Czosnek – naturalny zabójca wampirów

Dziś z okazji nocy Halloween wielu wyskrobało, skrobie, a może i nabyło Jacka (lampion: Jack-o’-lantern – śmiejąca się, wydrążona dynia) lub uczestniczy w seansach odpędzania złych duchów na domówkach. W trakcie imprezy proponuję zjeść chrupiącą bruschettę ammazzavampiri – grzankę „zabójcę wampirów”. Po jej zjedzeniu żaden demon (włącznie ze sławetnym Draculą) nam niestraszny. Niestety muszę dodać, że ta bruschetta ma „lekkie” skutki uboczne – z pewnością skutecznie odstraszy wszystkich w promieniu pięciu metrów 😀