Trzęsienie ziemi we Włoszech

Jest godzina 3:36, środek sierpniowej nocy, szczyt włoskiego sezonu urlopowego. Ludzie śpią w swoich łóżkach nie zdając sobie sprawy, co zaraz nastąpi. Gdy ziemia zaczyna się trząść, w ciemności, dopiero co obudzeni i zdezorientowani, mają na starcie mniejsze szanse w walce o życie. Sypią się stare dachy, ściany, całe budynki, miasta. 24 sierpnia 2016 roku, po siedmiu latach, czterech miesiącach, osiemnastu dniach i – co niezwykłe – czterech minutach (3:32) od tragedii w L’Aquila, środkowa Italia znów zmaga się ze skutkami tragicznego w skutkach trzęsienia ziemi. Co my, tutaj w Polsce, możemy zrobić, aby pomóc tym ludziom, których świat się zawalił?