Palinuro na Wybrzeżu Cilento – nieodkryte piękno Kampanii

Zdradzę Wam dziś pewien sekret. Na południowych krańcach Kampanii, w sercu górzystego i porośniętego lasami Parku Narodowego Cilento, Vallo di Diano i Alburni, a jednocześnie nad brzegiem krystalicznie czystego Morza Tyrreńskiego, ukryte jest przed światem Palinuro. Turyści? Próżno wypatrywać nielicznych cudzoziemców pomiędzy cieszącymi się tym pięknem mieszkańcami Italii. Plaże? Piaszczyste, do wyboru: długie i szerokie albo małe okruszki schowane pośród zakamarków nieregularnej linii brzegowej. Chodźcie i poznajcie nieodkryte piękno Kampanii, zaledwie 180 km na południe od Neapolu, od roku 1998 na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Wyspa-Procida-Neapol-Kampania

Kampania. Procida – kolorowa wyspa u wybrzeży Neapolu

Wystarczy 40 minut, aby będąc w Neapolu poczuć klimat minionego wieku cofając się w czasie o jakieś 30 lat, do krainy rybaków mieszkających w małych kamienicach o pastelowych fasadach, wyrastających niemal wprost z morza, gdzie życie toczy się w niezmienionym od dawna rytmie. Wąskie uliczki, stare vespy, kultowe 500-tki, kolorowe łódki i zapierające dech w piersiach widoki. Chodźcie, pokażę Wam Wyspę Procidę, mało znaną perłę Zatoki Neapolitańskiej, która skradła moje serce podczas ostatniej podróży do Kampanii. To idealne miejsce na jednodniową wycieczkę z Neapolu.

Kampania. Ponad dachami historycznego centrum Neapolu

Popatrzcie na tą panoramę. Historyczne centrum Neapolu widziane z wysokości dwunastego piętra. Dachy kamienic, kopuły kościołów, dźwigi portowe, w oddali Wybrzeże Sorrento i słynna Capri. Czy uwierzycie mi, jeśli napiszę, że taki widok rozciąga się z okna w małej, skromnej łazience? To właśnie jest Neapol, miasto kontrastów, które nigdy nie przestanie mnie zadziwiać. Podczas każdej podróży odkrywam je na nowo, niestety nie zawsze pozytywnie. Chcecie zobaczyć więcej? Chcecie się ustrzec miny podobnej do tej, w jaką ja wdepnęłam? Zapraszam!

pizzeria-gino-sorbillo-neapol

Neapol, pizza i słynne pizzerie – przewodnik

Najlepszą pizzę na świecie jada się w Neapolu, co do tego nie powinien mieć wątpliwości żaden miłośnik Italii. Ale będąc na miejscu można dostać zawrotu głowy, bo lokali serwujących to danie jest niezliczona ilość. Który wybrać? Przedstawiam Wam subiektywny przewodnik po sześciu najlepszych pizzeriach neapolitańskich według Italia by Natalia. W każdej z nich byłam i jadłam przynajmniej raz. Ceny, adresy, zdjęcia, czas oczekiwania na stolik. Wszystko, co musicie wiedzieć o pizzy przed podróżą do Neapolu i w przypadającym dziś Międzynarodowym Dniu Pizzy! Zapraszam!

castellabate-kampania-campania-witaj-na-poludniu

Kampania. Castellabate – Benvenuti al Sud, czyli Witaj na Południu

Małe, senne miasteczko na południowych krańcach regionu Kampania, tarasowo położone na wysokim wzgórzu, ale jednocześnie zawieszone tuż nad długimi, piaszczystymi plażami, obfitujące w plątaninę wąskich uliczek okalającą średniowieczny zamek, ciasne przesmyki, niezliczoną ilości stopni i oszałamiające widoki na góry i morze, rozpościerające się z każdego zakątka. To właśnie tutaj, w urokliwej mieścinie znanej do niedawna tylko miejscowym, akcję swojego filmu umieścił reżyser Luca Miniero tworząc jedną z najlepszych produkcji włoskiego kina ostatnich lat – „Benvenuti al Sud”, czyli „Witaj na południu”. Zapraszam Was do Castellabate, znajdującego się na liście Borghi Piu Belli di Italia, czyli najpiękniejszych małych miasteczek Włoch.

neapol-pizzeria-gino-sorbillo

Neapol. Pizzeria Gino Sorbillo – w świątyni włoskiej pizzy

Piątkowy wieczór w połowie marca, ścisłe centrum Neapolu. Pod drzwiami kelner zbierający zapisy i kilkadziesiąt osób oczekujących na stolik. Średni czas stania w kolejce to godzina. Średnia, dzienna ilość sztuk pizzy trafiająca wprost z tradycyjnego pieca opalanego drewnem na talerze klientów to 1200, a składniki używane do jej wyrobu to wysokiej jakości produkty pochodzące wyłącznie z regionu Kampania. Sos z dojrzałych, soczystych pomidorów, świeża mozarella, pachnąca bazylia, najlepsza oliwa z oliwek oraz ekstremalnie cienkie i miękkie ciasto. Ale to nie jedyny sekret słynnej, neapolitańskiej pizzerii. Oto za niecałe 4 euro margheritę przygotuje Wam facet, który szkolił uczestników włoskiego i australijskiego MasterChef’a oraz wygrał Mistrzostwa Pizzy Neapolitańskiej w 2013 roku. Zapraszam Was do Gino Sorbillo.

positano

Positano, Amalfi, Minori. Urok pustych plaż, czyli Wybrzeże Amalfi poza sezonem

Kolorowe miasteczka amalfitańskiego wybrzeża, malownicze plaże ukryte w małych zatoczkach oraz słynna Amalfitana, jedna z najbardziej panormicznych dróg w Europie, w sezonie niemiłosiernie zatłoczone, od jesieni do wiosny niemal puste i z utęsknieniem oczekujące na przyjezdnych. Dziś opowiem Wam, dlaczego warto odwiedzić Wybrzeże Amalfi poza sezonem i jak to jest mieć słynną plażę w Positano niemal wyłącznie dla siebie. Zapraszam!

hotel-bonadies-ravello

Wybrzeże Amalfi. Hotel Bonadies – 136 lat historii Ravello

Gdy wschodzące słońce wyłania się zza szczytów Monte Lattari malując na złoto zaspane jeszcze miasteczka amalfitańskiego wybrzeża, w kuchni Hotelu Bonadies szykowane jest śniadanie dla gości. Świeże owoce, pomidory, pieczywo, sery, wędliny i słodkie wypieki trafiają na stół w jadalni z wielkimi oknami wychodzącymi na taras, z którego roztacza się zachwycający widok na wybrzeże. Obecnie czterogwiazdkowy hotel, który gościł takich ludzi jak Richard Wagner, Hans Christen Andersen, Jacqueline Kennedy czy Hilary Clinton, przed wieloma laty rozpoczynał działalność jako mały zajazd w budynku średniowiecznego klasztoru. Od tamtego czasu, przez niemal czternaście dekad, pięć pokoleń tej samej rodziny czeka na swoich gości oferując im niezapomniany pobyt w Ravello. Zapraszam Was do Hotelu Bonadies.

ristorante-bella-vista-sul-mare-ravello-bonadies-hotel

Wybrzeże Amalfi – lista sprawdzonych restauracji

Każdy, kto przyjeżdża do Italii chce spróbować osławionej – i uznawanej za najlepszą na świecie – włoskiej kuchni. Czy w kraju o tak bogatych tradycjach kulinarnych można zjeść niesmacznie? Niestety tak, sama parę razy wtopiłam. Dlatego zawsze bardzo chętnie podaję na blogu namiary na miejsca, w których przeżyłam niezapomnianie chwile, zarówno jeśli chodzi o noclegi, aktywne spędzanie czasu, jak i gastronomię. W tym poście przedstawię Wam sześć sprawdzonych przeze mnie restauracji na Wybrzeżu Amalfi, w których pyszne jedzenie jest tylko jedną z atrakcji, obok fajnego klimatu i pięknych widoków. Zapraszam!

Scala – najstarsze miasteczko na Wybrzeżu Amalfi

Niemalże pionowo nad Amalfi i jednocześnie kawałek drogi od Ravello, po drugiej stronie Smoczej Doliny, na uboczu, otoczone lasami kasztanowymi i tarasowo schodzącymi ku morzu gajami cytrynowymi, leży najstarsze miasteczko Wybrzeża Amalfi. Scala, do której nie dociera masowa turystyka, oferuje ciszę i spokojne zwiedzanie licznych zabytków w otoczeniu przyrody, zachwycających widoków oraz długiej i fascynującej historii sięgającej swymi początkami do IV w n.e. To idealne miejsce na ucieczkę od tłumów i zgiełku panującego w sezonie w amalfitańskich miasteczkach położonych nad samym morzem.

Wybrzeże Amalfi. Ravello – pomiędzy niebem a morzem

Jest takie miasteczko, gdzie zbocza gór wyrastających wprost ze szmaragdowego morza tworzą zawieszone na półkach skalnych tarasowe gaje cytrynowe, gdzie pomiędzy krętymi drogami i kamiennymi uliczkami rozpościerają się rajskie ogrody obsadzone kwiatami, rozbrzmiewające śpiewem ptaków i cykad, a w małych pracowniach powstają dwie lokalne specjalności: ręcznie malowana ceramika i wyborne limoncello. „Jeśli pośród nas istnieje gdzieś cząstka wspomnienia o utraconym Raju, to jest nią Ravello, zawieszone pomiędzy niebem a morzem i pełne poezji, w której natura i sztuka splatają się ku radości człowieka”.
Gino Tani „Il Messaggero” 15 sierpnia 1959 r.

O pizzy, której nie było, czyli jak wyjechać głodnym z Neapolu. Dzień 1

Tym wpisem rozpoczynam relację z 8-dniowej podroży do Bazylikaty i Apulii. Dziś opowiem Wam zabawną historię o tym, jak jadąc z Rzymu na południe zjechaliśmy specjalnie do Neapolu na kolację w jednej ze słynnych pizzerii, przeszliśmy prawdziwy chrzest bojowy na neapolitańskich ulicach za kółkiem wypożyczonego samochodu, a w końcu opuściliśmy miasto głodni i przerażeni. Jak to możliwe? Zapraszam!

neapol-punkt-widokowy

Zobaczyć Neapol i utknąć na przystanku autobusowym. Dzień 20, część II

Znane powiedzenie „Zobaczyć Neapol i umrzeć” powtarzają prawie wszyscy odwiedzający stolicę regionu Kampania, przy czym każdy interpretuje je po swojemu. Jedni „umierają” na widok śmieci na ulicach, inni z przejedzenia, a jeszcze inni z zachwytu nad piękną panoramą miasta z Wezuwiuszem w tle. Dziś opowiem Wam, jak wybraliśmy się do dzielnicy Posillipo podziwiać zachód słońca nad Zatoką Neapolitańską, a następnie „umieraliśmy” z rozpaczy w ostatni wieczór naszej podróży siedząc na krawężniku i czekając na autobus, który nie przyjechał.

Kawowo – orzechowy zawrót głowy, czyli słów kilka o kawie neaplitańskiej

Obok Wezuwiusza, pizzy i sfogliatelle jest symbolem Neapolu. Uznawana za najlepszą we Włoszech i jedną z najlepszych na świecie – kawa neapolitańska. Dziś opowiem Wam o lokalnej specjalności – caffe alla nocciola, czyli kawie z dodatkiem kremu z orzechów laskowych. Zabiorę Was też do dwóch słynnych kawiarni znajdujących się w samym centrum Neapolu. Zapraszam!

Wezuwiusz o poranku

Neapol – poranek w cieniu Wezuwiusza. Dzień 20, część I

Piękny poranek 22 czerwca 2012 roku przywitał nas, gdy po dwu i pół tygodniowej podróży wokół Sycylii przypłynęliśmy z powrotem do Neapolu. Przed końcem całej wyprawy czekały nas jeszcze dwa dni wypełnione poznawaniem uroków największego miasta południowych Włoch. Pierwsza część pobytu w Neapolu upłynęła nam na ucztowaniu w najsłynniejszych pizzeriach oraz odwiedzinach na Capri i Wezuwiuszu, druga część, którą opiszę w trzech postach to m.in. degustacja wyśmienitej kawy w najlepszych kawiarniach, podziwianie panoramy miasta z kilku punktów widokowych i fatalne doświadczenia z neapolitańską komunikacją publiczną. Zapraszam!

Solfatara

La Solfatara di Pozzuoli – wulkan pod Neapolem

Każdy, kto przybywa do Neapolu chce zobaczyć Wezuwiusza – najsłynniejszy wulkan Europy, który niemal 2 000 lat temu pogrzebał Pompeje i Herkulanum. Mało kto wie, że zaledwie 10 km od największego miasta południowych Włoch znajduje się kaldera porównywalnego pod względem siły rażenia z Yellowstone superwulkanu Campi Flegrei, której częścią jest Solfatara di Pozzuoli. Zapraszam Was dziś na piękną wycieczkę na łono południowo włoskiej przyrody.

Neapol. Starita a Materdei – historia w pizzy zaklęta

Każdy zna pizzę margheritę – okrągły placek z sosem pomidorowym, serem mozarellą i świeżą bazylią. Każdy miłośnik Italii wie, że pizza ta powstała w Neapolu, a większość słyszała, że w roku 1889 stworzył ją niejaki Raffaele Esposito na cześć Królowej Włoch Małgorzaty Sabaudzkiej. Jednak tylko nieliczni słyszeli o pizza fritta – smażonej w głębokim tłuszczu wysokokalorycznej pizzy będącej długi czas daniem ubogich. Zapraszam Was dziś do najsłynniejszej pizzerii neapolitańskiej specjalizującej się w wyrabianiu fritty, którą w roku 1954 reżyser Vittorio De Sica uwiecznił w kultowym filmie „L’oro di Napoli” z młodziutką Sophią Loren w jednej z ról głównych.

Świąteczny Neapol – via San Gregorio Armeno

Znajdująca się w samym sercu neapolitańskiej starówki via San Gregorio Armeno przez cały rok wzbudza zainteresowanie przyjezdnych, jednak w okresie Świąt Bożego Narodzenia staje się także obowiązkowym celem odwiedzin mieszkańców miasta. Nic dziwnego, wszak podziwiać oraz kupić tam można wspaniałe i niezwykle oryginalne, ręcznie robione szopki miejscowych artystów. Zapraszam Was dziś na spacer po tej wyjątkowej ulicy.

Nietypowe zakupy w Neapolu

Neapolitański Piazza Garibaldi to miejsce, którym straszą turystów wszystkie przewodniki. Szkoda i w moim odczuciu zupełnie niepotrzebnie, bo bawić się tutaj można dobrze i tanio. Najpierw za cenę 1-2 euro za butelkę kupicie na straganie całkiem smaczne wino miejscowej produkcji bez banderoli, a później wyleczycie kaca wspomagając się m.in. świeżym kefirem z Kościana lub wodą z kwaszonych ogórków.

Neapol-grudzień

Grudniowy Neapol

Neapol – miasto fascynujące na co dzień, w grudniu staje się jeszcze ciekawsze za sprawą świątecznej atmosfery i słynnych na całym świecie bożonarodzeniowych szopek przybierających najróżniejsze dziwaczne formy i kształty. Zapraszam Was na serię postów o grudniowym Neapolu, w której pokażę stolicę Kampanii szykującą się na najpiękniejsze święta w roku.