Neapol i Sycylia

Sycylia, o której nie przeczytacie w przewodniku

„Gdyby Bóg zobaczył moje królestwo Sycylii, nie wybrałby Palestyny” – te słowa wypowiedzieć miał w XIII wieku zakochany w swojej ojczyźnie król Fryderyk Hohenstaufen, a ja oraz zdecydowana większość odwiedzających dziś wyspę mogłoby się pod nimi podpisać. Co takiego ma w sobie Sycylia, że rzuca urok i oszałamia? Opowiem Wam dziś o Sycylii innej, niż ta opisywana w przewodnikach. Nie będzie o popularnych zabytkach i miejscach obowiązkowych do zaliczenia, będzie o Sycylii wyjątkowej, z klimatem. Będzie o tym, czego nie zapewni Wam żadne biuro podróży i nie opowie żaden papierowy przewodnik. Oto niezapominane chwile naszej 16 -dniowej podróży po wyspie.

Odłson: 29133

9 kwietnia 2014 64 Komentarze Moje podróże, Neapol i Sycylia

Zobaczyć Neapol i utknąć na przystanku autobusowym. Dzień 20, część II

Znane powiedzenie „Zobaczyć Neapol i umrzeć” powtarzają prawie wszyscy odwiedzający stolicę regionu Kampania, przy czym każdy interpretuje je po swojemu. Jedni „umierają” na widok śmieci na ulicach, inni z przejedzenia, a jeszcze inni z zachwytu nad piękną panoramą miasta z Wezuwiuszem w tle. Dziś opowiem Wam, jak wybraliśmy się do dzielnicy Posillipo podziwiać zachód słońca nad Zatoką Neapolitańską, a następnie „umieraliśmy” z rozpaczy w ostatni wieczór naszej podróży siedząc na krawężniku i czekając na autobus, który nie przyjechał.

Odłson: 5944

4 kwietnia 2014 4 Komentarze Moje podróże, Neapol i Sycylia

Neapol – poranek w cieniu Wezuwiusza. Dzień 20, część I

Piękny poranek 22 czerwca 2012 roku przywitał nas, gdy po dwu i pół tygodniowej podróży wokół Sycylii przypłynęliśmy z powrotem do Neapolu. Przed końcem całej wyprawy czekały nas jeszcze dwa dni wypełnione poznawaniem uroków największego miasta południowych Włoch. Pierwsza część pobytu w Neapolu upłynęła nam na ucztowaniu w najsłynniejszych pizzeriach oraz odwiedzinach na Capri i Wezuwiuszu, druga część, którą opiszę w trzech postach to m.in. degustacja wyśmienitej kawy w najlepszych kawiarniach, podziwianie panoramy miasta z kilku punktów widokowych i fatalne doświadczenia z neapolitańską komunikacją publiczną. Zapraszam!

Odłson: 7839

30 marca 2014 19 Komentarzy Moje podróże, Neapol i Sycylia

Starita a Materdei – historia w pizzy zaklęta

Każdy zna pizzę margheritę – okrągły placek z sosem pomidorowym, serem mozarellą i świeżą bazylią. Każdy miłośnik Italii wie, że pizza ta powstała w Neapolu, a większość słyszała, że w roku 1889 stworzył ją niejaki Raffaele Esposito na cześć Królowej Włoch Małgorzaty Sabaudzkiej. Jednak tylko nieliczni słyszeli o pizza fritta – smażonej w głębokim tłuszczu wysokokalorycznej pizzy będącej długi czas daniem ubogich. Zapraszam Was dziś do najsłynniejszej pizzerii neapolitańskiej specjalizującej się w wyrabianiu fritty, którą w roku 1954 reżyser Vittorio De Sica uwiecznił w kultowym filmie „L’oro di Napoli” z młodziutką Sophią Loren w jednej z ról głównych.

Odłson: 5172

9 lutego 2014 8 Komentarzy Moje podróże, Neapol i Sycylia

W drodze do Corleone. Dzień 19

Nadszedł dzień pożegnania ukochanej Sycylii i powrotu do Neapolu. Zanim jednak wsiedliśmy na prom w Palermo odbiliśmy w głąb wyspy, aby zobaczyć prawdziwe Corleone i porównać je z filmowym wyobrażeniem Francisa Forda Coppoli. Krajobrazy mijane po drodze ukazały całkiem inną, dotąd nieznaną nam Sycylię.

Odłson: 7126

29 listopada 2013 2 Komentarze Moje podróże, Neapol i Sycylia

Wycieczka na Etnę, czyli odwiedziny u Hefajstosa

Owiana mitami i legendami Królowa Sycylii dumnie panuje na wyspie. Rozdaje hojnie urodzajną glebę, ale też zagrabia nierzadko majątek mieszkańców. Jest piękna, gdy spokojnie czuwa nad okolicą, ale jeszcze piękniejsza, gdy w złości pluje czerwoną jak ogień lawą. Parafrazując słowa J.W. Goethego można by powiedzieć, że „widzieć Sycylię nie widząc Etny to tak, jakby nie zobaczyć Sycylii w ogóle, bo to Etna jest kluczem do wszystkiego”. Zapraszam Was na wycieczkę do mitologicznej kuźni Hefajstosa.

Odłson: 21196

9 listopada 2013 25 Komentarzy Moje podróże, Neapol i Sycylia

Magiczna Taormina. Dzień 18, część I

„Kiedy słyszę słowo Taormina oczami wyobraźni widzę wysokie wzgórze, nisko rozłożone jedwabiste morze, w blasku słońca roztapiającą się jak kryształ Etnę, i w końcu całą czarodziejską scenerię grecko – rzymskiego teatru. Jest to jedyna taka scenografia na świecie”
Jarosław Iwaszkiewicz

Odłson: 12777

15 października 2013 12 Komentarzy Moje podróże, Neapol i Sycylia

Dachy Castelmola, Etna i … ptaki, czyli z wizytą w Barze Turrisi. Dzień 17, część II

Bar Turrisi w Castelmola na Sycylii to miejsce niezwykłe z dwóch powodów. Po pierwsze – co zachwyci każdego – oszałamiający widok na morze, Etnę i znajdującą się poniżej Taorminę. Po drugie – co zachwyci luzaków, ale zszokuje ludzi pruderyjnych – symbol tego lokalu, czyli męski penis. Począwszy od klamki do drzwi, przez lampy, oparcia krzeseł, mozaiki na stołach, kran w toalecie, butelki do wina, figurki i kartę menu, po wytryskającą fontannę oraz przegląd kamasutry wymalowany na ścianie. Skąd ten oryginalny pomysł na symbol baru i co na to ksiądz z sąsiadującego z nim kościoła? Zapraszam!

Odłson: 6765

1 sierpnia 2013 3 Komentarze Moje podróże, Neapol i Sycylia

Ortigia – zaproszenie na granitę. Dzień 15

To od niej wszystko się zaczęło. To na niej spróbowałam pierwszej granity di mandorla i odbyłam swoją pierwszą passeggiatę po wąskich, cudownie oświetlonych uliczkach. Najpierw pokochałam ją, a później Sycylię. Przedstawiam Ortigię – wyspę, na której znajduje się Stare Miasto Syrakuz, według mnie najpiękniejsze na Sycylii.

Odłson: 7070

26 maja 2013 16 Komentarzy Moje podróże, Neapol i Sycylia

Plaże Syrakuz. Dzień 13, część II

Uwielbiam plaże skaliste, ich piękną wodę i ciekawe dno. Uwielbiam też od czasu do czasu poleżeć wygodnie na piasku. Myślicie, że tych dwóch rzeczy nie da się połączyć w jedno? A ja Wam mówię, że się da! Dziś opiszę pewną malutką plażę w okolicach Syrakuz, gdzie nocny przypływ nanosi na półkę skalną świeży, żółciutki piasek.

Odłson: 11617

18 maja 2013 10 Komentarzy Moje podróże, Neapol i Sycylia

Enna – pępek Sycylii. Dzień 11

„[…] tam, gdzie góry sięgają nieba […] rozpościerają się pola niemal w całości obsiane pszenicą, a na spalonych słońcem stokach pasą się owce i kozy. W całej okolicy nie widać tu innego lustra wody poza metalicznie lśniącą smugą w tym odległym miejscu, gdzie rozpalone niebo styka się z żółtą ziemią, ani innych fal niż te płynące po złotych łanach pszenicy, niczym po szumiącym morzu rozkołysanym przez wiatr, łagodny jak oddech bogini. Odwieczna plątanina mirtu, żarnowca, lebiody i tymianku rośnie na urwiskach, a jedynym dźwiękiem, jaki zakłóca wszechogarniającą ciszę, jest niepokojący szept sirocco.”
Marlena de Blasi „Tamtego lata na Sycylii”

Odłson: 5659

2 kwietnia 2013 0 Komentarzy Moje podróże, Neapol i Sycylia

Doczytaj kolejne wpisy
                              Podróże do Włoch na własną rękę &   Italian lifestyle                                     BLOG PODRÓŻNICZY

Podoba Ci się blog? Dołącz do nas!

Ostatnio na Instagramie

  • A little bit of Sicily in Campanias village italiabynatalia sposamediterraneahellip
  • In Italy its not possible to be hungry especially ifhellip
  • Buongiorno! Buffet breakfast Last morning in savoybeachhotel Thanks for amazinghellip
  • Amazing evening in esplanadepaestumthanks italiabynatalia sposamediterranea brideandgroomsweddings cenatime dinnertime cilentogramhellip
  • Beginning of mozarella and ricotta italiabynatalia buffalo brideandgroomsweddings sposamediterranea springinitalyhellip
  • Lunch time! Amazing buffet in savoybeachhotel especially the ricotta dihellip
  • Thanks savoybeachhotel to be your guest is a big pleasurehellip
  • Savoy Beach Hotel So beautiful! Two days in Paestum Cilentohellip
  • Buongiorno!  Coffee in the company is the best therapyhellip
  • Wine and local food tasting I love Campania  italiabynataliahellip

Nasz kanał YouTube

Chcesz być na bieżąco?

Archiwa