Ragusa pachnąca jaśminem. Dzień 12, część II

Dolce far niente, czyli „słodkie nic nierobienie” dopadło nas ostatecznie na Ibli, starej części Ragusy. To właśnie tam, na tarasie Bed & Breakfast Giardino di Pietra zniewolił mnie cudowny zapach sycylijskiego gelsomino.