Toskania – najpiękniejsze punkty widokowe w Val d’Orcia

Paesaggio, Toscana - Italia

Val d’Orcia rozciągająca się na południe od Sieny u stóp wygasłego wulkanu Monte Amiata to kraina marzeń każdego pasjonata fotografii i jeden z najpopularniejszych w Europie plenerów zdjęciowych. To stąd pochodzi większość słynnych widoków będących wizytówką Toskanii. W tym poście dowiecie się, gdzie należy pojechać i jakie miejsce wybrać, aby samemu pstryknąć najpopularniejsze panoramy zdobiące liczne pocztówki i przewodniki po Toskanii.

Pienza – Gladiator wraca do domu

gladiator-maximus-going-home

Pamiętacie finałową scenę z Gladaitora, gdy ranny Maximus umierając w rzymskim Koloseum „duchem” przenosi się w rodzinne strony na pole dojrzałego zboża i podąża w kierunku domu oraz czekających na polnej drodze żony i syna? To ujęcie nakręcono u podnóża Pienzy, a dokładnie pomiędzy miasteczkiem, a gospodarstwem agroturystycznym Terrapille, w którym możecie dziś wynająć pokój lub apartament na swój pobyt w Val d’Orcii. Strona internetowa Agriturismo Terrapille.

gladiator-terrapille

Terrapille – maj 2013

DSC06098_wm

Terrapille – wrzesień 2014

Jak dojechać? Przypominam, że jest to klasyczna mapa Google, możecie ją powiększać i przesuwać.


Wyświetl większą mapę

Jadąc już drogą gruntową uważajcie na podwozie swojego samochodu, gdyż droga jest bardzo nierówna i wyboista. Równie piękny widok na okolicę Terrapille możecie podziwiać z Pienzy z tarasu widokowego, do którego dojdziecie uliczką zaczynającą się po prawej stronie od wejścia do katedry. Polecam ten widok, zwłaszcza wiosną robi duże wrażenie.

cyprysy

Widok z Pienzy – maj 2013 

DSC06070_wm

Widok z Pienzy – wrzesień 2014

Kępa cyprysów przy drodze do Montalcino

cyprysy

Samotne kępy cyprysów spotykane w Toskanii miały kiedyś za zadanie zwabianie dzikich ptaków w ukryte między drzewami pułapki – grzędy pokryte lepem. Lep był wytwarzany poprzez gotowanie i ucieranie owoców jemioły. Ptaki te były następnie przez ubogą miejscową ludność zjadane. Tak moi drodzy, choć trudno nam sobie to dziś wyobrazić, jeszcze kilkadziesiąt lat temu w Toskanii panowała straszna bieda, a ludzie głodowali. Kępa widoczna na zdjęciu znajduje się przy drodze do Montalcino i jest dziś nie lada atrakcją obleganą przez miłośników fotografii.

Wyświetl większą mapę

 

Monticchiello – droga „cyprysowa sprężynka”

10527540_767541696602651_5299884867250560802_n

Cyprysowa sprężynka w maju

„Cyprysowa sprężynka” to mój ulubiony widok w Val d’Orcia. Droga ta zaczyna się w Monticchiello i prowadzi do Chianciano Terme. Aby pstryknąć taką fotkę należy tuż przed wjazdem do Monticchiello od strony Pienzy skręcić w prawo w wąską uliczkę i minąć gospodarstwo rolne po lewej stronie. Z drogi widać tylko fragment „sprężynki”, więc aby ująć całość widoczną na powyższym zdjęciu musicie wejść w głąb pola. Ale uwaga! Pole – jak w prawie całej Val d’Orcii – jest gliniaste i trzeba wziąć poprawkę na totalne wypaćkanie się gliną od kolan w dół zwłaszcza, gdy jest świeżo po deszczu.

toskania

Cyprysowa sprężynka we wrześniu

Wyświetl większą mapę

Chianciano Terme – droga „cyprysowy zawijas”

Famous winding road in Val d'Orcia

Wyobraźcie sobie, że ta szutrowa droga – choć można nią pojechać dalej – prowadzi właściwie do jednego gospodarstwa! To dopiero „podjazd” pod dom :) Takie ujęcie „cyprysowego zawijasa” możecie pstryknąć z miejsca oznaczonego na mapie jako B. Aby tam dotrzeć należy z drogi SP40 skręcić w małą uliczkę po prawej stronie bramy wjazdowej do Villa La Foce i przejechać ok. 300 m.

Wyświetl większą mapę

Ale uwaga! To miejsce polecam tylko osobom dysponującym dobrym sprzętem fotograficznym, gdyż zawijas widziany gołym okiem prezentuje się niestety tylko tak:

droga-toskania-chianciano-termeźródło: Google Street View 

A tak aparatem z małym zoomem.

DSC05947_wm

Bliżej możecie podjechać tutaj:

droga-toskania

A widok z pobocza drogi prezentuje się tak:

toskania-droga

Powyższe zdjęcie zostało wykonane pod koniec września. Zwróćcie uwagę, że oprócz zawijasa udało mi się z tego miejsca ująć Monte Amiatę, z czego jestem ogromnie zadowolona :)

 

San Quirico d’Orcia – Cappella della Madonna di Vitaleta

Cappella-della-Madonna-di-Vitaleta

Kapliczka w maju – zdjęcie wykonane z oddali

Znajdująca się na środku pola koło dosłownie jednego gospodarstwa kapliczka wpisana jest na listę UNESCO i prawie tak chętnie fotografowana, jak samotna willa, którą mogliście zobaczyć na początku wpisu (o niej będzie dalej). Ja dojechać? Choć na poniższej mapie zaznaczyłam kapliczkę jako punkt docelowy, to w chwili obecnej dojechać do niej nie można, gdyż gruntowa droga z obu stron została zagrodzona (z jednej strony łańcuchem, z drugiej płotem) i nazwana – zapewne słusznie – terenem prywatnym. Zdjęcie, które tutaj zamieściłam zrobiłam z drogi SP146 z miejsca, które oznaczone jest na mapie jako punkt pośredni.

Wyświetl większą mapę

Aktualizacja listopad 2014

Będąc w Toskanii we wrześniu postanowiliśmy ponownie dostać się bliżej kapliczki. Dojechaliśmy w miejsce, gdzie na drodze ustawiono bramę. Wjazd nadal nie jest możliwy, jednak Artur zdecydował się wejść i zrobić kilka zdjęć. Z duszą na ramieniu oczekiwałam jego powrotu obawiając się, że właściciel wyskoczy z pretensjami, ale okazało się, że wejść pieszo i zrobić zdjęcia można, a zabudowania obok kapliczki to tylko budynki gospodarcze. Tak więc, jeśli jesteście gotowi dla ładnego zdjęcia przejść ok. 1 km, to polecam!

vitaletta

Kapliczka we wrześniu 2014 – zdjęcie wykonane z bliska

Samotna Villa pod San Quirico d’Orcia

willa-toskania

Samotna willa – maj 2013

DSC05984_wm

Samotna willa – wrzesień 2014

Ta willa to najchętniej fotografowany obiekt plenerowy w Val d’Orcia i jeden z najpopularniejszych widoków. To ona zdobi okładkę m.in. „Wzgórz Toskanii” autorstwa Ferenca Mate. Już przed świtem w krzakach gromadzą się tabuny miłośników fotografii wyposażonych w aparaty z gigantycznymi obiektywami, oczekujących na pierwsze promienie wschodzącego słońca. W okresie wiosennym i jesiennym willa o poranku skąpana jest zazwyczaj w gęstej mgle i wygląda niczym wyspa. Na poniższej mapie zamieściłam dojazd do punktu, w którym zrobiliśmy zdjęcie zamieszczone powyżej.

Wyświetl większą mapę

Udostępnij na Facebooku
Share on Facebook

Wpisy powiązane

  1. apate

    Cenne, właśnie tego szukam na 3 noclegi w Pienzy :)

    14 marca 2014 // Odpowiedz
    • Natalia

      Dzięki Maciej! Już się nie mogę doczekać Twoich zdjęć z Val d’Orcii 😀

      14 marca 2014 // Odpowiedz
  2. Marcin Nowak

    Wow! Szacunek i oklaski ode mnie głośne za ten post :) To miejsce koło Pienzy jest na mojej liście punktów z „gladiatora”

    4 kwietnia 2014 // Odpowiedz
    • Natalia

      Dziękuję Marcin :)

      4 kwietnia 2014 // Odpowiedz
  3. małgosia

    Witaj Natalio…obejrzałam fotki i opisy…Val d”Orcia to moja ulubienica w Toskanii…znam miejsce gdzie można zrobić świetne fotki „cyprysowej drogi” z La Foce…udało się…bez prof sprzętu… :), ponadto…nie wiem czy wiesz, że sławne” cyprysy”w drodze z Pienzy do Montalcino… jak miniesz..to troszkę wyżej jest „cyprysowy krąg”…rzadko kto tam dociera…bo każdy się napawa tylko tym…a co do Vitalety?? czy coś się zmieniło ostatnio???skąd łańcuch i płot??? można tam było dotrzeć…jeszcze 1,5 roku temu…w każdym razie…miejsce..piękne moje ulubione i cieszę się, że odswieżone… :))zapraszam to moich starszych albumów na fb:)) pozdrawiam Małgosia

    4 kwietnia 2014 // Odpowiedz
    • Natalia

      Witaj Małgosiu!
      O cyprysowym kręgu słyszę pierwszy raz, dzięki :)
      Do do Vitaletty – ja byłam tam niecały rok temu, dokładnie na początku maja. Droga gruntowa od strony San Quirico kawałek za miejscem, z którego fotografowałam samotną willę zagrodzona jest łańcuchem z tabliczką „teren prywatny”. Próbowaliśmy dojechać od tyłu kapliczki, ale tam właśnie stanęła brama. Może po protestach już jej nie ma, ale z drugiej strony, jeśli to prywatny teren, to się nie dziwię. Dodam jeszcze, że tłumy fotografów robiło zdjęcia mniej więcej z tego miejsca, gdzie my. Gdyby znali jakiś sposób dojazdu bliżej, to pewnie by podjechali.
      Małgosiu, nie podałaś linka do swojej strony, a chętnie obejrzałabym Twoje zdjęcia :)
      Pozdrawiam

      5 kwietnia 2014 // Odpowiedz
      • Maria

        Natalio, polecam też Montefoscoli , Palaiai Pecioli też w Toskanii, na północ od Voltery. Po drodze mija się rodzinną posiadłość Andrea Bocelli w Laiatico i jego Teatro di Silenzio też w Laiatico. Najlepiej dojechać od Pontedery są drogowskazy. Przepiękne widoki, przyjeżdżają tam malarze i fotografowie. Przecudnie, polecam.

        1 kwietnia 2015 // Odpowiedz
  4. Hitori

    Natalia, nawet nie wiesz jak sie ciesze, ze znalazlem Twoja relacje z Toskanii :). Rewelacja. Caly dzien dzisiaj buszowalem w necie zeby znalezc jakies konkrety dotyczace miejsc do fotografowania. W przyszly weekend bede mial okazje sprawdzic Twoje rady w terenie :)
    Pozdrawiam serdecznie

    14 czerwca 2014 // Odpowiedz
    • Natalia

      Hej!
      Bardzo się cieszę i mam nadzieję, że moje wskazówki sprawdzą się w praktyce. Byłoby mi bardzo miło, gdybyś po powrocie dał znać w komentarzu, jak się udał wyjazd, no i jak wyszły fotki :)
      Pozdrawiam i życzę udanego wyjazdu!

      14 czerwca 2014 // Odpowiedz
  5. Evi Ta

    Od miesięcy mnie frapowało jak się zabrać do tego tematu, gdzie właściwie pojechać, żeby móc podziwiać te konkretne widoki! DZIĘKUJĘ! :)

    18 czerwca 2014 // Odpowiedz
    • Natalia

      Ewka po prostu na przyszłość najpierw napisz do mnie, adres znasz 😉 Bardzo się cieszę, że mój post okazał się pomocny. Daj znać po powrocie, jak się udał wyjazd :)
      Pozdrawiam

      18 czerwca 2014 // Odpowiedz
    • Jola

      witam
      bardzo dziękuję za opisy miejsc do foto-wyprawy :)……. udało się znaleźć wszystkie – teraz zostają tylko wspomnienia i zdjęcia

      Pozdrawiam

      16 września 2014 // Odpowiedz
  6. Travelling Milady

    Tą scenę z Gladiatora pamiętam, jakbym oglądała ją wczoraj. Ten krajobraz utkwił mi w pamięci. Dziękuję za zdradzenie szczegółów:) Wszystkie chętnie bym podziwiała. Świat mnie nie przestaje rozkochiwać w sobie.

    23 czerwca 2014 // Odpowiedz
    • Natalia

      Mnie ta scena także utkwiła w pamięci na długo przed odkryciem, gdzie została nakręcona. Emocje tej chwili + krajobraz dają niesamowity efekt :)
      Pozdrawiam

      28 czerwca 2014 // Odpowiedz
  7. Hitori

    No i jestem, bogatszy o energie sloneczna i niezapomniane widoki Toskanii. Czasu bylo na prawde niewiele ale z cala pewnoscia moge teraz powiedziec, ze musze tam wrocic na dluzej.
    Jesli masz chwilke to zapraszam do siebie na kilka zajawkowych zdjec… bede sukcesywnie dodawal :)

    Pozdrawiam, Maciej

    29 czerwca 2014 // Odpowiedz
    • Natalia

      Witaj Macieju!
      Cieszę się, że wypad do Toskanii się udał. Tak to już jest z tą Italią, że człowiek zawsze chce więcej :)
      Widziałam zdjęcia, są bardzo ładne. Proszę tylko, żebyś nie dodawał linków w treści komentarza, to niezgodne z regulaminem i Twój komentarz trafił automatycznie do spamu, dopiero przed chwilą go znalazłam i przywróciłam.
      Pozdrawiam

      1 lipca 2014 // Odpowiedz
  8. Hitori

    Upsss :) Mea culpa. Bede pamietal na przyszlosc :).
    Jestem rozdarty teraz pomiedzy Wlochami a Hiszpania bardziej niz kiedykolwiek. Toskania zapisze sie mocno we wspomnieniach. Na pewno jeszcze tam wroce bo ile czlowiek by nie zaplanowal to i tak zawsze pozostanie niedosyt :)))

    2 lipca 2014 // Odpowiedz
  9. Alicja

    Natalio, czy możesz mi zdradzić z jakiego aparatu korzystasz? :)

    6 sierpnia 2014 // Odpowiedz
    • Artur

      Cześć, do tej pory korzystaliśmy z wysłużonego już modelu Sony Cyber-shot DSC-H10, niestety ma on spore ograniczenia. Obecnie przesiedliśmy się na bezlusterkowca APS-C, A-6000 również od Sony. Chrzest bojowy przejdzie podczas najbliższej podróży :)

      10 sierpnia 2014 // Odpowiedz
      • Alicja

        Dziękuję Ci za odpowiedź. Mam nadzieję, że jesteście zadowoleni z wyboru. Pozdrawiam

        16 października 2014 // Odpowiedz
  10. ela

    Pod samotną willą zostałam poproszona o rękę.. 😀 zaręczyny jak z bajki! :)

    POLECAM :)

    14 października 2014 // Odpowiedz
    • Alicja

      Super! Ja też miałam swoje zaręczyny w Toskanii! Najromantyczniejsze miejsce na ziemi! :) I wiadomo, gdzie będziemy wracać, aby świętować Ten Dzień :)

      16 października 2014 // Odpowiedz
  11. Paweł Juszczyk

    Doczytałem kilka komentarzy wyżej i wiem już że linków nie można, za co przepraszam 😉 Raz jeszcze dzięki za świetną robotę na blogu. (Treść z poprzedniego komentarza poniżej)

    Dzięki wielkie za ten wpis i tyle cennych informacji w nim zawartych. Właściwie całą swoją wycieczkę w poszukiwaniu dobrych kadrów w tym rejonie planowałem opierając się o Twoje informacje. Jeśli to nie problem i nie naruszy to jakiegoś wewnętrznego regulaminu (którego przyznaję się nawet nie szukałem) pozwolę sobie na podzielenie się swoimi zdjęciami z Toskanii. Mam nadzieję, że się spodobają. Nasza trójka ma więcej pocztówek z wypadu właśnie dzięki Tobie.
    Serdecznie pozdrawiam,
    Paweł z Rodzinką 😉

    16 października 2014 // Odpowiedz
  12. Gregy R

    To chyba najlepszy wpis z informacjami o foto punktach w Toskanii. Sam też jak inni tutaj komentujący troche fotografuję i dla tego postu stawiam duże 5.

    4 stycznia 2015 // Odpowiedz
    • Natalia

      Witaj Gregy R!
      Dziękuję bardzo! Pisząc ten tekst zależało mi, aby był maksymalnie pomocny. Nawet nie jestem w stanie policzyć godzin i dni, w trakcie których szukałam tych miejsc przed swoją podróżą do Toskanii. Chciałam, aby czytelnik znalazł wszystko w jednym miejscu i sądząc po pozytywnych opiniach chyba mi się udało :)
      Pozdrawiam

      8 stycznia 2015 // Odpowiedz
      • Gregy R

        Byłem, zobaczyłem, poczułem – PIĘKNIE. Sam teraz produkuję relację u siebie na TU i TAM :-). Dzięki za wskazówki dojazdu do tych foto-miejsc. Najtrudniej było dojechać do sprężynki :-)

        1 sierpnia 2015 // Odpowiedz
  13. Marek

    Genialny wpis !!! Przed wakacyjną podróżą do Toskanii to dla mnie jak mapa drogowa.
    PIĘKNIE DZIĘKUJĘ.

    28 stycznia 2015 // Odpowiedz
    • Natalia

      Witaj Marku!
      Bardzo się cieszę, że mój post okazał się pomocny, o to chodziło! :) A skoro wybierasz się do Toskanii, to zaglądaj częściej, w najbliższych dwóch, może trzech tygodniach pojawią się dwa nowe posty w tym temacie.
      Pozdrawiam serdecznie

      28 stycznia 2015 // Odpowiedz
  14. Natalia K.

    Witam!

    Mam taki plan żeby w tym roku wybrać się do Toskanii na kilka dni i bardzo mi zależy, żeby to właśnie były tak piękne tereny jak na tych zdjęciach! :) Marzy mi się galop przez cyprysowe ścieżki więc mam takie pytanie – czy natknęłaś się może na jakąś farmę z końmi i możesz coś polecić? :) Byłabym wdzięczna za jakiekolwiek informacje!

    31 stycznia 2015 // Odpowiedz
    • Natalia

      Natalio, nadal szukam tego prospektu, o którym Ci wspominałam. Coś wymyślę, daj mi jeszcze parę dni, pamiętam o Tobie 😉
      Pozdrawiam

      17 lutego 2015 // Odpowiedz
  15. Ania

    No właśnie tego mi trzeba było! Szacunek za wspaniały kawał dobrej roboty! Jedziemy w Val D’Orcię w czerwcu ale już się przygotowujemy. Tego właśnie potrzebowałam. Twoje wskazówki to rzeczywiście mapa drogowa. Mam nadzieję, że moje zdjęcia (które teraz już wiem gdzie robić) choć trochę uchwycą tę magię związaną z tymi miejscami. Zrobię sobie swój „prywatny kalendarz” z Toskanią :-) Pozdrawiam serdecznie

    15 lutego 2015 // Odpowiedz
    • Natalia

      Witaj Aniu!
      Dziękuję za te słowa! Taki właśnie – mega praktyczny – miał być ten wpis i po wielu przychylnych komentarzach wnioskuję, że się udało 😉 Ale, ale! Jeśli wybierasz się do Val d’Orcia, to zaglądaj koniecznie w tym tygodniu na bloga, będzie nowy post i sporo przydatnych informacji w tym temacie :)
      Pozdrawiam serdecznie

      17 lutego 2015 // Odpowiedz
  16. Ewa

    Natalię , na środku tej doliny leży agroturismi IL Rigo a w nim Mateuszi jego małżonka , zadzwoń jak Ci nie załatwi tych koni to przynajmniej podpowie gdzie to były najpiękniejsze chwile wstać przed świtem i maszerować w stronę budzącego sie słońca .S co do kapliczki to prowadzi tamtędy szlak pieszy z Pienzy do San Querico i można chodzić natomiast od szosy widać ja w zachodzącym słońcu

    31 marca 2015 // Odpowiedz
    • Natalia

      Cześć Ewa!
      Tak, tak, słyszałam o Il Rigo, choć nie miałam pojęcia, że mieszka tam nasz rodak (dobrze zrozumiałam?) :) Dzięki za informację :) Właśnie ostatnio przejeżdzałam obok Il Rigo fotografując okoliczne plenery. Szlaki piesze są bardzo dobrze oznakowane, potwierdzam, że koło kapliczki przebiega jeden z nich :)
      Pozdrawiam serdecznie

      6 kwietnia 2015 // Odpowiedz
    • Natalia K.

      Dzięki wielkie za podpowiedź!!! 😉
      Sama też jestem w trakcie poszukiwań ale ceny zwalają z nóg ;D

      Pozdrawiam,

      Natalia K.

      6 kwietnia 2015 // Odpowiedz
  17. Gregy Ro

    Oj chyba już wszystkie informacje tu zawarte o Toskanii wchłonąłem jak gąbka. Sporo wyniosłem z Twojego bloga, szczególnie o punktach widokowych. Za 4 dni startujemy do Montalcino, a tydzień później do Ceciny, więc wszystko zweryfikujemy :-). Bardzo dokładnie opisujesz miejsca, za to dziękuję i to doceniam :-)

    7 czerwca 2015 // Odpowiedz
  18. Ania

    No właśnie jestem w Val D’Orcia! Wspaniale! Z tarasu widzę Pienzę i wzgórza, o tej porze już trochę przyrudzone. Cyprysy na drodze do Montalcino już zaliczone, a jutro Vitaleta i pozostałe miejsca obok. Dzięki wielkie i pozdrowienia z Toskanii.

    23 czerwca 2015 // Odpowiedz
  19. Karol

    Cześć,
    na wstępie gratuluję rewelacyjnego bloga! Świetna robota! Czy poza Agriturismo Peretti i Podere Luisa możesz jeszcze polecić jakieś miejsca noclegowe? Szczególnie interesuje mnie coś podobnego w Val d’Orcia (jak najbliżej San Quirico d’Orcia lub Pienza-y)… w sensownej cenie. Moja żona jest zapalonym fotografem krajobrazów i chcielibyśmy trochę pofotografować samotną willę o wschodzie słońca. :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Karol

    27 czerwca 2015 // Odpowiedz
  20. Lawenda

    a mi się marzą pola lawendowe w Toskanii:) poleciłbyś mi jakieś miejsce gdzie najlepiej je podziwiać ?:)

    7 lipca 2015 // Odpowiedz
  21. Kaz

    Pola lawendy znalazłem po San Gimignano.

    21 kwietnia 2016 // Odpowiedz
  22. Thomas

    Witam serdecznie pani Natalio!!!
    Wlasnie czytam pani blog, i na biezaco korzystam ze wskazowek, wlasnie teraz przebywam w toscanii. Dzisiaj sprezynka na rozkladzie. Pozdrawiam.

    16 czerwca 2016 // Odpowiedz

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

                              Podróże do Włoch na własną rękę &   Italian lifestyle                                     BLOG PODRÓŻNICZY

Podoba Ci się blog? Dołącz do nas!

Ostatnio na Instagramie

Nasz kanał YouTube

Chcesz być na bieżąco?

Archiwa