Samochodem, statkiem i pociągiem, czyli jak Grzanka wróciła do domu

Prawie 4000 km po lądzie i morzu, samochodem, statkiem i pociągiem. Kilkanaście zupełnie nieznających się wcześniej, zaangażowanych w tę podróż osób, setki wymienionych e-maili, udostępnień na facebooku, komentarzy, tysiące ludzi zainteresowanych jej losem. Opisana przeze mnie historia Grzanki, polskiej suni pragnącej wrócić z Sycylii do domu poruszyła Was kilka miesięcy temu do tego stopnia, że udało się to, co wydawało się niemożliwe. Grzania miesiąc temu wróciła do domu, do Polski i jest już szczęścliwa ze swoją rodziną.