Bazylikata. Matera wiosną odkryta na nowo

Matera to miasto niezwykłe i nieustająco budzące we mnie zachwyt. Przekonuję się o tym za każdym razem, gdy przekraczam jego granice. Nie inaczej było ostatnio. Pierwsze dwa pobyty przypadły na przełom sierpnia i września, więc gdy rok temu przybyłam do Matery pod koniec marca, tuż przed Wielkanocą, zobaczyłam zupełnie inne miasto. Soczyście zielone zbocza wąwozu Gravina obsypane kwiatami nie były jedyną dla mnie nowością. Od ubiegłego roku pośród słynnych, kamiennych dzielnic Sassi dostępne są nowe atrakcje, których absolutnie nie możecie pominąć. Zapraszam Was do Europejskiej Stolicy Kultury 2019.