W 30 dni dookoła Italii

Apulia. Altamura – na foccacię i po chleb do średniowiecznej piekarni

Lecicie do Bari w Apulii? Pozwólcie, że zabiorę Was do miejsca, którego próżno szukać w przewodnikach. I wcale nie zdziwi mnie, jeśli w pierwszej chwili nie uwierzycie. Zabrzmi to niewiarygodnie, nawet jak na Italię. Dlatego spróbujcie sobie wyobrazić. Piękne, białe miasto, eleganckie ulice i wąskie uliczki wybrukowane jasnymi płytami, kameralne podwórka zwane claustri i niezwykłe skarby ukryte pośród nich. W jednym z takich zaułków znajduje się piekarnia otwarta jeszcze w średniowieczu, która po dziś dzień produkuje chleb, nieprzerwanie od roku 1423. Też nie mogłam uwierzyć. Zapraszam Was do Altamury.

Odłson: 689

19 lutego 2017 2 Komentarze Moje podróże, W 30 dni dookoła Italii

Kalabria. Tropea i Capo Vaticano – turkusowe perły Morza Tyrreńskiego

Czy wiecie, że Ryanair wprowadził do swojej oferty tanie loty do Lamezia Terme w Kalabrii? Od 30 marca z Krakowa oraz od 2 lipca z Warszawy. Dzięki nim najodleglejszy zakątek kontynentalnej Italii będzie teraz łatwo dostępny. W niespełna godzinę podmiejskim pociągiem za niecałe 5 euro dotrzecie do Tropei, pięknego miasteczka zawieszonego na wysokim klifie, którego plaża uznawana jest za jedną z najpiękniejszych piaszczystych plaż Włoch. To idealne miejsce na spędzenie kilku dni i rozkoszowanie się  pięknem okolicy. A wieczorami w miasteczku, przy dobrej pogodzie, na głównym tarasie widokowym będziecie mogli podziwiać zachód słońca nad wulkanem Stromboli. Strome skały wpadające do turkusowego morza, malutkie zatoczki kuszące swym pięknem oraz sezon ze słońcem i ciepłą wodą trwający aż do października. Brzmi kusząco? Zapraszam!

Odłson: 1626

17 lutego 2017 8 Komentarzy Moje podróże, W 30 dni dookoła Italii

Sycylia. Terme Segestane – gorące źródła termalne koło Segesty

Wiem, że kochacie gorąca źródła termalne, z których można korzystać bezpłatnie w dzikich sadzawkach ukrytych przed masową turystyką. Termy w Toskanii, opisane przeze mnie już prawie cztery lata temu, cieszą się wśród Was ogromną popularnością, dlatego dziś prezentuję kolejne źródło. Jeśli ktoś z Was bije się z myślami, bo chciałby pojechać na Sycylię, ale jednocześnie marzy, aby pomoczyć się w gorącym, zdrowotnym i śmierdzącym bajorku w toskańskich krzakach, to śpieszę z pomocą i zapraszam w zarośla u stóp Segesty w Prowincji Trapani. Terme di Segesta, czyli gorące źródła termalne na Sycylii, są dostępne bezpłatnie.

Odłson: 561

29 stycznia 2017 0 Komentarzy W 30 dni dookoła Italii

Isola delle Correnti – where the Sicily ends

There’s a place where the east coast of Sicily turns to the south, where the Ionian Sea meets the Mediterranean waters and turquoise waves splash on long beach covered with golden sand, considered in Sicily of one of the most beautiful and in the middle you’ll see a small island with an old lighthouse. The southernmost crumb of the Sicilian land. Come with me to see Isola delle Correnti – where the Sicily ends.

Odłson: 61

3 sierpnia 2016 0 Komentarzy Moje podróże, Our posts in English!, W 30 dni dookoła Italii

Isola delle Correnti – tam, gdzie kończy się Sycylia

Tam, gdzie wschodnie wybrzeże Sycylii zwraca się ku południu, gdzie wody Morza Jońskiego spotykają się z wodami Śródziemnego, a turkusowe fale oblewają długą plażę pokrytą złotym piaskiem, uznawaną za jedną z najpiękniejszych na Sycylii, znajduje się mała wysepka ze starą latarnią morską. Najbardziej na południe wysunięty okruch sycylijskiej ziemi, niczym kropka nad „i”, ostatnie westchnienie. Zapraszam Was na Isola delle Correnti – tam, gdzie kończy się Sycylia.

Odłson: 409

2 sierpnia 2016 0 Komentarzy Moje podróże, W 30 dni dookoła Italii

Rezerwat Naturalny Torre Salsa – nieznana Sycylia

Odległe, południowe krańce Sycylii, gdzie nie dociera masowa turystyka, gdzie senne miasteczka niewiele zmieniły się od czasów „Ojca Chrzestnego”, a piękne, piaszczyste i długie plaże oblewane turkusowymi wodami Morza Śródziemnego są niezadeptane i tak czyste, że swoje jaja składa na nich zagrożony wyginięciem żółw morski caretta caretta. To właśnie tam – z daleka od głównych szlaków – podczas ostatniej podróży na wyspę odkryliśmy prawdziwy sycylijski raj. Zapraszam Was do Rezerwatu Torre Salsa.

Odłson: 6137

15 lutego 2015 19 Komentarzy Moje podróże, W 30 dni dookoła Italii

Gole del Raganello – nieznana Kalabria

Jest takie miejsce na północnych krańcach Kalabrii, tuż przy granicy z Bazylikatą, gdzie pośród zapierających dech w piersiach górskich krajobrazów Parku Narodowego Pollino płynie rzeka Raganello. I nagle, na wysokości sennego miasteczka Civita wody Raganello wpadają pomiędzy wysokie skały tworząc wspaniały spektakl przyrody obfitujący w roślinność, zwierzęta i wodospady. Jeśli zachwycaliście się sycylijskim wąwozem Alcantara, to kalabryjski Gole del Raganello oczaruje Was jeszcze bardziej. Zapraszam!

Odłson: 3160

6 lutego 2015 4 Komentarze Moje podróże, W 30 dni dookoła Italii

Sycylia ekstremalnie, czyli jak wchodziliśmy na Monte Cofano z psem

Każdy, kto odwiedza zachodnią Sycylię widzi Monte Cofano. Samotna, wysoka na 659 m góra wyrasta wprost z morza. Podziwiana jest z tarasu widokowego w Erice, a także z licznych plaż ciągnących się aż po San Vito lo Capo. Miłośnicy aktywnego wypoczynku mogą ją okrążyć, miłośnicy ekstremalnego wypoczynku mogą na Monte Cofano wejść. My również podjęliśmy to wyzwanie i wybraliśmy się na szczyt z psem! Zapraszam na opowieść pełną potu, łez, strachu, bólu, adrenaliny, radości i oszałamiających widoków.

Odłson: 5631

4 lutego 2015 26 Komentarzy Moje podróże, W 30 dni dookoła Italii

Palermo, jakiego nie znacie – wieczorny street food na targu Vucciria

Dzień dobiega końca, słońce zachodzi, a ulice Palermo rozświetlają się tysiącami ulicznych latarni i świateł fantazyjnie podkreślającymi najpiękniejsze zabytki miasta. Tymczasem w wąskich uliczkach starej dzielnicy Vucciria rozkładają się stragany, na których lądują specjały miejscowej kuchni. Są pyszne i tanie, a części z nich próżno szukać w restauracjach. Do tego niepowtarzalny klimat ulicznej imprezy, wspaniałe zapachy i smaczne trunki po 1-2 euro oraz tylko nieliczni, wtajemniczeni cudzoziemcy pośród tłumów miejscowych. Kto chętny? Zapraszam!

Odłson: 6849

27 stycznia 2015 17 Komentarzy Moje podróże, W 30 dni dookoła Italii

Sycylia – najpiękniejsze zachody słońca

Zapadają na długo w pamięci, są romantyczne i nierzadko zapierają dech w piersiach – zachody słońca. Każdy lubi je oglądać i fotografować, szczególnie podczas wymarzonej podróży. Nie każdy wie, gdzie szukać tych najpiękniejszych. W tym poście opowiem o zachodach słońca na Sycylii, pokażę Wam, co do tej pory udało mi się sfotografować i gdzie musicie pojechać oraz w jakim miejscu stanąć, aby pstryknąć te same fotki.

Odłson: 3041

13 stycznia 2015 4 Komentarze Moje podróże, W 30 dni dookoła Italii

Marzamemi – perełka południowo – wschodniej Sycylii

Zaledwie kilkanaście kilometrów od najdalej wysuniętego na południe punktu Sycylii znajduje się małe miasteczko, stara osada rybacka z nieczynną już tuńczykarnią. Wystarczy zbliżyć się do miejskich zabudowań, aby poczuć magię tego pięknego miejsca i zachwycić się kolorowymi detalami ozdabiającymi małe, rybackie domki. Ale prawdziwa uczta dla zmysłów czeka na piazza – kolorowe stoliki i krzesła rozświetlone blaskiem promieni słonecznych i kontrastujące na tle murów w odcieniu jasnego beżu. Witajcie w Marzamemi.

Odłson: 4156

19 listopada 2014 6 Komentarzy Moje podróże, W 30 dni dookoła Italii

Taverna dell’Etna w Castelmola – rozkosz dla oczu, rozkosz dla podniebienia

Małe miasteczko Castelmola to jedno z moich ukochanych miejsc na Sycylii. Mam tam swój ulubiony hotel, ba, rezerwuję nawet konkretny pokój, mam ulubiony bar, ten jedyny w swoim rodzaju, a od dwóch miesięcy mam też ulubioną restaurację. Nie trafiłam tam przypadkiem, oj nie, wiedziałam o tym miejscu już wcześniej. Pierwsze kroki na Sycylii postawiliśmy w tym roku w Castelmola, pierwsze kroki w Castelmola skierowaliśmy do słynącej z pysznej kuchni i obłędnego widoku na Etnę Taverny dell’Etna.

Odłson: 3615

12 listopada 2014 4 Komentarze Moje podróże, W 30 dni dookoła Italii

Słoweński skok w bok, czyli jak urozmaicić podróż do Włoch

Jeśli podróżujecie lub zamierzacie podróżować do Włoch samochodową trasą przez Villach – Udine, to postaram się namówić Was do małego skoku w bok. Skok ten wymaga nadłożenia jedynie 52 km i poświęcenia niecałych trzech godzin. W zamian gwarantuje wiele niezapomnianych wrażeń: piękne jezioro, tajemniczy zamek i cudowne górskie panoramy Alp Julijskich. Dla chętnych i dysponujących dodatkowymi dwiema godzinami proponuję jeszcze słoweńskie miasteczka, wodospad oraz przejazd panoramiczną trasą wprost do Udine. Kto chętny? Zapraszam!

Odłson: 5032

9 listopada 2014 9 Komentarzy Moje podróże, Organizacja podróży, W 30 dni dookoła Italii

Doczytaj kolejne wpisy
                              Podróże do Włoch na własną rękę &   Italian lifestyle                                     BLOG PODRÓŻNICZY

Podoba Ci się blog? Dołącz do nas!

Ostatnio na Instagramie

  • A little bit of Sicily in Campanias village italiabynatalia sposamediterraneahellip
  • In Italy its not possible to be hungry especially ifhellip
  • Buongiorno! Buffet breakfast Last morning in savoybeachhotel Thanks for amazinghellip
  • Amazing evening in esplanadepaestumthanks italiabynatalia sposamediterranea brideandgroomsweddings cenatime dinnertime cilentogramhellip
  • Beginning of mozarella and ricotta italiabynatalia buffalo brideandgroomsweddings sposamediterranea springinitalyhellip
  • Lunch time! Amazing buffet in savoybeachhotel especially the ricotta dihellip
  • Thanks savoybeachhotel to be your guest is a big pleasurehellip
  • Savoy Beach Hotel So beautiful! Two days in Paestum Cilentohellip
  • Buongiorno!  Coffee in the company is the best therapyhellip
  • Wine and local food tasting I love Campania  italiabynataliahellip

Nasz kanał YouTube

Chcesz być na bieżąco?

Archiwa