Przeczytaj i pomóż w ratowaniu ginących gatunków

Przychodzi taki moment, w którym zamiast marzyć o Italii marzę, aby świat był lepszy i aby jak najwięcej jego dziedzictwa pozostało dla przyszłych pokoleń. Dlatego co jakiś czas wspieram różne akcje pomocy przyrodzie. Zachwycają nas wszystkich włoskie zabytki chronione przez UNESCO, ale tuż pod nosem rozgrywa się dramat zagrożonych wyginięciem zwierząt. Dziś proszę Was, abyście przeczytali post, który nie jest o Italii. Ilu z Was to zrobi? A ilu cofnie polubienie bloga na Facebooku, bo tym tekstem go wkurzę? Wierzę, że więcej będzie tych, którzy dadzą lajka i udostępnią, bo też kochają zwierzaki. Zapraszam do czytania.