Bazylikata i Apulia (8 dni)

Apulia. Alberobello na liście UNESCO

Wyobraźcie sobie małe miasteczko, a w nim prawie półtora tysiąca malutkich domków zbudowanych na planie koła i zwieńczonych stożkowymi dachami, których białe ściany przyozdobione są licznymi donicami kolorowych kwiatów. Do tego wyśmienita kuchnia i śródziemnomorska roślinność. Niektórym owo miasteczko przypomina wioskę hobbitów, a innym wioskę smerfów. Jedno jest pewne – Alberobello istnieje naprawdę i trafiło na listę UNESCO. W tym poście dowiecie się, co zwiedzić, gdzie smacznie i niedrogo zjeść oraz – co amatorzy fotografii lubią najbardziej – z których punktów miasteczka można pstryknąć najlepsze panoramy. Zapraszam!

Odłson: 6637

15 stycznia 2015 8 Komentarzy Bazylikata i Apulia (8 dni), Moje podróże

Apulia. Valle d’Itria – kraina baśniowych domków trulli

Jest taka kraina na południu Italii, gdzie pod intensywnie niebieskim niebem, w niewielkiej odległości od piaszczystych plaż oblewanych turkusowymi wodami Morza Adriatyckiego, ciągną się hektary starych gajów oliwnych i winnic produkujących wyborne białe wino. Na wsiach pachnących mieszaniną kwitnących kwiatów, oliwek i czerwono-brunatnej, spalonej słońcem ziemi pasą się stada osłów, a śnieżnobiałe miasteczka kuszą przyjezdnych swym niepowtarzalnym urokiem. Jednak tym, co czyni dolinę Valle d’Itria miejscem wyjątkowym i unikalnym w skali świata są niespotykane nigdzie indziej, baśniowe domki zwane trulli.

Odłson: 5586

11 stycznia 2015 8 Komentarzy Bazylikata i Apulia (8 dni), Moje podróże

Z komisariatu policji na targ, czyli jak pożegnała nas Matera. Dzień 4, część I

Czwartego dnia naszej podróży nadszedł czas opuszczenia Matery i Bazylikaty. Z żalem zwolniliśmy nasz pokój w skalnej grocie na Sasso Barisano i udaliśmy się w kierunku granicy z Apulią. Zanim jednak ostatecznie opuściliśmy miasto, Matera zafundowała nam dwie przygody. Zapraszam na opowieść o tym, czy warto bać się materańskiej policji i jak trafić przypadkiem na targ, gdzie zostanie się obdarowanym przez sprzedawców za sam fakt bycia Polakiem.

Odłson: 1968

25 sierpnia 2014 0 Komentarzy Bazylikata i Apulia (8 dni), Moje podróże

Od podróżniczki do przewodnika, czyli jak połączyć pasję z pracą. Dzień 3, część III

Ostatni wieczór naszego pobytu w Materze był wyjątkowy, bowiem właśnie wtedy spotkaliśmy się po raz pierwszy z Martą, autorką bloga Bazylikata, Apulia i okolice, oraz z jej narzeczonym, rodowitym Materańczykiem Lucą. Spotkanie to było początkiem wspaniałej znajomości. Wspólnie odwiedziliśmy niezwykłe miejsce, położony po przeciwnej stronie wąwozu Gravina punk widokowy, z którego rozpościera się piękna panorama miasta, wykorzystana m.in. przez Mela Gibsona w „Pasji” jako miejsce ukrzyżowania Jezusa. Marta opowiedziała nam, jak zamieszkała w Materze, w jaki sposób jako jedyna do tej pory Polka zdobyła licencję przewodnika Regionu Bazylikata oraz jak niezwykłą i pasjonującą pracą jest oprowadzanie turystów po skalnych dzielnicach Sassi. Serdecznie zapraszam do przeczytania wywiadu z Martą.

Odłson: 2581

23 sierpnia 2014 4 Komentarze Bazylikata i Apulia (8 dni), Moje podróże

Zwiedzanie Matery. Casa Grotta – dom wykuty w skale. Dzień 3, część II

„Przechodząc zaglądałam do wnętrz, które nie miały żadnych okien tylko drzwi dostarczające powietrza i światła. Czasem nie było nawet drzwi. Wchodziło się z góry po schodkach i zasuwało otwór. W owych ciemnych dziurach o ścianach z ziemi, widziałam łóżka, nędzne graty i łachmany. Na podłodze leżały psy, barany, kozy i świnie. Każda rodzina ma do rozporządzania jedną taką jamę i sypiają tu wszyscy razem: mężczyźni, kobiety, dzieci i zwierzęta. W ten sposób żyje dwadzieścia tysięcy ludzi.”
Carlo Levi „Chrystus zatrzymał się w Eboli”

Odłson: 2211

18 sierpnia 2014 0 Komentarzy Bazylikata i Apulia (8 dni), Moje podróże

Zwiedzanie Matery – spacerkiem po Sassi. Dzień 3, część I

„Po wąskiej i spadzistej ścieżce zaczęłam schodzić z zakrętu w zakręt, na sam dół. Bardzo wąska uliczka szła – że tak się można wyrazić – po dachach domów. Mieszkania są kute w stwardniałej glinie wąwozu, a każde z nich ma fasadę, nieraz piękną ze skromnym ornamentem z XVIII wieku. Te pozorne fasady, z powodu pochyłości stoku górskiego, przylegają dołem do ściany skalnej, a w górze nieco od niej odstają: wąskim pasmem między fasadami a stokiem biegną ulice, które są równocześnie jakby podłogą dla tych, którzy wychodzą z mieszkań górnych, i dachem dla domów znajdujących się poniżej. […] Doszliśmy w końcu do dna owego wąwozu […] i tam dopiero wznosząc oczy w górę zobaczyłam nareszcie całą Materę. […] Śliczne, malownicze miasto.”
Carlo Levi „Chrystus zatrzymał się w Eboli”

Odłson: 3235

15 sierpnia 2014 2 Komentarze Bazylikata i Apulia (8 dni), Moje podróże

Wieczór w Materze – piękne widoki i kulinarna pamiątka po Melu Gibsonie. Dzień 2, część V

Gdy w Materze zachodzi słońce, zapalają się uliczne latarnie misternie podświetlające najpiękniejsze budynki w mieście i odnowione groty Sassi, a ukryte w mroku pozostają te jeszcze zaniedbane i czekające na nowego właściciela, oczom ukazuje się zupełnie inne miasto. Zapraszam Was dziś na wieczorną passeggiatę uliczkami Matery.

Odłson: 2976

18 czerwca 2014 8 Komentarzy Bazylikata i Apulia (8 dni), Moje podróże

Cappuccino z widokiem na Sassi. Nocleg w Materze – Hotel Fra I Sassi Residence. Dzień 2, część IV

Skalne groty tworzące słynne materańskie dzielnice Sassi po trudnej historii, wysiedleniu ich mieszkańców i trzydziestoletnim okresie zapomnienia otrzymują dziś nowe życie. W odnawianych pod czujnym okiem konserwatora zabytków dawnych domostwach powstają lokale gastronomiczne, sklepy i hotele. Te ostatnie – choć nowocześnie wyposażone – oferują niepowtarzalny klimat. Zapraszam Was do odwiedzin w małym hoteliku, w którym każdy z pokoi to dawne domostwo, a wszystkie one połączone są tarasem z oszałamiającym widokiem na Sasso Barisano.

Odłson: 3095

16 czerwca 2014 6 Komentarzy Bazylikata i Apulia (8 dni), Moje podróże

Matera – miasto w kamieniu wykute. Dzień 2, część III

Matera to bez wątpienia najbardziej niezwykłe włoskie miasto, jakie do tej pory odwiedziłam. Zanim do niego dotarłam czytałam liczne publikacje, oglądałam zdjęcia. Sądziłam, że jestem doskonale przygotowana na tę przygodę, jak zawsze w każdej podróży. Jednak gdy pierwszy raz ujrzałam na żywo panoramę Sassi – dzielnic domów i kościołów wykutych w skale – opadła mi szczęka, dosłownie. Ale zaraz, zaraz, ten widok jest znajomy, czy to nie scenografia Jerozolimy sprzed dwóch tysięcy lat zrobionej dla potrzeb „Pasji” Mela Gibsona? Nie, to nie scenografia, Gibson jej nie potrzebował, wystarczyła mu współczesna Matera – miasto w kamieniu wykute.

Odłson: 7600

14 czerwca 2014 8 Komentarzy Bazylikata i Apulia (8 dni), Moje podróże

Niezwykłe małe miasteczka Bazylikaty. Dzień 2, część II

Bazylikata – wciśnięty pomiędzy Kampanię, Kalabrią i Apulię, chyba najmniej znany region Włoch, polskim turystom kojarzy się przede wszystkim z samochodowej podróży na Sycylię, gdy po opuszczeniu Kampanii jadąc słynącą z nieustających remontów autostradą A3 w kierunku Reggio di Calabria rozpoczynają się piękne góry, a droga zaczyna z wiaduktu wpadać w tunel, a z tunelu znów na wiadukt. Zanim w kolejnym poście w ramach relacji z podróży do Bazylikaty przeniesiemy się do największej atrakcji regionu – Matery, chciałabym wspomnieć Wam o małych, klimatycznych miasteczkach ukrytych pośród wzgórz, do których warto zajrzeć choć na chwilę.

Odłson: 3632

10 czerwca 2014 3 Komentarze Bazylikata i Apulia (8 dni), Moje podróże

Lot Anioła – nieznana perełka południowych Włoch. Dzień 2, część I

Były sobie dwa miasteczka: Castelmezzano i Piterapertosa, oddalone od siebie nieco ponad kilometr i przedzielone głębokim wąwozem Dolomitów Lukańskich. Pomysłowi i przedsiębiorczy mieszkańcy pewnego dnia rozwiesili stalową linę nad przepaścią i dzięki niej stworzyli możliwość przelatywania pomiędzy mieścinami. Dziś każdy może pofrunąć i doświadczyć niesamowitej mieszaniny strachu, podekscytowania i zachwytu nad pięknem krajobrazu. Zapraszam Was do Bazylikaty na jedno z najwspanialszych doświadczeń w historii naszych włoskich podróży – Volo dell’Angelo, czyli półtora kilometra liny rozpiętej 400 metrów nad przepaścią i pokonywanej z prędkością 120 km /h. Po raz pierwszy w polskiej blogosferze relacja z Lotu Anioła wraz z filmem z kamery umieszczonej na kasku!

Odłson: 8067

8 czerwca 2014 13 Komentarzy Bazylikata i Apulia (8 dni), Moje podróże

O pizzy, której nie było, czyli jak wyjechać głodnym z Neapolu. Dzień 1

Tym wpisem rozpoczynam relację z 8-dniowej podroży do Bazylikaty i Apulii. Dziś opowiem Wam zabawną historię o tym, jak jadąc z Rzymu na południe zjechaliśmy specjalnie do Neapolu na kolację w jednej ze słynnych pizzerii, przeszliśmy prawdziwy chrzest bojowy na neapolitańskich ulicach za kółkiem wypożyczonego samochodu, a w końcu opuściliśmy miasto głodni i przerażeni. Jak to możliwe? Zapraszam!

Odłson: 3496

3 czerwca 2014 5 Komentarzy Bazylikata i Apulia (8 dni), Moje podróże

Ryanair po raz drugi

Ta sama linia lotnicza, ten sam dystans do pokonania, ale doświadczenia częściowo inne. W tym poście podzielę się z Wami spostrzeżeniami z lotu Rzym – Poznań i odniosę do uwag, jakie niektórzy z Was wyrazili w komentarzach pod wpisem „Mój pierwszy raz … Ryanairem”.

Odłson: 2417

15 września 2013 0 Komentarzy Bazylikata i Apulia (8 dni), Moje podróże

Spaghetti alle Vongole po apulijsku

O moim ukochanym Spaghetti alle Vongole marzyłam na długo przed wyjazdem do Włoch. Pierwszego wieczoru mieliśmy zjeść pizzę w Neapolu (no właśnie, mieliśmy, ale to już historia na osobnego posta), drugiego dnia w restauracji w Materze vongole właśnie się skończyły, trzeciego dnia jedliśmy kolację w pizzerii w towarzystwie Marty i Luci, czwartego dnia w Alberobello nie mogłam znaleźć knajpki serwującej to danie, więc znów była pizza, piątego dnia – również w Alberobello – kupiliśmy jedzenie na wynos, aby zjeść je pod gwiazdami na naszym patio. W końcu szóstego dnia, po upewnieniu się, że w menu i na stanie kuchni są muszle, wybraliśmy swojsko wyglądającą trattorię w Ostuni. Ale niestety, moje marzenia o klasycznym spaghetti alle vongole nie spełniły się.

Odłson: 4419

11 września 2013 12 Komentarzy Bazylikata i Apulia (8 dni), Moje podróże

Idealne połączenie, czyli słów kilka o drinku z lodziarni w Materze

Za namową Marty – autorki bloga „Bazylikata, Apulia i okolice” udaliśmy się do lodziarni Laboratorio di Gelateria Antigianale i Vizi degli Angeli zlokalizowanej na via Domenico Ridola w Materze, by spróbować jednych z najlepszych, jak nie najlepszych lodów w mieście. Oprócz obłędnych czekoladowych i wielu innych można spróbować lodów o smaku wina.

Odłson: 2355

5 września 2013 6 Komentarzy Bazylikata i Apulia (8 dni), Moje podróże

Mój pierwszy raz… Ryanairem

Bałam się tej decyzji jak diabeł święconej wody i zawsze znajdowałam alternatywę w postaci promocyjnych biletów w innych, „normalnych” liniach lotniczych. Ale tym razem nie było wyjścia, bo pierwotne plany podróży samochodem nagle rozpadły się jak domek z kart niespełna dwa miesiące przed wyjazdem. Bilet na lot Ryanairem – nawet z jednym bagażem rejestrowanym o masie 20 kg – był o połowę tańszy, niż u konkurencji. Postanowiłam zmierzyć się ze swoimi obawami i strachem przed słynnym śmietnikiem – wyrocznią, niemiłosiernie weryfikującym rozmiary bagażu podręcznego. Klamka zapadła. Czy diabeł faktycznie okazał się taki straszny, jak go niektórzy malują?

Odłson: 13861

2 września 2013 8 Komentarzy Bazylikata i Apulia (8 dni), Moje podróże

Doczytaj kolejne wpisy
                              Podróże do Włoch na własną rękę &   Italian lifestyle                                     BLOG PODRÓŻNICZY

Podoba Ci się blog? Dołącz do nas!

Ostatnio na Instagramie

  • Varenna  italiabynatalia italystop varenna comolake lagodicomo lombardia igerslombardia iglombardiahellip
  • Spring in Tuscany is coming Wiosna w Toskanii nadchodzi italiabynataliahellip
  • Sicilian small town Marzamemi Do you see who is sleepinghellip
  • Buongiorno! Cefalu  italiabynatalia sicily sicilia sicilysummer sicilytricolors sicilytourism sycyliahellip
  • Did you know that Ryanair started to offer cheap flightshellip
  • The best pizza in the world is eaten in Napleshellip
  • Cat day! This lovely guy I shot four years agohellip
  • Buongiorno  italiabynatalia instaitalia instaitaly instacafe instacoffee caf cafe breakfasttimehellip
  • Tuscan towns Even very small villages hiding surprises like thishellip
  • This beautiful white horses I meet on countryside close tohellip

Nasz kanał YouTube

Chcesz być na bieżąco?

Archiwa