Sprawdzone noclegi we Włoszech – lista, opisy, zdjęcia

Jedno z pytań, które najczęściej mi zadajecie brzmi: „Jakie sprawdzone noclegi polecasz w (tutaj pada nazwa miejsca), ale tylko sprawdzone przez Ciebie osobiście!” No właśnie! Ten post powinien powstać cztery lata temu, więc śpieszę nadrobić zaległości. Oto leci do Was baza przetestowanych noclegów w Italii, wszystkie namiary w jednym miejscu. Każdy, bez wyjątku, sprawdziłam osobiście! Tam spałam, jadłam, relaksowałam się. Nie ma tu ściemy ani kryptoreklamy. Nie ma polecania po znajomości. Poza tym, znajdziecie też info o miejscach, w których wtopiłam i które rekomenduję omijać szerokim łukiem. Hotele od 2 do 4 gwiazdek, agroturystyki, B&B, campingi. Sycylia, Toskania, Neapol, Rzym i nie tylko. Co więcej, baza ta będzie przeze mnie aktualizowania po każdej podróży. Zapraszam!

Jak już wspomniałam, ten post powinien powstać cztery lata temu, jako jeden z pierwszych na blogu. Miałam taki pomysł, ale w pewnym momencie zrezygnowałam stwierdzając, iż każde z tych miejsc opiszę w osobnym poście. Niestety, teraz już wiem, że nie dam rady, bo ciekawych tematów na artykuły przybywa z każdą kolejną podróżą, a Was bardzo interesują noclegi, które miałam okazję sprawdzić osobiście i nieustannie dopominacie się o jakąś listę. Ile to już razy otrzymywałam maile z podziękowaniami, że pojechaliście w polecane przeze mnie miejsce i był to strzał w dziesiątkę. Ile małych B&B i agroturystyk napisało do mnie dziękując za rekomendację, bo nagle w dużej ilości zaczynają przyjeżdżać turyści z Polski i mówią: „Natalia nam poleciła to miejsce”. Pytacie mnie o różne lokalizacje. Nie wszędzie jeszcze dotarłam, dlatego na tej liście jest wiele białych plam. Na razie. Pogrupowałam noclegi regionami, wyodrębniłam też miasta takie jak Rzym i Neapol, czy obszar Jeziora Garda.

Są miejsca, o których pisałam wcześniej w jednym z postów relacjonujących podróż, są też takie, które ze względu na swoją wyjątkowość przedstawiłam w osobnym poście. W takich przypadkach pod nazwą obiektu wklejam link do postu, gdzie jest on obszernie zrecenzowany. Ponadto podaję informację, kiedy w danym miejscu nocowałam, jak długo i wprowadzam następującą punktację dla poszczególnych obiektów:

 

4* rewelacja – miejsce, do którego chciałabym wrócić

3* dobry – naprawdę fajne miejsce, ale bez szału

2* przyzwoity – może być na jedną, dwie noce

1* omijać szerokim łukiem – miejsca, które opuszczałam z ulgą

 

Uwaga! Punktacja nie ma związku z poziomem luksusu, jaki oferuje dany obiekt! Pod uwagę wzięłam lokalizację, otoczenie, komfort w pokoju i łazience, jedzenie, atmosferę i obsługę.

 

Jeśli nie znajdziecie w tej bazie noclegu w miejscu, które Was interesuje, to zapraszam serdecznie do grupy na Facebooku WŁOCHY – podróże & styl życia, gdzie wraz z tysiącami miłośników Italii dzielimy się naszymi doświadczeniami, doradzamy, żartujemy i śmiejemy się. Grupowicze, w tym osoby mieszkające na stałe we Włoszech, chętnie pomogą i odpowiedzą na Wasze pytania.

Kochani, dwie sprawy. W poście tym opisuję swoje doświadczenia począwszy od roku 2008. Coś się mogło w danym hotelu czy agroturystyce zmienić, na lepsze lub na gorsze. Ponadto w miarę możliwości zamieszczam tutaj własne zdjęcia, ale nie z każdego miejsca je mam. Pomysł na powstanie bloga pojawił się w mej głowie w drugiej połowie 2012 roku i dopiero w kolejnych podróżach zaczęłam zwracać uwagę na fotografowanie noclegów. Poza tym – jak każdy – uczę się całe życie i te fotki sprzed kliku lat (podobnie jak niektóre posty z początków blogowania) czasem przyprawiają mnie o zażenowanie. Nie mniej jednak mam nadzieję, że poniższe zestawienie, do którego przymierzałam się od dawna i tworzyłam małymi kroczkami przez kilka miesięcy, okaże się dla Was pomocne. Druga kwestia to uczciwość. Pośród prezentowanych poniżej noclegów są takie, za które nie płaciłam, bo byłam gościem. Otrzymuję sporo zaproszeń od hoteli i agroturystyk z Włoch, w których prosi się mnie o przyjazd i recenzję na blogu oferując darmowy pobyt. Takie miejsca opisuję na blogu zaznaczając każdorazowo, że post powstał w wyniku współpracy. Moje opinie są pozytywne, ale nie wynika to z faktu, że nie wypada mi napisać inaczej, a z tego, iż dokonuję selekcji zaproszeń. Jeśli otwieram booking i widzę kiepskie opinie, to po prostu odmawiam. Jakoś do tej pory, na szczęście, nie znalazłam się w sytuacji, w której musiałabym skrytykować ofertę klienta, nie mniej jednak nie miałabym oporów, aby to zrobić. Uczciwość wobec czytelnika jest najważniejszą dewizą tego bloga, a Wasze zaufanie najcenniejszym kapitałem. Dlatego też odrzucam – i będę odrzucać – oferty zamieszczenia w tej bazie miejsc, w których nie byłam, w zamian za gratyfikację finansową.

 

Jeśli prowadzisz hotel / agroturystykę / pensjonat we Włoszech i jesteś zainteresowany, abym przetestowała i przedstawiła Twoją ofertę moim czytelnikom, zapraszam do zapoznania się z zakładką WSPÓŁPRACA

 

Sprawdzone noclegi w Toskanii

Florencja i północna Toskania

Florencja – Hotel Ariele

Byłam tutaj – lipiec 2010

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 3* naprawdę fajne miejsce, ale bez szału

strona obiektu i rezerwacje

hotel-ariele-florence-florencja

© Hotel Ariele

Przede wszystkim bardzo dobra lokalizacja, niemal w centrum Florencji, a do tego parking! Wprawdzie dodatkowo płatny i zaledwie trzy miejsca, wiec wymagający uprzedniej rezerwacji, ale jak na hotel w zabytkowym centrum stolicy Toskanii to i tak luksus. Hotel znajduje się w starym pałacu, a jego pokoje są bardzo klimatyczne. Śniadanie mnie wtedy nie zachwyciło, ale może coś uległo zmianie przez te wszystkie lata.

 

Borgo a Mezzano (Garfagnana) – Hotel Ristorante Corona

Byłam tutaj – maj 2013

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 1* omijać szerokim łukiem!

Borgo a Mozzano Hotel Albergo Corona

Największa wtopa w historii moich włoskich podróży! No dobra, cena była zastanawiająco niska, ale szukałam czegoś tańszego, gdyż na poprzedzający nocleg – absolutnie fenomenalny zamek Fosdinovo – wydałam znacznie więcej, niż stanowił mój dzienny limit w tamtej podróży. Nie mniej jednak takich skandalicznych warunków nie spodziewałam się w czymś, co ma miano hotelu, i to 3*! Popękana i odpadająca farba w pokojach to jeszcze nie był powód, dla którego jeden jedyny raz uciekaliśmy z hotelu po pierwszej nocy, choć zapłaciliśmy za dwie. Z suszarki wychodziły druty, którymi bardzo łatwo można było doznać porażenia prądem, prysznic był brudny, niedomyty, z cudzymi włosami na dnie brodzika, a śniadanie? Stare jajka gotowane na twardo, przynajmniej z poprzedniego dnia. Artur o mało nie zwymiotował na talerz po pierwszym kęsie, choć może powinien był to zrobić, dzięki temu pewnie uniknąłby rozstroju żołądka. Ja nic nie zjadłam. Jedyny plus? Dobra lokalizacja i kilka miejsc parkingowych przed budynkiem, personel w miarę uprzejmy. Ale nie wróciłabym tam za żadne skarby. Omijajcie szerokim łukiem!

 

Fosdinovo (Prowincja Massa – Carrara) – Castello Fosdinovo

Byłam tutaj – maj 2013
Ilość nocy: 1

Moja ocena – 4* rewelacja!

 strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

Toskania. Dolina Lunigiana – z wizytą u Markiza Fosdinovo

Południowa Toskania

Chianti / Montevarchi – Agriturismo Podere Luisa

Byłam tutaj – kwiecień / maj 2013

Ilość nocy: 4

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

Nocleg w Chianti – gospodarstwo agroturystyczne Podere Luisa

 

San Gimignano – Podere Bellavista

Byłam tutaj – kwiecień 2013

Ilość nocy: 3

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

Grill z widokiem na San Gimignano – Podere Bellavista

 

Saline di Volterra – Tuscany Forever

Byłam tutaj – wrzesień 2017

Ilość nocy: 4

Moja ocena – 4* rewelacja!

 strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

Tuscany Forever – apartamenty z klimatem w sercu Toskanii

 

Val di Merse / Chiusdino – Podere di Santa Maria

Byłam tutaj – wrzesień 2017

Ilość nocy: 4

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

 

Wspaniała agroturystyka położona w środku lasu na pograniczu Maremmy, blisko Opactwa San Galgano i zaledwie pół godziny jazdy samochodem od doliny Val d’Orcia. Stare, kilkusetletnie budynki są odnowione, ale posiadające nadal niesamowity klimat klasycznej Toskanii, do tego pyszne śniadania złożone z lokalnych produktów. Na miejscu możliwość zorganizowania warsztatów kuchni toskańskiej czy skorzystania z wycieczek konnych po lasach Maremmy. Główne zdjęcie na początku wpisu to Casa Ada w Podere di Santa Maria.

Tutaj znajdziecie cały post o Podere di Santa Maria.

Wakacje na toskańskiej wsi. Podere di Santa Maria

 

Maremma/ Fonteblanda – Agriturismo Peretti

Byłam tutaj – maj 2013

Ilość nocy: 3

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

Nocleg w Maremmie na południu Toskanii – gospodarstwo agroturystyczne Peretti

Val d’Orcia (Pienza) – Agriturismo Il Macchione

Byłam tutaj – maj 2013

Ilość nocy: 3

Moja ocena – 2* przyzwoity – może być na jedną, dwie noce

strona obiektu i rezerwacje

Toskania Pienza Agriturismo Il Macchione Włochy Tuscany Italy

Toskania Pienza Agriturismo Il Macchione Włochy Tuscany Italy

Ta piękna agroturystyka to jedno z dwóch miejsc noclegowych w historii mych włoskich podróży, które wzbudziło we mnie skrajnie sprzeczne emocje. Agriturismo Il Macchione to piękne miejsce, doskonale zlokalizowane zaledwie 2 km na północ od Pienzy. Apartamenty w starym, typowo toskańskim gospodarstwie są bardzo eleganckie i funkcjonalne, kuchnia świetnie wyposażona, a na gości czeka butelka wina z fattorii właścicieli. Gdyby był tutaj klimat tak miły, jak choćby u Perettich czy u Luisy, to z czystym sumieniem dałabym 4*. No właśnie. Przez cały pobyt miałam wrażenie, że jesteśmy postrzegani jak goście drugiej kategorii. Gdy właściciel zobaczył na podjeździe naszego starego Seata Leona, wówczas jedenastoletniego, zaparkowanego obok jego Jeepa i innych drogich samochodów gości, to popatrzył na nas tak, jakby naszła go wątpliwość, czy damy radę zapłacić za pobyt, wcale nie tani, bo choć był to niski sezon, to doba kosztowała nas bodaj 102 euro, a byliśmy 3 noce. Ja bardzo nie lubię, gdy ktoś ocenia innych tak płytkimi kategoriami. Są ludzie, którzy wolą być niż mieć. Wolę pojechać na wakacje do Włoch, niż kupić nowe auto w salonie, a znajomy woli wyjechać z salonu autem i pojechać nad Bałtyk. Jego prawo. Każdemu życzę, aby tak rzadko oglądał mechanika, jak ja, gdy nasz Leon był jeszcze w pełni sił i dwa razy dojechał na Sycylię, w tym raz objechał ją dookoła, a trzeci raz oglądał z wybrzeża Kalabrii, o krótszych trasach nie wspominając. Ale to nie wszystko. Kolejnym elementem, który bardzo nam się nie podobał, były śniadania. Całkiem spore pomieszczenie, kilka malutkich, okrągłych stolików, takich idealnych na filiżankę kawy, a obok bufet. Niezbyt duży, ale całkiem fajny, urozmaicony, sporo produktów domowej roboty, w tym ciasta. Ale wyobraźcie sobie, że trójka właścicieli  „służących pomocą” stoi obok i przygląda się, co i ile nakładacie na talerz, a następnie jak próbujecie zmieścić go na mikro stoliczku obok talerza swojego towarzysza podróży. Masakra. Czuliśmy się tam skrępowani. Finał nastąpił przy płaceniu. Zaledwie kilka tygodni wcześniej miasto Pienza wprowadziło podatek miejski, który – jak w większości włoskich miast – trzeba uiszczać za każdą noc i każdą osobę. Wtedy wynosił on zaledwie 0,7 euro i nie miał znaczenia, jednak właściciel nie omieszkał skomentować, że nie rozumie tej opłaty, bo Pienza to bogata gmina. Spoko, zgadzam się całkowicie. Dalsze gadu gadu i pada pytanie o nasze podróże, a my zgodnie z prawdą odpowiadamy, że jeździmy głównie na południe Włoch, szczególnie ukochaliśmy sobie Sycylię itd. Wtedy usłyszeliśmy, że Włosi z południa to nieroby i pasożyty, na których uczciwi ludzie z północy muszą pracować i właśnie przez takich muszą być wprowadzane dodatkowe podatki. Masakra. Wyszliśmy mega zniesmaczeni. Bardzo chciałam zatrzymać się w tej agroturystyce, gdyż oglądając ją w internecie wydała mi się wyjątkowa, poza tym ma wyśmienite recenzje. No cóż, każdy ma prawo do subiektywnej opinii, moją już znacie.

 

Val d’Orcia (Monticchiello) – Agriturismo Barbi

Byłam tutaj – wrzesień 2014

Ilość nocy: 2

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

Toskania. Monticchiello – czy to dobry pomysł na Val d’Orcię?

 

Sprawdzone noclegi na Sycylii

Zachodnia Sycylia

Trapani – B&B GranVeliero

Byłam tutaj – maj 2016

Ilość nocy: 4

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

Od pasji do Sycylii po miłość do Trapani. Bed & Breakfast GranVeliero

Erice – Il Carmine

Byłam tutaj – czerwiec 2012 i wrzesień 2014

Ilość nocy: łącznie 3

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Erice Il Carmine Sycylia Sicily Italy Włochy

Erice Il Carmine Sycylia Sicily Italy Włochy

Il Carmine to jedno z dwóch moich ukochanych miejsc noclegowych na Sycylii. Stary klasztor z XV wieku, w którym urządzono małe B&B (8 pokoi) ma niesamowity klimat i tak grube mury, iż nawet gdy na zewnątrz panuje upał, wewnątrz jest przyjemnie chłodno, mimo braku klimatyzacji. Gdy jestem w Il Carmine czuję się wspaniale. Nie bez znaczenia jest bliskość centrum Erice, ale jednocześnie lokalizacja pośród zieleni i totalnej ciszy, trochę na uboczu miasteczka. W stosunku do tego, co pisałam w postach, powstałych na początku blogowania, a bazujących na doświadczeniach z roku 2012, w Il Carmine poprawiło się śniadanie, co zgodnie stwierdziliśmy podczas pobytu w roku 2014.

Zajrzyjcie do postów, do których link zamieściłam poniżej.

Erice – podróż do średniowiecza. Dzień 8, część II

Erice – poranek na bezludnej wyspie. Dzień 9, część I

 

Custonaci – Residence delle Cave

Byłam tutaj – wrzesień 2014

Ilość nocy: 3

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Sycylia Custonaci Residence delle Cave

Sycylia Custonaci Residence delle Cave

Sycylia Custonaci Residence delle Cave

Nowa zabudowa z garażem dla gości na pierwszym poziomie, winda oraz kilkanaście eleganckich i dobrze wyposażonych mieszkań z balkonami lub małymi ogródkami. Czyściutko, przytulnie, klima i bardzo sympatyczny, młody właściciel, który w dodatku prowadzi w swoim biurze przy garażu punkt informacji turystycznej dla gości. Bardzo polecam to miejsce, czuliśmy się tam wyśmienicie i z chęcią wrócilibyśmy ponownie. Garaż to bardzo duża zaleta, gdyż daje nie tylko możliwość zaparkowania samochodu, ale też chroni go przed nasłonecznieniem. Rewelacja!

 

Castellammare del Golfo – Locanda Scirocco

Byłam tutaj – czerwiec 2012

Ilość nocy: 2

Moja ocena – 3* naprawdę fajne miejsce, ale bez szału

strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postów, do których link zamieściłam poniżej.

Scopello – sycylijskie Faraglioni. Dzień 6

Rezerwat Zingaro, czyli gdzie każdy miłośnik przyrody trafić powinien. Dzień 7

Sciacca – B&B Conte Luna

Byłam tutaj – czerwiec 2012

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 3* naprawdę fajne miejsce, ale bez szału

strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

W stronę Afryki – Marsala i Sciacca. Dzień 9, część II

 

Agrigento – B&B La Dolce Vita – Luxury House

Byłam tutaj – czerwiec 2012

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Łóżka w stylu Ludwika XIV nie zapomnę nigdy! Pozdrówcie Dario, jeśli tam pojedziecie. To najbardziej pozytywnie zakręcony Sycylijczyk, jakiego poznałam. Mam nadzieję, że kiedyś wrócę do La Dolce Vita.

Zajrzyjcie do postów, do których link zamieściłam poniżej.

„Schodami Tureckimi” do Agrigento. Dzień 10

Enna – pępek Sycylii. Dzień 11

Palermo – Torre dei Federico

Byłam tutaj – wrzesień 2014

Ilość nocy: 2

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Torre dei Federico Palermo Sycylia Włochy Sicily Italy

Torre dei Federico Palermo Sycylia Włochy Sicily Italy

Torre dei Federico Palermo Sycylia Włochy Sicily Italy

Torre dei Federico Palermo Sycylia Włochy Sicily Italy

Czytaliście lub oglądaliście „Lamparta” Lampedusy? Fascynują Was tamte czasy? Chcielibyście odbyć podróż w czasie i zamieszkać w sycylijskim pałacu z tamtej epoki? Bardzo proszę! Mieszczący się tuż obok targu Ballaro Palazzo Conte Federico, jeden z najstarszych tego typu obiektów w Palermo, zamieszkiwany jest przez autentyczną parę hrabiowską. Część pałacu znajdującą się w wieży, tzw. Torre dei Federico, zamieszkuje brat hrabiego Don Francesco i jego żona Vittoria. I tam właśnie utworzono małe, ale jakże klimatyczne B&B. Lokalizacja jest doskonała, ponadto istnieje możliwość zaparkowania samochodu na pałacowym dziedzińcu, co w ścisłym centrum Palermo jest nie lada luksusem. Czuliśmy się doskonale w tym pięknym miejscu, gdzie duch historii wyziera z każdego zakamarka. Śniadania serwowane na dachu, przy jednym stole dla wszystkich gości, są bardzo smaczne i składają się m.in. z wypieków osobiście przygotowywanych przez Vittorię. My na przekład załapaliśmy się jednego poranka na cannoli. Wszelkie psy są mile widziane, po pałacu chodzi swobodnie psiak właścicieli. Dałam 4*, choć Vittoria trochę mnie rozczarowała na sam koniec. Gdy już się rozliczyłyśmy i lokaj (tak, to nie żart, lokaj w białym fraku i czarnej muszce) zniósł nasze bagaże do samochodu, zadzwonił telefon na dziedzińcu, po czym ów lokaj poprosił nas o dopłacenie 30 euro tytułem opłaty za postój samochodu przez dwie doby. Podobno Vittoria zapomniała, ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć.

 

Palermo – Hotel Garibaldi

Byłam tutaj – czerwiec 2012

Ilość nocy: 2

Moja ocena – 3* naprawdę fajne miejsce, ale bez szału

strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

Ciao Sicilia, amore mio! Dzień 4

 

Palermo – Apartamenty Kasi Strycharskiej

Byłam tutaj – grudzień 2017

Ilość nocy: 3

Moja ocena – 4* rewelacja

brak strony internetowej, zdjęcia, opis i dane kontaktowe do rezerwacji (oraz bonusy dla czytelników bloga) w poniższym poście.

 

Gdy szukacie czegoś więcej. Palermo dla wtajemniczonych.

 

Favignana – Residence Favignana

Byłam tutaj – maj 2016

Ilość nocy: 2

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Residence Favignana

Residence Favignana

Residence Favignana B&B

Świetna miejscówka na Favignanie. Blisko centrum miasta, ale jednak stosunkowo na uboczu. Apartamenty bardzo dobrze wyposażone, eleganckie, przytulne, każdy z balkonem lub patio. Co więcej, na terenie kompleksu można wypożyczyć w korzystnej cenie rower lub skuter, tak bardzo popularne tutaj środki lokomocji do zwiedzania wyspy.

 

Marettimo – B&B Mare e Timo

Byłam tutaj – maj 2016

Ilość nocy: 4

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

B&B Mare e Timo

 

B&B Mare e Timo

 

B&B Mare e Timo

B&B Mare e Timo

Marettimo Trapani sprawdzony nocleg

Uroczy i dobrze zorganizowany B&B na Marettimo. Nie ma tu apartamentów z kuchnią, ale za to jest jedna kuchnia ogólnodostępna i taras na dachu, gdzie można poleżeć na leżaku lub zjeść posiłek. Wszędzie jest blisko, ale to domena tej niewielkiej wioski, jedynej na wyspie.

 

Eraclea Minoa / Montallegro – Camping Eraclea Minoa Village

Byłam tutaj – wrzesień 2014

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Eraclea Minoa Sycylia Sicily Camping

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

Campingi we Włoszech – gdzie szukać, jak rezerwować, czego oczekiwać. Moje doświadczenia.

Wschodnia Sycylia

Piazza Armerina – Villa Trigona

Byłam tutaj – czerwiec 2012

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 3* naprawdę fajne miejsce, ale bez szału

strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postów, do których link zamieściłam poniżej.

Enna – pępek Sycylii. Dzień 11

La Dolce Vita w starożytnym Piazza Armerina – Villa Romana del Casale. Dzień 12, część I

 

Modica – I Tetti di Siciliando

Byłam tutaj – wrzesień 2014

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 3* naprawdę fajne miejsce, ale bez szału

strona obiektu i rezerwacje

Modica Sycylia Włochy Sicily Italia I Tetti di Siciliando

Modica Sycylia Włochy Sicily Italia I Tetti di Siciliando

Modica Sycylia Włochy Sicily Italia I Tetti di Siciliando

Bardzo fajne miejsce na pobyt w Modice. Stara zabudowa, a mimo to pokoje duże, łazienka standardowych rozmiarów (co w kilkusetletnich kamienicach starego miasta wcale oczywiste nie jest), cudowny widok z ogólnodostępnego tarasu w jadalni, a także darmowe miejsca parkingowe na głównej ulicy pod budynkiem. Trzeba się trochę namęczyć – szczególnie mając spory bagaż – aby wejść po schodach stanowiących jednocześnie ulicę, ale naprawdę warto. Dlaczego nie dałam 4*? Dwie sprawy. Po pierwsze śniadanie cienkie, ale to bym darowała, bo widok z tarasu pozwala nakarmić zmysły jak najwspanialsza uczta. Obsługa wkurzyła mnie żądając wysokiej opłaty za pobyt psa. Opłaty takie w części obiektów są, w części nie, dla mnie to oczywiste i nie stanowi problemu, ale jeśli ktoś próbuje w tanim B&B wykasować mnie za małego czworonoga ważącego 10 kg tyle, co za trzecią osobę dorosłą, to ma gwiazdkę niżej w ocenie.

 

Ragusa – B&B Giardino di Pietra

Byłam tutaj – czerwiec 2012

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postów, do których link zamieściłam poniżej.

Ragusa pachnąca jaśminem. Dzień 12, część II

Modica – barok i czekolada. Dzień 13, część I

 

Siracusa – Hotel Casa Mia

Byłam tutaj – czerwiec 2012

Ilość nocy: 3

Moja ocena – 1* omijać szerokim łukiem!

© Hotel Casa Mia

Nie mam pojęcia, jakim cudem to miejsce ma wysoką średnią ocen na Booking i rewelacyjne opinie. Może od mojego pobytu tam coś się zmieniło na lepsze, ale w czerwcu 2012 roku zdecydowanie nie było nam do śmiechu. Opisując ówczesny pobyt w Syrakuzach przemilczałam to przykre doświadczenie, dziś nawet nie jestem w stanie przypomnieć sobie, dlaczego. Booking też nie przechowuje tak starych opinii, więc muszę posłużyć się tylko własną pamięcią. Pokój był fatalny. Ten oto na zdjęciu ze strony internetowej ma chociaż stoliki po bokach łóżka, nasz miał jeden stolik i nic poza tym. Ani komody, ani półki, to samo w łazience. Na tym nieszczęsnym stoliczku kotłowały się wszystkie kosmetyki, telefony, ładowarki i inne drobiazgi potrzebne w podróży. Ponadto – choć był balkon – nikt nawet nie wpadł na pomysł, aby rozciągnąć kawałek sznurka, na który można by wrzucić mokry ręcznik. Klimatyzacja była, ale gdy po jej włączeniu doleciał nas smród grzyba, to odpuściliśmy i woleliśmy upał w pokoju. Łazienka to był prawdziwy dramat. Połamane i dziurawe wypełnienie drzwi od prysznica powodowało, że woda zalewała podłogę, a na dzień dobry pod prysznicem znaleźliśmy cudze włosy. Śniadanie nie byłoby najgorsze, gdyby nie drobny szczegół. Obsługa nie uzupełniała braków, czyli jeśli nie stawiłeś się punktualnie o 8 rano, to mogłeś co najwyżej wyjeść resztki. Podawanie tego, co zostało z poprzedniego dnia również było normą, choć to akurat praktyka wielu hoteli.

 

Taormina – Hotel Condor

Byłam tutaj – sierpień 2008

Ilość nocy: 6

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

© Hotel Condor

Ten niepozorny hotel ma szczególne miejsce w moim sercu. Trafiliśmy tam w sierpniu 2008 roku na tydzień w ramach podróży poślubnej. Wcześniej miałam zarezerwowaną niejaką Villę Giannina, która znajduje się przy drodze do Castelmola. Jej właścicielka mnie oszukała. Przelałam 100 euro tytułem zaliczki (w 2008 roku koszt przelania 100 euro do Włoch wynosił ponad 20 euro) i miałam potwierdzenie z banku, że wszystko odbyło się prawidłowo, ale pieniądze podobno nigdy do właścicielki nie dotarły. Gdy na tydzień przed wyjazdem napisałam kurtuazyjnego e-maila z pytaniem, czy wszystko ok i czy rezerwacja jest potwierdzona, zostałam na lodzie. Nasz pobyt miał obejmować ferragosto, czyli 15 sierpnia – absolutny szczyt sezonu. Wtedy szukając innego zakwaterowania, ale takiego bez konieczności wpłacania kolejnej zaliczki, trafiliśmy na dwugwiazdkowy Hotel Condor. To tutaj zjadłam swoje pierwsze śniadanie z widokiem, bo panorama rozciągająca się z tarasu jadalni zapiera dech w piersiach. Choć samo śniadanie – przynajmniej wtedy – było bardzo skromne, to na kolejne poranki czekaliśmy z utęsknieniem. Sam hotel z ulicy wygląda jak mały domek, ale tylko dlatego, że jego konstrukcja opada ostro w dół zbocza, a rozmiar budowli można dostrzec dopiero z drugiej strony, od dołu. Tam też zlokalizowane są najlepsze pokoje z balonami i widokiem na morze. Nasz pokój niestety należał do kategorii „Basic”, bo gdy dokonywaliśmy rezerwacji, był on jedynym dostępnym. Oczywiście te z widokiem są droższe, ale zapewniam, że warto. Kolejną zaletą Hotelu Condor jest prywatny parking, zlokalizowany jakieś 100 m od obiektu. Jednak największą zaletą tego miejsca jest w mojej ocenie absolutnie doskonała lokalizacja. Przy cichej uliczce, z dala od tłumów na Corso Umberto i imprez do później nocy, ale jednocześnie bardzo blisko starego miasta, i to od tej lepszej strony. Dlaczego lepszej? Starówka Taorminy zaczyna się (lub kończy – jak kto woli) bramą miejską Porta Messina, a z drugiej strony Porta Catania. Jednak lokalizacja noclegu od strony Porta Messina jest o tyle lepsza, że tylko rzut beretem stąd do kolejki linowej dowożącej na plażę. No i jeszcze jeden szczegół. Na początku (licząc od starego miasta) uliczki via Dietro Cappuccini, przy której znajduje się Condor, wystaje z muru nasone, czyli fontanna z wodą zdatną do picia, zawsze zimną i smaczną. Biorąc po uwagę drożyznę w tym popularnym kurorcie, jakim jest Taormina, możliwość napicia się wody i napełnienia butelek ma znaczenie dla każdego, kto musi się liczyć z kasą na wakacjach. A nie w każdym pokoju jest lodówka, aby kupną wodę schłodzić.

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

Magiczna Taormina. Dzień 18, część I

 

Castelmola – Villa Regina

Byłam tutaj – czerwiec 2012 i wrzesień 2014

Ilość nocy: łącznie 5

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Castelmola Sycylia Villa Regina Włochy Italy Siclliy

Castelmola Sycylia Villa Regina Włochy Italy Siclliy

Ponieważ w postach opisujących pobyt w Castelmola niezbyt wiele uwagi poświęciłam temu obiektowi, pozwolę sobie dopowiedzieć kilka kwestii. Uwielbiam to miejsce! Widok z balkonu, jednocześnie na Taorminę w dole, wybrzeże Kalabrii na przeciwko i morze należy do najwspanialszych widoków w całej Italii. Hotel jest skromny, pokoje są skromne, za to czyste i z przyzwoitą łazienką, ale żeby nie wiem co, ja będę tutaj wracać. Kocham Castelmola, kocham siedzenie na tym balkonie popołudniami, kocham słońce wschodzące nad Kalabrią, które budzi mnie zaglądając w okno, a wieczorem kocham zamknąć za sobą drzwi „mojego” pokoju (mam swój ulubiony) i wyjść na kolację do Taverna dell’Etna z widokiem na wulkan, a następnie (lub zamiennie, jeśli nie jestem zbytnio głodna) do Baru Turrisi, w którym wszystko, od klamki do drzwi po lampy, kran w łazience, fontannę, butelki na wino i menu ma kształt penisa na cześć pięciu synów, których w swoim czasie spłodził założyciel baru. Uwaga, post tylko dla luzaków, jeśli gorszy Cię przegląd kamasutry wymalowany na ścianie lub na kamiennych blatach stolików, to nie czytaj 😉 A tutaj jeszcze widok z balkonu, który tak kocham.

Castelmola Sycylia Villa Regina Włochy Italy Siclliy

Zajrzyjcie do postów, do których link zamieściłam poniżej.

Castelmola – najpiękniejsze miasteczko Sycylii. Dzień 16, część II

Plaże Taorminy. Dzień 17, część I

 

Cefalu / S.Ambrogio – Case Saponara

Byłam tutaj – czerwiec 2012

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 3* naprawdę fajne miejsce, ale bez szału

strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

Zachód słońca nad Cefalu. Dzień 18, część III

 

Katania – Camping Jonio

Byłam tutaj – wrzesień 2014

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 3* naprawdę fajne miejsce, ale bez szału

strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

Campingi we Włoszech – gdzie szukać, jak rezerwować, czego oczekiwać. Moje doświadczenia.

 

Sprawdzone noclegi w Kampanii

Sprawdzone noclegi na Wybrzeżu Amalfi

Ravello – Hotel Bonadies

Byłam tutaj – marzec 2016 i marzec 2017

Ilość nocy: łącznie 10

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

Wybrzeże Amalfi. Hotel Bonadies – 136 lat historii Ravello

Amalfi – Hotel Il Nido

Byłam tutaj – lipiec 2010

Ilość nocy: 2

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Hotel Il Nido Amalfi Włochy Italy

Mój pierwszy pobyt na Wybrzeżu Amalfi. Szukałam czegoś z dobrą lokalizacją i parkingiem, co jest w tym pięknym zakątku Italii bardzo cenne. Il Nido oferuje garaż, windę, ładne pokoje z balkonami, z których po zachodzie słońca rozciąga się piękny widok oraz jadalnię z dużymi oknami wychodzącymi na morze i – przynajmniej wtedy – bardzo dobrym śniadaniem.

 

Sprawdzone noclegi na Wybrzeżu Cilento

Santa Maria di Castellabate – Grand Hotel Santa Maria

Byłam tutaj – marzec 2016

Ilość nocy: 3

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Grand Hotel Santa Maria

Grand Hotel Santa Maria di Castellabate

Grand Hotel Santa Maria

Daję cztery gwiazdki, choć pokoje półtora roku temu oceniłam jako wymagające odnowy. Poza tym to miejsce jest świetne. Lokalizacja na obrzeżach miasteczka Santa Maria di Castellabate, ale nad samiutkim morzem, z własną plażą, gdzie w sezonie czekają leżaki dla gości, a także wyborną kuchnią, zarówno rano podczas śniadania, jak i wieczorem. Taras jadalni pozwala jeść czując zapach morza i słyszeć szum fal.

Peastum – Savoy Beach Hotel

Byłam tutaj – marzec 2017

Ilość nocy: 2

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Savoy Beach Hotel Paestum

Savoy Beach Hotel Paestum

Savoy Beach Hotel Paestum

Savoy Beach Hotel Paestum

Absolutnie fenomenalne miejsce. Luksusowy hotel i restauracja na najwyższym poziomie, ogród i basen zewnętrzny to prawdziwy popis kunsztu architektonicznego. Wyśmienita obsługa i bliskość pięknej, długiej i piaszczystej plaży, przy której dodatkowo hotel oferuje swój klub. Bardzo polecam miłośnikom luksusowego wypoczynku.

 

San Marco di Castellabate – Hotel Hermitage

Byłam tutaj – marzec 2017

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 2* przyzwoity – może być na jedną, dwie noce

strona obiektu i rezerwacje

Hotel Hermitage Castellabate

Hotel Hermitage Castellabate

Hotel Hermitage Castellabate

Ten hotel nie przypadł mi do gustu, choć jest ładnie zlokalizowany pośród zieleni i oferuje widok na znane z filmu „Witaj na południu” miasteczko Castellabate, położone na wzgórzu. Śniadanie jest tutaj dobre, ale pokój, który otrzymałam było gorszy, niż w hotelach 2*, a to przecież 4*! Drzwi do łazienki nie zamykały się i musiałam zastawiać je śmietnikiem. Kwestia o tyle krępująca, że drzwi wejściowe do pokoju z dziedzińca są szklane. Podobno hotel ten oferuje też pokoje o wyższym standardzie.

 

Palinuro – B&B Ecco del Mare

Byłam tutaj – marzec 2017

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

Palinuro na Wybrzeżu Cilento – nieodkryte piękno Kampanii

 

Palinuro – Hotel La Torre

Byłam tutaj – wrzesień 2017

Ilość nocy: 4

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

 

Sprawdzone noclegi w Neapolu

(Mercure) Ibis Styles Napoli Garibaldi

Byłam tutaj – czerwiec 2012

Ilość nocy: 2

Moja ocena – 3* naprawdę fajne miejsce, ale bez szału

strona obiektu i rezerwacje

Hotel Ibis Styles Napoli Garibaldi

 © Ibis Style Napoli Garibaldi

Ten hotel, gdy się w nim zatrzymałam, należał do sieci Mercure, teraz jest to Ibis, czyli zmienić się mogło prawie wszystko. Na pewno pozostała dobra lokalizacja w uliczce bocznej od Piazza Garibaldi, tuż przy dworcu kolejowym. Pamiętam, że u poprzedniego właściciela w hotelu serwowano świetne i bardzo urozmaicone śniadanie, natomiast pokoje wymagały pilnego remontu i wymiany mebli.

 

Best Western Hotel Plaza

Byłam tutaj – grudzień 2013

Ilość nocy: 4

Moja ocena – 3* naprawdę fajne miejsce, ale bez szału

strona obiektu i rezerwacje

Śniadanie w Neapolu

Pokoje dość fajne, choć bez szału, łazienka przyzwoita, a śniadanie serwowane na dachu naprawdę świetne. Lokalizacja hotelu jest dobra, blisko centro storico i Piazza Garibaldi.

 

Hotel Napolit’amo

Byłam tutaj – czerwiec 2012

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 3* naprawdę fajne miejsce, ale bez szału

strona obiektu i rezerwacje

Hotel Napolit'amo Neapol

© Hotel Neapolit’amo

Hotel Napolit'amo Neapol

© Hotel Neapolit’amo

Śniadanie w miarę, pokój super (dostaliśmy lepszy za cenę tańszego), lokalizacja bardzo dobra do zwiedzania Neapolu i wysp Zatoki Neapolitańskiej, gdyż szybko można stąd dotrzeć pieszo do portu Molo Beverollo.

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

Neapol – poranek w cieniu Wezuwiusza. Dzień 20, część I

 

Hotel Nuvo (dzielnica Fuorigrotta)

Byłam tutaj – wrzesień 2014

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Hotel Nuovo Neapol Fuorigrotta

© Hotel Nuovo

Hotel Nuovo Neapol Fuorigrotta

 © Hotel Nuovo

Jeśli chcecie zawinąć do Neapolu samochodem, to Hotel Nuovo jest dobrym rozwiązaniem. Położony spory kawałek od centrum, ma jednak prywatny parking, a tuż obok jest stacja kolejki podmiejskiej Cumana, którą dojedziecie zarówno do centrum, jak i do Pozzuoli (wulkan Solfatara). Pokoje ładne, wygodne i przestronne, śniadanie w formie bufetu bardzo różnorodne i smaczne.

 

Hotel Cineholiday (Piazza Garibaldi)

Byłam tutaj – marzec 2016

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 2* przyzwoity – może być na jedną, dwie noce

strona obiektu i rezerwacje

Hotel Cineholiday Neapol

© Cineholiday

Dobra i tania miejscówka na jedną, dwie noce przy Piazza Garibaldi. Pokój taki sobie, łazienka kiepska, ale lokalizacja dobra, a śniadanie jak na tak niski standard naprawdę fajne. Wyśmienita kawa i bardzo miła obsługa.

Nel Cuore di Parthenope (centro storico)

Byłam tutaj – marzec 2017

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 2* przyzwoity – może być na jedną, dwie noce

strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

Kampania. Ponad dachami historycznego centrum Neapolu

 

Napoli Retro (centro storico)

Byłam tutaj – marzec 2017

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

W sercu Neapolu. Mój niezapomniany nocleg w Napoli Retro

Sprawdzone noclegi w Lacjum

Sprawdzone noclegi w Rzymie

Residenza In Farnese

Byłam tutaj – sierpień 2011

Ilość nocy: 6

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

residenca-in-farnese-rome-rzym

© Residenza In Farnese

Fenomenalna lokalizacja w sercu Rzymu, tuż koło Campo de’ Fiori i przy krzyżówce z via Giulia. Bardzo dokładnie przemyślałam tą lokalizację udając się na tygodniową wyprawę do Rzymu i była ona strzałem w dziesiątkę. Wszędzie stąd dotrzecie pieszo, choć do Watykanu mimo wszystko radzę wziąć autobus, gdyż zapas sił w nogach jest tam nieoceniony, szczególnie jeśli zamierzacie zwiedzać Muzea Watykański. Wracając do hotelu. Pokoje nie są tak ładne jak na tym zdjęciu, fotograf to niezły magik. Są one ciemniejsze i mniejsze, choć wyposażenie jest to samo, co na zdjęciu. Śniadanie było wyborne, bardzo urozmaicone, pomieszczenia ogólnodostępne także robią wrażenie.

 

Navona First Rooms

Byłam tutaj – wrzesień 2013

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Navona First Rooms Rzym

Jakoś tak wyszło, że nie mam zdjęć z wnętrza. Te bardzo fajne pokoje rozrzucone są w kilku miejscach ścisłego centrum Rzymu, mój znajdował się w starym pałacu przy Corso Vittorio Emanuele II i widok na tą ulicę przedstawiają powyższe zdjęcia. Pokój i łazienka całkiem fajne, choć bez szału, winda (przynajmniej w tym budynku) i piękna, okazał klatka schodowa, jak przystało na pałac. Oczywiście lokalizacja doskonała, z resztą bardzo blisko wymienionego wyżej Hotelu Residenza In Farnese.

Maison Giulia

Byłam tutaj – marzec 2016

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Maison Giulia Rzym

© Maison Giulia

Lokalizacja praktycznie identyczna, jak w dwóch wyżej wymienionych obiektach. Tutaj również należy podkreślić, że mowa o kilku budynkach. Główny i oferujący pokoje znajduje się na via Giulia, a nasz, mini-apartament z mikro aneksem kuchennym ukrytym w szafie znajdował się dwie uliczki dalej. Co istotne, po zakwaterowaniu dokonanym w budynku głównym zostaliśmy podwiezieni (i przywiezieni z powrotem następnego dnia) meleksem. To się nazywa dbanie o gościa. Nasz apartament był śliczny i bardzo stylowy. Przedstawia go powyższe zdjęcie, choć pochodzi ono ze strony internetowej obiektu. Po lewej stronie były drzwi do łazienki i wspomniany aneks kuchenny, a po prawej stół, krzesła i szafka TV. Super pobyt, bardzo żałowaliśmy, że tak krótki.

 

Sprawdzone noclegi w Apulii

Środkowa Apulia

Bari – B&B S.Antonio

Byłam tutaj – wrzesień 2017

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

Bari – sprawdzony nocleg, plaża, komunikacja publiczna, zakupy

 

 

Alberobello / Noci – Podere Papilio

Byłam tutaj – wrzesień 2013

Ilość nocy: 3

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

Z mediolańskiego apartamentu do Trullo, czyli spełniając marzenia o południowej Italii

 

Alberobello – I Trulli di Ottavio

Byłam tutaj – wrzesień 2017

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

 

Świetny nocleg w oryginalnym trullo w sercu Zona Trulli w Alberobello, dodatkowo z miejscem parkingowym w cenie, co w tej lokalizacji jest niespotykane. Cicha uliczka, domek na maksymalnie 6 osób, w trym dwa miejsca noclegowe na piętrze, blisko piekarnia oferująca świeże pieczywo i słodkości. Doskonała lokalizacja do zwiedzania Alberobello.

 

Sprawdzone noclegi w Kalabrii

Północna Kalabria

Praia a Mare – Hotel Garden

Byłam tutaj – lipiec 2010

Ilość nocy: 2

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Praia a Mare Kalabria Włochy Calabria Italy Hotel Garden

Bardzo fajne pokoje i przyzwoita łazienka, do tego prywatny parking zamykany na noc za bramą, świetna lokalizacja przy samej plaży i piękny widok z balkonu. Śniadania były skromne, jak się późnej okazało, trzeba było poprosić. Trochę żenujące, ale może już ktoś tam zmądrzał i naprawił ten błąd. Kawę mieli świetną. Bardzo miło wspominam pobyt w Hotelu Garden.

 

Południowa Kalabria

Tropea – Accomodation Libertino

Byłam tutaj – wrzesień 2014

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

Kalabria. Tropea i Capo Vaticano – turkusowe perły Morza Tyrreńskiego

 

Capo Vaticano – Hotel Marinella

Byłam tutaj – lipiec 2010

Ilość nocy: 4

Moja ocena – 1* omijać szerokim łukiem!

© Hotel Marinella

Popatrzcie na to zdjęcie ze strony internetowej hotelu. To się nazywa sztuka fotografowania, bo basen ten w rzeczywistości okazał się dużo mniejszy, niż sugeruje fotka. Ale nie basen jest powodem, dla którego Hotel Marinella na Capo Vaticano oceniam na 1*, jako jeden z trzech najgorszych obiektów na tej liście. Pokój w poziomie parkingu to dramat, bo albo siedzisz w ciemni z zamkniętymi okiennicami, albo narażasz się na zaglądanie do pokoju przez osoby przechodzące obok. Ręczniki miały formę jakiejś cienkiej ścierki, która kompletnie nie chłonęła wody. Śniadanie to kolejny dramat, bardzo ubogie i niezbyt smaczne. Ale prawdziwie żenująca była w tym hotelu obsługa, przynajmniej wtedy. Odczuliśmy, jakby gości biur podróży, przyjeżdżających na dwa tygodnie traktowało się lepiej, ale tacy na cztery dni z booking byli gośćmi drugiej kategorii. Wyobraźcie sobie pindę w recepcji, do której mówicie informując, że następnego dnia płyniecie rano o 7 na Wyspy Liparyjskie i prosicie o przygotowanie śniadania na wynos (o takiej możliwości nas poinformowano przy zakwaterowaniu), a dziewucha żuje gumę i odpisuje na smsa w ogóle na Was nie patrząc. Czy wałówka czekała na nas? Oczywiście nikt nie wiedział, że o nią poprosiliśmy, przez co płynęliśmy na wyspy głodni. A z Capo Vaticano na Vulcano płynie się prawie trzy godziny.

 

Sant’Elia (Palmi) – Villaggio Camping S.Elia

Byłam tutaj – sierpień / wrzesień 2014

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 2* przyzwoity – może być na jedną, dwie noce

strona obiektu i rezerwacje

Nie mam zdjęć tego campingu, bo trafiliśmy na niego niespodziewanie po przykrym zdarzeniu, jakim była kradzież telefonu Artura tuż obok, na tarasie panoramicznym, skąd można podziwiać niesamowity zachód słońca nad Wyspami Liparyjskimi, namiar i fotki znajdziecie tutaj. Po zachodzie mieliśmy pojechać spać do Scilla, ale wyszło inaczej. Generalnie camping ma ładne parcele do rozbicia obozu, ale łazienki to prawdziwy dramat. Nie chodzi mi nawet o poziom ich estetyki, a o zwyczajny smród. Nie wróciłabym na ten camping.

 

Sprawdzone noclegi w Bazylikacie

Wschodnia Bazylikata

Matera – Fra I Sassi Residence

Byłam tutaj – wrzesień 2013

Ilość nocy: 2

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

Cappuccino z widokiem na Sassi. Nocleg w Materze – Hotel Fra I Sassi Residence. Dzień 2, część IV

 

Zachodnia Bazylikata

Castelmezzano – Agriturismo Grotta Dell’Eremita

Byłam tutaj – wrzesień 2013

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 3* naprawdę fajne miejsce, ale bez szału

strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

Lot Anioła – nieznana perełka południowych Włoch. Dzień 2, część I

 

 

Sprawdzone noclegi w Umbrii

Południowa Umbria

Narni – La Rocca

Byłam tutaj – lipiec 2010

Ilość nocy: 1

Moja ocena – 3* naprawdę fajne miejsce, ale bez szału

strona obiektu i rezerwacje

Hotel La Rocca Narni

© Hotel La Rocca

Hotel La Rocca Narni

© Hotel La Rocca

Ten sympatyczny hotel na uboczu, otoczony zielenią był bardzo fajnym przystankiem na jedną noc, ale z powodzeniem mogłabym tam zostać dłużej. Pokoje skromne i nie wyróżniające się niczym, za to jedzenie w hotelowej restauracji bardzo smaczne. Nie mieliśmy okazji zobaczyć okolicy, bo rozpętała się wówczas straszna burza i z musu przesiedzieliśmy kilka godzin w pokoju.

 

 

Sprawdzone noclegi w Lombardii

Sprawdzone noclegi nad Jeziorem Garda

Limone sul Garda – Casa Albergo Sorriso Only Adults

Byłam tutaj – lipiec 2010

Ilość nocy: 2

Moja ocena – 3* naprawdę fajne miejsce, ale bez szału

strona obiektu i rezerwacje

Limone sul Garda widok na jezioro

Limone sul Garda

Tak, ten hotel nie akceptuje dzieci. Gdy byłam tam siedem lat temu nazywał się tylko Casa Albergo Sorriso, później na jakiś czas zniknął z booking, by powrócić pod nieco zmienioną nazwą i nie wykluczone, że z nowym właścicielem. Niewiele jest takich obiektów w Italii, bo Włosi dzieci na ogół uwielbiają, no ale należy uszanować decyzję dyrekcji. Sam hotel jest bardzo fajny. Gdy byłam tam w 2010 roku pokoje nie miały klimatyzacji, a śniadanie było smaczne, acz ubogie, stąd 3*. Klima już jest, co do śniadanie nie wypowiem się, ale jeśli jest lepsze, to bardzo polecam to miejsce osobom podróżującym tylko w dorosłym gronie. Po pierwsze lokalizacja, praktycznie w centrum Limone, piękny widok na jezioro i góry (miałam pokój narożny) oraz mały parking dla gości, co w miasteczkach nad Gardą jest niezwykle cenne.

Sprawdzone noclegi w Trydencie – Górnej Adydze

Sprawdzone noclegi w Południowym Tyrolu

Pardel, Val di Funes – agroturystyka Tschampertonhof

Byłam tutaj – wrzesień 2012

Ilość nocy: 5

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Tschampertonhof Val di Funes Dolomity Południowy Tyrol Włochy Italy South Tirol Dolomites

Tschampertonhof Val di Funes Dolomity Południowy Tyrol Włochy Italy South Tirol Dolomites

Przepiękna agroturystyka w cudownej dolinie Val di Funes. Typowo alpejska zabudowa, trzy kameralne i dobrze wyposażone apartamenty, ślicznie położenie obiektu. Tuż obok znajdowała się spora łąka porośnięta koniczyną, na której nasza Gucia namiętnie biegała. Po podwórku chodziły liczne koty gospodarzy, czasem nawet kuc. Cała dolina to jeden wielki cud natury. Wyjątkowo wrzucam link do postu, bo choć nie ma w nim nic o tej agroturystyce, to chcę zwrócić Waszą uwagę na tę część Italii, zazwyczaj odwiedzaną zimą dla idealnych warunków narciarskich, jednak latem jest tu nie mniej atrakcji. Tutaj jest bardzo blisko z autostrady A22 Brennero, czyli tej, którą wjeżdża się do Włoch jadąc uprzednio niemiecką dziewiątką przez Monachium. Jeśli szukacie miejsca na przerwę w podróży, to koniecznie zjedźcie do Val di Funes.

Dolina Val di Funes – magia Dolomitów

 

Valdaora, Alta Pusteria – Hotel Fameli (Aparthotel Pircher)

Byłam tutaj – wrzesień 2012

Ilość nocy: 2

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Valdaora Alta Pusteria Hotel Pircher
Ten świetlny hotel zmienił nazwę i prawdopodobnie właściciela. Znajduje się w miasteczku Valdaora w sercu doliny Alta Pusteria, drugiej z moich ulubionych dolin Południowego Tyrolu (znów przemycę link poniżej). Sama Valdaora jest ładna, a tereny dookoła cudowne. Pięć lat temu hotel zapewniał bezpłatne rowery, którymi pojechaliśmy na wspaniałą wycieczkę. Śniadania były tu rewelacyjne, a wieczorem każdy gość bez dodatkowych opłat mógł relaksować się w strefie spa, obejmującej kryty basen i sauny.

Jezioro Braies – perła Południowego Tyrolu

Sprawdzone noclegi nad Jeziorem Garda

Nago-Torbole – Hotel Forte Charme

Byłam tutaj – wrzesień 2017

Ilość nocy: 6

Moja ocena – 4* rewelacja!

strona obiektu i rezerwacje

Zajrzyjcie do postu, do którego link zamieściłam poniżej.

Z widokiem na Jezioro Garda – Hotel Forte Charme

Kochani, to na razie tyle jeśli chodzi o sprawdzone noclegi w Italii. Jak już wspomniałam, baza będzie aktualizowana po kolejnej podróży, a każdy obiekt, bez względu na to, czy będę jego gościem, czy też zwykłym klientem z ulicy, zostanie oceniony według tych samych kryteriów. Mam nadzieję, że znajdziecie tutaj potrzebne informacje. Jakby co, proszę, pytajcie w komentarzach pod tekstem, postaram się na każdy odpowiedzieć. Bardzo chętnie poczytam też o Waszych doświadczeniach noclegowych z podróży po Italii, śmiało dzielcie się informacjami, na pewno pomogą one osobom dopiero planującym podróż. Możecie w komentarzach wrzucać swoje sprawdzone namiary, jednak do postu one nie trafią z powodów, o których pisałam na początku. Tutaj znajdują się noclegi wyłącznie sprawdzone przeze mnie osobiście.

 

Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do nowo powstałej, prowadzonej przeze mnie grupy WŁOCHY – podróże & styl życia

Wszystkich nowych czytelników zapraszam do polubienia strony Italia by Natalia na Facebooku oraz śledzenia profilu na Instagramie. Będzie mi również bardzo miło, jeśli dodacie komentarz lub udostępnicie ten post swoim znajomym. Bo zadowolony czytelnik to najlepsza motywacja 🙂

Pozdrawiam Was serdecznie

Natalia

Prawa autorskie do tekstu należą do Italia by Natalia. Skopiowanie tekstu lub jego fragmentu, a także przepisanie ze zmianą poszczególnych słów zgodnie z regulaminem bloga skutkować będzie konsekwencjami prawno – finansowymi dla złodzieja oraz napiętnowaniem go w sieci. 

5 thoughts on “Sprawdzone noclegi we Włoszech – lista, opisy, zdjęcia”

  1. Cudownie Natalio:) Tego mi było trzeba:) Jakże brakuje takich recenzji w necie, nie licząc tych sponsorowanych. Pozdrawiam i dziękuje za artykuł:)

  2. Super wpis:) W poście dotyczącym Kalabrii pisałaś o hotelu w Tropei, w którym mieszkałaś, a który nie do końca ci odpowiadał ze względu na odległość od centrum. Pamiętasz może nazwę hotelu i napiszesz coś może o warunkach? Wybieram się we wrześniu do Tropei i szukam noclegu. Z góry dziękuję i pozdrawiam.

    1. Hej Ewa!
      Chodziło o opisany powyżej Hotel Marinella na Capo Vaticano. Sam hotel był fatalny, a dojazdy do miasteczka mnie nie odpowiadał, wolę wyjść z hotelu i spokojnie wrócić na własnych nogach, wypić lampkę wina do kolacji. To nic, że Włosi piją i jadą, ja polskie standardy stosuję wszędzie i po alkoholu nie wsiadam za kółko, nawet jeśli było to wino do posiłku 🙂
      Pozdrawiam!

  3. Witaj Natalio! Wybieramy się trzeci raz do Włoch, ale tym razem w większym gronie i z dziećmi, czy możesz coś jeszcze polecić w okolicach Gardy?
    Byliśmy 2lata temu w Fenil Del Santo z pięknym widokiem na jezioro i szczyt Monte Baldo, bardzo przyjemne warunki, apartamenty świetnie wyposażone, balkony i tarasy do każdego, no i dostęp do jazzuci z wspomnianym widokiem;) Właściciele bardzo mili. Polecam!
    Tym razem szukamy noclegu po drugiej stronie Gardy blisko Monte Baldo, bo mamy w planach zwiedzanie Werony i Wenecji, więc chcemy mieć jak najbliżej. Później jedziemy do Podere Luisa;)
    Pozdrawiam!

  4. Cześć Natalia, jestem pod wrażeniem Twojego bloga, już któryś dzień go czytam przygotowując się do podróży na wschodnia czesc Sycyli, po przeczytaniu kilku artykułów już nie mogę się doczekac wyjazdu 🙂
    Zaplanowałam tak 9 dni

    W czw 28.09 lądujemy katania, jedziemy autem do Taormina 40 km i tam jesteśmy 4 dni zwiedzamy Savoca, Marzememia, castelmola, wąwóz alcantare, Etna chcemy spać w Letojanni hotel da Pepe.
    W poniedziałek jedziemy do
    Syrakuz i tam zwiedzamy Ragusa, Modica, kanion cavagrande del cassible, Noto chcemy spac w Fanusa. wracamy w pt do katania i w sob wylot do Polski.

    Czy miałabyś jakiej uwagi do wstępnego planu? Oczywiście w ciągu tych 9 dni będzie też czas na plażowanie. Z góry dziękuję za pomoc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany. Pola obowiązkowe są oznaczone *