu można nacieszyć się pięknem tego miejsca, posiedzieć nad brzegiem i w spokoju zrobić dobre zdjęcia.

Fontana di Trevi night notte nocą Rzym Roma Rome

Fontana di Trevi po północy – sierpień 2011 r.

Fontana di Trevi po północy – sierpień 2011 r.

Piazza Navona nocą Fontanna Czterech Rzek nocne zwiedzanie Rzymu

Fontanna Czterech Rzek Berniniego na Piazza Navona – wrzesień 2013 r.

Rzym – bardzo dobre, sprawdzone noclegi w centrum

Moje sprawdzone adresy na fajny nocleg w Rzymie:

  • Via del Mascherone – hotel Residenza In Farnese – elegancki, z klimatem i wybornym śniadaniem w formie bufetu. Uwaga! Ten hotel oferuje kilka miejsc parkingowych za bramą;
  • Piazza della Cancelleria – Navona First Rooms – skromne pokoje pomiędzy Corso Vittorio Emenaule II, a Piazza Navona;
  • Via Giulia – Maison Giulia – pokoje i apartamenty z kuchnią na via Giulia i w sąsiednich uliczkach. Dowóz gości spod recepcji na via Giulia meleksem i wniesienie bagażu bez dodatkowych opłat.

Rzym widok Corso Vittorio Emanuele II

Widok na Corso Vittorio Emanuele II z naszego pokoju w Navona First Rooms

Wszystkie sprawdzone przeze mnie i rzetelnie ocenione noclegi we Włoszech znajdziecie tutaj.

Sprawdzone noclegi we Włoszech – lista, opisy, zdjęcia

Rzym – jak zwiedzać w upalne dni?

Forum Romanum Rzym

Forum Romanum – sierpień 2011 r.

Jeżeli już wybierzecie się do Wiecznego Miasta w środku lata, to warto pomyśleć, jak zaplanować zwiedzanie, aby w największy upał uciec przed palącym słońcem. Jednym z moich sposobów jest właśnie powrót do hotelu około 13:00 – 13:30, odpoczynek i przeczekanie, a następnie ponowne wyjście na miasto około 17:30 – 18:00. Nie dość, że słońce zaczynające chylić się ku zachodowi pięknie rozświetla ciepłymi promieniami rzymskie zabudowania, które zupełnie inaczej się wówczas prezentują, to niektóre zabytki w szczycie sezonu oferują nocne zwiedzanie, a to nie lada atrakcja. Ponadto, jeśli już nie macie możliwości wrócić do pokoju, warto tak zaplanować zwiedzanie, by w najcieplejszych godzinach wejść akurat do klimatyzowanego muzeum czy zaglądać do kościołów. Nawet jeśli nie przepadacie za budownictwem sakralnym, to wierzcie mi, że gdzie jak gdzie, ale w Rzymie kościoły warte są zobaczenia. Większość z nich zachwyca bardzo bogatymi zdobieniami, wspaniałe freski i złote ornamenty czekają na Was nawet w przypadkowych świątyniach, o których nie wspominają przewodniki. W tych starych gmachach panuje półmrok, mury są grube, a co się z tym wiąże – temperatura jest niższa, niż na zewnątrz. Odpuście Koloseum w środku dnia. O wiele ciekawiej prezentuje się nocą. Wówczas prawie wcale nie ma tam ludzi, a palące słońce nie przyprawia o ból głowy. Nocne zwiedzanie oferuje też Zamek św. Anioła. Super prezentuje się w nocy Plac św. Piotra, w dzień niemiłosiernie zatłoczony, po północy niemal pusty.

Plac św. Piotra nocą Rzym

Plac św. Piotra po północy – sierpień 2011 r.

Rzym – nocne zwiedzanie Zamku św. Anioła

zamek św. Anioła nocne zwiedzanie Rzymu co zobaczyć

Zamek dostępny jest codziennie od 9:00 do 19:30. Kasa biletowa zamykana jest o 18:30. Bilet normalny kosztuje od 14 euro / osobę, ulgowy 7 euro / osobę – dla obywateli Unii Europejskiej w wieku 18 – 25 lat. W przypadku trafienia na wystawę specjalną bilet może być droższy. Nocne zwiedzanie dostępne jest od 1 lipca do pierwszych dni września, od godziny 20:30 do 1:00. Kasa biletowa zamykana jest o północy. W czwartki dodatkowo można przejść drogą Passetto di Borgo łączącą zamek z Watykanem. Wstęp do zamku jest darmowy w każdą pierwszą niedzielę miesiąca, jednak należy liczyć się z ogromnymi kolejkami. Bilety wstępu można kupić on-line tutaj.

Rzym nocą zamek św. Anioła Most zwiedzanie

Rzym punkt widokowy panorama Watykanu zamek św. Anioła dach

Watykan widziany z dachu Zamku św. Anioła – sierpień 2011 r.

Rzym jak zorganizować podróż i gdzie spać

Rzym – nocne zwiedzanie Koloseum

Koloseum nocą można zwiedzać od początku marca do końca grudnia, od godziny 20:00 do północy:

  • w marcu w soboty;
  • w kwietniu i maju w poniedziałki, środy, czwartki, piątki i soboty;
  • w czerwcu, lipcu, sierpniu i wrześniu przez cały tydzień, z wyłączeniem 4 i 10 września;
  • w październiku w poniedziałki, środy, czwartki, piątki i soboty;
  • w listopadzie w piątki i soboty;
  • w grudniu w soboty.

Ostatnie wejście godzina 22:50. Bilet wstępu kosztuje 20 euro / osobę, ulgowy 18 euro / osobę dostępny on-line tutaj. Jeżeli kupicie bilet przez internet (dotyczy to również zwiedzania dziennego), oszczędzicie czas na staniu w kolejce do kasy biletowej i szybciej przejdziecie przez kontrolę bezpieczeństwa z uwagi na wejście poprzez specjalnie, osobne przejście. Podczas standardowej kontroli bezpieczeństwa przy zwykłych bramkach można stracić nawet 30 minut. Zwiedzanie nocne odbywa się w grupach, dlatego kupując bilet trzeba wybrać godzinę. Zbiórka ma miejsce przy zielonym kiosku, zaraz obok wejścia do metra – Metro Colosseo 00184 Roma – linia B niebieska. Zbiórka maksymalnie na 15 minut przed planowaną godziną wejścia. Spóźnienie oznacza utratę biletu. Bilet można zwrócić bezpłatnie na 24 godziny przed planowanym wejściem.

Rzym – Muzea Watykańskie i Galeria Borghese

Muzea Watykańskie Rzym zwiedzanie

Wejście do Muzeów Watykańskich – sierpień 2011 r.

Nie jestem fanką muzeów, rzadko kiedy je odwiedzam i zazwyczaj Was zachęcam do postawienia na inną atrakcję. Każdy przyjeżdżający do Rzymu chce zobaczyć Kaplicę Sykstyńską, a jest to niestety tak zorganizowane, że aby ją odwiedzić trzeba wejść do Muzeów Watykańskich. Byłam w nich dwukrotnie i napiszę coś, co może się niektórym nie spodoba. Odradzam Wam zwiedzanie tego miejsca. Muzea Watykańskie są niemiłosiernie oblegane, trudno cieszyć się bogactwem zbiorów, gdy człowiek porusza się w ogromnej fali ludzi wymuszających tempo. Co więcej, zbiory są tak obszerne, że nie sposób obejść wszystkich sal. W efekcie, w końcówce zwiedzania, gdy człowiek w końcu dotrze do Kaplicy Sykstyńskiej, jest już po prostu wykończony. Jak to jednak zrobić najlepiej, jeśli bardzo Wam zależy? Kupcie bilet on-line na wejście o 8:30 (pół godziny przed otwarciem dla kupujących bilety w kasie) i najlepiej od razu udajcie się do Kaplicy Sykstyńskiej, będzie niemal pusta. Nie lubię Muzeów Watykańskich, ale polecam Wam za to coś innego – Galerię Borghese. Nie spodziewałam się, że będę tak zachwycona. Obok licznych obrazów Caravaggia zbiory obfitują w obłędne rzeźby mistrza Gian Lorenzo Berniniego, tego samego, którego dziełem jest choćby Fontanna Czterech Rzek na Piazza Navona czy Baldachim nad grobem św. Piotra w watykańskiej bazylice. To właśnie w Galerii Borghese schroniliśmy się około 14:00 podczas zwiedzania tej części Wiecznego Miasta. Uwaga! Bilety wstępu do galerii należy kupić przez internet.

Zwiedzanie Muzeów Watykańskich

Muzea Watykańskie czynne są codziennie od godziny 9:00 do 18:00. Wejścia specjalne z ominięciem kasy biletowej (bilet kupiony on-line tutaj) odbywają się o 8:30 i 15:30. Wejścia normalne odbywają się od 9:00 do 15:00 co pół godziny. Koszt biletów wstępu z ominięciem kolejki:

  • bilet normalny 21 euro / osobę;
  • bilet ulgowy 12 euro / osobę;

Koszt biletów wstępu kupionych w kasie:

  • bilet normalny 17 euro / osobę;
  • bilet ulgowy 8 euro / osobę;

Za audioprzewodnik należy dopłacić 7 euro.

Zwiedzanie Galerii Borghese

Galeria otwarta jest przez cały rok we wtorki, czwartki, piątki, soboty i niedziele w godzinach od 9:00-19:00, w czwartki do 21:00. Koszt biletów wstępu dostępnych przez internet: normalny 20 euro / osobę, ulgowy 14 euro / osobę, dostępny dla mieszkańców Unii Europejskiej w wieku od 18 do 25 lat. Dzieci od 0 – 17 lat – 5 euro / osobę. Obowiązuje całkowity zakaz fotografowania. Bilet rekomenduję kupić przez internet, gdyż ilość osób wpuszczanych do środka jest ograniczona. Przychodząc z marszu możecie nie wejść.

Villa Galeria Borghese Rzym

Galeria Borghese – sierpień 2011 r.

Bazylika św. Piotra – obowiązek zakrycia ramion i kolan

Wejście do bazyliki św. Piotra – sierpień 2011 r.

Wydawać by się mogło, że wymóg zakrywania ramion oraz kolan to informacja na tyle rozpowszechniona, iż dostosowanie się do zasad ustanowionych w tym zakresie nie powinno być problemem. Niestety, mniej więcej jedna na dwadzieścia osób stojących w kolejce do bramki przed wejściem nie spełnia warunków i nie zostaje wpuszczona do bazyliki. Oczywistym rozwiązaniem wydaje się odpowiedni ubiór, ja jednak mam swój sposób, aby nie łamać przepisów, ale w upał nie musieć rezygnować z odsłaniającej ramiona sukienki czy bluzki. Wystarczy mieć w torebce apaszkę, którą przed wejściem oraz w trakcie zwiedzania bazyliki lub innych wymagających odpowiedniego stroju kościołów narzuci się na ramiona i po temacie.

Rzym – gdzie uciec przed upałem? Pociągiem na plażę

Plaża w Anzio

Anzio gdzie na plażę z Rzymu

Podczas tygodniowego zwiedzania Rzymu w sierpniu 2011 roku zaplanowaliśmy jednodniową wycieczkę na plażę. Jest kilka możliwości, wystarczy dotrzeć na główny dworzec kolejowy Roma Termini i złapać pociąg. Ładną, długą plażę z żółtym piaskiem znajdziecie w Anzio, godzinę jazdy na południe. Dworzec kolejowy w Anzio znajduje się około 1 kilometra od plaży.

Plaża w Santa Severa

Santa Severa Włochy plaża koło Rzymu zamek

Niestety nie wybraliśmy się wtedy do Anzio, a na północ, do Santa Severa i to nie była dobra decyzja. Plaża znajduje się blisko dworca, do przejścia jest ok. 600 m. Na plaży uwagę przykuwa zamek, jednak ciemny piasek i ogrom ludzi nie jest tym, co lubię. Następnym razem postawię na Anzio.

Plaża w Ostii

Ostia gdzie na plażę z Rzymu

Trzecią możliwością w miarę szybkiej ucieczki na plażę w okolicach Rzymu jest Ostia. Plaża jest długa, piasek ciemny. Ostia to o tyle dobry pomysł na jednodniowy wypad za miasto, że można przy okazji pozwiedzać.
Rzymskie ruiny ostia

Rzymskie ruiny w Ostii

Rzym – gdzie na dobre lody?

Koniecznie zajrzyjcie do mojego przewodnika po najlepszych, sprawdzonych osobiście lodziarniach w Italii.

Najlepsze lody we Włoszech. Przewodnik subiektywny

Jeśli macie jakieś pytania, to proszę, zadawajcie je w komentarzach pod tym postem, postaram się na każdy odpowiedzieć i coś doradzić. Bardzo chętnie poczytam też o Waszych doświadczeniach z podróży po Italii, śmiało dzielcie się informacjami, na pewno pomogą one osobom dopiero planującym wyjazd.

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia

Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku oraz śledzenia profilu na Instagramie. Będzie mi również bardzo miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym. Bo zadowolony czytelnik to najlepsza motywacja.

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

Prawa autorskie do tekstu należą do Italia by Natalia. Skopiowanie tekstu lub jego fragmentu, a także przepisanie ze zmianą poszczególnych słów zgodnie z regulaminem bloga skutkować będzie konsekwencjami prawno – finansowymi dla złodzieja oraz napiętnowaniem go w sieci.

12 komentarzy do “Rzym – gdzie spać i jak zorganizować podróż?”

  1. Pełna zgoda jeśli chodzi o nocowanie w centrum Rzymu… Ja ostatnio wybrałam Via della Palombella zaraz obok Pantheonu… i cudownej kawiarni na placu Eustachego:) Wszędzie blisko i zero komunikacji miejskiej… cena myśle, że przyzwoita bo za 4 os i za 4 dni płaciłam ok 300€… Apartamentów szukam zawsze za bookingu i tak samo było tym razem:) Oferta noclegowa w Rzymie jest ogromna i mozna znaleźć przyzwoite miejsca i dobrych cenach!!! Nie warto tracić czasu na dojazdy!!!

  2. Wspaniały artykuł, wiele cennych informacji, obszerna wiedza i mnóstwo ciekawostek i wskazówek. Obserwuję Twojego bloga od dawna i po raz kolejny jestem pod wielkim wrażeniem. Bardzo, bardzo doceniam i bardzo, bardzo dziękuję.

  3. Jak zawsze bardzo ciekawy i pomocny tekst. Po takiej pełnej i wszechstronnej informacji nie pozostaje nic innego jak spakować walizkę i wyruszyć w podróż do Rzymu. Bardzo lubię czytać Twoje teksty i oglądać ilustrujące je zdjęcia. Pozdrawiam Serdecznie

  4. Świetny i bardzo zachęcający post, gratuluję.
    Pozwole sobie dorzucic jeszcze jedną informacje. Z lotniska Ciampino mamy też możliwość dojazdu do centrum Rzymu za pomocą kombinacji autobus podmiejski + metro, w zależności od pory dnia podróż trwa ok. 1h. To rozwiązanie może być przydatne w porze zwiększonego ruchu w mieście, np. w czasie sjesty albo w przedwieczornym szczycie „korkowym”. Metro pozwala zignorować te korki.
    Przy wyjściu z hali odlotów na wprost mamy stanowisko przystanku autobusowego numer 2, skąd odjeżdża autobus do/z stacji metra Anagnina, rozkład jazdy dostępny na stronie:
    http://www.atral-lazio.com/index.php?op%20…%2095&lang=en
    Bilet kupujemy u kierowcy, a właściwie u pana stojącego z torbą na przystanku, kosztuje on 1,20€ (2017 r.) Po przyjeździe do Anagniny kierujemy się do stacji metra, przystanek jest przy wejściu, tam w automacie kupujemy bilet jednorazowy za 1,50€ lub bilet całodniowy 7€.
    Metrem jedziemy do przystanku Termini.
    Powrót w taki sam sposób – metrem do stacji Anagnina, a następnie autobus ze stanowiska 1 znajdującego się przy stacji metra. Przystanek znajduje się na parkingu tuż przy wyjściu do stacji metra (wyjście w kierunku parkingu).
    Uważam ten dojazd za bardzo wygodny dla osób mieszkających w dzielnicy Termini lub sąsiednich.
    Natalio, nie wiem, czy staliście z Arturem w kolejce do kontroli bezpieczeństwa na Placu Św. Piotra, czy też Was ta przyjemnośc ominęła. My skorzystaliśmy z dobrej rady i zaplanowaliśmy zwiedzanie Watykanu na późniejsze godziny. Bilety do Muzeów Watykańskich zakupiłam przez internet na godz. 13.00, Wcześniej po prostu spacerowaliśmy po placu z widokiem na bardzo długa kolejkę do wejścia do Bazyliki, kolejka do kontroli bezpieczeństwa zmniejszyła się wyraźnie dopiero po godz. 12. Gratulowalismy sobie, ze nie musimy stac w słońcu tyle czasu. Podeszliśmy do Zamku Św. Anioła, lody, kawa, pocztówki, poczta watykańska – po prostu 100% turysty. O wyznaczonej porze poszliśmy do Muzeów, gdzie skorzystalismy ze świetnej propozycji zwiedzania Watykanu, napisanej przez pana Jerzego Sawko (Zwiedzanie Rzymu – Watykan). Dzięki temu w sposób dla nas optymalny przeszliśmy w ciągu 3.5 godz wybrane działy i zeszliśmy wprost do Bazyliki. Osobiście bardzo polecam Muzeum Pojazdów, Grupę Laokona (jest niesamowita, trudno się od niej oderwać), Stanze Rafaella, Mapy, no i oczywiście Kaplicę Sykstyńską. Ogólnie zespół Muzeów to dla mnie niesamowite przeżycie, poprzednio byłam z wycieczką i w ogóle niewiele pamiętałam. Teraz napawałam się każdym szczegółem Kaplicy, siedząc z zadartą głową i bez mała z otwartą z zachwytu buzią.
    Może ktoś zechce skorzystać z naszych doświadczeń w zwiedzaniu Watykanu. Byliśmy tam w marcu 2017r. i wszędzie było dużo ludzi, dlatego wybór pory dnia był bardzo istotny.
    Pozdrawiam serdecznie. M

  5. Kawał dobrej roboty! Dla wszystkich, którzy zaczynają przygode z Rzymem i dla tych, którzy bez niego nie potrafią żyć! A jak zobaczyłam moje ukochane głazy na plaży w Anzio, to aż mnie serce ścisnęło.

  6. Witaj, Natalio a jak dojechać do Anzio?. Z tego co poszperałam to z Dworca Termini wsiąść w pociąg Trenitalia. Czas podróży ok 1 h. I co dalej?. Gdzie wysiąść, którędy się kierować?. Którego wejścia szukać aby plaża była bezpłatna?. Pozdrawiam,

  7. Natalio, jak zwykle świetny artykuł i wiele praktycznych porad. W tym roku wybieram się po raz pierwszy do Rzymu i Twój artykuł rozwiał kilka moich wątpliwości. Dziękuję i pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *

Close